- 1 15 perełek dla kolekcjonerów (17 opinii)
- 2 Ta obserwacja Monciaka daje do myślenia (48 opinii)
- 3 Sopot przeliczył się boleśnie (360 opinii)
- 4 Dzień Kobiet. Co szykują centra handlowe? (12 opinii)
- 5 Pamiętacie ich z "Big Brothera"? (24 opinie)
- 6 Gdzie iść z dzieckiem w weekend? Czeka mnóstwo atrakcji (9 opinii)
Jakie tajemnice skrywa Kępa Dominikańska?
Tu, gdzie od 130 lat wznosi się budynek rewitalizowanej obecnie Hali Targowej w Gdańsku, przy Placu Dominikańskim 1, wcześniej też kwitło życie. Niedawno pisaliśmy o niezwykłej historii Hali Targowej w Gdańsku. Jednak na tym terenie, jeszcze przed powstaniem hali i zanim osiedlili się tu dominikanie, istniała osada. Była ona usytuowana na naturalnej kępie geologicznej, wznoszącej się do ok. 4 m n.p.m., a tym samym ponad okoliczne tereny podmokłe. Obszar ten został nazwany przez archeologów Kępą Dominikańską. Jakie tajemnice skrywa to miejsce? Odkrywamy kolejne karty historii.
Kępa Dominikańska - co to za obszar?
Wczesnośredniowieczny Gdańsk leżał na podmokłych terenach delty Wisły i zaledwie ok. 20 proc. powierzchni, mającego się później wykształcić miasta portowego, było pozbawione lasów i bagien, wyznaczając naturalne, położone geologicznie nieco wyżej strefy dogodne dla osadnictwa, zwane kępami.
Poszukiwania najstarszego Gdańska
Zanim Gdańsk pojawił się w kronikach i na mapach, życie rozwijało się znacznie wcześniej właśnie tu, na naturalnie uformowanej przez ciek wodny, zwany Potokiem Siedleckim - kępie geologicznej, dziś zwanej Kępą Dominikańską, wznoszącej się do ok. 4 m n.p.m., a tym samym ponad okoliczne tereny podmokłe. Nazwa ta nie jest jednak nazwą historyczną, lecz współczesnym terminem naukowym wprowadzonym przez archeologów i badaczy na czele z Maciejem Szyszką z Muzeum Archeologicznego w Gdańsku w związku z badaniami archeologicznymi prowadzonymi na tym terenie w latach 2001-2014.
W dolinie życiodajnego Potoku Siedleckiego
To właśnie Potok Siedlecki zaopatrywał osadę w wodę pitną i mógł być wykorzystywany do napełniania fos oraz napędzania kół młynów wodnych. Stworzył idealne warunki naturalne sprzyjające osadnictwu i komunikacji wzdłuż osi dzisiejszych ul.: Długiej i Długiego Targu, Katarzynki i Podzamcze, a zwłaszcza na Placu Dominikańskim, dokładnie w miejscu, gdzie dziś stoi Klasztor Dominikanów i Hala Targowa.
Co więcej, Potok nadawał się do żeglugi. Place targowe w miastach portowych musiały mieć komunikację dobrze powiązaną z przystaniami. Do połowy XIII w. bezpośrednio do placu targowego można było przypłynąć naturalnym kanałem portowym, jaki tworzyła odnoga Potoku Siedleckiego, usytuowana na południowej stronie Podwala Staromiejskiego.
Wspomniane badania archeologiczne przyniosły wiele niesamowitych odkryć. Udowodniły, że Kępa Dominikańska była najstarszym centrum religijnym i osadniczym Gdańska, które tętniło życiem na długo przed pierwszą lokacją miasta na prawie lubeckim w drugiej połowie XII w., nadaną przez księcia Świętopełka II lub Mściwoja II.
Jak pisze w swoim opracowaniu "Hala targowa w Gdańsku. Studium historyczno-architektoniczne" dr Magdalena Staręga, finalnie podczas prac archeologicznych w latach 2000-2025 odkryto obecność: śladów paleniska i ceramiki prawdopodobnie z okresu wpływów rzymskich, pozostałości osady targowej z XII w., kilka warstw pochówków z okresu XII-XVIII w., fundamenty kościoła romańskiego z XII/XIII w., fundamenty kościoła romańskiego rozbudowanego później przez dominikanów, fundamenty zabudowań klasztornych z różnych okresów od XV w. oraz fragment pieca wapiennego z lat 1416-1426 (wykaz okryć podany jest za Elżbietą Ratajczyk-Piątkowską).
O tych artefaktach, znaleziskach, Piwnicy Romańskiej (gdzie znajduje się wystawa "Najstarsze dzieje Kępy Dominikańskiej") oraz eksponatach, które będzie można oglądać w Hali po rewitalizacji, napiszemy w osobnym artykule.
Na skrzyżowaniu kupieckich szlaków
Według Jolanty Barton-Piórkowskiej ("Stare Miasto, Dzielnice Gdańska") lokalizacja tej pierwszej osady nie była przypadkowa - to tu, przy jej zachodniej granicy, biegł jeden z najważniejszych szlaków handlowych, sięgający czasów starożytnych (o czym może świadczyć choćby odnaleziony tam fragment naczynia glinianego z IV-V w.) - via mercatorum (łac. droga kupców) prowadzący z południa wzdłuż Wisły na północ w kierunku Kołobrzegu i dalej do Szczecina. Droga ta krzyżowała się z lokalnym traktem wiodącym z Kaszub w kierunku przeprawy przez Motławę i dalej na Mierzeję Wiślaną. Dawało to niesamowitą możliwość wymiany towarami pochodzącymi z różnych stron.
Na skrzyżowaniu tych traktów zbudowano również pierwszy mały romański kościół św. Mikołaja (fundamenty tej budowli zostały odkryte w 2001 r. i można je obejrzeć w przyziemiu Hali Targowej) - patrona m.in. kupców, rybaków, marynarzy, flisaków, pielgrzymów, piekarzy, młynarzy, piwowarów, bednarzy i żeglarzy. Kościoły pod tym wezwaniem pojawiają się w całej Europie w połowie XI w., co osadza naszą historię na tle europejskim.
Kościół wybudowany został najprawdopodobniej w 1185 r. z inicjatywy książąt gdańskich Subisława lub Sambora, na terenie istniejącego już od przełomu XI i XII w. cmentarza (wg M. Szyszki) i od początku służył zarówno ludności miejscowej, jak i przybywającym do Gdańska ze wszystkich stron świata kupcom i żeglarzom.
Co ciekawe, według Andrzeja Zbierskiego, w osadzie targowej koło kościoła znajdowała się większość tabern gdańskich (historycznych, jednoizbowych sklepów lub straganów, otwartych na ulicę), odgrywających szczególnie ważną rolę w mieście handlowym i portowym. W tym czasie osada mogła zajmować powierzchnię 1,5 ha, zamieszkałą przez ok. 300 osób, biorąc pod uwagę, że sporo miejsca przypadało na sam plac targowy oraz karczmy i kramy.
Osada na kępie miała charakter otwarty, rzemieślniczo-handlowy i pełniła prawdopodobnie funkcję podgrodzia wobec nowego warownego gdańskiego grodu z portem (najstarszy gród historycy umiejscawiają na Grodzisku), leżącego przy ówczesnym ujściu rzeki Motławy do Wisły. Znajdował się on w odległości ok. 400 m na wschód od placu targowego. Gród i osada na Kępie Dominikańskiej były prawdopodobnie miejscem chrztu Gdańszczan przez św. Wojciecha w 997 r.
Skąd się wzięli dominikanie w Gdańsku?
Kościół początkowo należał do kapelanów książęcych, którzy otrzymali go w drugiej połowie XII w., a przed kościołem, na placu targowym, który był również miejscem zebrań, głosili oni zasady nowej wiary chrześcijańskiej.
22 stycznia 1227 r. pomorski książę Świętopełk przekazał zniszczony przez najazd Prusów kościół zakonowi dominikanów, których z Krakowa sprowadził Jacek Odrowąż (co ciekawe, sąsiadująca z Halą baszta, tj. Jacek, została tak nazwana na cześć tego świętego). Przybycie dominikanów do Gdańska miało na celu intensyfikację działań chrystianizacyjnych na terenie Prus. Był to element szerzej zakrojonego planu sprowadzania dominikanów na ziemie polskie, który przełożył się na budowę klasztorów także w Krakowie, Wrocławiu, Kamieniu Pomorskim, Płocku i Sandomierzu.
Już w 1235 r. dominikanie konsekrowali nowo zbudowany kościół św. Mikołaja oraz rozpoczęli rozbudowę klasztoru w kierunku północnym od świątyni. Świątynia została odbudowana na planie krzyża. Przy kościele wzniesiono zabudowania klasztorne, które - podobnie jak sam kościół - uległy zniszczeniu podczas dokonanej przez krzyżaków "rzezi gdańskiej" w 1308 r. Nowy kościół wzniesiono w pewnym oddaleniu od pierwotnej lokalizacji, częściowo wykorzystując zachowane elementy zabudowy klasztoru. Kompleks ponownie został spalony w 1423 r. Jego długotrwała odbudowa została zrealizowana w formach, które w przypadku kościoła św. Mikołaja są częściowo zachowane do dzisiaj.
Zakonnicy otrzymali duży teren, nie był to tylko kościół, ale także jego otoczenie wraz z placem, ogrodem i łąką (między obecną ul. Podwale Staromiejskie, Pachołów i Tobiasza, ul. Szeroką, ul. Pańską aż po Motławę). Otrzymali także wiele przywilejów i praw: połowu ryb, budowy jazu, stawu rybnego i młynów na Potoku Siedleckim w pobliżu klasztoru oraz zezwolenie na cumowanie łodzi w przystani na Motławie. Biskup włocławski zezwolił dodatkowo dominikanom na prowadzenie w Gdańsku działalności kaznodziejskiej, słuchanie spowiedzi i nadawanie odpustów pracującym przy budowaniu kościoła, a także obsługiwanie pogrzebów Gdańszczan.
Dominikanie, choć ich głównym zadaniem była ewangelizacja Prus oraz walka z pogaństwem, nie skupiali się tylko na kwestiach wiary i religii. Dzięki poparciu księcia Świętopełka II szybko stali się najważniejszym zakonem w mieście, intelektualną elitą, która przyciągała mieszczan nowoczesnym podejściem do wiary: głosili kazania w języku ojczystym, wychodzili z klasztoru do ludzi, prowadzili bibliotekę i zajmowali się nauczaniem, a ich kościół stojący przy głównym szlaku handlowym sprawił, że szybko zyskali ogromną popularność wśród gdańskich mieszczan i kupców. Potwierdzeniem rangi świątyni były również późniejsze regularne wizyty kolejnych królów Polski przy okazji ich pobytów w Gdańsku.
Początki Jarmarku Dominikańskiego
Przełomowy okazał się dla dominikanów rok 1260. Po 33 latach ich obecności w mieście papież Aleksander IV wydał bullę, z którą łączy się początki organizacji w Gdańsku Jarmarku św. Dominika. Bulla dawała zakonnikom przywilej udzielania studniowych odpustów w dniu św. Dominika (wtedy obchodzono go 4 sierpnia).
Jarmark na początku nie przypominał w ogóle tego, co znamy współcześnie, nie był to festiwal rozrywki, ale wielki odpust, przyciągający tysiące pielgrzymów, którym bracia udzielali sakramentów. Wierni uczestniczący w mszy odpustowej uzyskiwali aż 100 dni zwolnienia z czyśćca. W samo południe w mieście rozbrzmiewały dzwony, które obwieszczały rozpoczęcie Jarmarku na Placu Dominikańskim.
Historia Jarmarku: wiele twarzy imprezy w centrum Gdańska
Jarmark był również bezpieczną strefą handlu: zakonnicy gwarantowali mir i spokój na terenie przyklasztornym, co przyciągało kupców z całej Europy. To właśnie te uroczystości odpustowe dały początek tradycji handlowej trwającej do dziś. Obecnie Jarmark św. Dominika to jedno z najstarszych wydarzeń tego typu na kontynencie.
Była osada targowa, jest Hala Targowa
Kompleks klasztorny na Placu Dominikańskim przetrwał do początków XIX w., ostatecznie zniszczony i rozebrany przez władze pruskie w latach 1839-1840. Nastąpiło to wkrótce po kasacie gdańskiego zakonu dominikanów. Jak pisze Magdalena Staręga, prawdopodobnie plany utworzenia koszar na jego miejscu pokrzyżowały znajdujące się na terenie działki romańskie piwnice dawnego klasztoru, w wyniku czego powstał tam jedynie wojskowy plac ćwiczeń. W 1881 r. Plac został zakupiony przez władze miejskie i wybrukowany. Chwilę później postanowiono zbudować w tym miejscu Halę Targową.
Niezwykła historia Hali Targowej w Gdańsku
Decyzja o budowie Hali była praktyczna: Gdańsk tętnił handlem, a chaotycznie prowadzona sprzedaż potrzebowała uporządkowanej przestrzeni i lepszych warunków sanitarnych. Obliczono wówczas, że na Targu Rybnym, Drzewnym, Węglowym, przy Długich Ogrodach, Długim Targu, ul. Szopy i Pl. Dominikańskim wystawiało się co tydzień aż 1947 sprzedawców zajmujących łącznie powierzchnię 4714 m kw. Hala Targowa miała nie tylko ułatwić życie kupcom i mieszkańcom, ale też wprowadzić nowoczesny ład i porządek.
Halę Targową otwarto w centralnej części Placu Dominikańskiego w sierpniu 1896 r. Co ciekawe, Hala od strony ul. Pańskiej stoi dokładnie w linii zabudowy romańskiego kościoła, co też zostało ujawnione dopiero na początku XXI w., podczas prac remontowych wewnątrz Hali. Dominikanie do Gdańska wrócili dopiero w kwietniu 1945 r. po 112 latach przerwy i zamieszkali przy swoim dawnym kościele.
1. Biskup Marian, Cieślak Edmund, Jasiński Kazimierz, Zbierski Andrzej, Łuka Leon Jan, "Historia Gdańska tom I do roku 1454", 1978.
2. Kmieciński Jerzy, "Gdańsk - Geneza średniowieczneGo miasta i portu. Wyniki badań milenijnych", [w:] "Przegląd archeologiczny", Vol. 65, 2017, s. 133-149.
3. Ratajczyk-Piątkowska Elżbieta, Specyfika modernizowanych obiektów zabytkowych na przykładzie Mercat Del Born w Barcelonie i Hali Targowej w Gdańsku, "Ochrona Zabytków", 2003, s. 37-42.
4. Staręga Magdalena, "Hala targowa w Gdańsku. Studium historyczno-architektoniczne. Podsumowanie kwerend przeprowadzonych w okresie 1.10-31.12.2024 r."
5. Staręga Magdalena, "Dzieje Kępy Dominikańskiej w Gdańsku. KALENDARIUM"
6. Szyszka Maciej, "Kępa Dominikańska w Gdańsku we wczesnym średniowieczu, w świetle badań archeologicznych Muzeum Archeologicznego w Gdańsku". Nagranie z wystąpienia na konferencji "Początki Gdańska. Rozwój osadnictwa w X-XII wieku", https://vimeo.com/1045291160.
7. Śliwiński Błażej, "Początki Gdańska: dzieje ziem nad zachodnim brzegiem Zatoki Gdańskiej w I połowie X w.", 2009.
8. https://gdansk.dominikanie.pl/klasztor/historia/
9. https://gdansk.gedanopedia.pl
10. https://muzeumgdansk.pl/fileadmin/user_upload/Abstrakty.pdf
11. https://medievalheritage.eu/pl/strona-glowna/zabytki/polska/gdansk-grod/
Miejsca
-
Hala Targowa Gdańsk, pl. Dominikański 1
Opinie wybrane
-
2026-02-13 11:43
Dziękuję za artykuł.
Bibligrafia - szacunek. Kto dba o podanie źródeł w dzisiejszych czasach. Internet przyjmie przecież wszytko
- 52 0
-
2026-02-13 12:10
Najpiekniejsza , historyczna opowiesc o Gdańsku , od zarania jego dziejow. Zawiera wiele cennych informacji, które były dla mnie nowością. Dziękuję bardzo..
- 31 1
-
2026-02-13 11:15
Dziękuję wspaniale profesjonalnie opisana historia z naszego 1000 letniego ukochanego miasta pozdrawiam.
Czytałem z przyjemnością jako wielbiciel historii naszego grodu,śp Januszajtis byłby kontent że ma takich następców .
- 47 1
Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.



