- 1 Festiwal odwołany przez zalegający śnieg? (207 opinii)
- 2 DLDKP: wielka impreza walentynkowa (5 opinii)
- 3 Tłumy na Targach Ezoterycznych (53 opinie)
- 4 Trzeci dzień Remconu odwołany (35 opinii)
- 5 "Wichrowe wzgórza": Wieje nudą i chłodem (22 opinie)
- 6 Widowiskowy pokaz na fasadzie UM (50 opinii)
Udany charytatywny koncert, ale bez tłumów
W ramach koncertu "Baw się i pomagaj - wspólnie obudźmy nadzieję" w Drizzly Grizzly nie było tysięcy widzów i festiwalowej sceny. Kilku raperów, mikrofon, światło i konkretny cel - zebrać środki, by dzieciaki z domów dziecka mogły poczuć, czym są prawdziwe wakacje. Nie dla fejmu - po prostu dla innych.
Wieczór dla prawdziwych fanów
Choć na widowni zabrakło tłumów, na scenie panowała autentyczność i klimat starej szkoły, którego próżno dziś szukać na komercyjnych imprezach. Występy takich artystów, jak Bonus RPK, Brahu, Liroy czy Dobry Dzieciak przypomniały, czym kiedyś był hip-hop - surowy i pełen przekazu o ciężarach życia na pograniczu. Z głośników płynęły wersy o codzienności, walce, lojalności i wartościach, które - jak widać - już nie zawsze docierają do mas. To był wieczór dla prawdziwych fanów.
Mała frekwencja, wielkie serce
Publiczność, choć nieliczna, liczyła ok. 200 osób - głównie wiernych fanów i osób związanych ze środowiskiem. Wydarzenie rozpoczęło się ok. godz. 17 i trwało aż do późnej nocy. Artyści dawali z siebie wszystko, nie patrząc na liczbę osób pod sceną - dla nich liczyła się obecność tych, którzy przyszli naprawdę posłuchać.
-
Lubię to
-
Super
-
Trzymaj się
-
Ha ha 2
-
Wow
-
Przykro mi
-
Wrr
- Wszystkie 2
Choć najbardziej wyczekiwanym punktem wieczoru był występ Liroya, który przyciągnął największe poruszenie wśród zgromadzonych, równie gorąco przyjęty został Bonus RPK. Jego koncert porwał publikę, która dała wyraźnie odczuć, że podobają jej się numery.
Skwer Kościuszki opanowany przez rap. Zobacz, jak imprezowali uczestnicy Delfinaliów 2025
Celem wydarzenia było wsparcie Fundacji Obudź Nadzieję - całkowity dochód ze sprzedaży biletów, po odliczeniu kosztów, miał zostać przeznaczony na letni wypoczynek dla dzieci z gdańskich domów dziecka. Organizatorzy oraz artyści włożyli wiele serca w przygotowanie koncertu, licząc na realną pomoc i zaangażowanie społeczności. Niestety, mimo dobrych intencji i silnego przesłania, wydarzenie nie zyskało odpowiedniego rozgłosu lub zainteresowania.
Fundacja Obudź Nadzieję otrzymała przedmioty na licytację od artystów. Już wkrótce ruszą aukcje, które będzie można śledzić na profilu na Facebooku Fundacja Obudź Nadzieję.
-
Lubię to
-
Super
-
Trzymaj się
-
Ha ha 2
-
Wow
-
Przykro mi
-
Wrr
- Wszystkie 2
Gdzie jest ta stara szkoła?
Od lat mówi się, że "stara szkoła" rapu znika, a nowa generacja rozmywa przekaz w autotunie i komercji. Jednak problem w tym, że kiedy ta "prawdziwa" scena pojawia się na żywo - z surowym brzmieniem i "dawnymi" wartościami - frekwencja często nie dorasta do tego, co gromadzi "nowa szkoła". Tak było i tym razem. Podczas gdy imprezy z rap-popowym miksem gromadzą tłumy, wydarzenia z autentycznym przekazem i celem społecznym przyciągają garstkę.
Gdzie więc są ci wszyscy, którzy w sieci bronią "klasyki" rapu?
Miejsca
Zobacz także
Opinie (8) 4 zablokowane
-
2025-06-02 09:51
Opinia wyróżniona
Treść rapowych piosenek jest niezłym papierkiem lakmusowym przemian które nastąpiły w polsce przez ostatnie 30 lat
Hiphop jest trochę jak lustro, pokazuje część społeczeństwa. Nie ma co się obrażać, trzeba przyjąć na spokojnie jaki jest.
- 4 1
-
2025-06-02 09:36
Opinia wyróżniona
Ciekawe bo zawsze mówiło się Metalu że prędzej wyginie niż o Rapie
Ciekawe bo zawsze mówiło się Metalu że prędzej wyginie niż o Rapie.
- 3 3
-
2025-06-02 09:05
a to nie znam...
- 3 2
-
2025-06-02 09:27
Przeszarżowałeś Panie Redaktorze (2)
Jeszcze wytłuściłeś czcionką pytanie o to, gdzie byli fani klasycznego rapu. Byłem wczoraj, żeby wesprzeć akcję i było pół na pół - trochę starego trochę nowego. I przyznam, że wychodziłem z klubu jak słyszałem numery gloryfikujące wciąganie koko, szowinizm i bandyterkę. To był ten klasyczny przekaz? Dzieciaki na sali a tam o sypaniu prochu...załamka. Mega pozytywnym kontrastem był Nizioł, rodzina Bonusa i oczywiście Tuse z jungle style. Zawinąłem przed głównymi gwiazdami, ale obowiązki poniedziałkowe... I to, że impreza odbyła się w niedzielę moim zdaniem było główną przyczyną niskiej frekwencji. Propsy za organizację i dla DJ!
- 16 2
-
2025-06-02 12:57
Dj mega spoko !
- 0 0
-
2025-06-02 15:29
Popieram wypowiedź. Bardzo lubię stary rap na którym się wychowałam a z tej listy "starego rapu" znam tylko 2 ekipy. Lubię starą poezję rapu a współczesne teksty o wciąganiu koksu i ru..aniu dzi..ek mnie odrzucają. Niestety ale to nie był koncert klasyków tylko raczej gangusów sprzed dekady.
- 4 0
-
2025-06-02 09:36
Opinia wyróżniona
Ciekawe bo zawsze mówiło się Metalu że prędzej wyginie niż o Rapie
Ciekawe bo zawsze mówiło się Metalu że prędzej wyginie niż o Rapie.
- 3 3
-
2025-06-02 09:51
Opinia wyróżniona
Treść rapowych piosenek jest niezłym papierkiem lakmusowym przemian które nastąpiły w polsce przez ostatnie 30 lat
Hiphop jest trochę jak lustro, pokazuje część społeczeństwa. Nie ma co się obrażać, trzeba przyjąć na spokojnie jaki jest.
- 4 1
-
2025-06-02 23:23
ja kiedyś z Dolnym chodziłem na RAP, w latach 90
znacie go tam w "trójmieście". Pozdro. "It's my life" ;) A śpiewał to prawdziwy doktor, z dyplomem :D
- 0 1
-
2025-06-04 12:16
Szkoda, że na głównej stronie informacje o takiej imprezie się nie pojawią ale za to informacje o planowanych otwarciach kolejnego marketu już tak. Cóż priorytety. Ps. Ktoś się jednak dobrze bawił bo 1 czerwca to niedziela xD
- 0 0
Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.



