- 1 Dwie Gdynianki na czele parady w Rio 2026 (30 opinii)
- 2 Śledzik? Młodzi już nie wiedzą co to (92 opinie)
- 3 Behemoth odwołuje koncert w Indiach (76 opinii)
- 4 Roxie Węgiel jak królowa lodu (54 opinie)
- 5 Maja Laura Jaryczewska: zbyt odważna dla radia (24 opinie)
- 6 Jubileuszowy Bal z Sercem w Olivia Star
Pogańskie misteria czy teatralne fikcje? Dziady w Sopocie
-
Lubię to
-
Super
-
Trzymaj się
-
Ha ha
-
Wow
-
Przykro mi
-
Wrr
- Wszystkie 0
W aurze jesiennego wieczoru sopockie Grodzisko stało się scenerią dla żywych duchów przeszłości. Inscenizacja obrzędu dziadów zaprosiła uczestników do udziału w widowisku odnoszącym się do dawnych wierzeń. W Sopocie można było zobaczyć, jak dawni Słowianie przywoływali duchy przodków, prezentując mieszankę pogańskich wierzeń w ramach inscenizacji i poczuć mistyczny klimat. Jednak czy było warto się pojawić?
Dawny zwyczaj i szacunek do zmarłych
Unikano hałasu, aby nie zakłócać spokoju duchów obecnych w domu. Nie wykonywano prac z użyciem ostrych narzędzi, aby nie sprawić przypadkowej krzywdy krążącym duszom.
Ewoluując na przestrzeni lat, tradycja ta łączyła w sobie elementy pogańskie z chrześcijańskimi, stanowiąc pomost między starymi wierzeniami a nowymi. Współcześnie mało kto obchodzi dziady. Jednak uroczystości koncentrujące się na refleksji nad życiem i znaczeniem zmarłych w kontekście rodzinnym i społecznym, a i owszem. Tradycja dziadów pierwotnie polegała na obchodach przypominających o zmarłych, które do dziś przetrwały w formie odwiedzania i dekorowania grobów podczas Wszystkich Świętych i Dnia Zadusznego.
Halloween po polsku. Po co nam to święto?
Dziady w Sopocie. Czy Mickiewiczowskie?
W XIX wieku Adam Mickiewicz bardzo zromantyzował ten obrzęd. Jego wizja zawierała elementy, takie jak wywoływanie duchów, nawiązywanie z nimi dialogu, a także symboliczne ich odprawianie, ukazując wzajemne wsparcie między światem żywych a umarłych. To właśnie tak zakorzeniły się one w dzisiejszej kulturze. Jednak na czym bazowali organizatorzy wydarzenia w Grodzisku?
W sobotę 26 października w Grodzisku w Sopocie odbyła się inscenizacja dziadów, która przyciągnęła uczestników pragnących zgłębić tajniki dawnych obrzędów. Ta impreza jest częścią większego cyklu wydarzeń, które łączą tradycję, kulturę i ekologię. Grodzisko w Sopocie w najbliższych tygodniach zaprasza na cykl wydarzeń łączących tradycję i kulturę, oferując nie tylko podróż w czasie, ale także refleksję nad tym, co możemy zyskać, wracając do korzeni.
Wydarzenie, które rozpoczęło się o godz. 16, oferowało różnorodny program dla uczestników. Na majdanie płonęło ognisko, przy którym każdy mógł się ogrzać i spożyć przyniesiony prowiant. W międzyczasie w obozowisku z epoki kamienia odbywały się pokazy i warsztaty. Równolegle chętni mogli wziąć też udział w grze terenowej. Jednak najbardziej wyczekiwanym momentem była inscenizacja obrzędu dziadów. Główny punkt programu miał rozpocząć się o godz. 18:30, jednak niestety został przyspieszony i zdarzyły się osoby, które nie zdążyły zobaczyć inscenizacji. O godzinie, o której wydarzenie miało się zacząć, skończyło się.
Ważny festiwal muzyki elektronicznej zadebiutował w Polsce
Sam obrządek był mniej historyczny, a bardziej teatralny i inspirowany słynnymi "Dziadami" Adama Mickiewicza. W centrum uwagi znalazł się guślarz, który, stojąc w kręgu przy migotliwym blasku ognia, swoim wyglądem i manierami nadawał całemu wydarzeniu mistyczny klimat.
Odwiedzający mieli okazję uczestniczyć w misterium, które zamiast zgodnie z tradycją przywoływać duchy przodków, skupiło się na teatralnym odwzorowaniu rytuałów. Niestety tego, jak niegdyś przywoływano i karmiono duchy zmarłych przodków... tu raczej uczestnicy nie zobaczyli. Oczywiście nie zabrakło "Ciemno wszędzie, głucho wszędzie, co to będzie, co to będzie?". Wielu purystów kulturowych mogłoby argumentować, że skupienie się na teatralnych aspektach umniejsza bogactwu symboliki i duchowości, które towarzyszyły pierwotnym obrzędom. Prawdziwe dziady to przecież coś więcej niż widowisko - to próba nawiązania dialogu z przodkami, rytuał głęboko osadzony w wierzeniach ludowych.
Ostatecznie, pytanie brzmi: czy ważniejsza jest wierność tradycji, czy możliwość jej ewolucji w nowoczesnym kontekście, aby przetrwała w jakiejkolwiek formie? Moim zdaniem przy kolejnej edycji organizatorzy mogliby zadbać bardziej o organizację oraz skupić się na realizmie.
Wydarzenia
Miejsca
Zobacz także
Opinie wybrane
-
2024-10-27 14:53
Badania genomów Prof. Figlarowicza mówią wprost (1)
Ludność Wielkopolski z Czasów Piastów miała ten sam genom co ludność z czasów przebywania na naszych ziemiach związków Gockich . Czyli od 2tys lat. To genetyczna ciągłość. Tylko część Gotów wyemirowała pozostali Gepidzi czyli tzw. Goci Leniwi lub Gniazdowie. Mieli też legendę o trzech wodzach i plemionach które szukały swojego miejsca. Jednym z
Ludność Wielkopolski z Czasów Piastów miała ten sam genom co ludność z czasów przebywania na naszych ziemiach związków Gockich . Czyli od 2tys lat. To genetyczna ciągłość. Tylko część Gotów wyemirowała pozostali Gepidzi czyli tzw. Goci Leniwi lub Gniazdowie. Mieli też legendę o trzech wodzach i plemionach które szukały swojego miejsca. Jednym z nich są Goci Gniazdowi z naszych ziem...co mówi nam gniazdo i trzy ludy szukające ziemii. Tak tak blisko Lecha, Czecha Rusa i Gniezna . Religia Słowian jest bardzo bliska wierzeniom germańskim i Bałtów. Z tymi drugimi jest niemal tożsama
- 5 11
-
2024-10-28 19:39
O ludzie chyba nie chcą znać swoich źródeł
Typowe wyparcie
- 0 0
-
2024-10-27 12:37
Słowiańskie tradycje są piękne (3)
- 21 3
-
2024-10-27 18:29
No nie wszystkie. Trzeba troche poczytac. (1)
Ludzie może czas zapraszać naukowców, etnologów, etnografów, archeologów itd. Aby przybliżyli laikom wiarę słowiańska, poganska i nie było tak fajnie. Trzeba mieć trochę fachowej wiedzy, a nie opowiadać to co wygodne.
- 5 1
-
2024-10-28 15:49
K
Nie mniej ciekawa od katolickiej niestety z różnorodnych przyczyn mało znana.
Powinno się więcej mówić o tym co o niej wiemy w szkołach.- 1 0
-
2024-10-27 14:36
Zbliżone do wierzeń Estów, Bałtów i Germanów.
Zwłaszcza nordyków że Skandynawii
- 2 1
-
2024-10-27 11:05
Dziady sopockie
Byłam wczoraj na Dziadach, miejsce na świetny potencjał do organizowania takich wydarzeń, plus pogoda dopisała. Co do samej inscenizacji uważam, że mogłoby to zostać trochę lepiej przedstawione, na pewno jest pole do rozwoju :) podobało mi się.
- 21 2
Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.



