- 1 10 tys. miejsc pracy przy budowie elektrowni jądrowej (65 opinii)
- 2 Policjanci skarżą się na warunki pracy (206 opinii)
- 3 Za święto w niedzielę też dzień wolny? Jest petycja (58 opinii)
- 4 Rekordziści zarobili na zwrocie butelek (363 opinie)
- 5 Masz 7145,33 zł brutto? Takie są zarobki w Polsce (158 opinii)
Pies w biurze. Czy pracownicy mogą się na to nie zgodzić?
Firmy coraz częściej wprowadzają benefity, które mają poprawić atmosferę w pracy. Jednym z nich jest możliwość przychodzenia z psami do biura. Dla pracowników odczuwających lęk lub mających alergię taka "atrakcja" może jednak być poważnym problemem. Napisała do nas czytelniczka, która zastanawia się, jakie prawa chronią ją w takiej sytuacji.
- Obowiązki pracodawcy wobec bezpieczeństwa i zdrowia pracowników
- Indywidualne potrzeby pracownika i przeciwwskazania zdrowotne
- Jak reagować i wnioskować o zmiany w organizacji pracy?
- Podsumowanie
Pracuję w średniej wielkości biurze. Od stycznia zarząd wprowadził pilotażowy projekt pozwalający pracownikom przychodzić do pracy z psami. Większość zespołu przyjęła tę zmianę z dużym entuzjazmem i jest ona przedstawiana jako element budowania przyjaznej atmosfery w firmie. Dla mnie ta sytuacja jest jednak problematyczna. Odczuwam silny lęk przed psami i w ich obecności mam trudności z koncentracją i wykonywaniem obowiązków. Coraz częściej czuję dyskomfort w pracy, ale mam wrażenie, że mój problem jest bagatelizowany, bo "wszyscy inni są zadowoleni". Chciałabym zapytać, czy w takiej sytuacji mam możliwość realnego wpływu na decyzję pracodawcy. Czy mogę domagać się zmiany organizacji pracy albo wyłączenia mnie z przestrzeni, w której przebywają zwierzęta? Czy zaświadczenie lekarskie, np. o alergii lub zaburzeniach lękowych, może mieć znaczenie przy rozmowie z pracodawcą?
Czy pracodawca może odebrać nam benefity?
Na pytanie odpowiada Patrycja Roszczyniała - adwokat z Kancelarii Adwokackiej Patrycja Roszczyniała
Obowiązki pracodawcy wobec bezpieczeństwa i zdrowia pracowników
Coraz więcej pracodawców decyduje się na wprowadzanie do biur rozwiązań określanych jako employee friendly, w tym możliwość przychodzenia do pracy z psami. Choć dla wielu pracowników jest to atrakcyjny benefit i element budowania pozytywnej kultury organizacyjnej, nie można tracić z pola widzenia faktu, że miejsce pracy musi być bezpieczne i komfortowe dla wszystkich, a nie tylko dla większości zespołu.
Co zatem w sytuacji, gdy obecność zwierząt w biurze powoduje realny dyskomfort, lęk lub problemy zdrowotne jednego z pracowników?
Zgodnie z art. 94 pkt 4 Kodeksu pracy (dalej jako: k.p.) pracodawca jest obowiązany w szczególności zapewniać bezpieczne i higieniczne warunki pracy oraz prowadzić systematyczne szkolenie pracowników w zakresie bezpieczeństwa i higieny pracy. Co to oznacza w praktyce? Przydatne w zrozumieniu powyższego przepisu mogą okazać się postanowienia dyrektywy 89/391/EWG, która w art. 6 przewiduje, że w zakresie swoich obowiązków pracodawca powinien przedsięwziąć środki niezbędne do zapewnienia bezpieczeństwa i ochrony zdrowia pracowników, włącznie z zapobieganiem zagrożeniom związanym z wykonywaniem czynności służbowych, informowaniem i szkoleniem, jak również zapewnieniem niezbędnych ram organizacyjnych i środków. Co istotne, dyrektywa wyraźnie podkreśla, że obowiązki pracodawcy mają charakter dynamiczny. Oznacza to, że nie wystarczy jednorazowe spełnienie minimalnych wymogów. Pracodawca powinien reagować na zmieniające się okoliczności, identyfikować nowe zagrożenia i odpowiednio dostosowywać stosowane środki zapobiegawcze w celu poprawy istniejącej sytuacji.
W praktyce oznacza to, że jeśli w miejscu pracy pojawiają się nowe czynniki mogące negatywnie wpływać na zdrowie pracowników - zarówno fizyczne, jak i psychiczne - pracodawca ma obowiązek je uwzględnić. Dotyczy to również zmian organizacyjnych, które początkowo mogą być postrzegane jako neutralne lub korzystne, ale w konkretnych przypadkach prowadzą do realnego dyskomfortu lub zagrożenia dla zdrowia pracowników.
Indywidualne potrzeby pracownika i przeciwwskazania zdrowotne
W orzecznictwie wskazuje się, że pracodawca zobowiązany jest do zapewnienia pracownikowi faktycznego bezpieczeństwa, a nie tylko do realizacji obowiązków z powszechnie obowiązujących przepisów BHP (zob. wyr. SN z 19.12.1980 r., I PR 87/80, Legalis). Omawiany obowiązek powinien być rozumiany szeroko. Obejmuje on nie tylko przestrzeganie ogólnie uznawanych norm w tym zakresie, lecz również indywidualnych przeciwwskazań związanych ze stanem zdrowia lub osobniczymi skłonnościami pracownika (zob. wyr. SN z 12.12.1974 r., II PR 264/74, PiZS 1976, Nr 3, poz. 67). Naruszenie tego obowiązku stanowi wykroczenie przeciwko prawom pracownika.
Jak reagować i wnioskować o zmiany w organizacji pracy?
Pracownik nie może co do zasady samodzielnie decydować o kształcie organizacji pracy, ale ma prawo domagać się od pracodawcy podjęcia działań zmierzających do usunięcia zagrożenia lub źródła dyskomfortu, jeżeli wpływa ono na jego zdrowie lub warunki pracy. Takim rozwiązaniem może być np. domaganie się przez pracownika wyłączenia określonej części biura jako "strefy wolnej od zwierząt", zmiany miejsca wykonywania pracy, wprowadzenia pracy zdalnej lub hybrydowej, ograniczenie obecności zwierząt do określonych dni lub pomieszczeń.
Zaświadczenie lekarskie potwierdzające alergię, zaburzenia lękowe lub inne przeciwwskazania zdrowotne może mieć istotne znaczenie w rozmowie z pracodawcą. Choć samo w sobie nie nakłada ono automatycznego obowiązku wprowadzenia konkretnego rozwiązania, to stanowi obiektywne potwierdzenie, że zgłaszany problem ma charakter zdrowotny, a nie wyłącznie subiektywny.
Zignorowanie takich informacji przez pracodawcę może w określonych okolicznościach prowadzić do zarzutu naruszenia obowiązku zapewnienia bezpiecznych i higienicznych warunków pracy.
Psy wróciły na Uniwersytet Gdański. Czy czworonogi zostaną na uczelni na stałe?
Podsumowanie
Obecność psów w biurze nie jest obowiązkiem wynikającym z przepisów prawa, lecz decyzją organizacyjną pracodawcy. Nie może ona prowadzić do pogorszenia warunków pracy ani naruszenia zdrowia - także psychicznego - poszczególnych pracowników. Pracodawca ma obowiązek reagować na zgłaszany dyskomfort i dostosować organizację pracy, nawet jeśli większość zespołu ocenia zmianę pozytywnie. Pracownik może domagać się racjonalnych rozwiązań, takich jak wydzielenie stref wolnych od zwierząt, zmiana miejsca pracy czy praca zdalna. Zaświadczenie lekarskie potwierdzające przeciwwskazania zdrowotne wzmacnia jego argumentację i powinno zostać uwzględnione przez pracodawcę.
Masz wątpliwości dotyczące działań firmy, która cię zatrudnia? Nie wiesz jak postąpić w sporze z pracodawcą, jakie możliwości pozostawia ci prawo pracy? A może po prostu jest temat, który cię nurtuje i chcesz poznać zastosowanie bieżących przepisów? Prześlij swoje pytania mailem: serwispraca@trojmiasto.pl. Na pytania czytelników odpowiadać będą radcy z trójmiejskich kancelarii. Odpowiedzi na wybrane pytania publikowane będą w Serwisie Praca portalu Trojmiasto.pl
Najczęściej zadawane pytania
O autorze
Patrycja Roszczyniała
adwokat, Kancelaria Adwokacka Patrycja Roszczyniała
Miejsca
Opinie wybrane
-
2026-02-08 20:33
Ludzie co się dzieje? (5)
Ja lubię osy sam od dziecka miałem i mam psa, ale ludzie pies to nie człowiek. Mi akurat nie przeszkadzałby pies w pracy gdybym pracował w biurze, ale szanujmy się nawzajem. Nie każdy musi tolerować to co Ty. Co by było gdybym chciał przyprowadzić skunksa do biura? Też ok?
- 159 10
-
2026-02-09 13:25
Ja też lubię Osy.
Czy mogę ze swoimi Osami przychodzić do biura?
- 5 2
-
2026-02-09 11:16
egoistyczni roszczeniowi przybyli z terenów ościennych widzą jedynie czubek własnego nosa...jak na wsi u siebie , nie musieli się liczyć w z kimkolwiek bo kolejna chałupa kilometr od domu
- 8 2
-
2026-02-09 09:41
(2)
dzietność na minimach ludzie wolą psiecki to i społeczeństwo się to tego dostosowuje. tego już nie zatrzymasz ciesz się że jeszcze są restauracje gdzie nie można psów wprowadzać bo i to się wkrótce zmieni. Chore czasy
- 15 9
-
2026-02-09 13:55
(1)
brakuje odwagi by podjąć zobowiązanie na całe życie ...dziecko to nie pies ... kto ma ten wie
- 2 1
-
2026-02-09 14:18
A artykuł dotyczy dzieci czy psów? Chyba komentarz nie na temat
- 1 1
-
2026-02-08 21:39
U mnie średnio raz w tyg (7)
W biurze jest jakiś pies, ogólnie pies nie przeszkadza dopóki nie szczeka, ale jedna laska ma pomeraniana miniaturkę, to taka szczekająca kula futra, i to ogólnie przeszkadza, bo to coś szczeka na wszystkich i na wszystko. Jak były duże psy typu labrador czy berneński to było spoko bo one są spokojne i lubią głaskanie.
- 72 4
-
2026-02-09 06:53
A co na to pracodawca? (6)
- 11 0
-
2026-02-09 11:18
(3)
i osoby uczulone na sierść psa ?
- 8 3
-
2026-02-09 11:51
póki co nikt nie pytał się ogółu (2)
ale gdyby doszło do takiej sytuacji to pewnie by się skończyły wizyty psów w biurze, gorzej z dziećmi, bo jak udowodnić ze jest się na nie uczulonym?
- 9 1
-
2026-02-09 13:57
(1)
uczulenie na dzieci ?? to na siebie też byś była uczulona/ny...nie rozumiem równania ludzi z psami ...jak można nie wiedzieć róznicy ... i to tylko dlatego że pies jest potulny i posłuszny a jak nie to krzykniesz i lezy grzecznie ...z ludźmi tak sie nie da
- 2 4
-
2026-02-09 14:21
Ale ktoś może nie lubić dzieci, przyszło Ci to do głowy?
- 5 2
-
2026-02-09 10:56
uzgadniane jest każdorazowo
ale nikt nie pyta ogółu, a jedynie zainteresowany pyta przełożonych zakładając ze reszta nie ma nic przeciwko.
To samo jest niestety z dziećmi, większość jest głośniejsza od psa i bardziej przeszkalają. Dzieci niestety nie są uciszane przez swoich rodziców, a wszystkie mówią bardzo głośno, lub prawie krzyczą. generalnie dzieci bardziej przeszkadzają od zwierząt.- 4 1
-
2026-02-09 10:34
Sam ma psa i pozwala. Przecież pani się nie ukrywa z tym szczekającym pieskiem
- 0 1
-
2026-02-08 13:12
Komentarze cudo (25)
Wszystko zależy od ludzi. Jak ktoś wychodzi na fajkę co 20 minut i śmierdzi to ok, ale jak pies leży przy biurku to już nie bo zaraz idzie na kupę itp. Każdy powinien decydować o tym w gronie które dotyka tego tematu. Moja przyjaciółka chodzi z Cavalier do pracy. Biuro 6 osób. Była rozmowa, próba i wszystko gra. Pies już jest "pracownikiem" każdy o niego dba. Nie wpłynęło to wo gule na jakość pracy a klienci zawsze z ciekawością patrzą jak przyjadą.
- 59 177
-
2026-02-09 12:02
(1)
"Wogóle" - analfabeto !! To "biuro" w którym pracujesz to składnica (skład) opału ?
- 5 1
-
2026-02-09 16:51
"w ogóle" Co jeden to lepszy xD
- 1 0
-
2026-02-09 08:51
kazdy o niego dba czyli produktywnosc zredukowana o 20% ???
- 8 3
-
2026-02-09 08:56
palacze najczesciej nie gubia siersci i nie gryza. Do tego brakuje grona intelektualnie osobliwych opiekujacych sie palaczem (2)
- 7 13
-
2026-02-09 10:36
Niestety, śmierdzą i ,,smog" wnoszą ze sobą, nawet ,, w kurtce", która wisi w pokoju biurowym (1)
Mam alergię na dym nikotynowy i bardzo źle się czuję, oczy mnie łzawią, zresztą wszyscy mają dosyć palenia w firmie, ich wydajnosć jet też niższa, gdyż palenie zabiera im sporo czas z godzin pracy. Oboje wychodą srednio co godzinę na ok. 15 min.
- 10 4
-
2026-02-10 06:21
ale czy gryza i gubia siersc?
- 0 0
-
2026-02-09 07:32
Skończy się na papierosie i psie
- 2 0
-
2026-02-08 21:15
Hahaha (1)
Pracownicy analfabeci to nie dziwię się, że psem wola się zajmować zamiast pracować.... Ale mnie rozbawił ten komentarz
- 12 4
-
2026-02-09 10:37
Nie oceniaj innych po sobie
- 0 2
-
2026-02-08 21:15
. (1)
To też akurat prawda i się zgadzam. Ci co palą szluga a są tacy co nawet wychodzą na niego co 30 min to jest dramat licząc że nawet spędzi tam sobie 5 minut
- 8 3
-
2026-02-09 13:58
a kawka i herbatka co 30 minut a później wizyta w kiblu co godzinę ... nie wiedzę różnicy
- 0 0
-
2026-02-08 20:14
zacznijcie sprzątać po swoich psach
- 24 1
-
2026-02-08 18:28
Patrząc na ortografię to wszystko się zgadza.
- 18 0
-
2026-02-08 17:48
Poczekajmy aż ktoś przyniesie kotka do tego biura. Przecież może, prawda?
- 23 1
-
2026-02-08 14:01
wo gule :D (4)
- 28 1
-
2026-02-08 15:05
To nie dyktando (3)
- 3 29
-
2026-02-08 17:04
(2)
Czyli teraz w biurach pracują analfabeci?
- 33 2
-
2026-02-09 10:38
Nie każdy informatyk umie dobrze ortografię (1)
Nawet są lekrze nie znający się na ortografii
- 0 5
-
2026-02-09 13:27
Niestety
- 0 0
-
2026-02-08 13:58
Ciekawe czy dogadałby się z dwoma innymi (1)
- 17 1
-
2026-02-08 15:06
Mój tak
- 1 11
-
2026-02-08 13:25
(3)
Pies w pracy to kompletna odklejka xD Na wydajność nie wpływa? Nie przeszkadza? Nie trzeba go wyprowadzać na spacery?
- 52 5
-
2026-02-09 11:12
(1)
Ze 2 razy byłam z moim psem w pracy, spał w kącie, nie łaził, nie szczekał, nikomu nie przeszkadzał. Na spacerze był przed pracą i po. Byłam z nim za pozowleniem wszystkich z biura. Wszystko zależy od psa
- 2 5
-
2026-02-09 11:20
praca to praca a dom to dom ...dom jest dla własnych fanaberii, pasji i miłości w pracy jesteś neutralny dla pozostałych i taki masz być .... może że świnką wietnamską moge wpaść ?
- 7 1
-
2026-02-08 15:08
Na wydajność nie wpływa, spacer raz na 8 godzin 15 minut (rano przed pracą prawie godzinę) -wykorzystuję przerwę śniadaniową
- 8 23
Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.