- 1 Julia Wieniawa przyciągnęła tłumy (71 opinii)
- 2 Kanye West znów na ustach wszystkich (27 opinii)
- 3 Teatr Boto świętuje 10-lecie swojej siedziby (5 opinii)
- 4 "Stranger Things" na żywo w Operze Leśnej (1 opinia)
- 5 Bandana i chusta: najgorętszy dodatek sezonu (6 opinii)
- 6 Planuj Tydzień: sporo się dzieje (7 opinii)
Dżem w formie! Tysiące gardeł śpiewało razem z zespołem
Choć zespół Dżem istnieje od 52 lat, grono jego fanów nieustannie się poszerza o kolejne pokolenia, czego dowodem był ogromny przekrój wiekowy na wypełnionej niemal do ostatniego miejsca widowni w Ergo Arenie podczas sobotniego koncertu. Publiczność bawiła się znakomicie zarówno przy najsłynniejszych piosenkach grupy, jak i utworach nowszych, niejednokrotnie włączając się do wspólnego śpiewania, a po zakończeniu piskami i okrzykami zachwytu doprosiła się bisów.
- Ogromny przekrój wiekowy na zapełnionej widowni Ergo Areny
- Sebastian Riedel zajmuje miejsce ojca
- Szaleństwo na widowni mimo braku interakcji solisty z publicznością
- Występ solisty dyskusyjny, instrumentaliści rozbili bank!
- Okrzyki zachwytu i największe hity na bis
Ogromny przekrój wiekowy na zapełnionej widowni Ergo Areny
Przekrój wiekowy widowni był imponujący: od dzieci, poprzez nastolatków, aż po tych, którzy pamiętają Dżem jeszcze z czasów Ryśka. Publiczność nie była przypadkowa - to byli ludzie, którzy przyszli na koncert nie po to, by tylko być, ale by śpiewać razem z zespołem. I śpiewali - od największych hitów, jak "Harley mój", "Do kołyski" czy "Czerwony jak cegła", po nowsze kompozycje.
Sebastian Riedel zajmuje miejsce ojca
Podczas sobotniego koncertu publiczność miała okazję usłyszeć najmłodszego członka zespołu, którym od niewiele ponad roku jest Sebastian Riedel. Pierwszy z zagranych z nim koncertów odbył się 6 kwietnia 2024 roku. Syn legendarnego Ryśka - pierwszego wokalisty grupy, zastąpił Macieja Balcara, który współpracował z zespołem od 2001 roku i - co warte podkreślenia - śpiewał w Dżemie dłużej niż sam Ryszard Riedel.
Tuż przed świętami Bożego Narodzenia 2023 roku grupa za pośrednictwem mediów społecznościowych poinformowała o zakończeniu współpracy z Balcarem. 10 stycznia 2024 r. ogłoszono, że nowym głosem Dżemu został Sebastian Riedel, co spotkało się z entuzjastycznym przyjęciem fanów, zwłaszcza w kontekście 30. rocznicy śmierci Ryśka Riedla.
Szaleństwo na widowni mimo braku interakcji solisty z publicznością
Publiczność tak bardzo nie mogła się doczekać występu swoich idoli, że reagowała gwizdami na wykład strażaka na temat zasad BHP, którymi często poprzedzane są koncerty w Ergo Arenie. Co więcej, fani grupy byli wieczoru tak nastawieni na zabawę, że artyści nie musieli niczego rozkręcać czy budować atmosfery - ona sięgała zenitu już w chwili, kiedy zagrali pierwsze dźwięki.
I całe szczęście, bo Sebastian Riedel nie wchodził w interakcję z publicznością - po prostu robił swoje, czyli śpiewał i czasem chwytał za gitarę. Mimo silnego głosu i dobrych warunków wokalnych, trudno było nie zauważyć braków technicznych i słabej dykcji, która momentami rozmywała teksty piosenek. I nie była to z pewnością wina nagłośnienia, bo to dawno nie było w Ergo Arenie tak dobre!
Swoją drogą ciekawe, dlaczego Sebastian Riedel zmieniał melodie piosenek. Niby nieznacznie, przez co różnica nie była aż tak odczuwalna, bo fundament w postaci akompaniamentu pozostał ten sam, jednak robił to konsekwentnie. Niestety, ze szkodą dla bardziej melodyjnych "oryginałów".
Występ solisty dyskusyjny, instrumentaliści rozbili bank!
Zdecydowanie lepiej wypadli instrumentaliści. Adam Otręba i Jerzy Styczyński popisali się klasą, która nie pozostawia złudzeń, dlaczego od dekad są filarami Dżemu. Ich gitarowe riffy - soczyste, dynamiczne, a jednocześnie nienachalne - były ozdobą wieczoru.
Styczyński czarował charakterystycznymi, płynnie prowadzonymi solówkami, w których bluesowe frazy mieszały się z rockową zadziornością. Otręba natomiast imponował brzmieniem - ciepłym, ale wyrazistym, pełnym przestrzeni i feelingu. Sekcja rytmiczna i klawisze budowały solidny fundament, ale to właśnie riffy nadawały całości niepowtarzalny, klasyczny sznyt.
-
Lubię to
-
Super
-
Trzymaj się
-
Ha ha
-
Wow
-
Przykro mi
-
Wrr
- Wszystkie 0
"Harley mój" - zobacz fragment koncertu
Okrzyki zachwytu i największe hity na bis
Koncert trwał półtorej godziny i zakończył się owacją, której długo nie można było uciszyć. Głośne piski, gwizdy i skandowanie zmusiły muzyków do bisu - w jego ramach zabrzmiał m.in. kultowy "Sen o Victorii", wywołując prawdziwą eksplozję emocji.
- Wychowałem się na Dżemie, dzięki rodzicom. Super było zobaczyć Sebastiana na scenie. Może nie wszystko idealnie, ale emocje były prawdziwe - komentował Michał, 20-letni fan Dżemu.
- To już nie jest ten Dżem, co kiedyś, ale czułem ten sam klimat, co za czasów Ryśka. I szanuję, że próbują dalej - dodał pan Andrzej, dziadek Michała, który miał okazję wielokrotnie uczestniczyć w koncertach grupy występującej z pierwszym wokalistą.
Dżem pokazał, że mimo upływu lat, zmian i trudnych decyzji, wciąż potrafi poruszyć serca tych, którzy ich muzykę noszą w sobie od lat.
-
Lubię to
-
Super
-
Trzymaj się
-
Ha ha
-
Wow
-
Przykro mi
-
Wrr
- Wszystkie 0
"Wehikuł czasu" - zobacz fragment koncertu
Wydarzenia
Miejsca
Zobacz także
Opinie wybrane
-
2025-04-27 10:23
Nie jestem wielkim fanem zespołu (1)
Ale oceniam koncert na 4+. Tylko dlatego, że było momentami ponad 100 dB i muzyka sprawiała ból w uszach. Poza tym to był jeden z najlepszych koncertów w Trójmieście.
- 23 2
-
2025-04-27 12:00
Fajnie też że cena wejściówki była na polską kieszeń
- 4 2
-
2025-04-27 17:17
Był to mój kilkunasty juz koncert Dzemu i zarazem jeden z najgorszych... niestety Bastek nie ma tego co Maciej Balcar. Zostałem tylko dla Jerzego Styczyńskiego.
Najlepsze koncerty Dżem gra w Katowickim Spodku co 5 lat na swoich jubileuszowych urodzinach to jest coś. Byłem rok temu i to byl ogień- 8 6
-
2025-04-27 11:28
Mocno średni (1)
Samo wykonanie piosenek w porządku,ale totalny brak interakcji z publicznością przez większość koncertu. Już dawno nie byłam na koncercie,na którym było tak dużo znudzonej publiczności. Poruszenie pojawiło się na bis gdy były hity.
- 12 17
-
2025-04-27 15:04
Też to samo stwierdziłem
Zero kontaktu z publicznością jakiegokolwiek
- 4 1
Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.



