- 1 Rower w komunikacji: nowe zasady (268 opinii)
- 2 Loteria na dopłatę do elektryka (124 opinie)
- 3 Ranking serwisów rowerowych w Trójmieście (13 opinii)
- 4 Królowie ścieżek. Niedogodność czy afera? (174 opinie)
- 5 Ręczne sterowanie ruchem na Wiczlinie (13 opinii)
Przejechał rowerem przez zamarzniętą Zatokę Pucką. "Byłem w innym świecie"
Tegoroczna zima i utrzymujące się minusowe temperatury sprzyjają nietypowym aktywnościom mieszkańców Trójmiasta. Pisaliśmy już o specjalnych saniach motorowych czy o spacerze po zamarzniętych wodach Zatoki Puckiej. Tym razem w ruch poszedł... rower. Przejazd Mariusza Krzywiela, właściciela sklepu Rowerowe Przymorze, po lodzie Bałtyku może szokować, ale sam rowerzysta jest spragniony jeszcze większej ilości wrażeń.
- To była jedna z największych przygód w moim życiu. Byłem sam, cisza, wiatr, ptaki i lód pod kołami. Czułem się, jakbym był w innym świecie - mówi w rozmowie z Trojmiasto.pl Mariusz Krzywiel.
-
Lubię to
-
Super 18
-
Trzymaj się 2
-
Ha ha
-
Wow 3
-
Przykro mi 1
-
Wrr 22
- Wszystkie 46
Przystanek u rybaków w Kuźnicy
Przejazd zajął mu ok. trzech godzin. Sam licznik rowerowy pokazał dwie godziny jazdy, ale - jak przyznaje - po drodze były przerwy.
- W Kuźnicy rybacy zaprosili mnie na kawę. Zatrzymywałem się też na zdjęcia, bo warunki były wyjątkowe - opowiada.
Kluczowy był moment i pogoda. Mariusz Krzywiel uważnie obserwował prognozy i wybrał dzień z największym mrozem i słońcem. To był ostatni taki dzień przed ociepleniem. Lód był czysty, przeźroczysty, widać było kryształy.
Specjalne przygotowanie - opony z kolcami
Najbardziej newralgiczny fragment znajdował się w okolicach Rewy, gdzie jest głębiej. Dalej trasa prowadziła przez Rybitwią Mieliznę i płycizny, gdzie miejscami woda sięgała zaledwie do kolan. Mało osób wie, że przez środek zatoki ciągnie się "wyspa" z łach piachu. Latem ludzie idą tam w Marszu Śledzia, a rowerzysta pojechał dokładnie tą trasą, tylko po lodzie.
Do wyprawy był dobrze przygotowany. Miał rower z kolcowanymi oponami oraz specjalne kolce ratunkowe do wychodzenia z lodu, które nosił na szyi. Choć sam przejazd odbywał się w pojedynkę, rowerzysta nie był zupełnie bez wsparcia. Jego koledzy zostali na brzegu w Rewie, obserwując sytuację, i pozostawali z nim w kontakcie przez krótkofalówkę.
Pasja go napędza
55-latek od lat jest pasjonatem kolarstwa. Jak mówi, taka okazja może się już nie powtórzyć.
- Jestem największym fanem rowerów. Wiele sportów uprawiam, ale rower to numer jeden. Wiedziałem, że muszę to zrobić teraz - mówi.
Przejazd przez Zatokę Pucką dodał rowerzyście "wiatru w żagle". Zmotywowany tą przygodą i ostatnim dzwonkiem, jeśli chodzi o pogodę, wyrusza w kolejną trasę. Tym razem będzie to próba przejazdu po lodzie Zalewu Wiślanego wzdłuż rosyjskiej granicy. Trzymamy kciuki!
Miejsca
W temacie: Rowerem przez zamarznięte akweny
Opinie wybrane
-
2026-02-10 11:15
(14)
Zawiść aż się wylewa z komentarzy. Sami nic nie robicie , no nie - zmieniacie kanały w TV
- 187 113
-
2026-02-10 17:04
no mi nie zaimponował (1)
wręcz ukarałbym za tworzenie niebezpieczeństwa. Podobnych pseudo bohaterów mogli wszyscy zobaczyć, jak załamuje się lód i wpadają do wody. Mieli szczęście byli blisko brzegu.
- 8 8
-
2026-02-10 17:19
Na bank wyborca tuska
Nikt normalny nie jeździ rowerem z rewy do kuźnicy, PO lodzie bałtyku
- 3 9
-
2026-02-10 15:48
jak to nic nie robicie?
byłam na zamarzniętej Motławie to mnie przegonili - bo za duże ryzyko- 8 1
-
2026-02-10 15:47
Hipokryzja (1)
To chyba nie o zawiść chodzi, tylko o hipokryzję. Tutaj mam ochy i achy, jaki to nie bohater, a reszta pospólstwa, gdy wejdzie na lód, jest wyzywana od id..tów. I nie mówcie mi, że to co innego, bo na nic tu przygotowanie, jeśli jesteś w pojedynkę. Możesz uderzyć się głową o lód, stracić przytomność i na nic ci profesjonalne haki do wyciągania się z wody. Albo bawimy się w zabawy na lodzie, albo wszyscy jesteśmy id..tami. Bez wyjątków,
- 16 0
-
2026-02-10 15:56
w punkt
- 7 0
-
2026-02-10 14:50
Ja to wszystko rozumiem, tylko po co chwalić się całemu światu ? Weź mi napisz co ma na celu nagrywanie jazdy na rowerze, biegania czy smarkania w papier toaletowy ? Dla kogo to robi ?
- 16 7
-
2026-02-10 13:35
(1)
Zgadzam się. Najlepszy jest argument onkosztach akcji ratunkowej. Ale to że ludzie prowadzą siedzący tryb życia (nie ma miejsc parkingowych! Musze podejść 500m!!) Albo dieta na zasadzie schabowy na głębokim oleju, noi w weekend wiadomo czteropak biedronki... to może ja nie mam ochoty płacić wyższej składki przez tryb życia większości Polakow?
- 12 9
-
2026-02-11 19:58
I dokładnie masz rację..
Zginąć czy zrobić sobie ała w takich akcjach może kilka/kilkanaście osób na rok..
Natomiast z powodu "Siedzącego Trybu Życia" padają setki jak nie tysiące..
Jadę teraz pociągiem WaWa ---> Kołobrzeg.
Nie, nie do Sanatorium.;]P
Większość osób tutaj, według mnie powinna pojechać na Wczasy Odchudzające bardziej..
Zginąć czy zrobić sobie ała w takich akcjach może kilka/kilkanaście osób na rok..
Natomiast z powodu "Siedzącego Trybu Życia" padają setki jak nie tysiące..
Jadę teraz pociągiem WaWa ---> Kołobrzeg.
Nie, nie do Sanatorium.;]P
Większość osób tutaj, według mnie powinna pojechać na Wczasy Odchudzające bardziej..
Ledwo mieszczą się w swoich miejscach.;O
W Pile mieliśmy przerwę 44minutki /rozłączanie wagonów/
Poszedłem sobie na spacerek "na miasto"
Tylko ja..
Reszta jak leżała rozwalona, tak leży dalej.;[- 1 0
-
2026-02-10 12:33
Piwko plus meczyk, a teraz jakaś olimpiada (1)
To rozrywka większości moich znajomych z którymi i tak już praktycznie nie utrzymuje kontaktu bo nie ma za bardzo o czym rozmawiać. Tylko narzekanie na politykę i wszystko wkolo. Unikam takich ludzi.
- 11 7
-
2026-02-10 15:36
Co jest złego w wypiciu piwka do meczu?
Co jest złego w oglądaniu olimpiady? Ci co tam pojechali na trybuny oglądac rywalizację też coś złego robią? Co jest złego w narzekaniu na polityków?
- 4 5
-
2026-02-10 12:27
Oj nie spłacz się. Dla was każda opinia, w której nie klepiecie się po plecach to zawiść i hejt.
- 19 6
-
2026-02-10 11:42
Co jest złego w zmienianiu kanały TV?
Mam na mrozie pedałować.
Jedynie zimnego co znoszę jest browar.- 18 8
-
2026-02-10 11:39
Kolece nanic mu sie nie przydadza bo tonie jak kotwica gdy wpadnie z rowerem tylko dmuchana wypornosciowa kamizelka by go (1)
a on jej niemiał identycznie jak bezmózgowce co biegały jedziły na łyżwach itp na Motławie
- 24 14
-
2026-02-10 16:27
Przeczytałeś, że jechał nad Rybitwią Mielizną? Zatem gdzie miał utonąć?
- 5 2
-
2026-02-10 11:11
Silny chłopak, brawo (2)
- 133 51
-
2026-02-10 15:57
jakie brawo!
- 6 2
-
2026-02-10 14:05
Chlopak Slaski
- 0 2
-
2026-02-10 12:17
W Estonii uruchomiono po raz 1 od 15 lat tzw drogi lodowe (14)
Przez Bałtyk wytyczono trasy dla aut do 2.5t na wyspy, na które normalnie pływa prom. Wszystko oficjalnie, z błogosławieństwem władz. U nas jakaś epidemia mentalnej s#aczki. Wszyscy nagle tak martwią sie o koszty akcji ratunkowych. Sami siedzą na kanapie caly dzien. Leczenie waszych nowotworów to dopiero bedzie koszt!
- 178 24
-
2026-02-10 14:44
(2)
gdzie Estonia, gdzie polska.... tam jest większy mróz niż u nas
- 8 18
-
2026-02-10 16:25
Wcale nie jest głąbie daleko (1)
Daleko to jest Nigeria.
Tylko trzeba wziąć mapę/ globus, a nie się sugerować tylko propagandą. Estonia jest tylko za Litwą i Łotwą, a te kraje to są małe pyrdki- 14 3
-
2026-02-10 17:06
No to spójrz na ten globus gamoniu i zobacz jak na północ jest względem Gdańska
Tam jest bliżej do Petersburga niż do Gdańska, gdzie Zatoka Fińska co zimę jest bardziej lub mniej pokryta lodem.
- 6 8
-
2026-02-10 13:36
Warto mieć na uwadze, że Estonia jest też nieco bardziej na północny-wschód od Polski (5)
więc te mrozy są tam jeszcze bardziej "pewne" niż u nas :)
- 9 6
-
2026-02-10 16:35
Dowiedz się o morskich prądach oceanicznych, gdzie jeden z nich na Atlantyku powoduje ciepłe zimy w południowej Norwegii, (1)
mimo iż jest położony bardziej na północ od Polski.
- 4 0
-
2026-02-10 17:09
Xd weź się nie pogrążaj już i wróć do książek z geografii
bo zaraz dopiszesz że Golfsztorm grzeje jeszcze Bałtyk i Gdańsk....
- 2 5
-
2026-02-10 13:53
(2)
i tak i nie, podczas kiedy język mrozów dotarł do Polski, u Estończyków nie było przez tak długi czas tyle na minusie. U nas Zatoka w tamtym miejscu jest o wiele bardziej płytka od miejsca gdzie Estończycy wytyczyli drogi dla samochodów. Tam woda ciągle faluje, Zatoka Pucka to stojąca breja. Estończycy są bardziej odważni od Polaków i nie są malkontentami
- 10 6
-
2026-02-10 15:45
(1)
Ale stek bzdur...
- 1 7
-
2026-02-10 17:54
Na brak argumentów inwektywy.
Jesteś głupi i prymitywny.
- 4 1
-
2026-02-10 13:10
kiedys baltyk normalnie zamarzal (4)
i na konnych saniach sie jezdzilo z helu do gdanska
- 15 0
-
2026-02-11 16:19
i nie było internetu do głupich komentarzy czy komuś wolno czy nie wolno... jechał po płyciźnie po której idą ludzie latem i miał wsparcie w razie czego ... bardziej niebezpieczne są oblodzone chodniki w mieście
- 0 0
-
2026-02-10 14:44
(2)
a powiedz mi ile wtedy trwała zima, i jaki był mróz....
- 0 4
-
2026-02-10 17:10
ostatni raz w 1947
temperatury jak teraz zima 3 msc
- 2 0
-
2026-02-10 15:44
Było to pomiędzy XIII, a XVII wiekiem, a okres ten jest nazywany "małym zlodowaceniem" - zima trwała prawie pół roku, lato dwa miesiące. Jeśli chodzi o pomiar temperatur, to cóż, pierwsze próby podjął Galileusz, a to XVI wiek, ale jeśli chodzi o wprowadzenie skali i dokładność to Fahrenheit, czyli XVIII wiek.
- 2 0
Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.
