- 1 Jeszcze wesele czy już LARP? (29 opinii)
- 2 Czy Feel wciąż potrafi porwać tłumy? (22 opinie)
- 3 Sopocianin wystąpił w "Must Be The Music" (7 opinii)
- 4 Julia Wieniawa przyciągnęła tłumy (59 opinii)
- 5 Gdynianin w randkowym hicie Netflixa (23 opinie)
- 6 Fan Makłowicza stworzył interaktywną mapę (52 opinie)
Jak uśpić nadmorski kurort. Sopot przeliczył się boleśnie
- Nie trzeba statystyk ani analiz rynku, żeby zauważyć, że w Sopocie po prostu nie ma ludzi. Wystarczy przejść się Monciakiem w tygodniu i zobaczyć, jak wiele lokali świeci pustkami. Coraz częściej w witrynach wiszą kartki "do wynajęcia", a miejsca, które jeszcze niedawno tętniły życiem, dziś zmieniają właścicieli albo znikają bez większego echa. To nie jest chwilowy kryzys ani efekt jednego słabszego sezonu. To proces, który trwa od kilku lat i jest coraz gorzej - pisze nasz czytelnik, pan Marcel.
- Nasz czytelnik pyta: co stało się z dawnym Sopotem?
- Od całonocnej imprezy do weekendowego slow life
- Elitarność bez ludzi...
- Problem już nie tylko sezonowy
Nasz czytelnik pyta: co stało się z dawnym Sopotem?
Wieczorami było głośno, tłoczno, czasem kiczowato, ale to właśnie tworzyło klimat. Słychać było głosy zdenerwowanych mieszkańców, że dudni i huczy. Dziś imprez na Monciaku jest jak na lekarstwo. Zniknęły kolejki przed klubami, zniknął tłum, który jeszcze kilka lat temu wylewał się na deptak. Miasto, które budowało swoją markę na imprezowej energii, stało się zaskakująco ciche.
Sopot zaczyna wyglądać jak miasto dla emerytów z grubszym portfelem niż dla ludzi, którzy jeszcze chcą gdzieś wyjść i poczuć, że coś się dzieje. Dziś częściej widać puste ogródki i kartki "do wynajęcia" lub "sprzedam" w witrynach i oknach mieszkań w okolicy.
Jasne, jest ładnie, schludnie i spokojnie, tylko że razem z tym spokojem zniknęli ludzie. I trudno nie odnieść wrażenia, że miasto, które żyło i czerpało zyski z tego tłumu, coraz bardziej się wyludnia - i to widać gołym okiem.
Od całonocnej imprezy do weekendowego slow life
Choć dziś w Sopocie jest wyraźnie spokojniej niż w czasach największej klubowej ery, to w weekend z parkowaniem wciąż są problemy, a molo wypełnione spacerowiczami, Monte Cassino tętni ruchem, przed częścią lokali ustawiają się kolejki, nie ma gdzie zaparkować (W maju Sopot ma uruchomić Śródmiejską Strefę Płatnego Parkowania, która obejmie większą część dziś istniejących w mieście stref płatnego parkowania), wiele restauracji i kawiarni pozostaje pełnych.
Owszem, są też miejsca, które nie odnalazły się w nowej rzeczywistości - puste, jakby poza głównym nurtem. Dawniej kurort miał bardziej imprezowy, młodszy charakter, działało więcej klubów, a nocne życie było intensywniejsze.
Sopot: od maja płatne parkowanie w weekendy. Będzie też drożej
Dziś miasto funkcjonuje inaczej: zmienił się profil turysty, a wraz z nim skala i styl rozrywki. Sopot przeszedł ewolucję. Z kierunku nastawionego na masową zabawę w stronę spokojniejszej oferty wypoczynkowej.
Elitarność bez ludzi...
Były loże VIP i selekcja w klubach, to budowało aurę elitarności. I miało to sens. Problem w tym, że taka strategia działała tylko wtedy, gdy za wizerunkiem stała realna, szeroka oferta. Możliwość przejścia z klubu do klubu. Dziś Sopot coraz częściej kojarzy się nie z rozrywką, lecz z uzdrowiskiem dla ludzi starszych oraz z lokalami, w których więcej jest obsługi niż gości.
To, co się nie zmieniło w Sopocie, to ceny. Sopot zawsze był drogi, ale obecnie poziom kosztów skutecznie odstrasza wielu turystów. Kawa, kolacja, nocleg - wszystko jest wyraźnie droższe niż w sąsiednich miastach. Kiedyś różnicę rekompensowała atmosfera. Dziś coraz więcej osób wybiera Gdańsk albo Gdynię, bo oferują więcej za mniejsze pieniądze. A może nawet częściej - moim zdaniem - wycieczki za granicę.
Ale jeśli za weekend w Sopocie trzeba zapłacić więcej niż za wyjazd do jednej z zachodnioeuropejskich stolic, a w zamian dostaje się przeskalowane ceny, to rachunek jest prosty. Skończyły się czasy, że sentyment wystarczy. Miasto może budować aurę ekskluzywności dla seniorów, ale jeśli ekskluzywność oznacza głównie wysokie ceny i coraz więcej upadłych miejsc, to coś tu się rozjechało. Efekt widzimy od kilku lat - przedsiębiorczy właściciele lokali najpewniej podkręcili czynsze, czego efektem jest coraz więcej lokali, które znikają.
Problem już nie tylko sezonowy
To nie jest nagły upadek ani jednorazowy kryzys. Sopot stopniowo tracił to, co było jego największym atutem - ludzi. A bez ludzi nawet najlepsza lokalizacja i najpiękniejsza plaża nie wystarczą. Można budować kolejne gastronomiczne koncepty, podnosić ceny i pielęgnować wizerunek ekskluzywnego kurortu. Tylko że jeśli coraz więcej osób zadaje sobie pytanie "po co tam jechać?", to znak, że coś w tej strategii przestało działać.
Nie bez znaczenia jest też zmiana charakteru miasta. Sopot zaczął nagle mocno grać totalnie odwrotnym wizerunkiem. Warszawski styl bywania nad morzem - loże, selekcje, drogie samochody - przez lata budował aurę elitarności, a to miało swoich zwolenników. Do tego też przyzwyczajona była gastronomia. Dziś już tego nie ma.
Symboliczna, ale bardzo widoczna przemiana - Krzywy Domek. Przez lata był jednym z centrów sopockiego imprezowania. Dziś działa tam food hall - teoretycznie to modna formuła. W praktyce trudno oprzeć się wrażeniu, że to próba wpisania się w trend, który niekoniecznie pasuje tego miejsca, oraz sposób, by w jakiś stopniu cokolwiek się działo.
Na koniec jeszcze warto dodać kolejne. Restrykcyjne kontrole, mandaty za jazdę hulajnogą, coraz więcej zakazów - wszystko to sprawia, że atmosfera luzu, która była kiedyś znakiem rozpoznawczym Sopotu, wyraźnie się rozmyła. Miasto turystyczne żyje, ale jeśli dominuje wrażenie nadmiernej kontroli, trudno mówić o klimacie.
Moim zdaniem Sopot nie upadł nagle, on stopniowo tracił to, co było jego największym atutem. Najpierw zakazane zostały koncerty na plaży, później stopniowo dochodziły kolejne ograniczenia - co przełożyło się na zainteresowanie. A bez ludzi nawet najlepsza lokalizacja, morze, historia, piękne kamienice i plaża nie wystarczą.
Jeśli miasto stawia na wizerunek "dla wybranych", a finalnie wybrani z niego nie korzystają lub też nie przyjeżdżają, to zostaje tylko dekoracja. I może zamiast udawać, że to dobra zmiana, warto uczciwie zapytać: czy naprawdę o taki kurort chodziło?
Chętnie poznamy perspektywę restauratorów i właścicieli lokali z Sopotu - szczególnie w kontekście kosztów najmu, rosnących opłat i realiów prowadzenia biznesu w kurorcie.
Jeśli chcesz podzielić się swoimi doświadczeniami, obserwacjami lub danymi, napisz do nas na adres: rozrywka@trojmiasto.pl.
Co Cię gryzie - artykuł czytelnika to rubryka redagowana przez czytelników, zawierająca ich spostrzeżenia na temat otaczającej nas trójmiejskiej rzeczywistości. Wbrew nazwie nie wszystkie refleksje mają charakter narzekania. Jeśli coś cię gryzie opisz to i zobacz co inni myślą o sprawie. A my z radością nagrodzimy najciekawsze teksty biletami do kina lub na inne imprezy odbywające się w Trójmieście.
Miejsca
Opinie wybrane
-
2026-03-04 16:00
Przyczyny są zupełnie inne. Sopot wykańczało właśnie to, że stał się imprezowanią dla w szczególności Warszawy. (7)
A potem? Potem po prostu duża część imprezowiczów przeniosła się gdzie indziej. Np. do Mielna.
I to wymiotło wiele klubów, tylko że ceny pod Warszawiaków, którzy wolą już jeździć gdzie indziej zostały.
Druga kwestia, która wybija Sopot to bardzo szybkie starzenie się mieszkańców tegoż. Młodzi się wyprowadzają z Sopotu, bo średnioA potem? Potem po prostu duża część imprezowiczów przeniosła się gdzie indziej. Np. do Mielna.
I to wymiotło wiele klubów, tylko że ceny pod Warszawiaków, którzy wolą już jeździć gdzie indziej zostały.
Druga kwestia, która wybija Sopot to bardzo szybkie starzenie się mieszkańców tegoż. Młodzi się wyprowadzają z Sopotu, bo średnio tu z pracą i zamiast dojeżdzać codziennie autem lub SKM do Gdańska czy Gdyni lub i dalej wolą się przeprowadzić by mieć bliżej. No i nawet nie stać ich na mieszkanie w Sopocie.
A mieszkań w Sopocie nie brakuje, tylko i to jest trzeci czynnik zabijający Sopot - są to mieszkania albo pod wynajem krótkoterminowy w sezonie, albo mieszkania "inwestycyjne", w których właściciel pojawi się 2-3 razy w roku jak przyjedzie na wakacje/ długi weekend, a tak naprawdę trzyma je głównie po to by sprzedać drożej niż kupił, jako lokatę kapitału.
Odkąd zaczęła się moda na nabywanie mieszkań pod "flipa" czy najem krótkoterminowy to nawet całe budynki w Dolnym Sopocie zostały przejęte pod to i wyremontowane...- 408 60
-
2026-03-05 21:30
starzy tez sie wyprowadzaja, bo maja dosc takiego traktowania, ostatnio zabrano autous 122, który jezdzil do wzreszcza do Matarani i na lotnisko, ktos stwierdzil ze moga zasuwac po tych schodach na SKM, i skakac z peronu do wagonu po pol metra, a i ze skm jezdzi bezposrednio na lotnisko, teraz jesze platne patkingi w weekendy jak tu żyć!!!
- 10 0
-
2026-03-05 10:33
A po co to
tegoż... A na co to komu?
- 0 0
-
2026-03-05 09:24
przeciez to nieprawda
i liczba lapek tylko swiadczy o tym, ze ludzie chca wierzyc w jakas projekcje rzeczywistosci, a nie fakty.
Sam bylem jednym z imprezowiczow i jeszcze wiele wiele lat wstecz zauwazylismy pierwsze kroki i zmiany, ktore doprowadzily do ubicia tkanki imprezowej. Najpierw byla walka z imprezami, a dopiero potem odplyw zarowno miejskichi liczba lapek tylko swiadczy o tym, ze ludzie chca wierzyc w jakas projekcje rzeczywistosci, a nie fakty.
Sam bylem jednym z imprezowiczow i jeszcze wiele wiele lat wstecz zauwazylismy pierwsze kroki i zmiany, ktore doprowadzily do ubicia tkanki imprezowej. Najpierw byla walka z imprezami, a dopiero potem odplyw zarowno miejskich klubowiczow jak i przyjezdnych. Az przyszedl moment, ze nowe poklenie nie kojarzylo juz sopotu z rozrywka i sie skonczylo.
Z reszta poza sezonem warszawki nie bylo znow tak wiele. Kiedys od wrzesniaweekendami z SKM wylewaly sie przede wszystkim tlumy studentow. Ceny byly zawsze zabojcze, ale byly sklepy ktore ratowaly sytuacje.
A wszystko zaczelo sie od zlikwidowania polaczenia nocnego SKM ponad 15 lat temu. Powstala bardzo duza nocna przerwa w kursowaniu... Ale nie ma co sie dalej rozpisywac, moglbym dokladnie opisac co mnie i innych wypchnelo z sopotu i nie jest to zupelnie nic co w komentarzu...
Dzis to juz historia, czy to zle? Nie mi oceniac. Jest po prostu inaczej. Sopot ma teraz inne plusy- 7 3
-
2026-03-05 07:59
Ceny pod Warszawiaków, imprezownią dla Warszawy
Zanim ktoś zacznie się autorytatywnie wypowiadać o cenach życia nad morzem, dobrze byłoby, żeby choć kilka miesięcy pomieszkał i popracował w Warszawie wtedy dopiero widać realia czynszów, opłat za wodę
i codziennych wydatków, czyli poziom
kosztów typowy dla dużych polskich miast. A
w Sopocie wystarczy rozejrzeć się po
rozwiń...Zanim ktoś zacznie się autorytatywnie wypowiadać o cenach życia nad morzem, dobrze byłoby, żeby choć kilka miesięcy pomieszkał i popracował w Warszawie wtedy dopiero widać realia czynszów, opłat za wodę
i codziennych wydatków, czyli poziom
kosztów typowy dla dużych polskich miast. A
w Sopocie wystarczy rozejrzeć się po
rejestracjach samochodów, choć dziś łatwo
mieć tablice z innego regionu i mieszkać na
stałe gdzie indziej, więc ten obraz też bywa
mylący.
Mam nadzieję, że Sopot będzie szedł w stronę spokojnego, klimatycznego kurortu z sensownie uregulowanym, ograniczonym najmem krótkoterminowym, a nie całoroczną imprezownią pozbawioną szacunku dla mieszkańców.
Czy chcesz, żebym dodał do tego jeszcze jedno zdanie o tym, jak przepisy o najmie krótkoterminowym mogłyby w tym pomóc?- 12 17
-
2026-03-04 20:13
jest ruina
ale najważniejsze ze nie rzondzi prawica
- 10 21
-
2026-03-04 18:23
imprezowicze, a w zasadzie pato-imprezowicze spłynęli ze ściekiem klubów go-go do Gdańska. Zabierzcie ich sobie.
- 31 4
-
2026-03-04 18:01
autor sam sobie odpowiedział
" Dziś Sopot coraz częściej kojarzy się nie z rozrywką, lecz z uzdrowiskiem dla ludzi starszych"
Pan ma problem, bo nie może złapać żadnej pijanej Karyny w jednym bucie, bo Sopot wraca do korzeni - uzdrowiska z czego zasłynął. Pijackie burdy i melanże niech pan zabiera do siebie, a innym da się cieszyć spokojem: inhalacje, balneologia, plaża- 66 13
-
2026-03-04 16:43
Ciekawe, że o Sopocie najwięcej do powiedzenia na forach mają ci... (5)
Którzy tu wcale nie mieszkają, a jedynie przyjeżdżają się zabawić, często w mało wyszukany sposób.
I niby dlatego że oni tak chcą, wszyscy muszą zginać kolana na widok ich grubych portfeli?
Niestety taka krótkowzroczna polityka, zapoczątkowana przez ludzi z kręgów obecnej władzy spowodowała drastyczne wyludnienie miasteczka, a miejskaKtórzy tu wcale nie mieszkają, a jedynie przyjeżdżają się zabawić, często w mało wyszukany sposób.
I niby dlatego że oni tak chcą, wszyscy muszą zginać kolana na widok ich grubych portfeli?
Niestety taka krótkowzroczna polityka, zapoczątkowana przez ludzi z kręgów obecnej władzy spowodowała drastyczne wyludnienie miasteczka, a miejska polityka wyprzedaży wszystkiego, nie przymierzając jak za czasów Balcerowicza czy Lewandowskiego (Janusza) z tej samej przecież ekipy, spowodowała niekontrolowaną eksplozję patowynajmu krótkoterminowego, która dopełniła dzieła zniszczenia.
Nie ma bladego pojęcia o uciążliwościach dla zwykłych mieszkańców płacących zresztą w mieście podatki ten, kto tu przyjeżdża się tylko zabawić i wyjeżdża ze słabym kontaktem z otoczeniem.
Proponuję, żeby każdemu takiemu mądrali wybudować wokół jego miejsca zamieszkania małe miasteczko, czy wioskę imprezową a nad głową otworzyć apartamenty na krótki termin. Wtedy może pojawi się dopiero blade pojęcie i jakakolwiek przestrzeń do dyskusji.- 283 47
-
2026-03-04 22:42
W punkt. Mieszkam tu i pracuję i czasem sił brakuje... Bo wszystko ustawione pod warszaffkę.
Jest pani pośrednik nieruchomości zwana królową ulicy Parkowej, która szczyci się kolejnymi wielomilionowymi sprzedażami. Dla obcych, na wynajmy. A ludzie z Sopotu muszą kombinować, gdzie emigrować. Wiadomo - wolny rynek. Tylko tu już chyba przesada...
- 28 1
-
2026-03-04 20:13
w tym mieście nie będzie nawet kina (2)
- 21 2
-
2026-03-04 21:47
W erze Netflixa i VOD to specjalnie nie dziwi
A tym bardziej w mieście zdziesiątkowanym przez patowynajem krótkoterminowy.
Będzie się normalnie mieszkać, bez konieczności ucieczki przed stonką, to może i kino wróci.- 9 2
-
2026-03-04 21:24
Jest dkf w Boto. Kina nie ma bo do niego nie chodziliście. Seanse byly puste.
- 9 1
-
2026-03-04 19:23
Mieszkam w Sopocie 35 lat
Drożyzna dla turystów i brak troski o mieszkańców, to już norma. Miasto kolesi którzy kawałek po kawałku dobra publicznego dzielą między sobą. A tak na marginesie kiedy Sopocka będzie łatana po zimie? Niech zgadnę przed wyścigami górskimi?
- 29 2
-
2026-03-04 13:46
Jakies dziwne wizje i kit opisano. (25)
To tak jakby Monako mialo otworzyc nocne knajpy bo inaczej upadnie...)))...........Sopot nie ma zyc z ' nocnych spelun' bo to nie miejsce na to i mieszkancy wlasnie maja prawo decydowac. Monako zyje wlasnie z elitarnosci i drozyzny, z drogich hoteli i elitarnych drogich restauracji a nie krzyku nocami po gorzalce . Trzeba zbudowac Marke Sopot i
To tak jakby Monako mialo otworzyc nocne knajpy bo inaczej upadnie...)))...........Sopot nie ma zyc z ' nocnych spelun' bo to nie miejsce na to i mieszkancy wlasnie maja prawo decydowac. Monako zyje wlasnie z elitarnosci i drozyzny, z drogich hoteli i elitarnych drogich restauracji a nie krzyku nocami po gorzalce . Trzeba zbudowac Marke Sopot i czym innym sa drogie restauracje a czym innym nocne bary uprzykrzajace zycie ludziom w nocy. Jakby w Monako bar uprzykrzal ludziom spokoj to by tam w 5 minut go zamkneli. cytat '' Monako żyje
głównie z zaawansowanych usług finansowych, bankowości prywatnej, turystyki luksusowej, a także nieruchomości i działalności kasyn. Gospodarka opiera się na przyciąganiu bogatych rezydentów'' '' Finanse i bankowość: Monako jest znanym centrum zarządzania aktywami i bankowości prywatnej.
Turystyka luksusowa i hazard: Kasyno Monte-Carlo oraz luksusowe hotele (Société des Bains de Mer) stanowią istotny dochód.
Nieruchomości: Bardzo wysokie ceny za metr kwadratowy.
Wydarzenia: Organizacja imprez takich jak Formula 1 Monaco Grand Prix'' Księstwo rozwija się dzięki koncentracji bogactwa średni majątek netto na mieszkańca jest jednym z najwyższych na świecie''- 211 245
-
2026-03-10 20:24
Porównujesz Sopot do Monako
A bardziej realne jest porównanie do pierwszego lepszego z brzegu uzdrowiska w Niemczech-ładnie ale nic wyjątkowego. Żeby nie było, piszę to trochę z bólem bo bardzo lubię Sopot.
- 0 0
-
2026-03-07 10:09
No właśnie - Monako.
Sopot to dziura z jedną ulica i molo. Nic tu nie ma. Mieszkańcy pewnie chcą sobie wmawiać, że są lepsi od innych, bo tu odziedziczyli po komunie mieszkanie, ale nie dostrzegają realiów. Zero klimatu. Także tego przyrodniczego bo ciepło jest przez dwa miesiące. Zero kultury wysokiej, teraz też niskiej. Największy lokal w centrum zajmują żelki na wagę. Trzeba być szalonym, żeby to porównywać do Monako.
- 6 0
-
2026-03-06 20:15
Ale cię poniosło
- 1 0
-
2026-03-06 07:00
Monako?
Pokory trochę bo Sopot to nigdy nie będzie Monako.
- 5 0
-
2026-03-05 23:54
Sopot to nie Monako
- 3 0
-
2026-03-05 17:15
Monako ?..
Monako żyje z tego że bogaci płacą tam minimalne podatki i nadmiar wydają w knajpach restauracjach i tym podobnych. Sopot niestety podatków ogólnych nie zmieni. Drożyzna wszelkiej maści podatków od nieruchomości kontroli energii elektrycznej mediów pozostałych i koszty pracy zabija skutecznie sektor turystyczny . A czym ma przyciągnąć parę imprez w Operze Leśnej i sinicami latem?
- 8 0
-
2026-03-05 10:15
ha ha Monako
zejdź na ziemię.... tu jest Polska... rządzimy się zupełnie innymi zasadami niż w Monako.... Sopot własnie dlatego działał że to była nocna imprezownia... dla wszystkich.... a jak chcecie dla bogatych to nie zadziała.... bogaci mają Dubaj... tutaj nie przyjadą.... tyle w temacie
- 5 1
-
2026-03-05 08:44
przepaść
Porównanie Sopotu z Monako jaki ma sens? To dwa różne światy?
- 13 0
-
2026-03-05 07:59
haha
co ty porównujesz Monako so Sopotu? To jak Luwr do chlewa. bankowosc prywatna opiera sie na przepisach danego Państwa, nie małej mieściny, wyścigi f1 hahahah są w Sopocie wyścigi- konne i nic poza ten poziom sie nie wybije. Restauracje i kluby znikają bo dla młodych jest za drogo i Sopot ma juz łatkę umieralni dla grzybowych dziadków. Problem sie zacznie, jak hotele zaczną się zamykać
- 8 0
-
2026-03-05 07:35
Dziwne porównanie
Skąd porównanie Sopotu do Monako? To zupełnie inna klasa miast. Sopot jest dużo bardziej zaściankowy. Monako się wzbogaciło dzięki rodzinie książęcej, która w XIX wieku postawiła na kasyna, później na biznes promowy. Monako jest szeroko rozpoznawalne w świecie, a Sopot jest dla Niemców i koneserów, którzy coś tam o nim usłyszeli.
- 9 0
-
2026-03-04 21:06
Piękna wizja.
Piękna wizja, Monako! To dobra koncepcja lepsza od drących mordy pijaków ale bardzo trudna a wręcz absurdalnie trudna do zrealizowania.
- 15 0
-
2026-03-04 21:04
Porównanie słabe. (1)
Jakby Sopot był pralnią pieniedzy nisko opodatkowany to Ferrari i luksus bylby na kazdym rogu ale to nierealne. A żyć jakoś trzeba tylko jak znaleźć złoty środek.?
- 7 1
-
2026-03-04 23:15
da się
ale nie zrobią, bo zaraz by się zbiegli obrońcy równości społecznej biadoląc, że robi się miejsce dla bogatych
dlatego władze nie zrobią tego nigdy - niestety- 1 5
-
2026-03-04 20:14
miasto wyda 27 000 000 na remont zatoki sztuki
- 17 0
-
2026-03-04 17:21
Nawet nie masz pojecia, jak Monaco jest puste i nudne. Ladne czyste , zadbane, piekne morze ale nuda....
- 12 2
-
2026-03-04 16:31
Monako jest państwem miastem i
może konkurować z okolicznymi kurortami przedewszystkim podatkami. Tak przyciąga bogatych sportowców, finansjerę itp. Sopot nie ma takich możliwości i porównywanie go do Monako jest bez sensu
- 26 0
-
2026-03-04 15:56
Serio?
Monako żyje z kasyn i niskich podatków tyle w temacie.
- 27 1
-
2026-03-04 15:41
tylko że w Sopocie nie ma zaawansowanych usług finansowych. Żadnych niemal usług nie ma... To efekt konsekwentnie podbijanego bębenka cen najmów, mieszkań- widm i zmian demograficznych i niestety konsekwentnej polityki miasta: wszystko w Sopocie jest najdroższe w Polsce. Nawet parkowanie...
- 31 1
-
2026-03-04 15:10
Brawo. Bardzo sensowne argumemty.
Klimat stolicy imprez,? Litości. To nie phuket ani Ibiza
- 26 2
-
2026-03-04 14:24
(5)
Ale Sopot to nie Monako. To jak porównywać Warszawę do Nowego Yorku.
- 49 5
-
2026-03-04 14:50
to sa własnie kompleksy. Monako tez wykreowano i niby dlaczego Sopot nie ma byc jak Monako ? (4)
Jak bedziemy myslec z kompleksami to zawsze bedzie dziadowo. Wlasnie Sopot mozna porownac do Monako i Monte Carlo a niby dlaczego nie !
- 6 38
-
2026-03-04 20:26
To jest syndrom wlasnie kompleksow
Warszawa przed wojna - "Paryz polnocy" albo Szydlow - polskie "Carcassone". Sopot "polskie Monaco" no ludzie gdzie rzym gdzie krym... nie mowie Szydlow slaby albo nie warto odwiedzic Warszawy ale znsjmy swoje miejsce w szeregu, i tyle, a nie na sile starajmy sie porownywac i "tlumaczyc" polskie miejscowosci na zachodnie czy tam ogolnie super oblegane przez turystow miejsca ze swiata. Bo zaraz sie okaze ze rezerwat Beka to taka ornitologiczna Delta Dunaju :)
- 13 0
-
2026-03-04 15:34
by myslec najpierw musiał bys miec czym a pokazujesz jednak braki :)
- 7 3
-
2026-03-04 15:18
Nie ma takiego atutu klimarycznego
- 9 2
-
2026-03-04 15:11
No właśnie!
Kolbudy też mogą być nowym Las Vegas.
Dżizas, skąd się biorą takie przyg łupy?- 33 1
Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.


