- 1 "Król dopalaczy": mogło być lepiej (5 opinii)
- 2 Restauracja podawała dania z pudełek (164 opinie)
- 3 Oto jedna z najstarszych kawiarni w Gdańsku (26 opinii)
- 4 Nowy sposób na święta: Wielkanoc w hotelu
- 5 Takie koncerty nie zdarzają się często (1 opinia)
- 6 Jemy na mieście: restauracja Kubicki w Gdańsku (70 opinii)
Podczas tych koncertów telefonu lepiej nie wyciągaj
W dniach 21-22 czerwca w Polskiej Filharmonii Bałtyckiej odbędzie się Chillout Classic Festival - wydarzenie, które redefiniuje sposób słuchania muzyki klasycznej, jazzowej i popularnej. Kluczowym założeniem festiwalu jest maksymalne skupienie na dźwięku: koncerty odbywają się niemal w całkowitej ciemności, bez scenicznego światła i rozpraszających bodźców.
Organizatorzy od początku stawiają na ideę uważności: skupienia się nie tylko na muzyce, ale i na tym, co dzieje się między dźwiękami.
- Festiwal Chillout Classic wyróżnia się na trójmiejskiej scenie kulturalnej poprzez unikalne połączenie muzyki klasycznej, jazzowej czy elektronicznej z elementami relaksu i wyciszenia. Classic w moim rozumieniu traktuję bardzo szeroko. To wydarzenie jest miejscem, gdzie ludzie mogą oderwać się od codzienności i zanurzyć w dźwiękach, które sprzyjają relaksacji i refleksji. Jest też miejscem, gdzie można pokontemplować sztukę wizualną oraz zachwycić się literaturą - wyjaśnia Tomasz Diakun, pomysłodawca festiwalu.
Chillout Classic Festival: program wieczorów koncertowych
W sobotę, 21 czerwca, o godz. 20 w sali koncertowej PFB rozpocznie się Ameli&Smooth Jazz Trio, którego pierwszą część wypełni występ Ameli&Smooth Jazz Trio. Zespół zaprezentuje materiał z debiutanckiego albumu "Jazz Ballads In The Dark". Tytuł nieprzypadkowo odnosi się do idei koncertów odbywających się bez oświetlenia.
Po przerwie na scenie pojawi się Marcin Wasilewski Trio, jeden z najbardziej cenionych polskich zespołów jazzowych, kończący w Gdańsku światową trasę koncertową z okazji 30-lecia istnienia. Ten kameralny, ale ważny jubileusz stanowi dla muzyków okazję do podsumowania trzech dekad obecności na najważniejszych scenach Europy i świata.
Niedzielny wieczór, 22 czerwca, również o godz. 20, to premiera projektu Użądleni, który bierze na warsztat repertuar Stinga. Tłumaczenia tekstów przygotował Kuba Kornacki, a za nowe aranżacje odpowiada m.in. Cezary Paciorek. Co istotne, projekt został zaakceptowany przez samego Stinga, który wyraził zgodę na polskie wersje swoich utworów.
- Koncerty Chillout Classic to wyjątkowe doświadczenie. W atmosferze spokoju i relaksu artyści prowadzą nas przez muzyczną podróż. W ciemnościach słychać każdy szczegół, każdą pauzę, oddech, a energia płynąca z muzyki zostaje z nami na dłużej. Artyści schodzą ze sceny bez braw i zostaje cisza i ta niepowtarzalna energia, która się wytworzyła - dodaje Tomasz Diakun.
Wydarzenia towarzyszące i przestrzeń dla słuchu
Festiwal to nie tylko koncerty. W sobotę, 21 czerwca, w Sali Motława PFB odbędzie się cykl kameralnych spotkań pod wspólnym szyldem AudioFeelHarmony, organizowanych we współpracy z Audio Group Denmark oraz Audioneo HiFi. W programie znalazły się trzy punkty: o godz. 13 spotkanie z Marcinem Wasilewskim (prowadzenie: Roch Siciński), o godz. 15 prezentacja systemu audio duńskiego producenta oraz o godz. 17 rozmowa o historii serii Polish Jazz, z udziałem przedstawicieli Warner Music Poland.
To propozycja skierowana nie tylko do melomanów, ale też osób zainteresowanych technologią, produkcją muzyczną i historią fonografii. Liczba miejsc jest ograniczona - organizatorzy stawiają na kameralność i jakość rozmowy.
W niedzielę, 22 czerwca, w godz. 11-14 odbędą się dwa wydarzenia o charakterze edukacyjno-artystycznym. W foyer PFB zostanie zaprezentowany wernisaż Stowarzyszenia Przystanek Sztuka ze Straszyna. Widzowie zobaczą reprodukcje dzieł Johannesa Vermeera (Dziewczyna z perłą) oraz Amadeo Modiglianiego (Kobieta w kapeluszu), a także wystawę fotografii Wioletty Diakun pt. Jej portret.
Z kolei o godz. 12 w sali koncertowej PFB odbędzie się spotkanie familijne z Januszem Zadurą, zatytułowane "Żeromski i Pingwiny z Madagaskaru", prowadzone przez Agnieszkę Pietrzak. Wydarzenia te mają charakter otwarty, bilet wstępu kosztuje symboliczne 5 zł.
Doświadczenie, nie show
Chillout Classic Festival odcina się od dominującego modelu koncertu jako spektaklu. To wydarzenie, w którym nie ma potrzeby rejestrowania czegokolwiek telefonem. Nie ma reflektorów, telebimów ani braw w środku utworu. Jest za to cisza, ciemność i muzyka - obecna nie tylko w utworach, ale też w chwilach pomiędzy nimi.
- W logo festiwalu jest jeden kafelek, który jest pusty. To jeden najważniejszych symboli festiwalu. To jest ta pauza, cisza, ale też przestrzeń, którą każdy może wypełnić na swój sposób. To tajemnica - mówi organizator.
Bilety na koncerty wieczorne kosztują od 130 do 260 zł. Wstęp na wybrane wydarzenia towarzyszące jest bezpłatny lub biletowany symbolicznie.
Konkurs zakończony
Szczegóły konkursu
Biletami nagrodzimy najciekawsze naszym zdaniem odpowiedzi na zagadnienie konkursowe.
Czas trwania konkursu
5.06.2025 g. 07:00 - 6.06.2025 g. 08:00
Nadesłano 73 odpowiedzi
Zwyciezcy
Hubert Ł., Tomasz B.
Wydarzenia
Miejsca
Opinie wybrane
-
2025-06-05 12:30
W pierwszej chwili pomyślałem, że na pierwszym zdjęciu to jakaś noclegownia dla bezdomnych. No i czy można wejść z psem, bo to ważne?
- 8 6
-
2025-06-05 13:08
Wygląda na to, że ta filharmonia upada. Zamiast robić koncerty zgodnie z wizją kompozytora to zaczynają cudować. (1)
Zamiast koncertów odstawiają jakieś szopki, dyskoteki na korytarzach czy występy podwórkowych grajków i tancerzy zza wschodniej granicy. A może by tak, wzorem najsłynniejszych filharmonii światowych, zrobić koncert muzyki klasycznej w jej oryginalnej kompozycji???
- 11 2
-
2025-06-06 04:43
Nie marudź
Filharmonia robi to co się opłaca i ma zwiazek ze sztuka
Inaczej bedzie niedługo pokaz garnkow.- 1 0
-
2025-06-05 12:50
(3)
Czego wy jeszcze nie wymyślicie? Niedługo do filharmonii ludzie będą nie tylko przychodzić w dresach ale też z własnymi leżakami;/ tragedia...Nastrój filharmonii jest wyjątkowy i niepowtarzalny i właśnie takie koncerty lubię. Wychodzenie z muzyką klasyczną do parków czy innych miejsc jest żenujące.
- 8 6
-
2025-06-24 17:40
Żenujący jest snobizm i stawianie siebie wyżej od "plebsu".
Muzyki klasycznej można słuchać wszędzie i dobrze, że jest w ten sposób propagowana.
- 0 0
-
2025-06-06 04:45
Zostan w domu ze swoim zestawm hifi
I zmien kable 230v w scianach ma audiofilskie. A nam pozwol cieszyc sie muzyka.
- 1 1
-
2025-06-05 23:46
Racja, ale nie całkiem
Ostatnie zdanie. Widzę w wychodzeniu z muzyką klasyczną do parków jako edukację. Może ktoś z widowni, zaciekawiony trafi do filharmonii. Choć jest dziwny ostatnio trend - z muzeów, galerii robi się domy kultury.
- 1 0
Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.



