12:20

26.03

REDAKCJA

Szpital w Gdyni jest już otwarty

Trojmiasto.pl Koronawirus
Szpitalny Oddział Ratunkowy w Szpitalu Św. Wincentego a Paulo w Gdyni jest już otwarty.

08:51

26.03

Czytelnik

Szpital w Gdyni chwilowo nieczynny

Szpitalny Oddział Ratunkowy w Szpitalu Św. Wincentego a Paulo w Gdyni chwilowo nieczynny z powodu przyjęcia pacjenta z podejrzeniem koronawirusa.

Pacjent został przewieziony do Szpitala Marynarki Wojennej w Gdańsku. Trwa obecnie dezynfekcja oddziału.

Przyjmowani są jedynie pacjenci w stanie zagrożenia życia.

Opinie (32)

  • Ehhh...kochani oby to wszystko szybko się zakończyło.Czuway!

    • 96 13

  • (7)

    Kolejny kretyn nie wie gdzie się zgłosić z objawami koronawirusa.

    • 180 24

    • Się nie dziwię (5)

      Znajoma miała duszności była osłabiona i słabła z dnia na dzień na kwarantannie, sanepid droga telefoniczna powiedział jej ze minister zdrowia nie pozwolił robić testów i ona nie jest w stanie jej pomóc. Tak to prawda. Cala relacje z rozmowy zresztą pani udostępniła na fb. Paranoja. Pomijając że 4 dni nie mogła się dodzwonić pod nr pod które trzeba dzwonić. Nie dziwię sei więc że ludzie jadą na sor

      • 50 6

      • dokładnie jest tak jak piszesz

        i nie jest to kolejny kretyn

        • 37 1

      • Dlaczego niepotrzebnie siejesz panikę? (1)

        • 6 16

        • Fakty sa takie, ze sie nie mozna dodzwonic do sanepidu. Nic dziwnego w tej sytuacji. To nie jest sianie paniki, taka mamy rzeczywistosc, lepiej to wiedziec dzis i zastanowic sie, co robic w razie czego.

          • 9 0

      • (1)

        A poparcie dla PiS i Długopisa dlaej 50%, oszalał ten naród.

        • 5 2

        • idzcie do pracy pracujcie tak mówiła Pani kopacz onegdaj

          • 1 3

    • A ty kretynie jesteś pewien że nie masz koronawirusa a chodzisz wszędzie i może zarażasz. Spójrz na siebie a potem oceniaj!

      • 10 3

  • Ja czegoś nie rozumiem ! (2)

    Wejście na SOR zamknięte i ktoś mierzy temp. pytając o objawy ! Jeśli są nie wpuszczamy i na zakaźny ! Proste ? Proste !

    • 18 2

    • A z zakaźnego z objawami wirusa wysyłają cię do domu i kółko się zamyka i dalej dana osoba zaraża. Taka jest prawda.

      • 3 0

    • Tyle dni epidemii, a ty dalej nie wiesz, ze temperature maja tylko niektorzy zakazeni? Skad wiesz, jakie objawy mial pacjent? Moze niewydolny oddechowo?

      • 2 0

  • (6)

    Czym dłużej to trwa, tym więcej osób zaczyna pisać z sensem: przyjęty w Europie sposób walki z koronawirusem jest najgorszym z możliwych, a konsekwencje tych działań będą znacznie gorsze niż sama choroba.

    Najpoczytniejszym na świecie tekstem w ten weekend był artykuł autorstwa Davida Katza, nie jakiegoś anonimowego "specjalisty z internetów", tylko dyrektora Centrum Badań nad profilaktyką Uniwersytetu Yale, jednej z najlepszych uczelni na świecie. Artykuł opublikował pod tytułem: "Is Our Fight Against Coronavirus Worse Than the Disease?" - Czy nasza walka z koronawirusem jest gorsza niż sama choroba? Tekst opublikowano w The New York Times, i jak napisałem, był to najpoczytniejszy tekst na temat koronawirusa w Internecie. Czy którekolwiek polskie medium go przedrukowało, opisało, streściło? Nie. Odważył się na to dopiero Sławomir Sierakowski w swoim felietonie dla onet.pl. Link do tekstu poniżej. Warto przeczytać.

    Z resztą Katz, razem z 800 innymi specjalistami, głównie epidemiologami, specjalistami od zdrowia publicznego i medycyny, podpisał się pod listem, w którym ostrzegają przed wprowadzeniem "drakońskich środków" w walce z epidemią. Tego listu zapewne też w polskich mediach nie znajdziemy. We wstępie do listu, opublikowanym na stronie American Institute of Economic Research, możemy przeczytać:

    "Jeśli podczas kryzysu polegasz tylko na środkach masowego przekazu, perspektywa może zostać zniekształcona. Możesz odnieść wrażenie, że cały świat zgadza się, że pełne zablokowanie samego życia jest jedynym sposobem kontrolowania rozprzestrzeniania się koronawirusa i zminimalizowania liczby ofiar śmiertelnych. Ale to nie bierze pod uwagę tego, co mówią teraz lekarze".

    A w samym liście otwartym, kierowanym do Białego Domu, możemy przeczytać m.in.:

    "Dobrowolne środki samoizolacji z większym prawdopodobieństwem pobudzają współpracę i chronią zaufanie publiczne niż środki przymusu i częściej uniemożliwiają próby uniknięcia kontaktu z systemem opieki zdrowotnej. Aby obowiązkowe kwarantanny były skuteczne, a zatem uzasadnione naukowo i prawnie, muszą zostać spełnione trzy główne kryteria: 1) choroba musi być przenoszona w stanie przedobjawowym lub wczesnym objawowym; 2) osoby, które mogły być narażone na COVID-19, muszą być w stanie skutecznie i skutecznie zidentyfikować; oraz 3) osoby te muszą spełniać warunki kwarantanny. Istnieją dowody, że COVID-19 jest przenoszony w fazie przedobjawowej lub wczesnej fazie objawowej. Jednak udział zarażonych osobników w ich przedobjawowych lub wczesnych stadiach objawowych w ogólnej transmisji nie jest znany. Skuteczne zidentyfikowanie osób narażonych będzie coraz trudniejsze, ponieważ społeczna transmisja wirusa staje się coraz bardziej rozpowszechniona, przez co kwarantanna staje się mniej prawdopodobnym środkiem w miarę rozprzestrzeniania się społeczności."

    Nie piszą tego wariaci, oszołomy i świry. Piszą to doświadczeni epidemiolodzy, lekarze, profesorowie nauk medycznych.

    Jako przykład rozwiązań innych niż europejskie pokazuje się Koreę, w której szkoły i restauracje wciąż są otwarte, a pomimo poziomu zarażeń podobnego w pewnym momencie do poziomu włoskiego, w tej chwili następuje ich drastyczny spadek. Korea postawiła na izolację osób z grup ryzyka i powszechne testy wykonywane na życzenie w zasadzie wszystkim chętnym. Życie gospodarcze w Korei funkcjonuje praktycznie normalnie. W Europie tymczasem, w tym szczególnie w Polsce, testów wykonuje się bardzo mało, a zamiast tego zamyka szkoły, restauracje, i zakazuje ludziom wychodzenia z domu. Skutkiem tego jest możliwe przeciążenie służby zdrowia - ale nie osobami z koronawirusem, tylko wszystkimi, którzy mają podobne objawy.

    W Polsce mamy ponad 10 000 respiratorów. Nawet przy założeniu, że tylko połowę z nich wykorzystamy dla osób z koronawirusem, to wystarczy ich nawet przy 100 000 zakażonych (tylko 5% zakażonych wymaga podłączenia do respiratora). Podobnie jest we Włoszech. Osób w poważnym stanie wymagających intubacji jest tam dziś ok 3400. Jasne, być może w jakimś szpitalu zdarzyło się, że zabrakło respiratora, ale to nie jest w tej chwili problem globalny ani nawet ogólnokrajowy. Ale artykuły o tym, że gdzieś nie przyjmuje się pacjentów, bo brakuje respiratorów, klikają się świetnie, a na pewno znacznie lepiej niż takie, w których tytuł będzie brzmiał "Respiratorów nie brakuje".

    Tak samo jak bardziej strasznie wyglądają obrazki ciężarówek wywożących ciała zmarłych, niż perspektywa zwolnienia z pracy kilkudziesięciu tysięcy osób, pogorszenia się poziomu życia kilku milionów, zwiększenia przypadków depresji, samobójstw czy pozamykanych firm. Tego wszystkiego nie da się pokazać w 5-sekundowej migawce w Wiadomościach, to przecież nie ma strachu.

    Nie ma dziś już sensu twierdzić, że koronawirus to tylko grypa. Ale ilość fejków, nadużyć oraz zwykłej paniki jest taka, że obiektywna ocena sytuacji i samodzielne wyciąganie wniosków jest już praktycznie niemożliwe.

    A wszystko wskazuje na to, że znacznie lepszym rozwiązaniem byłoby wprowadzenie kwarantanny dla osób urodzonych przed rokiem 1960 i zminimalizowanie ich kontaktów z osobami młodszymi, a zostawienie w spokoju wszystkich pozostałych, pozwalając im normalnie funkcjonować, pracować, chodzić do szkoły. Koszty społeczne byłyby znacznie niższe, społeczeństwo prawdopodobnie zyskałoby masową odporność (czego teraz na pewno nie zrobi) a gospodarka by się nie zawaliła. Ale w tym modelu rząd nie miałby uprawnień do sterowania wszystkimi i wszystkim, wprowadzania kolejnych zakazów, nakazów i programów pomocowych - innym słowy: nie miałby się czym wykazywać, a dziennikarze nie mogliby tworzyć tylko kolejnych klikbajtowych artykułów. Byłoby znacznie nudniej, znacznie bezpieczniej, i znacznie normalniej.

    Poza tym nie łudźmy się, że za 2 miesiące nie będzie w Polsce żadnego przypadku koronawirusa. Będą. Tylko po pierwsze: przyzwyczaimy się do tego (tak samo jak przyzwyczailiśmy się już dawno do wojny na Ukrainie czy kilku tysięcy dzieci umierających codziennie z głodu), a po drugie nadejdzie taki moment, że zakazy zaczną działać na niekorzyść rządzących. A wtedy szybko taktyka się zmieni

    • 41 12

    • Święta prawda.

      Jeszcze będziemy długo płakać po tej "narodowej kwarantannie"

      • 2 1

    • Dzidzi

      Powiedz to Włochom oni nie wprowadzili żadnych środków z początku, a także ich nie przestrzegali. Teraz mierzą się codziennie ze śmiercią około 500 osób i więcej w tym 10 % to lekarze i pielęgniarki. Nie wiem co jest lepsze ale niektóre rzeczy widać gołym okiem

      • 7 0

    • Częściowo masz rację...

      ale porównywanie Europejczyków do Koreańczyków, czy w ogóle Azjatów, nie ma sensu.
      Oni jako naród (narody) mają znacznie więcej samodyscypliny niż Europejczycy.
      Dlatego udało im się zapanować nad rozprzestrzenianiem się wirusa.
      W Europie, wszyscy mają wy....ne na przepisy, na zakazy, itp. Co najlepiej widać po Włochach i Hiszpanach. U nas też samodyscypliny u ludzi nie znajdziesz. Mówi się, prosi się, zachowaj odstęp od drugiej osoby. I co? Stoisz w sklepie, to jakiś ch... stanie ci zaraz za plecami. A za nim kolejny. I spróbuj zwrócić uwagę. Wywalone ma, czy zarazi kogoś, czy sam się zarazi od kogoś. Jedynie kaszlenie może wywołać pożądany efekt.

      • 3 0

    • Nawiedzony wkleja długie bzdety

      Normalna osoba nie pisze takich komentarzy.

      • 2 3

    • To co Katz pisze to sa hipotezy. Hi. Po. Te. Zy.

      • 1 0

    • autorzy opracowania będą mogli wykazać się w swoim kraju - ile ludzi im już umarło...?

      • 1 0

  • (2)

    Mamy trzech nastepnych z koronowirusem w pomorskim

    • 8 3

    • czekamy az w portalu sie obudza i napisza konkretniej

      • 6 0

    • A ilu mamy z wirusem grypy ?

      A u ilu przez brak dostępu do lekarzy nie rozpoznano wczesnej fazy nowotworu?

      • 4 4

  • uwaga podaje raport alternatywny z wczoraj ( 25-03-2020 ) koronawirus kontra kierofczykowirus (1)

    koronawirus 4 ofiary śmiertelne
    kierofczykowirus 6 ofiar śmiertelnych

    kolejny dzień nasi kierowcy prowadzą

    • 6 5

    • Śmisznyś und zabawnyś

      • 4 0

  • Czy poeinni wyłączać klimatyzację w tramwajach/autobusach (1)

    Słyszałem opinię że klima miesza powietrze i zwiększa ryzyko zakażenia. Niestety w tramwajach klima jest włączona.

    • 6 3

    • To jest opinia sprzeczna ze stanowiskiem epidemiologow i wirusologow.

      • 0 0

  • A trojmiasto.pl śpi... taka informacja chyba powinna pojawić na pierwszej stronie... a może się mylę, może lepiej tam umieszczać wpisy jakieś pani Ewy czy jak ona się nazywa, o tym, że starsi ludzie wolą umierać...

    • 6 2

  • W razie koronki

    Oddział Chorób Tropikalnych i Pasożytniczych, ul. Powstania Styczniowego 9B, Gdynia

    • 4 0

  • A co z nami

    pracowikami z biedrony?

    • 6 0

1

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

powrót