09:43

07.09

Czytelnik

W Sp 16 w Gdyni nowe Panie Dyrektorki...

W Sp 16 w Gdyni nowe Panie Dyrektorki dają z siebie wszystko. Dla najmłodszych uczniów, którzy są pierwszy raz w szkole, od g. 6.00 rano pomagają przejść grupom z jednej części budynku do drugiej - brakuje personelu, który musi się zająć dziećmi w klasach (reżim sanitarny)

Dyrekcja musi się borykać ze strasznymi sytuacjami dotyczącymi koronawirusa. Matka sabotuje szkole, mówiąc, że przyprowadzi swoje dziecko z wynikiem pozytywnym na COVID, ponieważ nie ma objawów. Nie ma jawnych wytycznych z kuratorium, co można zrobić w tej sytuacji, a narażone są inne dzieci i nauczyciele.

Opinie (10)

  • (1)

    Na co narażone??przeciez ta pandemia to sciema!!

    • 40 82

    • taki glupek to tylko za pisem może byc , prawda ? premier zapewne tak powiedział a ty mu wierzysz...

      • 0 6

  • Weź sie uspokój. Siejesz niepotrzebna panikę. A Dyrekcja to nie szlachta. Nic się nie stanie jak popracują inaczej niż przy biurku.

    • 48 15

  • Przestańcie siać ferment. Może i jest jakiś wirus ale on jest jak grypa, koronawirusy były wcześniej jak i inne dziadostwa żyjące w waszym organizmie o których nawet nie wiecie

    • 18 12

  • nie histeryzuj

    • 13 6

  • Eskaluj do Horaly

    On ogarnie

    • 6 3

  • . (1)

    Robią wszystko??? Bardzo ciekawe. Woźne w tej szkole to dramat w szczególności jedna. Jak można zgubić czy zapomnieć o dziecku w szatni? Tak właśnie pilnują dzieci.... Dziecko będące w szkole pierwszy dzień na zajęciach, pozostawione bez opieki , zainteresowania woźnych, dyrekcja stoi i patrzy mając to wszystko gdzieś....

    • 1 7

    • jak zwykle najmądrzejszy malkontent ten cop nic nie wie ...kamerke masz społeczniaku ??

      • 1 0

  • Jaka dyrekcja taka organizacja. U nas nikt nie czeka w kolejkach od 0600. Dzieci wchodzą do szatni i stamtąd je odbiera wychowawca. WHO zmieniło narrację i teraz tylko osoby podejrzane o zachorowanie lub chore powinny nosić kagańce, ale ludzie wolą żyć jak żyli i panikować. I przelewać swoje strachy na bogu ducha winne dzieci. Wcześniej nikt się nie burzył, że dziecko przychodziło zakatarzone i cherchlające do szkoły, a teraz ledwo kichnie już jest panika!

    • 5 1

  • ale dziwne że pracują

    • 1 0

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.