- 1 Planuj Tydzień: sporo się dzieje (4 opinie)
- 2 Czy gastronomia poszła o krok za daleko? (49 opinii)
- 3 Czy to koniec ery influencerów? (29 opinii)
- 4 Analiza kolorystyczna: czy to ma sens? (23 opinie)
- 5 Fan Makłowicza stworzył interaktywną mapę (52 opinie)
- 6 Gdynianin w randkowym hicie Netflixa (23 opinie)
Dancehall przejął Gdynię. W tym klubie zrobiło się naprawdę gorąco
-
Lubię to 3
-
Super 8
-
Trzymaj się
-
Ha ha
-
Wow
-
Przykro mi
-
Wrr 6
- Wszystkie 17
Show Yuhself po raz trzeci zgromadził w Gdyni osoby związane ze środowiskiem dancehall i hip-hopu. W klubie Podwórko.art w Gdyni odbyły się wielogodzinne zmagania w kilku kategoriach. Obok rywalizacji uwagę zwracały także pełna widownia, żywa reakcja publiczności i silna obecność środowiskowego wsparcia. Na parkiecie nie zabrakło widowiskowych występów i emocji.
- Gdynia zapłonęła od tanecznej energii
- Dancehall pokazał swoją prawdziwą naturę
- Najpierw crews, potem duety i solo. Energia nie opadała ani na moment
- Emocje, które nie kończyły się na werdykcie
Gdynia zapłonęła od tanecznej energii
To już trzeci raz Show Yuhself 2026 pokazał, że tego typu wydarzenia są dziś czymś więcej niż konkursem, a to, co widać gołym okiem, to fakt, że stają się platformą wymiany doświadczeń, prezentacji talentu, ale też integracji środowiska.
Dancehall pokazał swoją prawdziwą naturę
Dancehall przez lata obrósł w uproszczenia, które niewiele mówią o jego rzeczywistej naturze. Dla części osób pozostaje jedynie efektownym stylem kojarzonym z pracą bioder, tymczasem w rzeczywistości jest znacznie bardziej złożonym, kulturowo osadzonym językiem ruchu. Wywodzący się z Jamajki dancehall wyrósł z ulicy, muzyki i społecznej energii wspólnoty, stając się formą ekspresji, w której równie ważne jak technika jest przekaz.
To styl oparty na rytmie, świadomości ciała oraz charakterze, a każdy ruch ma w nim swoje znaczenie, historię i kontekst. A zmysłowość jest tu jedynie jednym z elementów i to mogliśmy zobaczyć w sobotnie popołudnie na zawodach.
-
Lubię to
-
Super 1
-
Trzymaj się 1
-
Ha ha
-
Wow 1
-
Przykro mi
-
Wrr 4
- Wszystkie 7
Najpierw crews, potem duety i solo. Energia nie opadała ani na moment
Program wydarzenia rozpisano na wiele godzin. Na parkiecie pojawiły się bardzo efektowne formacje, duety, a także soliści rywalizujący w kategoriach: dancehall solo i dancehall queen solo. W kategorii crews, czyli zespołów - otwierających rywalizację i tradycyjnie należącej do najmocniejszych punktów całego wydarzenia - nie zabrakło emocji aż do ogłoszenia wyników. Wyróżnienie trafiło do "Pink Panthers", szóste miejsce zajęły "Dolarsy", piąte "FireVerki", a czwarte "YouCanDoIt Fam". Na podium znalazły się kolejno: "Givery", które zdobyły trzecie miejsce, "Qualithings" z drugim miejscem oraz "Haliny", które zwyciężyły w kategorii crews. Następnie na scenie pojawiło się aż 21 duetów i ponad 40 występów solo.
Emocji nie brakowało ani podczas eliminacji, ani w finałowych starciach, a kolejne battle'e spotykały się z żywą reakcją publiczności. Choć Show Yuhself to przede wszystkim wydarzenie skupiające osoby związane ze sceną taneczną, to klub pozostawał wypełniony niemal przez cały czas. To, co zwracało szczególną uwagę, to wyraźnie odczuwalna atmosfera wsparcia - uczestnicy mogli liczyć nie tylko na doping swoich ekip, ale też na otwartą reakcję widowni, która uważnie śledziła każdy występ. Taki rodzaj środowiskowej solidarności, widoczny ponad rywalizacją, pozostaje jednym z najbardziej charakterystycznych i zarazem najbardziej ujmujących elementów tego typu wydarzeń. A nie zawsze świat taneczny tak wygląda.
Emocje, które nie kończyły się na werdykcie
Nad dynamiką całego dnia czuwała Miszel, prowadząc wydarzenie z dużą swobodą. Ważnym elementem programu był również pokaz sędziów moment, który pozwolił widzom zobaczyć sceniczne doświadczenie i styl tych, którzy oceniali zawodników. Uczestników Show Yuhself 2026 oceniały Kinga Sowa, Dola i Wiszka, które tworzyły tegoroczny skład jurorski wydarzenia.
Za muzyczną stronę wieczoru odpowiadała między innymi DJ Mellie, która grała przez cały czas trwania konkursu oraz after party, a DJ Cornelia dołączyła do niej podczas after party.
Wydarzenia
Miejsca
Zobacz także
Opinie (9) 3 zablokowane
-
2026-03-08 13:18
Wszędzie ten angielski (7)
Cały świat jak takie bezmózgi kopiuje te słowa z angielskiego, mimo że języków mamy koło 200.
Westoidzi, czyli kto? Rasa blondyńska. Zachodnia lub też nordycka. Zwana też kaukaską, ale ja tego określenia unikam, bo Kaukaz to bardziej turkoidzi.- 24 3
-
2026-03-08 14:55
You are very sophisticated lady, indeed,
but try to relax, dear - YOLO. I nic więcej.
- 4 5
-
2026-03-08 16:39
Westoid to połaczenie słów west (zachód) i mongoloid (1)
Mongoloid to przestarzałe określenie rasy mongolskiej w znaczeniu negatywny których fałd nadnosowy posiadają osoby z zes. Do.wna. West to oczywiście z angielskiego zachód. Razem tworzą onraźlie slangowe określenie bezmyślego zwolennika przekonań zachodu, neoliberalnych charakterystycznych dla państw takich jak usa, uk, kanada
- 3 9
-
2026-03-08 16:47
Aktualnie przoduje w tym Europa, Polska także, USA i Kanada mają już zwrot
- 1 9
-
2026-03-08 16:48
(1)
Podobnie należy tłumaczyć słowo " gayreek" czyli gej i grecki. To z kolei obraźliwe określenie slangowe używane przed albańskich i tureckich
nacjonalistów aby zasugerować że Grecy są homo odnosząc się do rzekomego powszechnego homo.seksualizmu w starożytnej Grecji. Te neologizmy są tworzone przez określone grupy norodowościowe i nie dla wszystkich mogą być zrozumiałe- 3 2
-
2026-03-09 10:37
A poczytaj o wychowaniu Agoge tylko tak uczciwie.
- 0 0
-
2026-03-09 18:25
(1)
Nazwa wydarzenia jest napisana w patois, czyli języku kreolskim używanym na Jamajce, skąd pochodzi dancehall, czyli styl tańca reprezentowany na tychże zawodach. Zanim wrzucicie hejt radzę zainteresować się tematem
- 0 0
-
2026-03-10 09:53
Przecież nikt nie czepia się nazwy
- 1 0
-
2026-03-08 18:51
Spoko
Fajna inicjatywa
- 5 5
Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.



