- 1 Róża Wiatrów: bal w klimacie lat 20. i 30. (15 opinii)
- 2 Pięć szefowych kuchni, jedna kolacja (3 opinie)
- 3 Trening z Ewą Chodakowską w Ergo Arenie (35 opinii)
- 4 Targi Rzeczy Ładnych znów zachwycają (27 opinii)
- 5 Pezet: 30 lat na scenie i pełna hala (22 opinie)
- 6 Opowieść o wyjątkowej dzielnicy Gdyni (15 opinii)
Głośna noc na Głównym Mieście - czy mieszkańcy naprawdę są bezsilni?
-
Lubię to 3
-
Super 3
-
Trzymaj się
-
Ha ha 7
-
Wow
-
Przykro mi 4
-
Wrr 33
- Wszystkie 50
Nagranie wykonane w nocy z 6 na 7 marca. Mieszkańcy skarżą się, że już teraz jest głośno jak w sezonie.
Nocne krzyki, głośna muzyka i tłumy ludzi na ulicy - tak, według mieszkańców, wygląda rzeczywistość na Głównym Mieście nawet poza sezonem turystycznym. - Problem ciągnie się od lat, a mieszkańcy wciąż słyszą tylko obietnice - pisze w liście do redakcji pani Magdalena, nasza czytelniczka.
Oto opowieść pani Magdaleny:
Gdańsk: Park Kulturowy? Nie w tym roku!
- Noc głośna jak w trakcie sezonu
- Skargi, jak były, tak są, a przedsiębiorca niezmiennie może wszystko
- Poziom hałasu nie przekracza norm
- Jeśli hałas mieści się w normach, to co to za normy?
- Park Kulturowy - wizja coraz bardziej nierealnej przyszłości?
- Mieszkańcy obywatelami drugiej kategorii
- Zbigniew Krzywakowski - właściciel Miasta Aniołów: Nie będziemy kozłem ofiarnym!
- Urząd Miejski w Gdańsku: Czytelniczka nie oddaje w pełni rzeczywistego problemu sprawy
Noc głośna jak w trakcie sezonu
Nagrania, które załączyłam do mojej wiadomości, zostały wykonane w nocy z 6 na 7 marca 2026 r.
Wystarczy posłuchać, żeby zrozumieć, z czym mieszkańcy mierzą się regularnie. Choć do sezonu turystycznego jeszcze daleko, atmosfera na ulicach przypomina środek wakacji.
Problem z klubem Miasto Aniołów trwa od lat.
Policja prowadziła postępowanie w tej sprawie, pojawiały się interwencje i skargi mieszkańców. Menadżer lokalu wyraził nawet tzw. czynny żal. Tylko co z tego wynika w praktyce?
Hałas na Głównym Mieście. Kompromis z Miastem Aniołów, ale problem na Tkackiej - artykuł z 2022 r.
Skargi, jak były, tak są, a przedsiębiorca niezmiennie może wszystko
Cóż szkodzi obiecać poprawę, skoro wszystko może toczyć się dalej dokładnie tak samo. Lokal funkcjonuje, imprezy trwają do późnej nocy, a mieszkańcy po raz kolejny słyszą, że sprawa jest analizowana.
Najbardziej zastanawia jednak coś innego. Koncesja na sprzedaż alkoholu została wydana na 10 lat. Mimo licznych skarg mieszkańców oraz wezwań ze strony policji urzędnicy nawet nie uruchamiają procedury jej cofnięcia. Trudno nie odnieść wrażenia, że przedsiębiorca może robić właściwie wszystko, bo i tak nic mu nie grozi.
Poziom hałasu nie przekracza norm
W zeszłym roku Wydział Ekologii i Energetyki w pionie dyrektora Piotra Kryszewskiego zlecił wykonanie pomiarów hałasu przez specjalistyczną firmę. Wynik? Według pomiarów nie stwierdzono przekroczenia norm.
-
Lubię to
-
Super 1
-
Trzymaj się
-
Ha ha 8
-
Wow 1
-
Przykro mi 7
-
Wrr 33
- Wszystkie 50
Nagranie wykonane w nocy z 6 na 7 marca.
Jeśli hałas mieści się w normach, to co to za normy?
Pismo z urzędu wprawiło mieszkańców w osłupienie.
Naprawdę trudno to komentować. Wystarczy obejrzeć nagranie z załączonego filmu. Słychać muzykę, krzyki i tłum ludzi wychodzących z lokalu w środku nocy.
Jeśli to mieści się w normach, to pojawia się pytanie - czyje normy są tu w ogóle chronione?
Park Kulturowy - wizja coraz bardziej nierealnej przyszłości?
Od lat mówi się o wprowadzeniu Parku Kulturowego na Głównym Mieście, który mógłby uporządkować działalność nocnych lokali i lepiej chronić funkcję mieszkalną tej części miasta. Regulacji jednak nadal nie ma.
W praktyce oznacza to jedno - mieszkańcy pozostają sami z problemem.
Mieszkańcy obywatelami drugiej kategorii
Główne Miasto to nie tylko przestrzeń dla turystów i imprezowiczów. To także dzielnica, w której ludzie mieszkają, pracują i chcą po prostu spokojnie przespać noc.
Na razie jednak wygląda na to, że ochrona mieszkańców przed patologią nocnego życia wciąż pozostaje sprawą drugorzędną.
A sezon imprezowy - jak widać - zaczyna się tu coraz wcześniej.
Zbigniew Krzywakowski - właściciel Miasta Aniołów: Nie będziemy kozłem ofiarnym!
Właściciel Miasta Aniołów - lokalu, który przez naszą czytelniczkę został wywołany do tablicy, nie zamierza brać na siebie winy za coć, co nie jest jego wyłącznym udziałem.
- Nie zgadzam się z zarzutami, że hałas pochodzi z naszego lokalu. Od lat staramy się ograniczać uciążliwości dla mieszkańców. W klubie mamy jasno określone zasady dotyczące nagłośnienia na zewnątrz, a pracownicy pilnują, by muzyka nie była emitowana poza lokal - mówi właściciel klubu Miasto Aniołów.
Jak dodaje, Miasto Aniołów nie jest jedynym lokalem działającym w tej okolicy i - w porównaniu z innymi - pracownicy lokalu zwracają ogromną uwagę na to, aby hałas nie niósł się na zewnątrz.
- My organizujemy imprezy głównie w piątki i soboty, inne lokale grają praktycznie codziennie. Od momentu jego powstania zaczęły pojawiać się problemy z hałasem w tej okolicy - twierdzi.
Właściciel podkreśla również, że klub działa w tym miejscu od ok. 20 lat i posiada ważną koncesję na sprzedaż alkoholu.
- Trudno jednoznacznie wskazać źródło hałasu, bo w okolicy działa kilka lokali, a dźwięk nad wodą łatwo się rozchodzi. Z naszej strony muzyka wydostaje się na zewnątrz właściwie tylko wtedy, gdy klienci otwierają drzwi, na przykład wychodząc na papierosa - przekonuje.
Urząd Miejski w Gdańsku: Czytelniczka nie oddaje w pełni rzeczywistego problemu sprawy
Ze słowami naszej czyteniczki nie zgadza się też Urząd Miejski w Gdańsku:
- W liście opublikowanym na portalu znalazły się informacje, które nie oddają w pełni rzeczywistego przebiegu sprawy - komentuje w imieniu Urzędu Miejskiego w Gdańsku Jędrzej Sieliwończyk. - Pani Magdalena uczestniczyła w spotkaniach dotyczących tej kwestii, zarówno organizowanych przez miasto, jak i tych odbywających się z inicjatywy mieszkańców. Podczas tych rozmów szczegółowo przedstawiono działania podejmowane przez urząd oraz procedury wynikające z obowiązujących przepisów.
Wbrew pojawiającym się sugestiom, przeprowadzone w 2025 r. pomiary wykazały przekroczenia dopuszczalnych norm, co skutkowało wydaniem decyzji administracyjnej wobec przedsiębiorcy.
Zgodnie z przepisami egzekwowanie tej decyzji należy wyłącznie do Wojewódzkiego Inspektoratu Ochrony Środowiska, który pełni całodobowy dyżur i ma narzędzia do nakładania kar finansowych. Informacje o tej procedurze były przekazywane mieszkańcom podczas spotkań.
Miasto pozostaje w kontakcie zarówno z mieszkańcami, jak i przedsiębiorcami działającymi w tej części Głównego Miasta oraz podejmuje działania w ramach kompetencji wynikających z obowiązujących przepisów.
Miejsca
Opinie wybrane
-
2026-03-10 20:11
Widzę, że są komentarze typu "to jest centrum i musi być głośno" (21)
Nie, nie musi. Czyjeś upojenie alkoholowe lub po prostu brak kultury nie może tolerowane. Przez tę turystkę są same problemy (wyludnianie centrum i migracja mieszkańców na obrzeża miasta), a zarobek mają tylko właściciele restauracji i hotelarze czyli garstka ludzi. Tym bardziej, to lokal powinien być odpowiedzialny, za hałas gości
- 225 67
-
2026-03-11 10:30
(1)
Żeby nie było turystyki to te miasto całkiem by się sypało a kamienic nikt by nawet nie odmalował. Do tego ceny mieszkań byłyby dużo mniejsze ale ciebie to nie interesuje bo klitki po babci która dostała je za komuny nie sprzedasz tylko będziesz tam gnić i psioczyc l.
- 8 13
-
2026-03-11 13:31
Tańsze mieszkania? Gdzie problem?
Nie, turystyka to nie podstawa gospodarki Gdańska, a zaledwie kilka procent PKB (chyba 7 czy coś w tym stylu). Większość wpływów pochodzi od turystów, którzy nie robią burd, nie drą ryja po nocach i nie rzygają na ulicy. Tacy turyści są tylko problemem i kosztem.
- 9 1
-
2026-03-11 10:15
Tylko dzięki tej turystyce ci "mieszkańcy" (zazwyczaj babki które kiedyś tam dostały mieszkanie z przydziału i wykupiły za bezcen lub ich wnuki) mogę mieszkanie w centrum sprzedać za konkretne pieniądze. Te miasto bez turystyki i studentów czyli dwie grupy na które się tak tu narzeka byłoby zwykła portowa dziurą i byłoby puste i smutne jak Elbląg.
- 8 14
-
2026-03-11 08:39
(1)
Może pora zacząć wychowywać społeczeństwo, nie tylko zakazy.
- 5 5
-
2026-03-11 11:36
mądremu tłumaczyć nie trzeba, a głupi i tak nie zrozumie
- 11 0
-
2026-03-11 05:59
(2)
A to nie jest przypadkiem tak że miasto turystyczne zarabia dużo z turystyki i dzięki temu mieszkańcy mają lepiej. W teorii powinno przynajmniej tak być.
- 5 20
-
2026-03-11 08:28
Proszę o przedstawienie definicji prawnej
miasta turystycznego. Nie ma takiej. I mieszkańcom nie żyje się lepiej dzięki turystom, tylko jednostkom lub firmom. Dla mieszkańców zostają koszty obsługi ruchu turystycznego, w dodatku turystów najgirszego sortu...
- 18 3
-
2026-03-11 08:23
darcie mordy, smrodzenie marychą nie ma nic z kultury
- 20 2
-
2026-03-11 05:49
Lisbona Barcelona Berlin Paryż Rzym
Praga Amsterdam, Kraków, Nowy Jork Stambuł i olbrzymia ilość miast bogatych i turystycznych - są Stefy gdzie jest życie nocne!
- 8 8
-
2026-03-10 22:24
Zazdrość ludzka nie zna granic (1)
Czyli zazdrościsz kasy restauratorom, hotelarzom i żulkom, bo inaczej byś tak nie pisała :) załóż restauracje/hotel/motel, zrób ze swojego mieszkania w centrum apartament na wynajem, a sama przeprowadź się w środek lasu. A nie czekaj tam Ci śpiew ptaków i wycinka drzew będzie przeszkadzała. Ale przynajmniej byś nie musiała zazdrościć hajsu innym.
- 10 29
-
2026-03-11 10:16
Tylko nie widzi tego że jej klitka po babci w Śródmieściu z odrapanymi ścianami dzięki turystyce jest warta 3x za dużo.
- 3 7
-
2026-03-10 21:13
(1)
Przecież to głównie słoiki w okresie imprezowo - rujowym chcą robić z miasta imprezownie dla anonimowego bydła na krótki termin. Bo u siebie na wsi tego nie mieli, wiec w ten sposób opacznie rozumują wielkomiejskośc haha. Są żałośni, nikt nie bierze ich bełkotu pod uwagę.
- 33 5
-
2026-03-11 10:17
Żałosny jest twój komentarz. Gdańsk to dziura w której przybyło blokowisk nie róbcie z tego Bóg wie jakiego miasta. Gdyby nie ci przyjezdni i turyści t byłby drugi Elbląg
- 2 9
-
2026-03-10 20:59
(2)
Na Szadółkach nie ma problemów z pijanymi turystami. Proponuję przeprowadzkę. Na pewno będzie ciebie stać bo mieszkania tam są tańsze niż w centrum.
- 9 34
-
2026-03-10 21:14
(1)
Lepiej wróć do siebie na Kujawy, a nie będziesz dyktował niedobitkom lokalnej populacji co mają robić. Won!
- 33 3
-
2026-03-11 10:18
Lokalnej populacji haha. Dziadek z babka przyjechali dorożką z koniem bo dostali robotę w stoczni i przydział na mieszkanie a ty teraz zgrywasz wielce miastowego pana. Gdańsk to nie jest duże miasto tylko miasto w którym przybyło blokowisk.
- 2 10
-
2026-03-10 20:54
tak musi (3)
póki jest bezpiecznie, to nic Ci do tego.
Jak Ci przeszkadza to wyprowadź się poza centrum - miasto ma tetnić zyciem a nie zamieniać się w skansen
a potem sie dziwicie ze jest niz demograficzny- 11 35
-
2026-03-10 21:14
Wracaj na Warmię weku
- 24 3
-
2026-03-10 21:10
A weźmiesz na mnie kredyt, żebym mógł się przeprowadzić na nowe miejsce? (1)
Mieszkanie to nie pralka, że można wymieniać co chwile
- 16 2
-
2026-03-11 10:25
Nie uwierzysz ale mieszkanie można sprzedać i kupić drugie za pieniądze z pierwszego. W tle nogole nie uwierzysz ale można umowę skonstruować tak że oddasz klucze od pierwszego jak dostaniesz od drugiego.
- 2 5
-
2026-03-10 20:30
Dokladnie!
Sa przepisy o cofnięciu koncesji to trzeba je Stosować!
- 28 6
-
2026-03-10 21:00
Nie róbcie tego co w Sopocie (12)
Chcecie powtórki z Sopotu? Było centrum rozrywki, stało się wymarłym miastem. Ścisłe centrum nie jest brane pod uwagę do życia "na codzień" przez racjonalnie myślących ludzi. Podobnie kupowanie mieszkania w okolicach Rębiechowa/Banina - a potem płacz, że samoloty latają.
- 136 59
-
2026-03-11 21:51
tak, nie róbcie tego, co w Sopocie - Sopot miał być miastem okresowego pobytu dla nadzianych elit i oto dziś widzimy skutki
- 2 0
-
2026-03-11 08:35
(2)
Najbardziej roszczeniowa grupa, chcą mieszkać w samym centrum i mieć liczne przywileje.
- 8 17
-
2026-03-11 21:53
Najbardziej roszczeniowa grupa to ci, którzy uważają że centrum miasto jest wódopojem i rzygownikiem specjalnie dla nich oddawajcie się tym uciechom i hałasom na własnym podwórku.
- 6 1
-
2026-03-11 13:17
Jakie przywileje? I na czym polega roszczeniowość mieszkańców? Na prawie do zycia w spokoju?
Roszczeniowi to są imprezowicze, którzy nie liczą się z nikim i z niczym.
- 13 1
-
2026-03-10 22:06
No właśnie nie chcemy tej patologii jaką przez tyle był Sopot
Miasto, które oprócz hałasów i pijanstwa przez imprezy odnotowywało najwiekszą ilość przestępstw w Polsce.
- 32 8
-
2026-03-10 22:05
(5)
Dlaczego rozrywkę utożsamiasz z rykami nawalonych i nawciąganych troglodytów? Dobrze się bawisz w otoczeniu wydzielin i wydalin? To zorganizuj sobie taką rozrywkę we własnym Baninie czy Kiełpinie.
- 34 3
-
2026-03-11 21:54
utożsamia, bo to jedyna "rozrywka", jaką zna
- 2 0
-
2026-03-11 07:19
Cenowo (1)
Działka pod budowę zaczyna się od 400 zł za metr,także realnie działka pod budowę pół miliona ,ja bym tak nie szydził z Banina...)miejscowość dla bogatych ludzi;)
- 5 6
-
2026-03-11 23:04
Niektórzy żyją dalej w innej rzeczywistości. Banino to w większości drogie i duże domy jednorodzinne. Jest kilka osiedlki szeregów które fakt były zdecydowanie tańsze kiedyś. Ale teraz....ja szukam czegoś już za przodkowem bo wcześniej to mało kogo stać.
- 0 0
-
2026-03-11 06:38
Tak to dziala (1)
Od zawsze. Ty też tak się bawiłeś, ale się zestarzałeś i Ci to przeszkadza. Może czas na działeczkę za miastem.
- 8 13
-
2026-03-11 09:56
Może czas na porzucenie patologiczny zachowań i dostosowanie się do życia w społeczeństwie.
- 7 3
-
2026-03-10 21:39
tak
- 5 3
-
2026-03-10 20:22
Miasto, które jest centrum ekonomicznym, politycznym czy kulturowym żyje 24h. (11)
I tak już jest. We wszystkich największy metropoliach na świecie jest po prostu głośno, wręcz nie do zniesienia. Ale w wieku produkcyjnym, gdy chce się być w centrum wydarzeń, jest raczej wskazane uczestniczenie w zgiełku życia. Czas na dom starców "Zacisze" nadejdzie o wiele później.
- 69 109
-
2026-03-11 07:40
Toronto jest jednym z największych miast na świecie i wiesz co? Tam o godzinie 23 musisz sąsiadów odizolować od dźwięków z Twojego lokalu, bo możesz stracić licencję na sprzedaż alkoholu. O tej samej porze są też zamykane ogródki restauracyjne. Natomiast gdzie można wrzucać muzę przez głośniki na zewnątrz przez całą noc? W Moskwie.
- 14 2
-
2026-03-11 06:30
bredź dalej....
- 7 2
-
2026-03-10 22:29
(1)
Najgorsze jest to, że protestują ci, których do centrum przywiozła z zabużańskich wsi komuna. Niestety, kapitalizm was z czasem wywiezie, tam gdzie wasze miejsce.
- 4 27
-
2026-03-11 08:37
Albo kupili za 5% wartości.
- 1 7
-
2026-03-10 21:29
Ale miasto nie jest centrum ani ekonomicznym ani tym bardziej kulturalnym. (1)
W porównaniu do Poznania czy Wrocławia oraz to jest prowincjonalne miasto. Fakt, że znajduje się po środku zad*pia nie czyni z niego centrum.
- 12 9
-
2026-03-10 22:26
Chyba nie byłeś w nocy na rynku we Wrocławiu.
- 4 1
-
2026-03-10 21:01
"Miasto, które jest centrum ekonomicznym, politycznym czy kulturowym żyje 24h"
Masz "ciekawą" wizję życia, skoro ją utożsamiasz z hałasem, darciem ryja, defekacją jak ma to miejsce w "turystycznym centrum" tego biednego miasta. To, co się tam odbywa, nie ma żadnego związku z polityką, ekonomią a tym bardziej kulturą, a jest tylko emanacją prymitywnego "byznesa", którego podstawą jest tanie żarcie, tania wóda i tania... Tania.
- 37 0
-
2026-03-10 20:43
Mitami zaczęli również mieszkańcy strajkować za ograniczeniem godzin zabaw! Wenecja, Holandia, czy Hiszpania swoje dopięły! Mieszkańcy chcą żyć we własnym mieście, a nie słuchać 24/h hord pijackich mord!
- 35 0
-
2026-03-10 20:29
Zatem przeprowadź się do takiej metropolii a miasto ma byc tak urządzone by można było w nim żyć i mieszkać (1)
- 32 3
-
2026-03-10 20:34
ale mozna, w kazdej dzielnicy sypialnej
- 7 19
-
2026-03-10 20:29
Lubisz hałas? Ruszaj pod Donieck, tam dopiero jest wykop.
- 22 4
Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.


