- 1 Sopot przeliczył się boleśnie (356 opinii)
- 2 Pamiętacie ich z "Big Brothera"? (22 opinie)
- 3 Zaproszenie na ślub bez +1 - tak czy nie? (76 opinii)
- 4 Miliony obserwujących i wpływy. Oto trójmiejska elita polskiej sieci
- 5 Planuj Tydzień: przyszła wiosna!
- 6 Jak spędzić Dzień Kobiet w Trójmieście? (45 opinii)
Kiermasz zielonych weteranów w Montowni. Ktoś potrzebuje monstery?
W ten weekend w Montowni trwa wydarzenie, które przyciąga miłośników zieleni. Zarówno w sobotę, jak i w niedzielę każdy zainteresowany ma okazję kupić rośliny, które dotychczas zdobiły biura i firmy. Ceny niezbyt wysokie, ale do najniższych nie należą. W pierwszych godzinach rośliny rozchodziły się jak świeże bułeczki.
Stanowisko jest dość niewielkie i znajduje się w środkowej wnęce Montowni. Z uwagi na lokalizację wiele osób z ciekawości zagląda na stanowisko z roślinami, a wiele z nich wraca z nową rośliną do domu.
Na czym polega akcja?
Akcja pokazuje, jak ważne jest troszczenie się o środowisko naturalne i że nie warto wyrzucać roślin, które już przestały pasować do wnętrza. Celem wydarzenia było promowanie idei adopcji roślin, które zakończyły swoją "karierę" w biurach i innych przestrzeniach komercyjnych. Te zielone weteranki, choć nieco starsze, nadal zachwycają swą urodą i są gotowe, by udekorować nowe domy.
- Projekt Zielony Weteran to nasza autorska koncepcja stworzenia drugiego obiegu dla roślin, które są przeznaczone do zielonych instalacji w przestrzeniach biurowych. Po czasie spędzonym w pracy w ramach naszych działań serwisowych rośliny przechodzą na emeryturę i szukamy im miejsca w prywatnych domach. Bardzo się cieszymy, że w ciągu czterech lat realizacji projektu Zielony Weteran dom znalazło ok. 100 tys. roślin. - mówi Halina Gackowska pomysłodawczyni projektu Zielony Weteran oraz CEO Florabo.
Ceny niskie, ale nie "za darmo"
Roślinomaniacy niech nie liczą na rośliny kolekcjonerskie. Znajdziemy tu rośliny od 15 zł za sukulenty różnego rodzaju, aż po 70 zł za zwykłą, chociaż dość wyrośniętą monsterę. Oprócz tego bardzo dużo paproci, marant, bluszczy, epipremnum, philodendronów pnących. Przeważnie za sadzonkę należy zapłacić ok. 20 zł. Czy jest to dużo? Rośliny dostępne na wydarzeniu są raczej pospolitymi roślinami i podobne możemy dostać taniej bardzo często w innych sklepach, jednak może w mniejszej formie.
Oblężenie Festiwalu Roślin na stadionie. Ale warto się wybrać!
Niemniej fakt, że obecny asortyment skupia się głównie na roślinach łatwiejszych w uprawie, są idealne dla początkujących ogrodników oraz osób poszukujących mało wymagających zielonych akcentów do swoich wnętrz. Choć brakuje tu rzadkich i egzotycznych okazów, to zapewne warto odwiedzić jedną z wnęk wejściowych, w których znajdziemy roślinny kiermasz, bo może coś akurat wpadnie nam w oko.
Na wydarzenie można się wybrać również w niedzielę.
Miejsca
Zobacz także
Opinie wybrane
-
2024-10-12 19:05
byłem i nabyłem (7)
Załapałem się między innymi na monsterę minime i paproć karbowaną za złotówkę i kilka kwiatków trochę droższych (ceny podobne do bierdronkowych) , najszybciej schodziły te za złotówkę, wiadomo, ale inne też się kupowały
- 12 2
-
2024-10-14 16:48
też byłem i kupiłem (1)
Myślałem jak większość...adopcja rośliny to max 5zł...na te za złotówkę się już nie załapałem :D
- 1 0
-
2024-10-14 16:55
p
- 0 0
-
2024-10-12 21:34
xxx (2)
Nie nabyłeś, tylko adoptowałeś.....
- 3 3
-
2024-10-13 15:10
Nabył bo zapłacił
- 2 0
-
2024-10-12 23:40
zwał jak zwał
- 1 0
-
2024-10-12 20:26
(1)
To chyba przed 11 stałeś pod drzwiami
- 3 2
-
2024-10-12 23:41
zgadza się
Dokładnie, byłem tam przed 11, bo od 11 miało się zacząć wg portalu, trójmiasto.pl
- 1 1
-
2024-10-14 20:26
oszustwo
Byłam , zwiędnięte kwiaty droższe niż w Auchan , czy biedronce.
To żadna adopcja , tylko naciagactwo- 3 0
-
2024-10-12 19:50
(4)
Czy ja dobrze rozumiem? Mam zaopiekować się roślinką, której już nikt nie chce i jeszcze zapłacić za to więcej niż w normalnym sklepie za 'nówkę sztukę'?
Brzmi to dość hipstersko.- 43 3
-
2024-10-13 12:24
Powiem więcej
Organizatorem jest firma, która zyje z organizacji stref zielonych w biurach i kupuje rośliny za pieniadze zleceniodawcy na aranzacje i zamiast je wyrzucić zarabia na nich drugi raz.
- 8 0
-
2024-10-13 03:13
Nie właśnie chyba nie zrozumiałeś :)
Możesz kupić roślinkę nową, albo właśnie takiego weterana za 1 zł, którego możesz odratować.- 1 5
-
2024-10-12 23:21
(1)
W ramach akcji te do rośliny do "adopcji" są po 1zł. Od 10 do 80zł kosztuja rośliny nowe - sklepowe.
- 1 2
-
2024-10-13 15:09
Ja myślałam, że to za freeko
Skoro adopcja .. hmm .. Chyba jednak nie wybiorę się osobiście. Za dużo mam roślin żeby "adoptować" kolejne za dukaty
- 1 1
Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.



