09:27

12.09.2019

Czytelnik

Tego instruktora nie polecamy

No chyba, że stosuje arcyciekawe rozwiązanie w stylu: zrób błąd/wykroczenie/niebezpieczną sytuację, a ja Ci potem wytłumaczę co było źle... ;)

Opinie (142) ponad 10 zablokowanych

  • (15)

    chyba masz za ciasne spodenki kolego

    • 659 62

    • Nie on tylko pan, który przed nim jedzie.

      • 16 17

    • Kurna straszne, (5)

      Elka na przejeździe. Niech się d**il nie z******

      • 47 6

      • do rowerzystów jak ten pan: znam podobny przypadek, ale pan rowerzysta uszkodził samochód. (4)

        Zrobiła się kłótnia, musiała przyjechać Policja. Pan rowerzysta dostał 500zł mandatu, został oczywiście spisany. Po naprawie samochodu (był e leasingu więc właścicielem była firma leasingowa) firma ubezpieczeniowa wystąpiła do pana rowerzysty z regresem na około 6700zł za naprawę. Także radzę zachować spokój bo szajba może sporo kosztować.

        • 37 2

        • w tej bajce były smoki?

          • 2 14

        • (2)

          a pan rowerzysta wyśmiał zrobioną nieuczciwie wycenę i dobranoc

          • 1 4

          • najpierw musi zapłacić a potem moze i dobranoc

            takie Sady. Abys nie miał okazji sie przekonac jak to dziala.

            • 2 0

          • niestety w sądzie by już za wiele do śmiechu nie miał

            • 2 0

    • Ale tu chodzi o instruktora kolarstwa ;)

      • 20 6

    • Rower to nie jest społeczne wykluczenie! (5)

      Jak pedałujesz, to wciąż jesteś częścią społeczeństwa i inni uczestnicy ruchu w magiczny sposób nie wyparują ze skrzyżowań. I wbijcie sobie w końcu do głowy, że skrzyżowanie to jest takie miejsce, gdzie mają prawo przebywać bywalcy obu (albo więcej) krzyżujących się dróg.

      • 47 4

      • Niestety nie. Skrzyzowanie to nie miejsc na postoj. (4)

        Jeśli nie możesz go opuścić masz zakaz wjeżdżać. I tego prawie nokt nie respektuje a takie jest prawo.
        Inna sprawa, ze kontrukcja tego skrzyżowanie jest i**otyczna. DDR powinna być odsunięta od drogi równoległej właśnie po to by zrobić miejsce dla włączających sie do ruchu. W przeciwnym przypadku kierowca powinien czekać przed przejściem na możliwość włączenia się do ruchu na drodze poprzecznej

        • 3 20

        • (1)

          Gdzie nie widzi czy może jechać czy nie, może tak stać do jutra

          • 14 1

          • To niech jedzie na inne skrzyżowanie gdzie widzi drogę. W innym przypadku pozostaje liczyć na uprzejmość innych której tu zabrakło.

            • 1 6

        • Leon Miło poczytać że ktoś zna przepisy pozdrawiam

          • 0 2

        • Przejazd dla rowerzystów to nie skrzyżowanie...

          • 2 1

    • idealna odpowiedź

      • 3 0

  • Było walić. (3)

    • 56 140

    • Ja też tak mówię...

      Łbem było walić. Nie ma co się oszczędzać.

      • 26 2

    • Czachą w ten słup po prawej?

      • 4 0

    • Konia

      Dzien jak co dzien

      • 1 0

  • Doprawdy dramatyczna sytuacja. (1)

    • 322 19

    • ledwie uszedł z życiem :D

      • 17 3

  • A ty co król szosy? (2)

    Myślisz że ty zatrzymywać się nie musisz?

    • 452 20

    • (1)

      Nie masz prawa wjechać na skrzyżowanie, jeżeli znajduje już sie na nim inny pojazd -- takich obcisłych gaci nie polecamy...

      • 123 9

      • Jeśli on nie ma prawa wjechać na skrzyżowanie jeśli znajduje się już na nim pojazd, to czemu rowery nie stosują tej samej zasady kiedy przecinają przejścia dla pieszych? Przechodzę sobie spokojnie przez pasy, auta stoją a pół metra przed nosem leci mi rower. Może? Święta krowa?

        • 31 6

  • (8)

    Jakim prawem jeździsz rowerem po przejściu dla pieszych i chodniku?

    • 391 39

    • Ma prawo jechac po akurat tym przejsciu, ale jak widzi ze na przejsciu jest samochodu to powinien zahamowac a nie jeszcze przyspieszyc spiecjalnie

      • 26 2

    • Omijał pojazd, który wymusił pierwszeństwo. Chcąc uniknąć kolizji musiał wykorzystać pasy i część chodnika.

      • 6 53

    • d**ilu tam jest przejazd dla rowerow! Zagranica by kierowca dostal po garach (1)

      • 6 24

      • Jedno ale

        samochód już był na drodze rowerowej to rowerzysta musi go przepuścić poczytaj trochę kodeks drogowy.

        • 9 1

    • Znasz znaki?

      Masz człowieku prawko albo może kartę rowerową to jest ścieżka rowerowa i oznakowany przejazd dla rowerów

      • 4 11

    • .. (2)

      No chyba musiał ominąć bezkolizyjnie, czy chciałeś żeby wjechał w ten samochód? Pomyśl i głupot niepotrzebnych nie wypisuj.

      • 3 3

      • (1)

        A czy stała by się jakaś krzywda gdyby zatrzymał się tym rowerem? Nie rozumiem dlaczego rowerzyści uważają się za święte krowy. Ile razy są sytuacje że zamiast przeprowadzić rower na przejściu dla pieszych przejeżdżają przez nie, czy samochodem też wykonał y taki manewr jak rowerem?

        • 10 1

        • A boto raz?

          Codziennie widzę jak jakieś osły w samochodach przejeżdżają wzdłuż po pdp, żeby np. zaparkować na chodniku za pasem zieleni. To jedno. A druga sprawa, dlaczego miałby zsiadać z roweru? Rower to pojazd, a nie wózek do przepychania.

          • 2 3

  • No koluniu, gdzie tam masz błąd/wykroczenie/niebezpieczną jazdę? (21)

    Lka była przed tobą na wyjeździe z uliczki, niby gdzie miała stanąć? Przed pasami? :P Czy czekać na jaśnie pana rowerzystę aż przejedzie łaskawie? To mógłby i cały dzień stać. A dodatkowo skoro to Lka to potrzebuje trochę więcej czasu na podjęcie decyzji czy wyjeżdża czy czeka. Poza tym nawet nie miał gdzie wycofać bo bus podjechał. Czepiasz się a sam powinieneś poczekać aż auto opuści przejście. Ale jak się już fajnie śmiga to się ciężko zatrzymać, prawda?

    • 750 31

    • tak przed pasami (11)

      • 13 51

      • (10)

        a zastanowiłeś się, jełopie do kwadratu, jaka jest widoczność sprzed pasów? Mogę się zatrzymywać i co pół metra, ale ostatecznie muszę dojechać jak najbliżej skrzyżowania. Szczególnie, że jestem na podporządkowanej, bez sygnalizacji świetlnej i z "L"-ką

        • 79 9

        • (9)

          Skoro jełopko nie widzisz sprzed pasów nadjezdzajacego rowerzysty, to w...aj na gokarty a nie stwarzasz zagrożenie na ulicy.
          :)
          Widzisz nadjeżdżającego rowerzystę, ustępujesz pierwszeństwa. Nie ma rowerzystów, ani pieszych, wjeżdżasz na przejście i masz widoczność na poprzeczną jezdnię.

          • 17 82

          • ale.. (3)

            "L"-ka była już na skrzyżowaniu więc rowerzysta powinien stanąć.. i nie mogła go zobaczyć bo był hen hen daleko.. i może właśnie tak było, że kursant/ka wjechał na skrzyżowanie i dopiero instruktor powiedział mu, że tak nie może.. tak wygląda nauka.. ale lepiej się uważać za królów szos..

            • 74 4

            • (2)

              Tak hen daleko, że na kamerze kolejnego rowerzysty było widać elkę.
              Skoro rowerzysta widzi elkę, elką widzi rowerzystę - jesli tylko patrzy.

              • 2 23

              • (1)

                Błąd popełnił projektant...

                • 6 0

              • za dużo DDrow... rowery na drogi i tyle

                • 1 0

          • nie było widać rowerzysty jełopie bo był daleko (2)

            • 24 3

            • (1)

              Oczywiście że był daleko i pojawił się nagle. Jak powszechnie wiadomo rowery poruszają się znacznie szybciej niż samochody.

              • 1 5

              • 10 sekund później

                a za nim następny i następny. Nigdy byś się do ruchu nie włączył. Nie było wymuszenia bo miał czas zwolnić.

                • 1 1

          • Powiem tak agresja rodzi agresję. To co obserwuje w ostatnim czasie co się dzieje na drogach to powiem jedno ani rowerzyści Ani kierowcy nie są święci. Oczywiście zdarzają się wyjątki. Rowerzyści, piesi jak i kierowcy powinni zachowywać szczególną ostrożność. W takiej sytuacji jaką tu widzimy rowerzysta zachował się po chamsku bo lka stałą tam już dłuższą chwilę. Koleś który uszkodził pojazd niech ma na uwadze że następnym razem może wrtafić na mniej spokojną osobę A wtedy wpierw...l murowany.

            • 10 1

          • Zapraszam

            Do zapoznania się z prawem. Pieszy oraz rowerzysta ma pierwszeństwo dopiero jak znajduje się na przejściu a nie przed nim. Brak znajomości prawa nie upoważnienia do jego łamania

            • 3 1

    • (1)

      L sie zatrzymala na przejsciu dla pieszych i DDR za co jest mandat i punkty. Ciesze się że mogłem pomóc niedouczonemu kierofczykowi.

      • 7 36

      • czas na powtórkę z przepisów.

        Z filmu nie wynika, czy Lka zatrzymała się przed przejściem i DDR natomiast przed przejazdem nie ma linii bezwarunkowego zatrzymania, więc nie musiała (oczywiście zostaje szczególna ostrożność) natomiast miała obowiązek zarzymać się w miejscu zapewniającym dostateczną widoczność - w tym wypadku jest to miejsce, w którym rzeczywiście się zatrzymała.
        Rower ma pierwszeństwo na przejeździe w sytuacji, w której znajduje się już na przejeździe a nie gdy się do niego zbliża.

        • 59 2

    • nie mądrz się (1)

      No sorry, kierowca elki miał czas żeby zachować się adekwatnie. Mogł cofnąć auto przed przejście, spokojnie zdążyłby też wyjść z auta i klęknąć przed Najwspanialszym, nie wspomne o rozwinięciu przed Nim czerwonych dywaników (nawet jeśli samochodowych - liczy się gest)

      • 19 3

      • Na przejściu dla pieszych nie można cofać

        • 0 0

    • Hahaha (1)

      Żaden samochód nie ma prawa stać na pasach dla rowerzystów i dla pieszych ...
      Samochód ma miejsce na stanie za pasami lub przed nimi ...

      • 0 13

      • bzdura, w kodeksie nie ma czegoś takiego jak "stanie"

        jak doczytasz to użyte formuły rozwieją twoje wątpliwości co do zatrzymania się lub postoju

        • 2 0

    • Leszek

      Zawsze można się spierać kto powinien ustąpić, ale...Na logikę...
      Załóżmy że po horyzont - ścieżka pusta. Auto dojeżdża do skrzyżowania. Jak jest duży ruch, może się okazać że samochód zatrzyma się i będzie musiał stać kilka minut nim się włączy do ruchu. Ma cofać widząc rower? Ludzie. Warto czasem żeby obie strony odpuściły. A błąd - jedyny błąd tutaj to błąd projektanta bez wyobraźni.

      • 8 0

    • Auto opuści przejście?

      Przeczytaj sam co napisałeś! Auto opuści przejście? Przejścia są chyba dla pieszych? Tak jak nie wolno samochodom zatrzymać się na przejściu tak i na ścieżce, a przepraszam gdzie ten rowerzysta miał się zatrzymać, na środku drogi?!

      • 0 3

    • Kierowca

      Rowerzysta ma tylko dwa koła on zatrzymać się nie może. :-)
      Szczególnie wtedy gdy ma specjalne buty zaczepiające o pedały. :-) :-)

      • 0 0

  • xxx (15)

    A jak auto ma widzieć czy może wyjechać? Musi podjechać do krawędzi jezdni i się upewnić czy może wyjechać, a jeśli wtedy akurat podjedzie rower to niestety już się nie cofnie ......

    • 422 11

    • (10)

      to znaczy ze wyjazd jest źle zaprojektowany,tfu nie wyjazd a ścieżka jest źle zaprojektowana, tfu nie ścieżka a chodnik z dopuszczonym ruchem rowerowym

      • 21 4

      • (7)

        dobrze jest zaprojektowany. kierowca jedynie pipa.

        • 7 48

        • Chyba ten na rowerze... (6)

          Pieszy też nie może wskoczyć na przejście przed jadący samochód i podobnie jest z kierowcą roweru.... L-ka była już na zjeździe a rower dojrzeżdzał. Od kiedy to rower ma bezwzględne pierweswzeństwo ???????????? Artykół DNO jak i zachowanie rowerzysty !!!!!!!!!!!!!!

          • 56 6

          • (4)

            Rower dojeżdżał i eLka dojeżdżała. na filmiku widać dojeżdżającą eLkę.
            Zatem tak samo kierowca eLki jak i instruktor zauważyliby rower, gdyby tylko spojrzeli.
            Zmieniasz kierunek jazdy, upewniasz się iż możesz wykonać manewr i ustępujesz pierwszeństwa.

            • 6 32

            • Lka tam była kiedy rowerzysta był jeszcze 100m od przejazdu (2)

              więc wymuszenia nie było

              • 23 2

              • (1)

                L stanęła na przejsciu dla pieszych i DDR. Mandat i punkty melepeto a nie kto był pierwszy ;)

                • 4 23

              • bzdura, ma prawo tam się zatrzymać, bo jest linia bezwzględnego zatrzymania

                • 0 0

            • Weź tego swojego bicykla zezłomuj bo nie dość, że nie znasz się na przepisach ruchu drogowego to jeszcze bezczelnie tu swoje frustracje wylewasz. Policja powinna po IP łapać takich de.ili i sama zabierać rowery do czasu ukończenia podstaw z przepisów o ruchu drogowym.

              • 17 2

          • Kolejny z prawkiem z chipsów

            Widać że uczciwie prawka to ty nie zdałeś.
            Porównywanie rowerzysty do pieszego nie ma najmniejszego sensu.
            Pieszego na chodniku i przejściu obejmują zupełnie inne przepisy niż rowerzystę na drodze dla rowerów czy też przejeździe rowerowym.

            Według twojej teorii kierujący pojazdem jadący drogą z pierwszeństwem "nie może wskoczyć przed jadący samochód" z podporządkowanej??? niesamowita interpretacja przepisów. Po co wtedy w ogóle przepisy jak wystarczy tylko jeden. kto pierwszy ten lepszy ;)

            • 4 17

      • U nas (1)

        Na zachodzie rowerzyści mają odrębny pas jako ścieżkę coś jak u nas pobocze, tam jak się przyłącza do ruchu widzi się całą jezdnię wraz z pasem dla rowerzystów. U nas niestety ścieżki rowerowe traktuje się jak dodatkowe chodniki tylko takie że ktoś Ci może wyskoczyć z prędkością 20 km/h...

        • 0 0

        • Na zachodzie też różnie z tym bywa. Raz jest na ulicy raz na chodniku a czasami wcale nie ma drogi dla rowerów i trzeba zasuwać jezdnią. Piszę na przykładzie Berlina i Londynu i kilku innych angielskich miast i miasteczek gdzie poruszałem się rowerem. Ale możliwe że masz inne doświadczenia z innych miast zachodnich.

          • 0 0

    • ale do kogo masz pretensje? powinieneś je mieć do właścicieli gruchotów zaparkowanych wzdłuż ulicy ograniczających widoczność, (1)

      a nie do rowerzysty

      • 6 16

      • Jełopie

        Tam stoją samochody zapakowane na wyznaczonych miejscach psrkingowych. Więc pretensje można mieć jedynie do magistratu za takie a nie inne zorganizowanie DDR

        • 2 0

    • auto widzi?

      To auto ma oczy? A ja myślałem całe życie, że autami to ludzie kierują i oprócz oczu mają też mózg. I nie zawsze trzeba dojeżdżać do krawędzi jezdni, aby móc obserwować jezdnię drogi na którą zamierza się wjechać.

      • 0 2

    • Panie

      Musi się upewnić czy może wjechać, ale najpierw musi się upewnić czy nie ma pieszego ani rowerzysty. To jest takie same wymuszenie pierwszeństwa.

      • 0 1

  • Jesteś takim samym uczestnikiem ruchu jak inni i powinieneś na innych zwracać uwagę. Pozdrawiam

    • 258 11

  • (8)

    Prawda jest taka że te przejścia dla pieszych i przejazdy rowerowe powinny być odsunięte od skrzyżowania o kilka metrów żeby auto mogło się bezpiecznie włączyć do ruchu nie blokując pieszych czy rowerzystów.

    • 377 10

    • na całym świecie robi się je przy samej krawędzi ze względów bezpieczeństwa

      naszym kierowcom po prostu brak umiejętności.

      • 8 29

    • A nie są?

      99% przejść i przejazdów jest na tyle oddalonych, że minimum jedno standardowe auto osobowe się zmieści. Czy to zmienia sytuację? Nic podobnego. Duża część kierowców jest tak bezmyślna, że i tak zajmuje miejsce na przejściu.

      • 8 11

    • No nie powinny być napewno. Pieszy powinien móc poruszać się w tzw. ciągu pieszym na wprost a nie szuka C gdzie jest przejście dla niego.

      • 2 0

    • tylko jak byś znał przepisy to pozwalają pieszemu przejść, w świetle skrzyżowania, jeżeli na skrzyżowaniu jest wyznaczone przejście lub w odległości nie większej niż 100 m znaczy, że chcesz aby Ci piesi korzystali z tego przepisu?

      • 0 1

    • Jeżeli pasy były by przesunięte o parę metrów to ludzie jak święte krowy i tak będą się pchali tam gdzie jest bliżej a gdyby stał tam tir co by było wtedy co by zrobił ten mądry rowerzysta

      • 1 0

    • Kilka metrów

      Na osobowe auto potrzeba 5, ale jeśli przyjedzie dostawczej lub większa ciężarówka to co wtedy?? Jeszcze nie widziałem PDP 20m od skrzyżowania..

      • 0 0

    • H

      • 0 0

    • Kierowca

      Jasne, tylko jak robiono ulice to dróg do rowerów jeszcze nie było, a teraz trudno to gdzieś włożyć. W miastach obserwuje się wciskanie na siłę ścieżek rowerowych.
      Lepiej poszerzyć drogi usuwając ścieżki rowerowe, a rowerzyści na drogi. Jak będzie szeroko to nie będą przeszkadzali byle tylko pod samochody nie wyjeżdżali.
      Z drugiej strony rowerzyści nie płacą podatków na drogi, a wymagają zdecydowanie za dużo.

      • 1 0

  • Współczuję głupoty rowerzyście (13)

    Współczuję głupoty rowerzyście. Najpierw sami nauczcie się jeździć na rowerach a dopiero później mniejcie pretensję do kierowców

    • 554 35

    • Uczestnicy ruchu sami sobie problemy stwarzają (3)

      Każdy miał kiedyś sytuację gdy się zagapił lub zrobił coś źle nieumyślnie, nie jest to powód aby od razu w niego przywalić bo nie miał np pierwszeństwa bo się zagapił , jest to więc brak kultury jazdy i zrozumienia dla innych użytkowników ruchu a tu widać wyraźnie że rowerzysta już z daleka widzi pojazd stojący na ścieżce i nawet nie musnął hamulca , bo co bo ma pierwszeństwo ?, Niestety w takim wypadu gdy widzi z daleka taką sytuację powinien spokojnie stanąć i poczekać. Równie dobrze jadąc autem mógłby rozjechać grupę dzieci gdy widzi z daleka że nu przechodzą przez jezdnię w miejscu niedozowolonym zamiast wyhamować pojazd i poczekać. Niestety wielu jest takich co nie zdjęli nogi z gazu bo mieli pierwszeństwo a teraz obchodzą urodziny 1 listopada. A już w przypadku rowerzystów mieć pierwszeństwo nie powinno być świętością lecz zasada ograniczonego zaufania. Dziwne, że motocykliści o tym przeważnie wiedzą a rowerzyści ni w ząb , pewnie powinny powrócić karty rowerowe bo widać że nagminnie przepisów też nie znają . W każdym razie nie wiedzieć czemu wielu kierowców puszek, motocyklistów, rowerzystów i pieszych wyznaje zasadę : mam pierwszeństwo to mu pokarzę, najwyżej się połamię, zostanę kaleką albo zginę a co tam, w życiu mi nie wyszło, mam frustracje to przynajmniej na drodze się dowartościuję , za wszelką cenę.

      • 19 3

      • tak motocykliści wiedzą pewnie ci jeżdżący slalomem 250 na godzinę w mieście

        • 0 6

      • A na rowerze pewnie 2km. Na rowerku komunijnym.

        • 0 0

      • dobrze napisane

        Rowerzyści na ścieżce rowerowej czują się jak święte krowy. Wciśnięcie hamulca nawet w takiej sytuacji to dla nich plama na honorze , bo przeciez ma pierwszeństwo. w d..e mają to, że kierowcy to też ludzie, o różnym stopniu umiejętności, a nie maszyny. Często jest ograniczona widoczność a w tym przypadku normalnym jest, że musi podjechać do skrzyżowania, żeby wyjechać. Może widział rowerzyste z daleka ale stwierdził, że zdąży opuścić skrzyżowanie zanim rowerzysta nadjedzie . Może po wjechaniu już na ścieżkę miał lepszą widoczność na skrzyżowanie i jednak okazało się że nie da rady szybko wyjechać . I co? Sflustrowany rowerzysta ma teraz prawo rozwalić samochód, bo śmiał spowodować konieczność naciśnięcia hamulca?
        A może by tak zacząć lekko hamować znacznie wcześniej (bo przecież dało się to przewidzieć dużo wcześniej) - wolniejszy dojazd do skrzyżowania i może nawet kierowca elki by już pojechał? W czym problem? Trzeba się znów rozpędzić siłą mięśni? Ciężko? To kup sobie rower elektryczny .

        • 8 0

    • Spread the love people

      Na prawdę nie trzeba tutaj za dużo komentować.... Zbyt wielki jest nadal hate pomiędzy kierowcami i rowerzystami... To niestety się nie zmieni

      • 1 0

    • No kolego na rowerku mandacik jak nic, może w końcu dotrze do Twej pustej głowy że Ciebie też przepisy obowiązują

      • 9 2

    • A ja tobie głupoty

      • 0 0

    • najważniejsze bezpieczeństwo

      Zgadzam się z pierwotnym opisem. Kierujący pojazdem "L" wcześniej zajął właściwą pozycję na drodze, w miejscu optymalnej widoczności. Czasem konstrukcja i geometria skrzyżowania bywa kolizyjna dla ruchu pieszych i pojazdów, stąd art 25 stanowiący o zachowaniu szczególnej ostrożności dla wszystkich uczestników ruchu zbliżających się do skrzyżowania. Tak na prawdę wystarczy włączyć myślenie i odrobinę zdrowego rozsądku. Niestety, wielu rowerzystów nie zdaje sobie sprawy z ewentualnych konsekwencji konfrontacji z samochodem. Lampę, zderzak, czy błotnik łatwo można wymienić, natomiast czy znajdą się części zamienne dla rowerzysty?

      • 3 0

    • Zżzzzz (2)

      A ty okulary załóż jak ślepy jesteś bo o winna intruktora pajacu naucz się chodzić może A później komentuj

      • 0 3

      • okulary (1)

        Na czym polega wina instruktora? Proszę o rzeczową i uzasadnioną odpowiedź. Drogi są dla wszystkich, dlatego jest to w miarę możliwości uporządkowane przepisami dla wspólnego bezpieczeństwa. Jeśli by rozpatrywać każdą sytuację pod kątem własnej wygody, to chyba tylko kierowcy tirów poruszaliby się po drogach bez stresu ;) Odrobina życzliwości i empatii, może zdziałać o wiele więcej niż frustracja i postawa roszczeniowa.

        • 0 0

        • Wszystko zależy czy była to droga dla rowerów

          W sumie wina L-ki skrzyżowanie to połączenie 2 dróg nie jezdni. A L-ka jak i inny pojazd nie ma prawa wjechać na skrzyżowanie bez możliwości jego opuszczenia.

          • 0 0

    • Mariusz

      Rowerzysta i jeszcze trąbi bezczelnie

      • 0 0

    • władcy chodników....

      rowerzysta ostatnio myśli że jak jadą to każdy ma zjeżdżać bo oni jadą... czas otworzyć oczy!!!!

      • 1 0

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.