Dlaczego on wciąż przyciąga tłumy? Przebojem wieczoru był "Mandacik"

Mateusz Groen
17 stycznia 2026, godz. 10:00
Opinie (113)
  • Lubię to Lubię to 2
  • Super Super 16
  • Trzymaj się Trzymaj się
  • Ha ha Ha ha 10
  • Wow Wow 6
  • Przykro mi Przykro mi 4
  • Wrr Wrr 37
  • Wszystkie 75

Wstydliwy skarb, ale też najuczciwszy soundtrack polskiej rozrywki. Piątkowe wydarzenie, czyli koncert Zenka Martyniuka, który wystąpił w klubie Gorzko Gorzko, dał dużo energii publiczności. Klub pękał w szwach, a jak padły pierwsze takty "Mandacika", rozległ się jeden wielki pisk. Czy nasze ciągłe zakłopotanie disco polo wynika z tego, jak brzmi, czy z tego, że zbyt dosłownie odsłania nasze pragnienie zwykłej, prostej zabawy?



Więcej koncertów, które może warto sobie zapisać IMPREZY I WYDARZENIA

Aznavour  na Walentynki
lut 16
Aznavour na Walentynki
Kup bilet


Disco polo: nasz narodowy plebejski skarb



Jak oceniasz disco polo?

I choć zapewne znajdą się tacy, którzy skrzywią się na samą wzmiankę o tej muzyce, prawda jest nieubłagana: disco polo wciąż króluje na polskich playlistach, a rap czy pop wciąż momentami bardzo zbliżają się do tego gatunku.

To nie tylko repertuar wiejskich zabaw (bo przy okazji już takich nie ma), ale stały bywalec na rodzinnych grillach, a często także - choć nie zawsze się do tego przyznajemy - w playlistach tworzonych "do samochodu". Można by rzec, że jest to muzyczny ekwiwalent swojskiej, prostej kuchni: sycąca, przewidywalna i głęboko zakorzeniona w rodzimej tradycji zabawy. Nie każdy musi przecież delektować się finezyjnymi aranżami jazzowymi, roztrząsać wielowątkowe kompozycje progresywnego rocka czy zachwycać się nad dziełami Chopina.


Równie ważna jest radość z muzyki, która nie wymaga akademickiego namysłu, a służy przede wszystkim wspólnemu odreagowaniu i prostej przyjemności. I w tej właśnie niszy Zenek Martyniuk oraz pokrewne mu gwiazdy gatunku od lat budują swoją niezagrożoną pozycję, tworząc soundtrack dla znacznej części polskiego życia społecznego. Więc nie ma co się dziwić, że piątkowe wydarzenie z Zenkiem Martyniukiem w roli głównej w klubie Gorzko Gorzko przyciągnęło grono imprezowiczów.

Disco polo ma się świetnie



W piątek parkiet, zgodnie z zapowiedziami, płonął przez kilka godzin przy dźwiękach ponadczasowych hitów. Wypełnienie tego miejsca nie stanowiło większego problemu - podpiwniczenie ma swój specyficzny klimat i wystarczy niewiele, by sprawiało wrażenie pełnego.

  • Zenek Martyniuk
  • Zenek Martyniuk
  • Zenek Martyniuk
  • Zenek Martyniuk
  • Zenek Martyniuk
  • Zenek Martyniuk
  • Zenek Martyniuk
  • Zenek Martyniuk
  • Zenek Martyniuk
  • Zenek Martyniuk
Sam Zenek w takim lokalu nie był jednak olbrzymim fenomenem, bo Gorzko Gorzko od dawna i regularnie zaprasza czołówkę sceny disco polo. To był koncert skrojony idealnie pod to miejsce, a przed występem gwiazdy wieczoru - klimat jak na weselu, repertuar oparty na weselnych pewniakach w rodzaju "Żono moja", ale też nowszych hitów, jak "Temperatura" Skolima. Zdecydowanie była to propozycja dla publiczności 40+, która w tym otoczeniu czuła się jak u siebie.

Zenek Martyniuk, ikona disco polo, po raz kolejny pokazał, dlaczego przez dekady utrzymuje status żywej legendy. Zenek był kulminacją imprezy. Oficjalne otwarcie klubu było o 21. Jak to bywa na tego typu wydarzeniach, sam guru pojawił się na scenie dopiero po pierwszej. Do tego czasu toczyła się impreza, jednak nawet najbardziej zaprawieni w bojach fani disco polo po ponad godzinie oczekiwania zaczęli okazywać znużenie. W pewnym momencie dało się wręcz wyczuć zgrzyty - część publiczności uznała, że najlepszym rozwiązaniem będzie przeciskanie się pod scenę, co spotykało się z wyraźną irytacją innych. To nie była już spontaniczna zabawa przy muzyce, raczej wymuszone trwanie, podszyte niepewnością, jak długo jeszcze potrwa to czekanie. Ostatecznie Zenek wszystko wynagrodził - koncert rozkręcił się na dobre i do 1:45 publiczność bawiła się już bez zastrzeżeń.

To, co jest pewne, to fakt, że dla tych, którzy chcieli znaleźć się dosłownie kilka metrów od Zenka, była to rzadka okazja, i na innych wydarzeniach zapewne bliżej być już nie mogli. W kameralnym gronie kilkudziesięciu osób, nawet jeśli z dalszych miejsc scena nie zawsze była dobrze widoczna, wielu uczestników zdawało się tym nie przejmować, doceniając samą zabawę do muzyki.

Imprezownie Trójmiasta: gdzie się bawią młodzi? Imprezownie Trójmiasta: gdzie się bawią młodzi?
Jego charakterystyczny głos i charyzma sceniczna wystarczą, by mimo upływu lat wciąż rezonował z ludźmi. Od pierwszych słów porwały fanów do wspólnego śpiewania. Koncertową setlistę oparł na absolutnych, rozpoznawalnych piosenkach, które od dziesięcioleci definiują ten gatunek. Publiczność, w jednogłośnym chórze, odśpiewała "Przez Twe Oczy Zielone", żywiołowe "Los Chce Ze Mną Grać", "Gwiazdę" oraz energetyczne "Prawdziwa Miłość To Ty" i viralowy "Mandacik", który podbił social media w ubiegłym roku.

Chociaż zdecydowanie więcej było osób po czterdziestce, to młodzi też się znaleźli, a pokoleniowe różnice zatarły się zupełnie. Młodzież śpiewała z równym zapałem jak nieco starsi - nawet piosenkę "Granica". Chociaż gwiazdor śpiewał jedynie przez godzinę, to publiczność wydawała się zadowolona.

Wyluzujcie - tu chodzi o zabawę



Chociaż od lat w dyskusjach o gustach i upodobaniach kulturalnych temat disco polo się przewija, to warto zachować zdrowy dystans. Często bowiem, pod pozorem troski o jakość czy poziom, wkrada się pokusa, by własne preferencje podnosić do rangi obiektywnego kryterium, które powinno obowiązywać wszystkich. Tymczasem kultura - a zwłaszcza muzyka rozrywkowa - z natury jest przestrzenią subiektywnych wyborów.

Katalog.trojmiasto.plPuby


Zamiast więc budować hierarchie, rozsądniej byłoby zaakceptować pluralizm gustów. Jeśli dany przejaw kultury masowej nie trafia w nasze osobiste gusta, najwłaściwszą postawą jest po prostu skupienie się na tym, co nam odpowiada, bez konieczności negowania wartości doznań innych. Udany piątkowy wieczór w Gorzko Gorzko, który zgromadził tak zróżnicowaną publiczność, dobitnie pokazuje, że siła wspólnego przeżycia nie wynika z zewnętrznej aprobaty, ale z wewnętrznej potrzeby takiej formy rozrywki.

Nikt nie oczekiwał tu wyrafinowanych popisów wokalnych, bo siła Martyniuka nigdy nie leżała w takich kategoriach. Jego rola jest inna: dla wielu jest pretekstem do dobrej zabawy i śpiewania prostych, wpadających w ucho kawałków. Publiczność przyszła właśnie po to - zobaczyć go, zaśpiewać z nim i oddać się rozrywce w jego towarzystwie. I w tym sensie wieczór okazał się idealnie trafiony w punkt.

Wydarzenia

Zenek Martyniuk (6 opinii)

(6 opinii)
69 zł
disco polo

Miejsca

Zobacz także

Opinie wybrane

Wszystkie opinie (113)

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Wydarzenia

Garden of Lights - Ogród Świateł - Mały Świat (25 opinii)

(25 opinii)
39 - 44 zł
pokaz

Zaczęło się od morza - 100-lecie Gdyni - koncert urodzinowy (36 opinii)

(36 opinii)
pop

Festiwal Remcon 2026 (2 opinie)

(2 opinie)
169 zł
warsztaty, zlot, gry

Bal dla dzieci - W krainie mórz i oceanów (3 opinie)

(3 opinie)
bal, teatr dla dzieci

Aga Zaryan: All Stars Birthday Concert 25/50 w Gdańsku

159 zł
jazz

Nowe Lokale

Najczęściej czytane