09:06

03.11.2020

Czytelnik

Co by było gdyby rowerzysta nie zahamował?

Zero patrzenia i wjazd na skrzyżowanie. Bo dla pani w audi liczy się tylko ulica i jej czubek nosa.

Opinie (47) 2 zablokowane

  • dla większości kierowców rowerzysta nie ma pierwszeństwa NIGDY (6)

    Nawet jak jedzie drogą z pierwszeństwem (jak tu), mają go po prawej stronie (jak tu) i mają znak ustąp pierwszeństwa (jak tu). Jeszcze tylko czerwonego światła brakuje, ale pewnie kierowca i tak by pojechał nie patrząc, bo przecież zielona strzałka.

    • 75 51

    • mam taka opinie o rowerzystach (1)

      roszczeniowa grupa bez szacunku dla pieszych.

      • 19 23

      • a co to kogo interesuje?

        • 2 3

    • Ze co ?? (3)

      Przeciez rowerzysta ma pierszenstwo na przejeździe luk a nie jak do niego dojeżdża chyba ze cos sie zmieniło to proszę o akt prawny

      • 3 4

      • Lata temu się zmieniło jak wykreślili zakaz wjeżdżania pod nadjeżdżający pojazd.
        Poza tym tutaj z przepisów ogólnych, krzyżowanie się kierunków ruchu.

        • 1 5

      • czyli analogicznie samochód dopiero na skrzyżowaniu,

        a jak będzie 50cm przed nim to już nie. Musi temu z podporządkowanej ustąpić bo był pierwszy?

        kierofczyki i ich znajomość przepisów. masakra. nie dziwie się że tyle wypadków jest ;)

        • 10 0

      • przeczytaj baranie co to znaczy wymuszenie pierwszeństwa

        • 1 0

  • Kierowca (5)

    Jak by kierowcy zaczęli wrzucać wszystkie wyczyny rowerzystów to o niczym innym byśmy nie przeczytali przez co najmniej miesiąc

    • 136 53

    • ale nie wrzucają pomimo że łatwiej im kamerki założyć

      za to wrzucają wyczyny innych kierowców...hehehe

      • 15 3

    • a ja proponuję akcję (2)

      wysyłania wszystkich filmów z wyczynami rowerzystów - na e-maila policji, może wtedy się za nich wezmą

      • 1 7

      • dobra. ide pod skrzyzowanie z zieloną strzałką

        zobaczymy kto kogo wiecej nagra :D

        • 17 1

      • A jal skoro sa anonimowi ...

        • 0 0

    • rowerzyści tworzą mityczne zagrożenie, a kierowcy realne 40tys wypadkow rocznie

      w których ginie 3tys osob 40tys zostaje kalekami co kosztuje wszystkich podatników 44mld. Tak to wygląda w rzeczywistości

      • 19 3

  • bo rower łatwiej zatrzymać niż pojazd (2)

    przepisy są złe.

    • 15 15

    • Typowy kierowczyk. Nóżka boli od przyciśnięcia pedału? Nie ważne komu łatwiej się hamuje, a komu łatwiej się rusza. Przepisy to przepisy.

      • 9 2

    • Tym tokiem myślenia to nie ma co bez czołgu z domu wychodzić.

      • 4 0

  • (6)

    A nagrywający nie widzi, że wyjeżdża zza płotu i domu. To, że jest ścieżka nie oznacza, że można jechać na ślepo pędząc przez przejazdy. Brawo za to, że się zatrzymał, niedobrze, że kierowca wjechał tak na przejście, ale rowerzyści zrozumcie też to, że czasami was nie widać, bo tak są skonstruowane ścieżki, że nasadzone jakieś wielkie krzaczory, śmietniki, zabudowania, płoty... I czasem są wypadki nie przez to, że samochód wjedzie, tylko rowerzysta wyskakuje nagle 30km/h, gdy kierowca chce się upewnić, czy coś jedzie czy nie... w Polsce absurd goni absurd, jest pełni w trójmieście przejść, które wyrastają z miejsc parkingowych i to podobne niebezpieczeństwo. Są takie z progami, przez które jedzie się i 15km/h, ale jak nagle wyskoczy rower pędzący 2x więcej to i tak walnie i to wtedy znowu wina kierowcy? Nie. I nie piszę tego z perspektywy tylko kierowcy, jeździłam też tą ścieżką nie raz i zanim przejechałam patrzyłam czy coś jedzie. Dla mnie życie jest ważniejsze niż pierwszeństwo. Podobnie w Polsce trzeba uważać na równorzędnych, bo wielu kierowców jedzie na zderzenie, nigdy tam nie wyjeżdżam na pewniaka, ale obserwuję i już niejeden zajechał w ogóle nie zwracając uwagi, że to równorzędne, jakby go walnąć to z pianą na ustach by wyskoczył. Więc myśląc o własnym spokoju i bezpieczeństwie trzeba po prostu uważać ;) tyle...

    • 37 19

    • Pędząc? jechał z 20 km/h, a mógł 50

      • 6 3

    • (1)

      Baba nawet nie zwolniła jak wyjeżdżała, a to jej obowiązek.

      Osoba na rowerze nie jechała nawet szybko. Kobieta w aucie złamała przepisy, sprawa jest jasna i nie ma co gdybać, że "rowerzysta powinien tutaj....".

      Nauczcie się jeździć w końcu.

      • 14 2

      • do kogo mówisz to są idioci do mnie dziś jakiś przygłup w terenowej kii miał problemy że nie jadę kapitańską lewą stroną bo tam są rowerki namalowane tylko że to są rowerki pokazujące że tą ulicą rowery mogą jechać pod prąd takimi d**ilami są polscy kierowcy szkoda nawet słów na durnotę tych kretynów

        • 2 0

    • Jest też wiele skrzyżowań z dobrą widocznoscią, a mimo to kierowcy wymuszają, zastawiają. Nagminne jest traktowanie zielonej strzałki jak zielonego światła.
      Po prostu mało kto rozgląda się ciut dalej niż kilka metrów wokół przejścia, tak jakby nie docierało, że jest jeszcze przejazd dla rowerów i ktoś może się do niego zbliżać (rowery są ciut szybsze od pieszych i trzeba spojrzeć dalej).
      Przypadek z dzisiaj, Słowackiego - Wyklętych. Zielone na wprost, ze starej S. zielona strzałka. Jeden stoi przy krawędzi jezdni czekając na wolną drogę, drugi w dostawczaku stanął tuż za nim i zatarasował przejazd i część przejścia. Nie ma jak się tutaj zasłaniać brakiem widoczności, to jest po prostu brak myślenia, brak postrzegania czegoś więcej poza czubkiem własnego nosa.

      • 5 0

    • nie kompromituj się ...

      • 1 0

    • Niestety, prawda

      Ja jestem bardzo ostrożnym kierowcą, zawsze respektuję prawa rowerzystów na ścieżce. Ale nigdy nie zapomnę, jak raz rowerzysta dosłownie śmignął mi o cal przed maską. Ścieżka była tak położona w stosunku do jezdni a rowerzysta gnał z taką prędkością, że skręcając w prawo nie miałam szans go zauważyć w lusterku. Moim zdaniem powinien być bezwzględny zakaz przejeżdżania rowerem przez skrzyżowania.

      • 0 0

  • strefa 30
    czyli trzeba tak z 50?
    chyba sie udalo

    • 2 0

  • zadne slupki
    wyniesione skrzyzowania
    strefy 30
    nie pomoga!
    jezeli nie bedzie uzytkowany najwazniejszy narzad

    • 16 1

  • dlatego ja olewam te wszystkie sciezki i jade jezdnią (6)

    jadąc jezdnią kierowca zawsze ustepuje pierwszeństwa i nigdy nie blokuje przejazdu. Na chodnikowych śmieszkach co skrzyżowanie to jakiś numer odwalają

    • 13 6

    • (5)

      Blokowanie przejazdów to często błąd konstrukcyjny dróg, przy zielonych strzałkach robi się horror - są takie miejsca, gdzie samochód nie mieści się na tym cyplu między ulicą i ścieżką i na nią nachodzi, to jest niedopuszczalne. Jak nie mam nikogo za sobą to stoję żeby nie zastawiać im drogi - i tak zaraz będzie zielone, ale jak ktoś podjeżdża to trzeba się wbić na to miejsce i liczyć, że akurat nie będzie jechał jakiś obcisły, który tylko szuka draki, bo nie widzi, że obydwoje jesteśmy tu poszkodowani - ja nie chcę blokować mu a on nie chce żeby blokować jemu, ale przez d**ilną ulicę nie ma takiej opcji...

      • 4 6

      • (4)

        blokowanie przejazdów to zawsze brak myślenia lub chamstwo u kierowców. Nawet jak jest "azyl" pomiędzy jezdnia, a przejazdem dla rowerzystów to stoją centralnie na przejeździe zamiast podjechać pod linie zatrzymania.

        Warto jeszcze dodać że Polska jest chyba jedynym krajem na świecie który idzie tak na rękę kierowcom i stosuje "azyle dla samochodów".
        Całą Europę przejechałem, USA, Kanadę, Australię i tam wszędzie przejazdy dla rowerzystów są przy samej krawędzi i problemu jakoś tam nie ma.

        • 5 3

        • (2)

          Widać, że mało samochodem jeździsz jeżeli nie wiesz o czym piszę. Nie piszę o intencjonalnym stawaniu na ścieżce i przejściu wynikającym z zaniedbania kierowcy, ale o źle wymierzonych drogach w kilku punktach. Może zamiast jeździć tyle po świecie trzeba sprawdzić własne podwórko :)

          • 2 5

          • (1)

            ale znaki są widoczne więc czym się zasłaniasz pajacu?Po prostu w d.,. masz innych użytkowników dróg od kierowców

            • 3 1

            • rowery

              tylko górale do lasu

              • 0 0

        • A zastawianie przejazdów też zdarza się często, nie przeczę ale to inna para kaloszy, nie przypadki jakie napisałam, bo w tamtych samochód nie ma innej opcji... często też kierowcy zastawiają skrzyżowania na czerwonym...

          • 0 1

  • (2)

    Ma patrzeć fajnie to może pokarzesz jak się ubrałeś?
    Typowy stroj to czarne kalesony maskujace i rowerek czarny i jak ma ciebie zobaczyc jak sie zlewasz z tlem?
    Wszyscy rowerzysci z pierwszeńztwem konczą na cmentarzu.
    Jak jade autem mam wlaczone swiatla szczegolnie z tylu.
    Jak jade rowerem ubrany na czarno zielono itp to nawet w dzien nie egzekwuje swojego pierwszenstwa bo mozna trafic na kierowce z wada wzroku i skonczyc na cmentarzu

    • 7 14

    • pytanie czemu mordercy drogowi nie kończą w więzieniu

      dzień piękna pogoda, a ten się przywalił do ubioru..... masakra. Tak to jest kluczowe w słoneczny dzień. Beznadziejnej baletnicy przeszkadza......jak sobie nie radzisz z przepisami to zrób wszystkim przysługę i poruszaj się komunikacją publiczną

      • 8 1

    • ale jest dzień i**oto jasno jaki jest problem dostrezec rowerzystę w biały dzień z kilku metrów?No jaki problem baranie?Ślepota czy brak znajomości jakichkolwiek zasad?

      • 5 0

  • Ludzie, nam nie trzeba władzy, żeby nas dzieliła

    sami się cudownie dzielimy i walimy po łbie aż miło. A to rowerzyści/kierowcy, wierzący/niewierzący, kobiety/mężczyźni, hetero/homo, mięsożerni/vege, Grażyny/hrabiny, dzieciate/bezdzietne, miastowe/wsiowe - można bez końca. Nic dziwnego, że nam rozbiory zrobili, tylko patrzeć, a znowu nas rozbiorą...

    • 5 2

  • Sytuacja

    Nie ważne czy to rowerzysta czy pieszy, kierowca jednak powinien zachować odpowiednią prędkość i spojrzeć w prawo i lewo czy może wyjechać.

    • 10 1

1

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.