Zwiększona popularność mediów społecznościowych daje działom personalnym kolejne narzędzia, ale często przysparza też... zmartwień. O tym jak mądrze wykorzystać możliwości jakie daje Facebook i przy okazji ochronić swoją firmę w dobie on-line rozmawiano podczas konferencji Wyzwania HR, która odbyła się 17 kwietnia w Sopocie.
tak, zawsze sprawdzam informacje o osobie, która prowadzi rekrutację
31%
zdarza mi się szukać chociaż zdjęcia osoby, z którą mam rozmowę rekrutacyjną
34%
nie, przecież to nie ma znaczenia z kim się spotykam
35%
Już po raz trzeci w sopockim Sheratonie spotkali się eksperci HR i specjaliści kształtujący polityką personalną w trójmiejskich firmach. Organizatorem konferencji była Grupa Pracuj. Dużą wartością takich wydarzeń jak Wyzwania HR jest nawiązywanie atrakcyjnych kontaktów w branży. Takie spotkania to też platforma do wymiany doświadczeń i okazja do zdobycia wiedzy, którą można wykorzystać w praktyce. Jednak głównym celem konferencji było rozpoznanie i zdefiniowanie wyzwań, które stoją przed działami personalnymi.
Jeden z wykładów poruszył bardzo aktualny temat social mediów. Standardem staje się wyszukiwanie w sieci informacji i opinii o firmie, do której aplikujemy. Coraz rzadziej chcemy iść w ciemno nawet na rozmowę kwalifikacyjną, nie wspominając już o podjęciu decyzji o zatrudnieniu. Złe opinie o firmie mogą nas odstraszyć, ale brak opinii jest równie niepokojący. W końcu jeśli nie ma nas w internecie to nie istniejemy. Na wyszukiwaniu informacji o firmie nie kończy się. Coraz częściej kandydaci szukają informacji o rekruterze, aby poznać "przeciwnika" i nie dać się zaskoczyć podczas rozmowy kwalifikacyjnej. Grupy społecznościowe to także skarbnica opinii byłych i aktualnych pracowników na temat danej organizacji.
-
Wyzwaniem jest świadomość tych opinii, a także umiejętność korzystania z nich. W końcu mogą się tam znaleźć bardzo ważne wskazówki jak zmieniać naszą firmę na lepsze. Być w social media to też okazja, aby monitorować informacje, które umieszczają pracownicy - mówi
Anita Wojtaś-Jakubowska, thinkBIG.
Bycie cały czas on-line to specyfika naszych czasów, którą warto wykorzystać chociażby do budowania swojej marki na rynku. Coraz więcej firm ma swój fanpage na Facebooku, ale jak wiele firm prowadzi swoje procesy rekrutacyjne z wykorzystaniem internetowych społeczności?
-
Nie chodzi o to, żeby w procesie rekrutacyjnym za pośrednictwem social media umieścić ogłoszenie. Trzeba iść krok dalej mówi Anita Wojtaś-Jakubowska -
Przecież nasi znajomi mają swoich znajomych. Spróbujmy w ten sposób dotrzeć do biernych kandydatów.Social media to tylko jedno z zagadnień poruszonych na konferencji Wyzwania HR. Więcej w załączonym materiale video.