08:29 20 maja
Czytelnik
Na drogach

Transport publiczny czy samochód?

Przeczytane
Powstał raport analizujący czy komunikacja publiczna w codziennym życiu jest realnie konkurencyjna dla samochodu. "Dwa razy dłużej niż autem". Nowe dane o transporcie publicznym w Gdańsku są bezlitosne. Z badania wynika, że typowa podróż gdańską komunikacją miejską trwa dziś niemal dwa razy dłużej niż przejazd samochodem.
  • Lubię to Lubię to 14
  • Super Super 1
  • Trzymaj się Trzymaj się
  • Ha ha Ha ha 5
  • Wow Wow
  • Przykro mi Przykro mi
  • Wrr Wrr 2
  • Wszystkie 22

Opinie (35)

  • (12)

    jak zmniejszymy ilość samochodów, to spadnie ilość korków, a to będzie skutkowało, że transport publiczny będzie szybszy

    • 25 72

    • (1)

      idz do lekarza

      • 13 6

      • A niby z jakiego powodu ma iść? Typ prawdę napisał

        • 8 6

    • A jak chcesz to zrobic

      • 2 2

    • Tramwaje przyspieszą jak spadnie ilość aut?

      Śmiała koncepcja.

      • 8 3

    • (4)

      To tak oczywiste, że samochody generują korki, że wydaje się pisanie o tym wręcz zbędne. Ale skoro mobilki kochają stratę kilku godzin dziennie to nikt nic nie poradzi na to. Niech się upajają że 3 razy na 10 są szybciej.Dla uczestników ruchu miejskiego prawdziwym szczęściem są alternatywy.

      • 1 4

      • Ciekawe!

        Głupiś boś biedny czy biedny boś głupi. Stawiam na drugą opcje...

        • 4 3

      • W korkach 2 razy szybciej niż komunikacją

        Bez korków 3 razy szybciej.

        • 6 0

      • "To tak oczywiste, że samochody generują korki"

        To jak powiedzieć, że woda powoduje utonięcia.

        Korki spowodowane są brakiem płynności przepustowości danej ulicy. Zanim wybudowano wiadukt dla pieszych nad Monciakiem - przez jezdnie przechodziło przejście dla pieszych. To powodowało, że ciąg pieszych mógł całkowicie zblokować płynność przejazdu, czasem nawet do kilku minut. Wg autora komentarza winą za to obarcza nie samą konstrukcję przejścia, a samochody.

        • 5 3

      • No mobi.lki wspięły się na wyżyny intelektu. Gratulacje! Ale co to za bzdury...

        • 1 3

    • To jak powiedzieć: Jak zmniejszysz ilość zębów, to zmniejszysz ilość próchnicy.

      • 3 3

    • Niewiele szybszy, a na pewno nie od własnego samochodu.

      Pierwsza rzecz to przystanki, które wydłużają czas przejazdu.
      Druga kwestia, to trasa po której jedzie komunikacja, bardzo rzadko jest to najkrótsza, zwłaszcza jak się jedzie gdzieś dalej.
      Trzecia, to przesiadki, które praktycznie nigdy nie są zgrane i trzeba dodatkowo czekać.

      Prosty przykład z Lawendowego do Wrzeszcza. Można bezpośrednio tramwajem ale jedzie się na około przez centrum (około 10km). Samochodem można niemal po prostej i wychodzi niecałe 8km.
      Można próbować komunikacją po krótszej trasie ale wtedy trzeba się przesiadać i czas tak samo ucieknie.

      • 3 1

    • ...

      uderzyłeś głową w ścianę?

      • 0 0

  • To zależy (4)

    Na Facebooku już niektóre Gerberki i kawałki chleba rozpisują się, zapominając, że nierzadko da się dojechać szybciej komunikacją w niektóre miejsca (tramwaj nie stoi w korku). Samochód vs autobus prawie zawsze będzie szybciej, bo samochód nie stoi na przystankach. Ah no tak i jeszcze jakby komuś zależało i trochę pomyślał, to mógłby wyciągnąć wniosek, że to nie zbiorkom generuje korki a samochody - gdyby więcej osób przesiadło się do komunikacji miejskiej, zmniejszyły by się korki. Ot taka myśl z rana

    • 13 29

    • (2)

      Zlikwidowanie skrzyżowań kolizyjnych także zniwelowałoby korki, zostawiając tylko czynnik w postaci losowej (wypadek, remont itd).

      • 2 2

      • (1)

        no pewnie, w ogóle usunięcie przejść, zniesienie ograniczeń prędkości, likwidacja świateł i wio a piesi niech se radzą przecież najważniejsze są samochody! ba, miasto dla samochodów a nie dla ludzi

        • 2 5

        • To dlaczego idziemy w drugą skrajność? Zmniejszanie ilości miejsc parkingowych, zwężanie dróg, zmniejszanie prędkości do 30kmh, budowanie co skrzyżowanie zestawu świateł, śpiących policjantów. Itd. Itd.

          Czyli i tak na końcu jest faworyzowana jedna grupa, a później szok że druga stoi w korkach.

          • 6 2

    • Dzban chwali sie głupota i chce by inni mysleli choc sam niepotrafi :)

      • 3 0

  • Raport

    Zawiera tyle uogólnień i uproszczeń, że szkoda brać go na poważnie.

    • 3 2

  • W tygodniu roboczym najszybciej w Gdańsku to jeździ się rowerem (1)

    16min rowerem, 30min samochodem, 1h komunikacją. Przynajmniej na mojej trasie.

    • 3 3

    • ja wiem

      30min rowerem, 18min samochodem, 55min komunikacją publiczną(mimo że połączenie mam bezpośrednie).

      Także czasowo tylko samochód ma sens nie wspominając o wygodzie i bezpieczeństwie

      • 0 1

  • A rowerem/hulajnogą?

    • 0 1

  • A co w tym dziwnego? (7)

    Jak ma się poruszać szybciej niż samochody, skoro dzieli z nimi drogę, a samochody generują wywalone w kosmos korki? Zmniejszać liczbę miejsc parkingowych, gdzie się da buspasy, zlikwidować dwupasmówki poza obwodnicami i dojazdem do portów, można z jednego pasa zrobić buspas, zagonić SM do holowania i karania kierowców stających choćby trochę nieprawidłowo i będzie lepiej. Jak się zmniejszy liczba samochodów na drogach, to zbiorkom pojedzie szybciej.

    • 4 6

    • (5)

      Samochody generują korki to jak mówić, że powietrze podtrzymuje ogień, dlatego powinniśmy się go pozbyć. Czy te samochody są z nami teraz w pokoju?

      Jak to jest, że w przypadku obwodnicy, który przepuszcza przez trójmiasto na oko 1/3 całego ruchu samochodowego - nie korkuje się jeżeli nie mamy na nim zdarzenia losowego w postaci remontu lub kolizji/wypadku?

      Korki powoduje brak płynności przejazdu w postaci np. skrzyżowań kolizyjnych lub przejść dla pieszych i przejazdów rowerowych na jezdni o wysokim popycie.

      • 3 2

      • (4)

        a od kiedy miasto jest dla samochodów? piesi i rowerzyści także mają prawo po mieście się poruszać :)

        • 1 0

        • Od wtedy (2)

          Kiedy zamiast zrobić porządny system przejść podziemnych, albo magistrali samochodowej w tunelach, tworzymy tak, żeby było najtaniej, na jednym poziomie.

          Takie są później efekty, a wystarczyłoby zrobić jak w Niderlandach, że 3/4 magistrali samochodowych pochować pod i nad ziemią, a poziom gruntu pozostawić dla rowerzystów i pieszych. Tam przez miasta się płynnie przejeżdża i wtedy można stosować Woonerfy.
          Ale u nas, jak w lesie, stosujemy Woonerfy na ważnych ciągach komunikacyjnych w miastach, co powoduje jeszcze większe korki.

          • 1 2

          • (1)

            Spytaj się osób z ograniczonymi możliwościami ruchowymi albo matek z wózkami co myślą o przejściach podziemnych. Miasto jest dla wszystkich, nie tylko dla CIebie i Twojego autka.

            • 1 2

            • Odpowiadam jako piesza/matka: wolę przejścia podziemne.

              • 0 0

        • a samochody to puste jeżdżą?

          • 0 0

    • To, że jest to bez sensu

      Pozbawianie miast płynności przepływu obywateli spowoduje spadek atrakcyjności. Dojechać samochodem po to, aby przesiąść się na zbiorkom jest największym absurdem. Jeśli samochód jest zakupiony, opłacony, zatankowany, to dodatkowe 3-5km w spalaniu zupełnie w budżecie nic nie zmieni, a do tego jest się ponownie zdanym na rozkład jazdy, zamiast na czas przejazdu.
      Korki tworzą się z powodu zbyt małej przepustowości ruchu na danym odcinku. Powodów jest wiele, ale jednym z nich jest lobbowanie deweloperów, aby zmiany świateł z ich cudownych osiedli były równie priorytetowe, co główne magistrale. Cykl świateł powinien być znacznie, ale to znacznie bardziej nastawiony na priorytet ruchu głównych ulic.
      Tak, ulice podporządkowane powinny czekać ponad 3 minuty, aby ruch był płynny. Tylko, że jak się poczeka te 3 minuty, to potem już się jedzie bez korków, bo całe arterie są drożne. Tak jak w układzie krwionośnym człowieka. Zwężanie tętnic nie jest dobrym pomysłem.

      • 2 0

  • Dawno zrezygnowałam z tej patologicznej komunikacji miejskiej w Gdańsku. Codziennie awarie, wypadające kursy, notoryczne spóźnienia nawet na początku trasy i to w godzinach, gdy nie ma korków ani zatorów drogowych, niedziałające biletomaty i jeszcze ta absurdalna fala. Nigdy więcej.

    • 4 2

  • (1)

    Gdyby Gdańsk miał normalną i sprawną komunikację miejską, ludzie chętnie by się przesiedli z samochodów

    • 3 3

    • Nieprawda.

      Ludzie chcą jeździć komfortowo. Komunikacja zbiorowa nigdy nie będzie w tym kontekście alternatywą.

      • 0 0

  • Gdansk przez tramwajowy złom ma najgorsza komunikacje w Polsce !!!I jednoczesnie najdroższą !! A co robi ekipa nieudaczników

    wydaje miliony by była ona jeszce gorsza i jeszcsze droższa!!

    • 2 1

  • Nikt o zdrowych zmysłach z własnej woli nie jeździ

    Komunikacją publiczną w Gdańsku.

    • 0 1

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

+ Dodaj raport