14:31

26.04

REDAKCJA

Rozpędzone auto wpadło do Raduni

Trojmiasto.pl Na drogach
Nasz artykuł
Auto wjechało do Raduni. Kierowca nie żyje Artykuł

Auto wjechało do Raduni. Kierowca nie żyje wideo

26 kwietnia 2021   (65 opinii)

Opinie (22) 6 zablokowanych

  • kierowca przezyl? (1)

    moze zwolnic predkosc do 30 km/ h

    • 27 9

    • Pomimo reanimacji zmarł

      • 11 1

  • (4)

    I gdzie to auto

    • 17 8

    • Stąd nie widać

      • 3 3

    • Jak to gdzie

      W wodzie

      • 1 3

    • w raduni

      • 2 1

    • Ale stąd nie widać tego auta

      • 1 4

  • Juszkowo

    Juszkowo pomiędzy parkiem Faktoria w Pruszczu a Juszkowem obok obwodnicy.

    • 5 2

  • Jakoś mnie to nie dziwi

    Przed chwilą na Sopockiej z przeciwka wyrzuciło auto na mój pas i ledwo gość dał radę wymanewrować! Był pijany? Ale życie mógł komuś odebrać bo jechał z dużą prędkością! Ps. Proszę nie hejtować bo mnie to śmieszy ! A hejtują ci, którym nikt z rodziny i znajomych nie zginął pod kołami. Miłego dnia

    • 47 6

  • Kierowca (3)

    Niestety kierowca nie żyje.

    • 7 4

    • Niestety? Napewno jechał przepisowo.... (2)

      • 2 3

      • Zasłabnięcie lub samobójstwo (1)

        To jest polna droga.

        • 2 3

        • Tam nie ma drogi jest sciezka pieszo rowerowa i znak zakaz ruchu w obu kierunkach

          • 1 1

  • Kierowca nie przeżył .Miał 40 lat

    • 12 6

  • Kierowca nie żyje, jego pies wydostał się z samochodu (1)

    Reanimowali człowieka 50 minut, niestety... świadkowie mówią że przejechał polem, nie zwalniał i wjechał do rzeki tak jakby zasłabł albo chciał zginąć

    • 17 4

    • Tam był pies?! Biedactwo :(

      • 13 3

  • (1)

    Co z autem ? Chętnie odkupię !

    • 3 29

    • To nie passat B5, więc ciebie nie stać

      • 0 4

  • (1)

    Jak się ma prawo jazdy z chipsów to i ograniczenie do 5 km/h nie pomoże. Kolejna drogowa sierota.

    • 7 23

    • A Ty mózg wyszperałeś w paczce chipsów? Zanim się zaczniesz mądrzyć w internetach to się zorientuj chociaż w minimalnym stopniu w jakim miejscu doszło do zdarzenia. Tam gdzie wjechał autem do rzeki to ludzie spacerują a nie poruszają się autami, aby do tej rzeki wjechać musiał przejechał polem aby minąć barierki. Jeśli nadal nie rozumiesz to Ci wytłumaczę: ta "sierota drogowa" wiedziała co robi.

      • 2 0

  • Covid wpiszą

    • 9 6

1

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.