- 1 Pożar statku w gdańskim porcie (13 opinii)
- 2 Lepsza Arka. Na wyjeździe bez nudy (68 opinii) LIVE!
- 3 "Jak dziecko chce siku, to musi w krzaki" (135 opinii)
- 4 Tajemnicze ruiny powiązane ze słynnym zamkiem (63 opinie)
- 5 Latem długotrwałe zaćmienie Słońca (52 opinie)
- 6 Jak się mieszka w Matemblewie? (29 opinii)
Porzucony plac budowy w Gdańsku.
Poza zdewastowanym ogrodzeniem i gromadzącymi się odpadami na byłym placu budowy, istnieje duże ryzyko zagrożenia życia dla dzieci bawiących się w tej okolicy oraz osób przebywających na tym terenie.
-
Lubię to 3
-
Super 3
-
Trzymaj się 1
-
Ha ha 43
-
Wow 2
-
Przykro mi 26
-
Wrr 42
- Wszystkie 120
Opinie (27) 1 zablokowana
-
2026-04-08 18:04
(1)
ale to jest czyjes i nie wolno tam wchodzic
- 218 7
-
2026-04-09 06:00
Jemu zagraza.
Moze np cegła spaść na głowę.
Za jakiś czas takich widoków bedzie wiecej.- 0 7
-
2026-04-08 18:10
To teraz trzeba wszystkich budynków przed dziećmi chronić? (2)
Do czego to doszło.
- 196 5
-
2026-04-08 19:53
A po Polsku to jak będzie? (1)
- 11 11
-
2026-04-09 15:40
Po Polsku będzie tak.
Nie właź na prywatny teren to nic ci się nie stanie. Teraz zrozumiałeś?
- 4 0
-
2026-04-08 18:11
odpady sie same nie gromadza , to wy je tam wrzucacie a teraz mecyje
- 65 4
-
2026-04-08 18:14
Zajmij sie swoja dzialką (1)
- 42 7
-
2026-04-08 19:03
nie ma typ dzialki, tylko miejsce na lostowicach przy plocie
- 10 1
-
2026-04-08 18:17
(2)
Po co tam łazić
- 46 2
-
2026-04-08 18:18
(1)
zeby poczuc zagrozenie, urbex potrenowac, zeby nie siedziec przrd tv ?
- 2 6
-
2026-04-08 18:20
bo się nic w życiu nie osiągnęło?
- 8 1
-
2026-04-08 18:41
A jakim prawem ktokolwiek miałby tam przebywać? (1)
Ktokolwiek prócz właściciela/inwestora/pracowników.
- 55 4
-
2026-04-08 18:49
ale czyich pracownikow
- 0 5
-
2026-04-08 18:48
Zabezpiecz go proszę
- 14 8
-
2026-04-08 19:31
a tam nie było pożaru i stąd wstrzymane prace? chyba że to inna lokalizacja
- 2 4
-
2026-04-08 20:17
To wez dzieci do innej okolicy
- 18 1
-
2026-04-08 21:17
Jak byliśmy dziećmi
Biegaliśmy po budowie, po rusztowaniach, po drzewach, dachach, wykopkach, kanałach i innych ciekawych miejscach. Nie było telefonów, socjal mediów i nikt uprzejmie nie donosił, chyba, że faktycznie zagrożenie to ktoś kto widział poinformował bezpośrednio rodziców. Żyjemy. Mamy się dobrze, mieliśmy szczęśliwe dzieciństwo - a z pewnością w latach 80-90 nie było to tak wszystko ładnie zabezpieczone jak jest teraz
- 55 2
Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.