- 1 Kiedy budowa drogi rowerowej w Orłowie? (17 opinii)
- 2 Przejechał rowerem przez lód na zatoce (205 opinii)
- 3 Najdłuższa ulica zostanie rozbudowana (157 opinii)
Kierowca vs. rowerzysta i spór o przejazd
- Kierowca zaczyna mnie wyzywać. Pasażerka gdzieś dzwoni, następnie pokazuje mi na migi, że jestem głupia i gruba - relacjonuje nasza czytelniczka. Kobieta jechała na rowerze ul. Lwowską we Wrzeszczu - jak zaznacza, swoim pasem, ale kierowca samochodu jadący z naprzeciwka zajechał jej drogę i nie chciał przepuścić - skończyło się na pyskówce. I... szoku.
Ostatnio swoją historią podzieliła się pani Izabela. Oto jej opowieść.
Z zakupami na rowerze
Gdańsk, ulica Lwowska. Jadę rowerem z Chrobrego
Jadący z naprzeciwka samochód, który wjechał w Lwowską z Hallera i który mnie widział od samego początku i jedzie pod prąd 'moim' pasem, zajeżdża mi drogę.
Pasażerka samochodu arogancko zakreśla ręką łuk, co oznacza, że mam zjechać z jezdni na krawężnik i miniaturowy pas zieleni, by oni mogli pojechać dalej. Nie zjeżdżam.
Problem z przejazdem, wyzwiska
Jestem na swoim pasie i to mnie zablokowano, nie zostawiając skrawka drogi po prawej stronie, abym mogła bezpiecznie przejechać swoim pasem obok tego samochodu.
Kierowca zaczyna mnie wyzywać. Pasażerka gdzieś dzwoni, następnie pokazuje mi na migi, że jestem głupia i gruba.
Za samochodem ustawiają się następne. Ktoś podchodzi, każe mi zejść z jezdni. Pani z wózkiem jako jedyna zauważa, że to ja mam pierwszeństwo i to mi zablokowano drogę. Szybko odchodzi, bo ją też zaczynają wyzywać.
Sama przeciw reszcie
Podchodzi jakiś starszy mężczyzna, mieszkaniec Lwowskiej, każe mi się wynosić, syczy na mnie, stuka w mój rower i wykonuje ruch rękoma, jakby chciał mnie popchnąć.
W końcu samochód, który jako pierwszy mnie zablokował, zjeżdża i robi miejsce na moim pasie.
Mijam go i 4 inne samochody. Słyszę niewybredne żarty na temat swojego wyglądu, jeden z samochodów, jadąc, próbuje zepchnąć mnie na płot.
W takim cywilizowanym kraju żyjemy.
Co Cię gryzie - artykuł czytelnika to rubryka redagowana przez czytelników, zawierająca ich spostrzeżenia na temat otaczającej nas trójmiejskiej rzeczywistości. Wbrew nazwie nie wszystkie refleksje mają charakter narzekania. Jeśli coś cię gryzie opisz to i zobacz co inni myślą o sprawie. A my z radością nagrodzimy najciekawsze teksty biletami do kina lub na inne imprezy odbywające się w Trójmieście.
Opinie wybrane
-
2024-07-31 16:55
Niestety to bardzo niepokojacy standard. (18)
Jestem zarówno kierowcą, jak i rowerzystą a często też poruszam się "z buta". Jak dla mnie nie ma czegos takiego jak grupa vs. grupa: rowerzyści kontra piesi, czy samochody kontra rowerzyści itd. Nie wiem jak odnalazłby się a tym ukladzie, bo jak już pisałem, często bywam w każdej z tych kategorii, więc bycie w kontrze byłoby dość schizofreniczne.
Jestem zarówno kierowcą, jak i rowerzystą a często też poruszam się "z buta". Jak dla mnie nie ma czegos takiego jak grupa vs. grupa: rowerzyści kontra piesi, czy samochody kontra rowerzyści itd. Nie wiem jak odnalazłby się a tym ukladzie, bo jak już pisałem, często bywam w każdej z tych kategorii, więc bycie w kontrze byłoby dość schizofreniczne. Natomiast widzę niestety coś co jest dość niepokojącym standardem i dotyczy wszystkich wymienionych wczesniej grup: koszmarny brak podstaw dobrego zachowania, agresja, szyderstwo słabych z jeszcze słabszych i zwalczanie się na każdym kroku. To jest niestetu koszmarnie powszechne i opisana tu sytuacja jest tego smutnym przykładem. Zamiast uśmiechnąć się i pozdrowić to niemalże napaść fizyczna i grupowe ubliżanie, bo.... w grupie siła, ale nie rozum niestety.
- 324 12
-
2024-08-01 10:03
A po co komu kultura na drodze? Wystarczy przestrzeganie przepisów.
Zdecydowanie wolę kierowcę który mnie obrazi, pokaże środkowy palec czy nie wiadomo co innego ale gdy musi ustąpić pierwszeństwo to to zrobi, gdy musi zachować odstęp to go zachowa. Ja go uważam za zapuszkowanego złomiarza, on mnie za ped**arza z bólem tyłka i co z tego? Ważne żebyśmy oboje przestrzegali przepisy to dojedziemy bezpiecznie i sprawnie, bez przepisów kulturalnie się pozabijamy z uśmiechem na ustach.
- 7 9
-
2024-08-01 09:13
no niby wszystko się zgadza (5)
ale w artykule kilka razy jest wspomniane, że była opisywana jako gruba, ale nigdzie nie ma informacji czy rzeczywiście jest gruba. To jest gruba czy nie? może ludzie się irytowali bo miejsca było wystarczająco żeby mijać się z normalnymi rowerzystami ale gruba zajmowała tyle miejsca że zablokowała przejazd.
- 9 29
-
2024-08-01 09:47
(4)
Wygrałeś w konkursie na najbardziej chamski wpis roku. Gratulacje.
- 20 5
-
2024-08-01 16:16
(2)
Ja chyba wiem o co mu chodzi. Chyba nie do końca złapałeś kontekst tej wypowiedzi. Chodzi o to że być może nie chciało jej się zjechać do prawej tak by wszyscy się zmieścili i nikt nie musiał nikomu ustępować ani się zatrzymywać. Inaczej tylu ludzi na raz nie wypominaloby jej że się nie mieści na drodze. Ona to zinterpretowała jakoby wypominano jej
Ja chyba wiem o co mu chodzi. Chyba nie do końca złapałeś kontekst tej wypowiedzi. Chodzi o to że być może nie chciało jej się zjechać do prawej tak by wszyscy się zmieścili i nikt nie musiał nikomu ustępować ani się zatrzymywać. Inaczej tylu ludzi na raz nie wypominaloby jej że się nie mieści na drodze. Ona to zinterpretowała jakoby wypominano jej tuszę. Nie wiemy stąd jego pytanie które sporo by wyjaśniło niepozostawione bez odpowiedzi. Zobacz, stoi na środku a powinna w skrajni. Mentalność szeryfa i zacietrzewienie
- 3 2
-
2024-08-01 21:07
Rowerzystka stoi jakies 50cm od prawego kraweznika (1)
cienia nie widzisz?? Na jakim srodku niby?
- 0 3
-
2024-08-07 17:32
zobacz ile miejsca jest między Oplem a krawężnikiem. Jakiś metr.
Ona stoi jeszcze dalej. 26" koło w rowerze ma ponad 70cm z oponą, a widać że tam więcej wejdzie. Jakby wykazała większą wolę to by się wszyscy zmieścili. Po prostu wolała iść na noże i wywołać g***oburzę. Wolała udowadniać swoją rację, jechać tak żeby się nikt już nie zmieścił bo ona ma przecież pierwszeństwo zamiast postąpić jak człowiek. Postąpiła jak pies ogrodnika, który sam nie zje ale innemu nie da. Z resztą sama prawo też złamała. Powinna jechać w prawej skrajni jezdni a nie jedzie.
- 0 1
-
2024-08-01 09:51
Chyba następna
Rowerzystka Bus Size
- 9 11
-
2024-08-01 08:03
Dawno nie widziałem tak rozsądnego postu. Zgadzam się w 100%.
- 20 2
-
2024-08-01 07:53
(2)
Takie rzeczy w tej europejskiej metroPOlii, tym pełnym wyborców najbardziej tolerancyjnej, elitarnej, praworządnej wykształconej POpartii? No nie możliwe....
- 5 21
-
2024-08-01 17:51
Deb.l
Jesteś
- 0 1
-
2024-08-01 09:52
No i mamy przykład politycznego oszołoma. Wszędzie wciskają ten cały POPIS więc nie ma co się dziwić, że jest taka agresja i pyskówka.
- 13 1
-
2024-07-31 20:46
Uważajmy na siebie nawzajem (1)
Niektórzy rowerzyści i piesi nie chcą przyjąć do wiadomości, że kierowca nie zatrzyma jadącego pojazdu w miejscu nawet jak się zorientuje, że popełnił błąd. Nikt przecież nie jest nieomylny. Poza tym za kierownicą siedzi sporo ludzi którzy z różnych przyczyn nie powinni w ogóle jeździć samochodem. Pierwszeństwo na drodze nie gwarantuje niestety życia i zdrowia.
- 15 26
-
2024-08-01 10:03
uważajmy na siebie
ten banalny postulat można dużo łatwiej zrealizować, jeśli uznamy sens uspokajania ruchu, a nie tylko separowania każdej grupy użytkowników ulic od siebie. W sytuacji przedstawionej przez czytelniczkę kierowca mógł zatrzymać się bez problemu. Teza, że piesi lub rowerzyści mają bardziej uważać, bo "kierowca nie zatrzyma jadącego pojazdu w miejscu,
ten banalny postulat można dużo łatwiej zrealizować, jeśli uznamy sens uspokajania ruchu, a nie tylko separowania każdej grupy użytkowników ulic od siebie. W sytuacji przedstawionej przez czytelniczkę kierowca mógł zatrzymać się bez problemu. Teza, że piesi lub rowerzyści mają bardziej uważać, bo "kierowca nie zatrzyma jadącego pojazdu w miejscu, nawet jeśli (...) popełni błąd" ma sens jeśli będziemy uważać strefy uspokojonego ruchu za bezsensowne pomysły, a nagminne lekceważenie limitów prędkości za standard zachowań kierowców (wielu z nich twierdzi bezpodstawnie że "jeździ szybko ale bezpiecznie". Przesłanką do umiarkowanego optymizmu jest znaczna przewaga dislajków pod powyższym postem.
- 7 2
-
2024-07-31 18:53
No własnie - BRAKI!
Brak myślenia o innych, gdy dwoje zakochanych rowerzystów jedzie obok siebie, a ścieżka wąska... I patrzą tylko sobie w oczy. Abo rowerzysta i jego smartfon. Brak nam myslenia o innych. A to takie miłe przecież!
- 20 26
-
2024-07-31 18:15
Skoro wybory sie wygrywa dzieki nienawiści to czego oczekiwać w Gdańsku buractwo jedzie nie zgodnie z przepisami i ma jeszcze (3)
Na kazde zwrócenie uwagi reaguja agresywnie i chca sie bic!
- 15 11
-
2024-08-01 10:04
wybory z ubiegłej jesieni zostały wygrane dzięki zrozumieniu bezsensu kontynuowania klimatu nienawiści
więc ten wpis sugeruje jedynie potrzebę odbycia jakiejś formy terapii przez autora
- 7 1
-
2024-08-01 09:54
(1)
No tak PIS wygrywał skłócając ludzi ale na szczęście się to skończyło :)
- 6 2
-
2024-08-01 11:21
Do dzisiaj , nie mogą przełknąć sukces klęski, i dobrze niech w tym stanie trwają wieki .
Jeden z nich tak się zagalopował ,ze mówił o wybudował dom w którym się urodził.
- 2 0
-
2024-08-05 02:28
No tak obok na Kościuszki jest równorzędna droga rowerowa, no ale po co z niej korzystać, lepiej niech dziecko zostanie bez
rodzica. I wcale się nie dziwie, bo po co buduje się drogi rowerowe.
- 0 0
-
2024-07-31 19:12
(21)
Nie mogę się zgodzić, że każdy kierowca jest również pieszym. Jeżeli czynność chodzenia ogranicza się do przejścia z parkingu do sklepu, z auta do mieszkania, itd, to nie jest to żaden udział pieszy w ruchu drogowym. Oni nie mają pojęcia jak wygląda świat z innej perspektywy.
- 177 44
-
2024-08-02 11:01
Widzę jak kierowcy czasem chcą chyba nastraszyć rowerzystę bo według nich np. jedzie zbyt daleko od krawężnika (to nic że tam są same dziury) i nie pomyślą że takim zachowaniem mogą tego rowerzystę uszkodzić a nawet zabić. Inaczej to wygląda ze środka "opancerzonego" samochodu a inaczej z pozycji rowerzysty,
- 2 0
-
2024-08-02 08:01
Potrzebna jest wspólna akceptacja i tolerancja
Nie da da się ukryć ze w każdej sytuacji jak i w tej opisywanej potrzebna jest wspólna akceptacja ,zrozumienie i tolerancja już nie wspomnę o kulturze i tego jakiejś części Polaków nam brakuje niestety.
Pozdrawiam wszystkich h kierowców, pieszych i rowerzystów i aby każdy zawsze dotarl szczęśliwie do domu cały i zdrowy.- 0 0
-
2024-08-01 13:45
A powinni
- 1 0
-
2024-08-01 07:26
(1)
nie mogę się zgodzić, że każdy kierowca nie jest pieszym. Natomiast jak najbardziej nie każdy pieszy jest kierowcą, nie każdy pieszy posiada prawo jazdy.
- 7 9
-
2024-08-01 11:11
i co z tego?
pieszy nie musi znać prawa jazdy; (rzadkie) skutki nierespektowania przepisów ruchu drogowego przez pieszego są dużo mniej dotkliwe niż skutki lekceważenia wielu przepisów ruchu drogowego przez wielu kierowców: porównaj tylko energię kinetyczną obu grup użytkowników ulic i chodników, może dojdziesz do bardziej płodnych wniosków.
- 5 1
-
2024-07-31 19:45
Kierowcy chodzą więcej niż rowerzyści (15)
Rowerzyści najchętniej parkowaliby w klatce schodowej. Nawet jakiś czas temu był artykuł o rowerzystach, którzy zaparkowali w kościele. Jakoś jeszcze nigdy nie widziałem samochodu stojącego w klatce schodowej czy kościele. Dla kierowcy zazwyczaj nie jest problemem podejść kilkaset metrów (zazwyczaj czyli wtedy, gdy jest sam i nie musi nic nosić i
Rowerzyści najchętniej parkowaliby w klatce schodowej. Nawet jakiś czas temu był artykuł o rowerzystach, którzy zaparkowali w kościele. Jakoś jeszcze nigdy nie widziałem samochodu stojącego w klatce schodowej czy kościele. Dla kierowcy zazwyczaj nie jest problemem podejść kilkaset metrów (zazwyczaj czyli wtedy, gdy jest sam i nie musi nic nosić i nie zależy mu na czasie) ale dla rowerzysty jest to bardzo duży problem bo przecież "nie po to jeździ rowerem żeby musieć chodzić". Nawet pomijając przejeżdżanie przez przejście dla pieszych (co już jest wystarczającym dowodem) to najlepiej widać to na rowerach Mevo przy plaży - oficjalnie miejsce dla 10 rowerów ale dookoła poupychane 100 rowerów "bo muszę tuż przy plaży zaparkować! muszę!". Kierowcy muszą znacznie dalej iść do samochodu.
- 13 57
-
2024-08-01 12:03
A ja codziennie widzę kierowców samochodów parkujących przed drzwiami do marketu chociaż połowa parkingu jest pusta. Najczęściej drogie samochody tak są zaparowane. Często też Mevo i hulajnogi na minuty są zostawiane przed drzwiami do sklepów.
- 2 0
-
2024-08-01 10:10
przedpiśca nie zauważył, że w (wielu) nowobudowanych osiedlach mieszkaniowych deweloper ma obowiązek (2)
tworzenia miejsc do parkowania w garażach podziemnych, do których można zjechać windą z klatki schodowej. Czyli powyższy wpis można na podstawie tylko tego argumentu potraktować jako przejaw daleko posuniętego oderwania się od rzeczywistości, które występuje w łatwo dających się zidentyfikować środowiskach politycznych. Nie dziwię się, że w naszym
tworzenia miejsc do parkowania w garażach podziemnych, do których można zjechać windą z klatki schodowej. Czyli powyższy wpis można na podstawie tylko tego argumentu potraktować jako przejaw daleko posuniętego oderwania się od rzeczywistości, które występuje w łatwo dających się zidentyfikować środowiskach politycznych. Nie dziwię się, że w naszym języku funkcjonują coraz częściej pojęcia takie jak "samochodoza" lub "autoholizm". Powyższy wpis to właśnie przejaw takich przypadłości (Anglik by powiedział: w wersji "hard").
- 3 3
-
2024-08-01 10:58
Przejdź się pod najbliższego Lidla albo Biedronkę i zobacz co będzie tam stało na drodze ewakuacyjnej tuż przed drzwiami. (1)
To jest właśnie samochodoza z którą próbujemy walczyć. Nie Kowalski który pojechał po lodówkę do sklepu samochodem.
- 3 0
-
2024-08-01 11:09
chyba nie zrozumiałeś mojego wpisu
oczywiście widuję przy Lidlu zaparkowane nielegalnie samochody i jak widać, przedstawiam argumenty na rzecz potrzeby zwalczania samochodozy
- 2 0
-
2024-08-01 09:44
hahah ale sie usmiałem taka głupote mughł wypluc tylko ten co nie odrywa tylko od fotela
- 2 3
-
2024-08-01 07:35
Chyba ty
- 4 3
-
2024-08-01 07:13
Nie znam rowerzysty ktoremy byloby za daleko gdzies podejsc
Nie znam rowerzysty ktory mialby problem w tym zeby poruszac sie komunikacja publiczna....
Znam natomiast sporo kierowcow dla których nawet 600m to już dystans który pokonuje się samochodem, a z komunikacji publicznej w ogóle taki nie korzysta.- 31 6
-
2024-07-31 23:08
(7)
"Dla kierowcy zazwyczaj nie jest problemem podejść kilkaset metrów" - jest na tej stronie taki dział, "Łosie na drodze". Dowodzi, że jest dokładnie odwrotnie. Jeśli tego mało, polecam poczytać sobie raport - nie ma dnia, żeby jakiś "nie-mam-problemu-z-przejściem-kilkuset-metrów" kierowca nie władował się na chodnik, bo jednak te kilkaset metrów to za dużo.
- 33 2
-
2024-08-01 09:45
dokladnie tak i biedak umysłowy bedzie ci swoja głupote wmawiał ze kierowcy chodza najwiecej hahah!
A jak brakuje miejsca na parkingu to zaparkuja na trawniku pod oknem
- 6 3
-
2024-08-01 07:56
(5)
Nie ma też dnia bez komentarza informującego o światłych czynach naszych rycerzy na swoich dwukołowych rumakach, którzy zachowują się jak władcy świata. Gdzieś mają znaki drogowe, ścieżki rowerowe, ustępowanie pierwszeństwa itp. itd. I głowę dam sobie uciąć, że gdyby rowery były większe to w dziale o parkujących "łosiach" mielibyśmy masę rowerów.
Nie ma też dnia bez komentarza informującego o światłych czynach naszych rycerzy na swoich dwukołowych rumakach, którzy zachowują się jak władcy świata. Gdzieś mają znaki drogowe, ścieżki rowerowe, ustępowanie pierwszeństwa itp. itd. I głowę dam sobie uciąć, że gdyby rowery były większe to w dziale o parkujących "łosiach" mielibyśmy masę rowerów. Wystarczy spojrzeć jak bezmyślnie są zostawiane rowery Mevo. Kto je tak zostawia? Pewnie kierowcy, jak nikt nie widzi, stawiają je na środku chodnika żeby zrobić rowerzystom czarny PR. Nie. To rowerzyści tak parkują. Policja i SM powinni solidnie się za nich wziąć. I może wreszcie byłby spokój. Bo to rowerzyści prowokują 90% niebezpiecznych zdarzeń na drogach.
- 5 16
-
2024-08-01 09:42
nie zapomnij się podetrzeć
- 5 2
-
2024-08-01 08:06
A ja jako rowerzysta, kierowca i pieszy mam dość tej durnej wojenki. (3)
Karać i**otów za kółkiem, którzy przekraczając prędkość psują zieloną falę, a za parkowanie gdzie popadnie odholowywać samochody.
Karać rowerzystów jeżdżących po chodniku i przejeżdżających na czerwonym.
Karać pieszych? Ci nie mają po nowelizacji przepisów za bardzo jak złamać prawa, ale jak się należy, też nie ma wymówek :)- 17 0
-
2024-08-01 09:12
Karać pieszych (2)
chodzących drogami rowerowymi.
- 8 3
-
2024-08-01 09:55
to tak w ramach bycia milszym dla siebie... (1)
zawsze chodze sciezka jak chodnik jest zawalony rowerami i zaparkowanymi samochodami
- 1 3
-
2024-08-01 10:59
A żeś wymóżdżył :D
Jak jest DDR, samochody zastawiają DDR, a nie przejeżdżają na chodnik. Chodnika "zawalonego rowerami" w życiu nie widziałem.
- 2 1
Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.