16:04

7 WRZ 18

Czytelnik

Potrącenie rowerzysty na Świętokrzyskiej

Marian Na drogach

Opinie (177) 6 zablokowanych

  • Ale urwał! (6)

    • 48 8

    • Klasyka samochodziarzy

      Skręcanie w prawo - głowa w lewo - nic nie ma - jazda - o k..., pieszy szedł z prawej....

      • 12 9

    • ped**arze to to d**ile. (4)

      Ostatnio byłem na SORze i widziałem jak pokieroszowany rowerzysta czekał sobie 6 godz.I właśnie wtedy jest nauka.

      • 11 15

      • (1)

        a ty pokiereszowany pieszy siedziales 8h

        • 8 1

        • Z mamą bo rękę złamała.

          Ja nie - bo jestem roztropny i przewidywalny.

          • 0 2

      • po co ten bezsensowny hejt - co? każdy jest tylko człowiekiem - nie ma "my i oni" - jesteśmy tylko my

        • 6 0

      • Co miałem na myśli pisząc "my" - to że zapewne i szanowny Pan też porusza się pieszo, zapewne prowadzi samochód i zdarza się pewnie jeździć rowerem (albo w przeszłości się jeździło) - co? Tak więc - totalnie bez sensu jest stosowanie takiej mowy nienawiści celowanej w jakąkolwiek grupę.

        • 5 0

  • (38)

    nie ma sciezki ? to wspolwina

    • 109 123

    • (5)

      i co cebulaki skad minusy > prawda ze wspolwina!!

      • 16 38

      • Jaka współwina? 3 mandaty dla rowerzysty (4)

        1. 200-500zł spowodowanie zagrożenia w ruchu lądowym
        2. jazda wzdłuż przejścia dla pieszych
        3. nieustąpienie pierwszeństwa podczas włączania się do ruchu

        • 35 9

        • Jeżeli miała czerwone światło, a miała.

          to mógł włączać się do ruchu i to ona powinna mandaty otrzymać. Przy zmianie kierunku jazdy należy również ustępować wszystkim pojazdom jadącym wszystkimi częściami drogi.

          • 15 7

        • a ile dla kierowcy?? (1)

          .

          • 3 0

          • 150%

            Ale właściwie 1000

            • 0 0

        • Bzdura w punktach 1 i 3 (tu nawet podwójna). Jak tak znasz przepisy, wrzuć prawko z powrotem do Laysów i nie powoduj zagrożenia na drodze.

          • 3 2

    • (18)

      Jaka współwina. Noc tylko dzwonić na drogówkę bo wina wyłącznie rowerzysty

      • 54 17

      • Oddaj prawo jazdy, zanim kogoś zabijesz, proszę. (9)

        Od kiedy wolno ładować się na czerwonym na pasy i rozjeżdżać cokolwiek tam jest?

        • 34 27

        • (7)

          Tam trzeba rower przeprowadzić po przejściu dla pieszych .A , nie przejechać .

          • 46 11

          • Nie wolno wjeżdżać na czerwonym (4)

            Możemy tak powtarzać w kółko, co nie zmienia faktu, że kobieta staranowała rower na pasach. Gdyby rowerzysta go prowadził, nagle stałby się bardziej widoczny?

            • 40 19

            • Oczywiście, nikt się nie spodziewa wtargnięcia na pasy. Wyjechał zza murku w ułamku sekundy. (3)

              • 34 14

              • Puść sobie początek filmu (2)

                Widać, jak "wtargnął w ułamku sekundy", zanim zasłania go czerwony samochód...

                • 14 5

              • ułomki mają swoje ułamki najzwyczajniej (1)

                tylko dlaczego ułomki zdają na PJ?

                • 3 3

              • kupują
                nie zdają

                a poza tym ci, u których kupują
                też nie orły

                • 0 0

          • Tam trzeba sie zatrzymac na czerwonym, przede wszystkim. Czerwonym dla auta (1)

            • 18 7

            • dopóki nie zaczną karać zabojców za zabójstwo
              a nie za nieznaczne przekroczenie porządkowe
              a usiłowanie zabójstwa odpowiednio

              dopóki kierowcy będą zabijać
              i przejeżdżać na czerwonym

              • 0 1

        • i to z jaką prędkością ... chyba nie tłumaczyłą się, że dopiero co ruszyła?

          • 6 1

      • Człowieku jesteś ignorantem. (7)

        Nawet najcięższe wykroczenie rowerzysty, to daleka droga do stwierdzenia współwiny.
        Kobieta jedzie na pałę na czerwonym, bo z prawej ma mur i naruszając przepisy wjeżdża na skrzyżowanie na czerwonym.
        Czy rowerzysta w tej sytuacji przejeżdżał, czy chciał włączyć się na jezdnię, nie zmienia niczego. Nie ma "żadnej" winy rowerzysty w tej kolizji.

        • 12 16

        • (4)

          Jak "wjeżdża na pałe"? Przecież powoli podjeżdża. Jestem rowerzystą i znam moje prawa i obowiązki i sorry, ale tu rowerzysta zawinił.

          • 10 4

          • Nie, nie ma (2)

            Rowerzysta mógł najzwyczajniej chcieć się włączyć do ruchu, zająć miejsce przed nią na jezdni itp. Może się włączać na wysokości przejścia, gdy ma zielone światło, by zająć miejsce na skrzyżowaniu i je opuścić we właściwym momencie.
            To, że on przejeżdżał na drugą stronę ma znaczenie drugorzędne.
            Ta dyskusja jest idiotyczna, skoro miała czerwone światło, więc jedzie na pałę nie czekając i licząc, że jej się znów uda!

            • 7 9

            • A gdy miała (1)

              Zieloną strzałkę?
              Wina rowerzysty bo zamiast przeprowadzić rower śmiga po pasach jak szalony.

              • 3 2

              • nawet jakby miała zieloną strzałkę, ale tam nie ma

                • 2 1

          • Zejdź z roweru

            Jak nie znasz przepisów.

            • 5 3

        • Wina jest nieznajomość przepisow (1)

          Kurde jak czytam co ludzie dowalaja to się dziwię. Nikt nie zna przepisów? Baba miała zielona strzałkę tak jest na tym skrzyżowaniu. Czyli i tak powinna się zatrzymać. A chłop na rowerze nie powinien jechać po przejściu dla pieszych. Nie ważne na jakim świetle jazda rowerem po przejściu dla pieszych jest zabroniona. Wg przepisów na przejściu rowerzysta schodzi z roweru i przeprowadza go. Nieznajomość przepisów jest zatrwazajaca. A potem takich 2 się spotyka na drodze

          • 13 1

          • Co wy tu deliberujecie - przecież to zdarzenie to klasyka gatunku. Rowerzysta 50 zł, kobieta 300-500 za czerwone (+6 pkt) oraz 300 (+6 pkt) za spowodowanie kolizji.

            • 6 7

    • I lekcja na przyszłość (6)

      Jechać środkiem asfaltu i mieć w d*pie trąbiących kierowców.

      • 34 11

      • Dokładnie. (5)

        I pilnować, by wyprzedzali z zachowaniem przynajmniej metrowego odstępu.

        • 11 5

        • wyprzedzę z 1-centymetrowym zapasem (4)

          i udowodnij mi, że było inaczej

          • 9 13

          • Nie mścij się za tatusia

            • 7 1

          • (1)

            Po co udowadniać dostaniesz w ryj i tyle

            • 4 1

            • Od takiej chudziny na rowerku?

              • 1 2

          • Nic ci nie będzie udowadniał, tylko wyśle filmik z gopro na stopagresjidrogowej ;)

            • 2 1

    • dokładnie na chodniku idioty nie powinno być . Rowerzyści często są zagrożeniem dla siebie i innych . (1)

      • 20 20

      • następny gekon

        • 5 2

    • wina sprawcy (3)

      przepis wyraźnie mówi, że zmieniający kierunek jest zobowiązany ustąpić wszystkim jadącym wszystkimi częściami drogi.

      • 10 6

      • Zasadniczo to sprawca jest zawsze winny... pytanie, kto nim jest? :-P

        • 4 0

      • (1)

        Na skrzyżowaniu równorzędnym gdy ktoś nadjeżdza z lewej strony może też??

        • 0 1

        • Nie fizolofuj. Jeżeli piesi na chodniku przechodzą na wprost, a ty skręcasz przecinając ich drogę,

          to też im obowiązkowo musisz ustąpić. Tak mówią przepisy.
          Czym innym jest sytuacja na samej jezdni, a czym innym sytuacja na całej drodze z jej wydzielonymi częściami.
          Dlatego np. nie powinny powstawać wydzielone przejazdy rowerowe przy równorzędnych skrzyżowaniach, bo w 95% kierowcy tego nie ogarną, że rower jadący obok skrzyżowania na wprost, będzie miał pierwszeństwo, a gdyby jechał jezdnią, musiałby ustąpić tym z prawej.

          • 2 0

  • Cyklista (47)

    Przez pasy rower sie przeprowadza.

    • 394 45

    • Tylko po co (28)

      • 6 22

      • (25)

        dla wlasnego bezpieczenstwa?

        • 31 4

        • hahaha człowieku (24)

          taki moto-terror tylko w Polsce! Przepis zaprowadzony dla bezpieczeństwa pieszych zostaje przekształcony w filozofię bezpieczeństwa rowerzysty.

          • 12 19

          • Jakiego bezpieczeństwa pieszych? (23)

            Przeprowadza się przez pasy, bo prowadzi się rower przez cały chodnik.
            Chodniki nie służą do jeżdżenia.
            Mam nadzieję, że potrącony wyciągnie wnioski i zacznie jeździć asfaltem w tym miejscu.

            • 33 12

            • Mozna jezdzić po chodniku jeśli a) nie ma ścieżki rowerowej na danej ulicy b) chodnik jest szeroki na ileś tam cm (nie pamiętam (16)

              więc goń się leszczu

              • 6 37

              • Można, jeżeli droga ma limit powyżej 50km/h (1)

                A w miastach takich praktycznie nie ma, a jak są, mają DDRy.
                Przypominam, że liczy się to, co na znaku, nie Twoje 99km/h.

                Więc doczytaj, albo sam się goń...

                • 21 4

              • Ty też widzę as i znawca przepisów.

                Oraz - w warunkach ograniczonej widoczności i w przypadku gdy jedzie się jako opiekun nieletniego. Jak piszesz o przepisach to pisz o wszystkich

                • 1 2

              • Nie można przejeżdżac po przejściu j (5)

                Jak nie ma przejazdu dla rowerów. Powinno się zejsc z roweru i przejść.ostatnio mnie bałwan na rowerze potrącił na przejściu w tłumie ludzi na wałach jagiellońskich. Czemu nikt nie kontroluje rowerzystów. Pani też winna bo powinna się rozejrzeć

                • 17 6

              • Nie, tam winny był rowerzysta (3)

                Tu kierowca miał *czerwone* światło. Czaisz takie okrągłe coś, co zabrania Ci jechać?

                • 4 14

              • Czytaj ze zrozumieniem

                Napisałam, że też powinna się rozejrzeć. Oboje winni. Czaisz?

                • 3 5

              • Na przejściu należy zachować szczególną ostrożność. Oczywiście patrzeć na światła ale też przestrzegać pozostałych przepisów i przewidywać co ktoś może odwinac

                • 3 2

              • Do tego pani miała zielona strzałkę, czyli powinna się zatrzymać, upewnić i dopiero ruszyć a bałwan na rowerze powinien przechodzić a nie przejeżdżac bo to przejście dla pieszych. A nie przejazd rowerowy. Czaisz, że rower gdy na nim jedziesz porusza się zawsze szybciej niż pieszy?

                • 11 2

              • Faktycznie

                Jak kiedyś walnął we mnie samochód, mogę już łamać prawo do woli, to już zawsze będzie wina kierowcy, w końcu kiedyś walnął we mnie samochód.

                Jak to czytasz, nie wydaje Ci się idiotyczne? Bo napisałeś mniej więcej to samo.

                • 1 3

              • 2 metry (1)

                Rower może jechać po chodniku który ma ponad 2 m szerokości , ten nie mial

                • 3 4

              • Nieprawda

                Nie może..., chyba że na jezdni obok chodnika dopuszczalna prędkość przekracza 50 km/h, nie ma wydzielonej ścieżki dla rowerzystów i chodnik ma ponad 2 m szerokości. Te trzy elementy musza wystąpić razem, żeby rowerzysta mógł korzystać z chodnika! Nauczcie się w końcu !!!

                • 0 1

              • O matko, prosze doczytac przepisy , a nie cytowac polowe zdania

                • 2 0

              • Tak tak ped**arzu (2)

                250cm -brak. Ograniczenie do 50 jest wiec ulica baranie

                • 1 4

              • Ty raczej pilnuj tych 150 cm przy parkowaniu, inteligencie

                • 2 0

              • widzisz motop...ylu

                ja zawsze uważam, że rowerzyści powinni jeździć jezdnią, a za nieprawidłowe ich wyprzedzanie w skrajnych przypadkach powinno się odbierać PJ z automatu

                • 1 1

              • "Mozna jezdzić po chodniku jeśli " (1)

                Dobrze, że to napisałeś. To jest dobitny dowód na to, że karta rowerowa jest niezbędna. Tady idioci jak ty nie mają pojęcia o przepisach i jeżdzą po ulicach (i chodnikach jak widać), gdzie znajomość przepisów jest kluczowa.

                • 1 2

              • Szkoda, że kierowcy nie mają opanowanego ograniczenia prędkości, zostawiania 1,5 metra przy parkowaniu, niewtranżalania się na chodnik w ogóle pojazdami o DMC> 2.5 i parkowania min. 10m od skrzyżowania (i stanowiącego jego część PDP).

                Osobiście jeżdżę rowerem do pracy tylko raz w tygodniu, i (o ile nie pada) zawsze po jezdni. Frustraci, załamani że rowerzysta nie przekracza dozwolonej prędkości i machają łapkami w kierunku chodnika zdarzają się praktycznie zawsze. Klasykiem jest też wyprzedzanie na centymetry i zajeżdżanie drogi przy skręcaniu w prawo.

                Natomiast z dzieckiem jadę zawsze po chodniku. Bo powinieneś jako posiadacz prawa jazdy (które ma praktycznie każdy rowerzysta), że rowerzysta może jechać po chodniku gdy:

                (1) jedzie z dzieckiem do lat dziesięciu lub
                (2) podczas złej pogody (śnieg, silny wiatr, ulewa, gołoledź, gęsta mgła) lub
                (3) są spełnione jednocześnie trzy warunki:
                a) chodnik ma co najmniej dwa metry szerokości,
                b) ruch na jezdni jest dozwolony z prędkością ponad 50 km/h (w terenie zabudowanym),
                c) brakuje oddzielonej drogi dla rowerów oraz pasa ruchu dla nich przeznaczonego.

                • 2 1

            • gdyby małoletni jechał z opiekunem (3)

              a może jechać chodnikiem, to co? Co ty wymyślasz?
              Wyraźnie ci napisałem dlaczego taki przepis kiedyś wprowadzono i chodziło jedynie o płynność na przejściach i uniknięcie kolizji rowerzysty z pieszym. Kiedyś np. nie obniżano krawężników.

              • 6 2

              • W jaki sposób pieszy ma kolidować z rowerzystą na pasach (2)

                Jednocześnie nie kolidując na węższym chodniku? To się kupy nie trzyma...

                • 2 8

              • w taki sam sposób, jak podczas deszczu, gdy może jechać chodnikiem (1)

                Przepis jest archaizmem, a w przypadku przejść o ruchu kierowanym - absurdem!

                • 7 1

              • Co ma zupełnie inny przepis do praw fizyki?

                W jaki sposób ludzie mają zacząć na siebie wpadać, jak zobaczą pasy pod nogami?

                Przepis jest dużo starszy niż możliwość jechania w deszczu i zwyczajnie nikt o nim nie pomyślał w 2015.
                Sporo jest takich dziwacznych bubli.

                • 3 3

            • (1)

              a ciagi pieszo-rowerowe? czym to się rożni od chodnika?

              czemu po chodniku jechać nie można bo to niebezpieczne dla pieszego

              a po ciągu pieszo-rowerowym który fizycznie jest dokładnie takim samym chodnikiem można rowerem cisnąc legalnie ile fabryka dala?
              malo tego jest nawrt ponoc nakaz jazdy rowerem po takim chodniku

              • 3 1

              • często nie są spełnione żadne normy techniczne tych bubli

                ale wtedy wszystko gra, tylko jechał za szybko :)

                • 2 0

      • Po jajco! (1)

        • 1 4

        • tam mi sięgasz

          motokarle

          • 1 0

    • A przy przeprowadzaniu już by nie uderzył? (10)

      Przecież rower był dokładnie na środku drogi, nie wyjechał pod koła...

      • 13 30

      • Jak (5)

        Pieszy wbiega na pasy to co?Rozumiem kierowca musi przewidziec taka sytuacje ale wina lezy po srodku prawie.Na niekorzysc cyklisty.

        • 9 7

        • Problem w tym, że rowerzysta nie wbiegł

          Poruszał się bardzo powoli. Kierowca nie ma nic przewidywać, tylko zobaczyć, czy nikogo nie ma przed pasami.
          Z podporządkowanej też się możesz ładować bez patrzenia na boki?

          • 15 6

        • kierująca miała czerwone (2)

          tam nie ma nawet strzałki zielonej.
          Rowerzysta mógł wyjechać przed nią by się włączyć do ruchu na jezdni wzdłuż której jechał.
          I co teraz leszczu?

          • 6 10

          • Nie wiesz a piszesz (1)

            Tam jest strzałka zielona. Wiem, bo jeżdżę tedy. A co do teorii włączania się przez rowerzyste do ruchu:jak się wlaczasz do ruchu powinieneś ustąpić wszystkim, którzy już w tym ruchu się poruszaja

            • 3 2

            • właśnie w związku z murem

              nie ma w tym miejscu zielonej strzałki, chyba że szcz*łka

              • 2 1

        • Na zielonym może sobie wbiegać nawet tyłem robiąc fikołki, wina i tak zawsze będzie tego, kto "nie zauważył" czerwonego.

          • 3 3

      • Proszę cię, przestań bredzić. (3)

        Przy przeprowadzaniu roweru pieszy ma 5 razy mniejszą prędkość niż ten jadący na rowerze.

        • 5 1

        • Obcisłogaci włączyli się do rozmowy, a że gacie uciskają im mózg (2)

          to bronią nawet teorii że rower mógł wjechać na pasy. Co za brednie. Przez pasy rower się przeprowadza !!! Przeczytajcie kodeks.

          • 5 3

          • (1)

            Czytaj czytaj, to się może dowiesz że kodeksu nie ma już lekko od dekady ;)

            News flash: na czerwonym się stoi.

            • 3 1

            • jest Kodeks Motopederasty

              • 0 1

    • cymbalista

      • 9 2

    • A na czerwonym sie staje, a nie zapierdziela

      • 8 1

    • Gdyby przeprowadzał miałby połamane nogi w najlepszym razie (1)

      lepiej zostać potraconym na rowerze. jest się wyżej

      • 6 6

      • Wtedy i on i ona zdążyli by zareagować

        A przy okazji taki cytacik:

        "Przejście dla pieszych - popularnie zwane "zebrą" jest oznakowane białymi pasami i służy pieszym do przekraczania jezdni. Zgodnie z przepisami Prawa o Ruchu Drogowym rowerzysta jest zobowiązany zejść z roweru i przeprowadzić go po przejściu dla pieszych jeśli chce je przekroczyć. Czyli rowerzysta nie może przejeżdżać rowerem po pasach dla pieszych. Niezastosowanie się do tego przepisu grozi mandatem 100 zł zgodnie z taryfikatorem"

        Nie zmienia to faktu, że szanowna Pani powinna troszkę zwolnić, aczkolwiek jestem w stanie jej bronić, biorąc pod uwagę większą prędkość pana cyklisty, który wierzy niczym w niewidzialnego, wielkiego i brodatego człowieka w chmurach, że jest nieśmiertelny i każdy go widzi a poza tym ma zielone i może zap*er*ala*ć przez przejście, przed którym powinien się zatrzymać, zejść z roweru i go przeprowadzić. Jak widać właśnie, żeby przed takimi sytuacjami chronić, ten przepis został wymyślony. Tak sądzę.

        Otóż jak się okazuje, ktoś może się najzwyczajniej w świecie zagapić, popełnić błąd, pomylić hamulec z gazem, jechać w szpilkach, być idiotą, ziewnąć, kichnąć, mieć orgazm, sr*czkę, usłyszeć w radiu że frank podrożał 50 krotnie, albo że ruskie jadą. Różne rzeczy się dzieją, a kłótnia "czy on czy ona zje*ał/a", w żaden sposób nie zmieni sytuacji, jak takiego delikwenta z dwóch kółek będą do trumny przekładać.

        Konkludując: i jedni i drudzy - myślcie !!!

        • 0 0

    • (1)

      przez pasy sa sciezki rowerowe durniu

      • 0 7

      • Nie na wszystkich d**ilu

        • 2 0

    • Pewnie sam nie jeździsz rowerem codziennie cwaniaczku.

      • 0 0

  • no i dobrze (4)

    oni se jezdza jak chca, jedzie po chodniku nie zatrzyma sie tylko na pale wjezdza

    • 191 48

    • Idiotka. Wjechała na pasy na zielonym świetle (1)

      A mogła przewidzieć, że Janusz będzie jechał, chociaż mu nie wolno...

      • 13 5

      • jedno i drugie

        Siebie warte

        • 3 2

    • a kierowcy na czerwonym wjezdzaja.codziennie rano jezdze rowerem zawsze jakiś dębik albo d**ilka na czerwonym wjezdza

      • 3 0

    • Rowerzysta nawet nie był w strefie przejścia dla pieszych, pchał się po prostu za wszelką cenę przed maskę, a kobita patrzała na lewo chcąc się włączyć do ruchu nie świadoma, że ktoś może się przed nią wpakować z prawej strony. Według mnie rowerzysta zachował się bardzo nieodpowiedzialnie w dużym stopniu przyczynił się do tego zdarzenia.

      • 0 0

  • Włosy (17)

    Babka jeszcze włosy poprawia po wyjsciu z auta.Pe£en luz:)

    • 100 37

    • Ja (15)

      A co ma piernik do wiatraka, wina rowerzysty, przepisy mówią wyraznie. Jak się nie zna przepisów to się na rower nie wsiada.

      • 24 17

      • (1)

        Kobieta za kierownicą to wróg nr 1

        • 11 25

        • Ja

          Ameba umysłową z ciebie

          • 10 5

      • Ja (1)

        Mandat dla rowerzysty

        • 16 6

        • Ola, nie chwał się głupotą

          • 2 1

      • Przepisy mówią, że na czerwonym świetle się nie jedzie!

        • 13 3

      • Przepisy mówią wyraźnie, że nie przejeżdża się na czerwonym świetle.

        Już się zaczęło "niewinny kierowca, sama na niego wskoczyła"...

        • 11 2

      • A co mowi przepis o zatrzymaniu się na czerwonym? (4)

        • 8 1

        • Nie ma tego przepisu (3)

          Przecież jak zatrzymasz się na strzałce, tłum Januszy za tobą zacznie trąbić...

          • 0 5

          • (2)

            tylko ze tam nie ma nawet strzalki

            • 4 2

            • (1)

              Owszem jest tam strzałka ;)

              • 3 4

              • w d

                • 1 0

      • Przypomnij na jakim swietle kierowca wjechal? (3)

        • 5 2

        • (2)

          Na zielonej strzałce. A co robił rowerzysta na przejściu dla pieszych? Nie miał prawa tam jechać.

          • 2 3

          • Zielona strzałka = czerwone. Jak kogoś w takiej sytuacji potrącisz, zaliczasz z miejsca minimum 2 wykroczenia

            • 4 0

          • Tam nie ma zielonej strzałki ! Ulica jednokierunkowa .

            • 0 0

    • pitoly

      To zachowanie nerwowe a nie estetyczne. Wychodzisz i lapiesz sie za glowe lub za czolo a w tym przypadku za wlosy. Ona nie pozuje tylko sie stresuje

      • 4 1

  • (1)

    Elegantka,włosy zawsze trzeba poprawić.

    • 113 18

    • Albo przygotowuje się do zadośćuczynienia :O

      • 2 0

  • Ciekawe, jak zamierzała wyhamować przed ulicą - full gaz i hamowanie z piskiem. Masakra (4)

    • 75 17

    • (3)

      Nie zamierzała hamować, w mojej ocenia chciała skręcić w prawo korzystając z wolnej jezdni.

      • 4 1

      • (2)

        na czerwonym? tam nie ma warunkowej strzałki

        • 7 0

        • (1)

          Jak nie ma strzałki, to już kompletnie jasna sytuacja - władowała się na czerwonym...

          • 8 0

          • otóż to

            • 4 1

  • (5)

    Tam nie ma sciezki rowerowej! Na przejsciu dla pieszych zsiada sie z roweru! Wielki krol szos (pisze ze krol bo bardziej wyglda mi na faceta niz kobiete)

    • 110 17

    • (1)

      Nie ma czegoś takiego jak ścieżka rowerowa.

      • 3 3

      • daj spokój, "znawcy" nawet nie wiedzą, że terminologia i obowiązki dotyczące ex-ścieżek rowerowych i ex-ciągów pieszo rowerowych zmieniły się lata temu

        • 3 0

    • jechał chodnikiem, wykroczenie (1)

      kierowca natomiast winny potrącenia

      • 3 1

      • no właśnie nie potracenia
        tylko zabójstwa, lub usiłowania zabójstwa

        póki sądy nie będą karały zabójców jak na to zasługują
        póty będą zabijać, bo im wolno

        • 2 1

    • Jeżeli jest zielona strzałka

      to jest z pewnością droga rowerowa

      • 2 0

  • (13)

    tak jadą święte krowy a potem wina kierowcy powinna zejść przeprowadzić rowere jadąc ulica prawidłowo nic by mu się nie stało powinien dostać mandat i pokryć szkody w aucie

    • 107 42

    • A to, że samochód władował się na czerwonym, to już w porządku? (12)

      • 22 7

      • Czytając komentarze - tak, jazda na czerwonym jest spoko (1)

        • 18 1

        • Jak ten rowerzysta miałby się włączyć do ruchu to też nie wiadomo

          bo zdaniem trójmiejskich idiotów rowerzyście nie wolno np. zjechać z chodnika przed auta stojące na czerwonym. Ja tam nie wiem co zamierzał ten jadący rowerem, ale gdyby chciał się włączyć, to robi to w pełni legalnie siedząc na rowerze, nawet z przejścia dla pieszych.
          Rowerzysta na drugą stronę przejścia zwyczajnie nie dojechał i jest bez znaczenia co zamierzał. Nie powinien dostać mandatu nawet za przejazd przez przejście, bo formalnie nie przejechał. Nie wiadomo też dlaczego był na chodniku. Może zjechał bo źle się poczuł lub chciał odpocząć.
          Przepis o przeprowadzaniu rowerów jest zwyczajnie absurdalny.

          • 4 5

      • zieloną strzałkę miała (4)

        • 10 17

        • A od kiedy zielona strzałka pozwala jechać bez zatrzymania?

          • 24 3

        • tam nie ma strzałki

          • 6 2

        • w majtkach

          • 1 2

        • tak jak on drogę rowerową

          • 1 0

      • to wina samochodu (4)

        Wjechała jak na pole. Rowerzysta był na środku przejścia. Też mu się należy mandat ale to inna sprawa.

        • 10 3

        • jemu mandat, jej wina kolizji (2)

          • 11 1

          • dokladnie. za wjazd na czerwonym z kolizja. Z prawkiem się pożegna (1)

            • 2 2

            • raczej nie

              ale jej wina jest

              • 3 1

        • za co mandat rowerzyście?

          za to, że na czerwonym dla samochodów włączył się do ruchu na wysokości przejścia?

          • 2 4

  • Ludzie! Do cholery! Przecież babka wpakowała się furą na przejście dla pieszych na czerwonym świetle! (9)

    A wy pier***cie o królu szos - równie dobrze mogło przechodzić na tych pasach wasze dziecko :/

    • 78 43

    • Nie masz racji. (6)

      Kierowca na przejściu spodziewa się pieszego, a nie zap...jącego rowerzysty pojawiającego się nagle. Żaden pieszy nie pojawiłby się tak nagle, a jeżeli by wbiegł na przejście dla pieszych, nawet przy zielonym świetle - i tak by była jego wina - obowiązuje zakaz wbiegania na przejście właśnie z tego powodu.
      A guwniaka się pilnuje, a nie puszcza samopas na jezdnię.
      Tutaj tylko i wyłącznie wina rowerzysty (tak wiem że miał zielone światło, ale to nie było światło przeznaczone dla niego).
      Sam dojeżdżam na rowerze do pracy codziennie i wiem co kierowcy wyprawiają, ale szczerze mówiąc to wlepiłbym 5 razy więcej mandatów rowerzystom.

      • 32 26

      • Widać przed czerwonym samochodem (5)

        Rowerzysta jechał w tempie pieszego.

        • 14 5

        • albo wolniej i gdyby prowadzil rower raczej by juz nie wstal o wlasnych nogach

          • 9 2

        • (1)

          A jest tam ścieżka rowerowa i przejazd dla rowerów?

          • 2 3

          • No i co

            mógł na wysokości przejścia, korzystając ze światła na przejściu, włączać się do ruchu, by zjechać na jezdnię i pocałuj go wiesz gdzie!

            • 1 3

        • (1)

          I co z tego? Jechał po jezdni, czy po chodniku? Przejazd dla rowerów jest tam?

          • 2 2

          • nie ma znaczenia czym jechał wcześniej

            podobno po czerwonym dywanie jechał i g. to ma do rzeczy.
            Doszło do potrącenia rowerzysty włączającego się do ruchu na jezdni. Rowerzysta może robić to na wysokości przejścia dla pieszych najzupełniej legalnie. Nie wiemy, czy rowerzysta stał na chodniku by odpocząć, czy jechał, ale nie ma to znaczenia.
            Miał zielone światło, chciał zająć miejsce na jezdni przed babą i ma do tego prawo!
            Gdyby jechał obok przejścia przy krawężniku, to też by go dopadła, bo miała gdzieś sygnalizator!

            • 2 1

    • Albo matka

      • 1 0

    • Nie wytłumaczysz

      • 1 1

1

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.