14:56

16.10

Czytelnik

Kolizja z udziałem motocyklisty na Kowalach ul. Starowiejska

Czytelnik Na drogach
Niech to będzie przestroga dla tych co nie trzymają odstępów i tych co bezzasadnie gwałtownie hamują

Opinie (49) 4 zablokowane

  • (14)

    Celowe hamowanie? Bo tam żadnego powodu tym bardziej do gwałtownego to nie bylo

    • 42 138

    • celowe czy nie, wg przepisów jedziesz z tyłu = masz zachować bezpieczny odstęp. wina tego na motorze. (7)

      • 128 7

      • Zachowac (4)

        jesli ktos celowo by hamowal to tez ponosi odpowiedzialnosc. Nie zawsze jestes winny kolizji jesli w kogos uderzysz z tylu

        • 17 77

        • (1)

          Lepiej zrób mielone bo na tym może się znasz

          • 52 5

          • art. 19 ust 2 pkt 2 Prawa ruchu drogowym kierujący pojazdem jest obowiązany hamować w sposób niepowodujący zagrożenia bezpieczeństwa ruchu lub jego utrudnienia.

            • 4 3

        • bzdura, taka logika typu "to przeciez samoobrona, jak kogos uderze bo do mnie brzydko gadał albo on pierwszy podniosl rękę".

          • 12 1

        • Zawsze.

          • 0 0

      • niekoniecznie, jak motocyklista udowodni ze celowe to koles moze miec niezle problemy (1)

        • 6 45

        • Jeśli udowodni. A to niemożliwe, chyba kierowca samochodu musiałby się przyznać.

          Motocyklista siedział na zderzaku samochodu. I to jest fakt.

          • 55 1

    • jeżeli to było "gwałtowne" hamowanie to błagam nie wsiadajcie za kierownicę

      • 67 2

    • to nie było gwałtowne hamowanie, bardziej motocyklista ślepy

      • 55 2

    • ślepyś czy głupiś?

      • 5 0

    • xyz

      Raczej nie celowe, wydaje mi się ze w tym miejscu jest zjazd do Lidla

      • 9 1

    • Kierunkowskaz

      Gość zwalnia bez gwałtownego hamowania z zamiarem skrętu, i nawet jak dostał w tyłek nie przestrzelił skrzyżowania. Nieuwaga kierowcy motocykla i tyle.

      • 10 0

    • dojeżdżał do miejsca gdzie łączą się 2 drogi. Zwolnił aby zachować bezpieczną prędkość i nie zachować się jak ten motocyklista.
      Nie hamował w sposób niebezpieczny .....
      motocyklista jechał szybko i bezpiecznie.

      • 5 0

  • Masakra (3)

    Nie ważne po co hamował, są różni d**ile na drodze. Hamował bo się wystraszył hamował bo może chciał skręcić w lewo a nie dal kierunku. Hamował to hamował... złota zasada: traktuj wszystkich na drodze jak d**ili jak oni będą mieli taka sama zasadę to wszystko będzie ok. Po prostu zasada ograniczonego zaufania.

    • 257 6

    • No cóż wina motocyklisty

      • 23 1

    • Wtedy byśmy nigdzie nie dojechali

      • 1 10

    • Złota zasada: nie siedź komuś na zderzaku, a jak siedzisz np. na światłach, to uważaj.

      • 5 1

  • (1)

    Nie ważne co miał na myśli Janusz z Golfa Kombi. Motocyklista jest winny i koniec dyskusji. Nie zachował odpowiedniego odstępu. Jechał za szybko. Zagapił się i tyle. Na jezdni trzeba zachować wzmożoną ostrożność, zwłaszcza jadąc motocyklem trzeba brać poprawkę na takich woźniców jak ten Golfista.

    • 81 5

    • A co według ciebie zrobił ten "golfista"?

      Śmiał zahamować przed jadącym mu na zderzaku księciem- "patrz w lusterka itd" - motocyklistą? Wina moto ewidentna, bo każdy kierowca ma utrzymywac taki odstęp od poprzednika, żeby zdążyć się zatrzymać w razie nagłego hamowania. Koniec kropka!!! Nie ma, że to czy tamto.. Motocykliści uważają się za mistrzów kierownicy, tymczasem większość z nich jest niedouczona i niedoświadczona, często w krótkich spodenkach - ale wina za wypadek to wszystkich, tylko nie ich...

      • 10 2

  • Motocyklista winny

    • 58 6

  • Kierowca (3)

    Wina kierowcy i motocyklisty

    • 6 65

    • nie, tylko motocyklisty bo hyba ślepy, a auto tylko zwolniło, nawet nie zahamowało

      • 18 1

    • A kierowca w czym winny? (1)

      • 9 0

      • W tym że jest kierowcą

        Jeszcze nie wiesz, że samochody to źródło wszelkiego zła? ;)

        • 3 1

  • W Kowalach, a nie na Kowalach

    Kowale to wieś w gminie Kolbudy, a nie dzielnica Kolbud

    • 33 2

  • (6)

    Kowale to juz Gdansk czy przedmiescia?

    • 6 10

    • (2)

      Kowale to wieś w gminie Kolbudy, granicząca z gminą miejską Gdańsk

      • 19 1

      • Zależy od dokładnej lokalizacji (1)

        W latach 70. północna część wsi została przyłączona do Gdańska i od 1973 roku to osiedle na obszarze dzielnic Ujeścisko-Łostowice. Za Wikipedią: https://pl.wikipedia.org/wiki/Kowale_(Gdańsk)

        • 8 2

        • Dokładnie.

          Więc zgodnie z ww. definicją, ta część wsi jest już terenem miasta Gdańska, leżącym w obszarze Ujeścisko-Łostowice. Ergo, nie "na Kowalach" tylko "na Ujeścisku".
          Ale ten wypadek akurat miał miejsce w części wiejskiej, więc w Kowalach.

          • 2 0

    • Według deweloperów i pośredników to już Gdańsk blisko Środmieścia (2)

      No ale nie każdy pracuje jako oszust.

      • 8 1

      • (1)

        Według deweloperów i pośredników z Kowal do Gdańska to jedynie 10 minut jazdy

        • 8 0

        • Sporo mniej

          Jak stanę przy tabliczce z przekreślonym napisem "Kowale", to do Gdańska dotrę w jedną sekundę :)

          • 5 0

  • PRAWO (2)

    II W 379/17 uzasadnienie sąd ustalił następujący stan faktyczny w sprawie:
    19 lutego 2016r. po godzinie 15 obwiniony T. W. jechał jako kierowca samochodem marki B., pasażerem był jego ojciec oraz małoletnie dzieci. Za obwinionym jechała samochodem marki A. jego narzeczona A. W. (1) i matka. Oba samochody jechały od W. do W.. W tym samym kierunku jechał samochodem marki K. K. M. (1). Na odcinku pomiędzy W. a W. wyprzedził samochód A. (...) następnie podjął próbę wyprzedzenia samochodu B. , w tym momencie obwiniony przyspieszył jednak pokrzywdzony wyprzedził go i dojechał do sygnalizacji świetlnej znajdującej się na wysokości szpitala. Na światłach , które nadawały sygnał czerwony stał samochód R. (...), kierowany przez A. S. (1). Po chwili pomiędzy pojazd R. a K. wjechał stając ukosem obwiniony. Z samochodu wyszedł S. W. (1) i zaczął ubliżać pokrzywdzonemu. Gdy zapaliły się zielone światła samochody ruszyły powoli. Po przejechaniu kilkudziesięciu metrów obwiniony w sposób nagły i niesygnalizowany stanął co spowodowało to , że jadący za nim pokrzywdzony aby uniknąć kolizji, musiał wykonać manewr zjazdu w lewo. Nie zdołał jednak uniknąć kolizji i prawym narożnikiem uderzył w samochód B..

    • 3 20

    • Ale o co ci chodzi?

      • 14 0

    • Oj tam. Ja mam wyrok w którym SR Gd-Północ ztwierdził, że zblizając się do przejścia dla pieszych nie trzeba zachowywać szczególnej ostrożności jak na przejściu (jeszcze) nie ma pieszego. Patrzmy na prawo a nie na wymysły kasty.

      • 0 0

  • motocyklista ślepy czy co? auto nawet nie hamowało a tylko zwolniło

    • 32 3

  • Ale ładny fikołek (1)

    Od dziś będzie jechał z zachowaniem odstępu. Hihihigi dobra nauka dla motocyklerrra

    • 15 5

    • Niekoniecznie, jak sobie wmówi, że to wyłącznie wina tego z przodu.

      • 0 0

1

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.