10:00

13.05

Czytelnik

Z przedszkolakiem na motocyklu :)

Bartuś Na drogach
Tak to można żyć, widać że młody pasażer zadowolony :D

Opinie (38) ponad 10 zablokowanych

  • (8)

    Co za dzban tak wozi dziecko ! Przecież jest to zabronione do 16 lat !

    • 95 190

    • Bredzisz

      • 57 16

    • Proszzzze (3)

      Zgodnie z polskim prawem motocyklem można bez ograniczeń przewozić każde dziecko, które ukończyło 7 lat. Jeśli jest młodsze, maksymalna dopuszczalna prędkość motocykla to 40 km/h. Dodatkowym wymogiem określonym przez ustawodawcę jest stosowanie kasku.

      I kto jest teraz dzbanem ?

      • 120 16

      • on

        • 19 18

      • (1)

        I wlasnie tak jest w tym kraju ze wszystkim, najglosniej krzycza ci ktorzy nie maja pojecia co mowia.

        • 44 3

        • Dokładnie,jak to towarzystwo od Lumpart.

          • 1 0

    • A jak inaczej?

      W pierwszej kolejności proszę zapoznać się z obowiązującymi przepisami dotyczącymi przewożenia pasażerów na motocyklu oraz ze specyfikacją pojazdu jakim jest motocykl. Motocykl (w tym przypadku) posiada tylko dwa miejsca siedzące. Miejsce z przodu dla kierującego, a tylne dla pasażera. Przewożenie dziecka z przodu, przed sobą grozi śmiercią dziecka. Człowiek to nie kangur, a więc nie schowa dziecka pod kurtkę.
      Przewożąc dzieci w samochodzie, "nikt" nie sadza dziecka na kolanach i nie zapina sie wraz z nim pasem bezpieczeństwa, nikt nie wiezie dziecka w bagażniku, na dachu, pokrywie komory silnika, na podłodze. Każdy normalny wie, że przeciętny samochód osobowy posiada 1 miejsce dla kierującego i pozostałe 3/4 dla pasażerów. Proszę nie robić z normalnej sytuacji tematu spadającego meteorytu!!!

      Ps. Jako dziecko jeździłem w ten sposób na motocyklu z moim Tatą, dzisiaj jeżdżę tak wraz ze swoim dzieckiem. Wszyscy jesteśmy szczęśliwi i cieszymy się ze swojej pasji, do której przede wszystkim podchodzimy ze zdrowym rozsądkiem (nie przekraczamy prędkości, nie stawiamy moto na kole, nie robimy świecy) itp., itd.

      Najważniejszy dla dziecka jest nienaganny wzór i nienaruszony autorytet rodzica.

      • 61 12

    • Widać, że kolega nigdy nie był w Tajlandii :D

      • 7 2

    • Rudy

      I już dzwonimy do płokułatuły XD

      • 1 1

  • Miejscami chyba jechał trochę szybciej niż te dozwolone 40 w takiej sytuacji... (1)

    • 29 29

    • Pieknie

      I ja to szanuje

      • 1 2

  • I pięknie

    Ale lepiej gdyby młody siedział z przodu, miałby lepszy widok.

    • 18 16

  • (1)

    Zgodnie z polskim prawem motocyklem można bez ograniczeń przewozić każde dziecko, które ukończyło 7 lat. Jeśli jest młodsze, maksymalna dopuszczalna prędkość motocykla to 40 km/h. Dodatkowym wymogiem określonym przez ustawodawcę jest stosowanie kasku.

    • 41 4

    • dobrze ,że siodełko nie jest potrzebne . piSSłate czas zrobić poprawkę do Księgi Ruchu Drogowego !!

      • 2 5

  • (3)

    I co Cie to obchodzi !
    Dac ludziom dostęp to internetu !
    Zobacz jak w Indiach czy na Bali rodzice przemieszczają się z dziećmi ;)
    Przestańcie wszystko do netu wrzucać !

    • 35 9

    • Nazywasz (2)

      ich rodzicami? toz to raczej bezmózgi.

      • 3 14

      • Nic nie wiesz !

        • 3 1

      • wychowaj swoje dziecko w klatce na pewno wyjdzie na ludzi

        • 3 1

  • ale młoda miała radochę.... fajnie, w latach 80 wujek też mnie tak woził

    • 25 3

  • Z dziećmi wiele można.

    Skoro można chodzić z dziećmi na strajk kobiet, gdzie wystraszone uczą się obrażać i wyzywać, to co tam jazda na motorze.

    • 16 21

  • Hmmm.... (5)

    Należy pamiętać, że obowiązują nas unijne przepisy RODO dotyczące gromadzenia, przechowywania, zarządzania i ochrony danych osobowych. Zgodnie z tymi przepisami możemy określić, że tablice rejestracyjne mogą być danymi umożliwiającymi identyfikację właściciela pojazdu, a co za tym idzie, ujawnienia jego danych osobowych.

    • 5 18

    • tablice rejestracyjne nie podlegają RODO (1)

      zaden normalny obywatel nie ma dostępu do danych właścicieli auta
      uspokój sie z tym RODO
      co innego jak masz 1 nietypowe auto na całą Polskę, ale to wtedy znajda Cię prędzej po samochodzie a nie po tablicach rejestracyjnych

      • 3 0

      • Każdy obywatel, dysponując nr rejestracyjnym, ma dostęp do danych osobowych, włącznie z miejscem zamieszkania tej osoby, gdy wykaże interes prawny.

        • 0 0

    • Jak sama nazwa wskazuje, (1)

      chodzi o ochronę danych osobowych. Motocykl nie jest osobą, a tablice rejestracyjne nie są chronione. Inaczej nie mogłyby być widoczne. Nie chodzisz przecież po chodnikach z plakietką, na której jest uwidocznione twoje imię, nazwisko i nr telefonu; ale na terenie zakładu pracy niejednokrotnie tak. Wówczas twoje imię i nazwisko jest udostępnione.

      • 1 0

      • Typowe prawnikowanie przez nie-prawnika. Nie, nie chodzi o ochronę danych osobowych, mimo że ustawa tak się nazywa. Chodzi o ochronę osób fizycznych, w związku z przetwarzaniem danych osobowych (art. 1 ustawy). Jeśli jakaś dana może naruszyć ochronę osoby fizycznej, to zostaje uznana za daną osobową.

        I właśnie z niezrozumienia tego wynikają wypowiedzi typu "motocykl nie jest osobą".

        Nawet jeśli jakaś dana nie jest daną osobową, to zawsze może podlegać pod wizerunek lub inną daną, która może stanowić dobro osobiste. Jak rozpoznam sąsiada po nr rejestracyjnym, to w tym momencie publikujący naraża się na odpowiedzialność, i to jeszcze większą niż za rodo.

        • 1 1

    • Gdyby tablice rejestracyjne podlegały RODO

      to pojazdy na ulicach musiałby mieć je zasłonięte. A piesi chodzili z opaskami na oczach, żeby ich nie oglądać. Ogarnijcie się, prawnicy fejsbukowi...

      • 1 1

  • :)

    Nie ma cie czego filmować, żadna nowość z tym .
    Ja też tak jeździłam z bratem .

    • 6 2

  • to daft punk albo lady pank

    • 1 1

1

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

powrót