Rzucili studia i co dalej? Eksperci ELA porównali zarobki dropouterów i absolwentów

Wioleta Stolarska
18 grudnia 2025, godz. 08:00
Opinie (60)
Rzucili studia i co dalej? Nowe dane w systemie ELA już dostępne.

Porzucanie studiów przed uzyskaniem dyplomu to częste zjawisko zarówno w Polsce, jak i na świecie. Aby ograniczyć liczbę osób rezygnujących z nauki (tzw. dropouterów), uczelnie od lat - przy współpracy z Ministerstwem Nauki i Szkolnictwa Wyższego - wdrażają różne działania. Jak kształtują się ścieżki zawodowe i mobilność osób, które porzuciły studia w poszczególnych regionach kraju? Zbadali to eksperci z Ośrodka Przetwarzania Informacji - Państwowego Instytutu Badawczego. Dane wyraźnie wskazują, że rezygnacja z wyższego wykształcenia wiąże się z istotnymi stratami ekonomicznymi.




Przerywanie studiów ma swoją cenę. Absolwenci wciąż zarabiają znacznie więcej



Rzuciłe(a)ś studia?

Nowe dane z ogólnopolskiego systemu monitorowania losów absolwentów ELA potwierdzają wyraźną różnicę na rynku pracy między osobami z dyplomem a tymi, którzy porzucili studia (tzw. dropouterów). Eksperci z Ośrodka Przetwarzania Informacji - PIB przeanalizowali sytuację osób, które w 2023 r. przerwały studia magisterskie, i porównali ją z losami magistrów, którzy w tym samym czasie zdobyli dyplom.

- Dane przedstawione w najnowszej edycji systemu ELA pokazują bardzo wyraźnie, że zjawisko dropoutu [porzucenia studiów - dop. red.] to nie tylko indywidualna decyzja o przerwaniu studiów, ale realna strata dla całego systemu szkolnictwa wyższego oraz dla gospodarki. Porzucenie studiów ogranicza szanse zawodowe młodych ludzi i zmniejsza potencjał rozwojowy regionów, które potrzebują wykwalifikowanych specjalistów. Dlatego tak ważne jest, aby uczelnie, we współpracy z resortem, tworzyły warunki sprzyjające kontynuowaniu nauki: od wsparcia finansowego, przez elastyczne ścieżki kształcenia, po lepsze dopasowanie programów studiów do zmian na rynku pracy - podkreśla prof. dr hab. inż. Maria Mrówczyńska, podsekretarz stanu w MNiSW.
Po tych kierunkach zarabiają najwięcej. Jakie studia najbardziej się opłacają? Po tych kierunkach zarabiają najwięcej. Jakie studia najbardziej się opłacają?

Gdzie jadą po studiach (lub po ich przerwaniu)?



Okazuje się, że skłonność do zmiany miejsca zamieszkania po zakończeniu edukacji jest podobna w obu grupach. Województwo opuszcza ok. 27,8 proc. absolwentów i 28,3 proc. osób, które przerwały naukę.

- Z danych systemu ELA wynika, że największy procent dropouterów opuścił województwa: opolskie, małopolskie i dolnośląskie (również wśród absolwentów z tych województw obserwujemy duży procent wyjeżdżających do innych województw) - mówi dr hab. Mikołaj Jasiński, profesor w Ośrodku Przetwarzania Informacji - Państwowym Instytucie Badawczym. - Natomiast najmniejszy procent dropouterów migrował z województw: podlaskiego, podkarpackiego i zachodniopomorskiego (również wśród absolwentów z tych województw obserwujemy mały procent wyjeżdżających do innych województw) - dodaje ekspert OPI PIB.
Ile zarabiają rektorzy? Ujawniamy pensje z publicznych uczelni Ile zarabiają rektorzy? Ujawniamy pensje z publicznych uczelni

Przeprowadzka się opłaca, ale nie wszystkim tak samo



Migracja w poszukiwaniu lepszego zarobku to częsta strategia, jednak korzyści są nierówno rozłożone.

- Generalnie ewentualne korzyści dropouterów z ich migracji są wyraźnie niższe niż korzyści migrujących absolwentów - mówi dr Marek Bożykowski z OPI PIB. - Najbardziej na wyjeździe zyskują osoby z województw śląskiego i warmińsko-mazurskiego.
Ekspert zwraca uwagę na ciekawe różnice regionalne. Na przykład w województwie łódzkim absolwenci, którzy wyjechali, zarabiali więcej niż ci, którzy zostali. Tymczasem dropouterzy, którzy opuścili Łódzkie, zarabiali mniej niż ci, którzy w nim pozostali. Inaczej jest w Pomorskiem - tam migrujący dropouterzy odnieśli większą finansową korzyść z przeprowadzki niż migrujący absolwenci.

- Można powiedzieć, że dropouterzy, migrując do innego województwa, próbują zasypać przepaść dzielącą ich od absolwentów. Nie udaje się im to jednak - nadal wypadają gorzej - dodaje dr Bożykowski.

Dyplom to wciąż większe pieniądze



Analizy OPI PIB nie pozostawiają wątpliwości: osoby z dyplomem zarabiają więcej, niezależnie od tego, czy zdecydują się zostać w regionie studiów, czy wyjechać.

Badacze z OPI PIB przeanalizowali, jak migracja osób, które przerwały studia, wpływa na ich sytuację finansową. Przyjrzeli się dwóm miarom:
  • wysokości zarobków w złotych,
  • oraz tzw. Względnemu Wskaźnikowi Zarobków (WWZ), który pokazuje, jak pensja danej osoby ma się do średniego wynagrodzenia w jej powiecie - dzięki temu można porównywać realną sytuację finansową w różnych regionach.


Eksperci porównali zarobki dropouterów i absolwentów (tych, którzy ukończyli studia) w dwóch grupach:
  • osób, które po studiach zostały w województwie, w którym studiowali,
  • osób, które wyjechały z województwa swojej uczelni.

- W skali kraju dropouterzy zarabiali mniej niż absolwenci - mówi prof. Agnieszka Chłoń-Domińczak z OPI PIB. - Wśród osób, które pozostały w województwie studiowania, mediana zarobków dropouterów była niższa o niemal 229 zł od mediany zarobków absolwentów. W przypadku osób, które wyjechały, różnica na korzyść absolwentów była jeszcze większa i wyniosła ponad 255 zł.
Wyniki w skali kraju:
  • Dropouterzy zarabiali mniej niż absolwenci - niezależnie od tego, czy zostali w regionie studiów, czy wyjechali.
  • Różnica w medianie zarobków na niekorzyść dropouterów wyniosła 228,91 zł wśród osób, które zostały w województwie, a wśród tych, które wyjechały, była jeszcze większa - 255,39 zł.
  • Co ciekawe, wyjazd wiązał się z wyższymi zarobkami w obu grupach. Dropouterzy poza regionem zarabiali średnio 6218,61 zł, podczas gdy ci, którzy zostali - 5980,00 zł. Wśród absolwentów było podobnie: 6474,00 zł po wyjeździe wobec 6208,91 zł na miejscu.

Porównanie względnej pozycji zarobkowej (WWZ):
  • Dropouterzy mieli również niższy WWZ niż absolwenci - zarówno gdy zostali, jak i gdy wyjechali.
  • Różnica na niekorzyść dropouterów wyniosła -0,04 (czyli -4 proc. lokalnej średniej) wśród osób pozostających i -0,02 (-2 proc.) wśród migrujących.
  • Wyjazd poprawiał względną pozycję finansową obu grup: dropouterzy mieli WWZ 0,86 poza regionem (wobec 0,75 na miejscu), a absolwenci odpowiednio 0,88 wobec 0,79.

W niemal wszystkich województwach dropouterzy, którzy pozostali w regionie studiów, zarabiali mniej (zarówno w złotych, jak i w relacji do lokalnej średniej). Także w większości regionów dropouterzy, którzy wyjechali, osiągali niższe wynagrodzenia od absolwentów - zarówno w wartościach bezwzględnych, jak i według WWZ.


Warto skończyć studia?



Raport wyraźnie wskazuje, że dyplom uczelni wyższej nadal ma realną wartość na rynku pracy, przekładającą się na wyższe wynagrodzenia. Decyzja o migracji może pomóc osobom po przerwanych studiach nieco zmniejszyć finansową lukę, ale jej nie likwiduje.

- System ELA pozwala nam precyzyjnie identyfikować konsekwencje rezygnacji z edukacji - podsumowuje wiceminister Mrówczyńska. - To kluczowa wiedza, aby projektować skuteczniejsze polityki edukacyjne. Naszym celem jest zapewnienie każdemu studentowi jak najlepszych warunków do ukończenia studiów, ponieważ wykształcenie wyższe nadal znacząco ogranicza ryzyko niepewności na rynku pracy.

Opinie wybrane

Wszystkie opinie (60)

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Forum

Najczęściej czytane