- 1 Marsz Równości przeszedł ulicami Gdańska (405 opinii)
- 2 Moda na Mystic Festival 2026 (45 opinii)
- 3 Jemy na mieście: uczta w Hot Pot World (64 opinie)
- 4 Chcę tylko posiedzieć na własnej kanapie (91 opinii)
- 5 "Nieśmiertelny" powstaje w Gdyni (38 opinii)
- 6 "Straszny film 6": jazda po bandzie (35 opinii)
Pokój, miłość i rock&roll. Scorpionsi kolejny raz dali czadu
Aż trudno uwierzyć, że są obecni na scenie już 60 lat! Legendarny niemiecki zespół rockowy Scorpions zagrał swoje największe hity w poniedziałek w Ergo Arenie. Hanowerczycy dali niemal dwugodzinny koncert, podczas którego udowodnili, że są w świetnej formie, wciąż potrafią porwać publikę i dać czadu, a rock to muzyka, która się nie starzeje. I choć nie był to pierwszy występ grupy w tym miejscu, to i tak hala wypełniła się po brzegi fanami.
60 lat na scenie
To być może brzmi niewiarygodnie, ale zespół obchodzi właśnie 60-lecie. Powstał w 1965 r. w Hanowerze, wykonując muzykę z pogranicza hard rocka i heavy metalu. Trzon zespołu stanowią założyciel grupy gitarzysta - Rudolf Schenker, drugi gitarzysta - Matthias Jabs oraz wokalista i frontman Klaus Meine. Dziś grają z nimi ponadto Mikkey Dee - szwedzki perkusista znany z wcześniejszych występów w zespole Motörhead oraz Polak - Paweł Mąciwoda-Jastrzębski, grający na basie.
To nie jest kraj dla starych ludzi, a tym bardziej dla starszych artystów
Scorpionsi są jednym z najlepiej sprzedających się zespołów wszech czasów. Przez dziesięciolecia zdołali wydać 27 albumów, które sprzedano w ponad 100 mln egzemplarzy. W pierwszej dziesiątce Billboardu znalazło się aż siedem ich przebojów. Są posiadaczami srebrnych, złotych i platynowych oraz multiplatynowych płyt. Zagrali tysiące koncertów na całym świecie.
-
Lubię to
-
Super
-
Trzymaj się
-
Ha ha
-
Wow
-
Przykro mi
-
Wrr
- Wszystkie 0
Skorpiony po raz szósty w Trójmieście
Zespół Scorpions należy do najchętniej odwiedzających Trójmiasto zespołów, o czym pisaliśmy w osobnym artykule. Po raz pierwszy wystąpili w Trójmieście podczas festiwalu w Sopocie w 2005 r. Najbardziej znana stała się ich wizyta w 2009 r. w ramach koncertów "Przestrzeń Wolności" na terenie Stoczni Gdańskiej. Później weterani klasycznego rocka zagrali kilkukrotnie w Ergo Arenie: w 2017 r., 2019 r. i w 2023 r., za każdym razem dając wielki show i gromadząc ogromną rzeszę fanów.
Raport: Pelna Ergo Arena przed Scorpions
Pelna Ergo Arena przed Scorpions (7 opinii)
Nie inaczej stało się i tym razem. Wczorajsza wizyta Niemców na granicy Gdańska i Sopotu należała do szóstej z kolei. I od pierwszych minut dali oni efektowne widowisko. Mocne riffy gitar, niesamowita oprawa świetlna i nietuzinkowe wizualizacje oraz efekty sceniczne, jak ogromna ruchoma figura skorpiona, która pojawiła się w pewnym momencie nad sceną, sprawiły, że koncert był wielką ucztą nie tylko muzyczną, ale i wizualną. Każdy utwór miał swoją inną oprawę sceniczną, a trzy ekrany - dwa boczne telebimy i ekran główny za sceną, który dzielił się czasami też na mniejsze, nieustannie wypełniały się multimediami i przebitkami na żywo.
-
Lubię to
-
Super
-
Trzymaj się
-
Ha ha
-
Wow
-
Przykro mi
-
Wrr
- Wszystkie 0
Tłumy fanów
Ergo Arena wypełniła się fanami po brzegi. Już od godz. 18 do hali schodzili się pierwsi widzowie. Na pół godziny przed rozpoczęciem koncertu jednak nie było problemu z wejściem na teren wydarzenia. Obsługa obiektu działała bardzo sprawnie i szybko, kierując każdego w odpowiednie miejsce. Dłuższa kolejka niż do wejścia ustawiła się do baru. Bywalcy złotego trunku krążyli z pełnymi kubeczkami przez cały koncert, a zwolennicy wysokich procentów byli widoczni również przed halą w niewielkich grupkach. Jednak o żadnych ekscesach nie było mowy.
Znani zagraniczni artyści, którzy koncertują w Trójmieście najczęściej
Na widowni przeważały osoby starsze, doskonale pamiętające hity lat 80. Bardzo dużą część publiczności stanowili rówieśnicy muzyków, głównie osoby 60+, 70+. Myślę, że nawet znalazło się wielu starszych. Oczywiście nie zabrakło również 40- i 50-latków i młodszych, którzy zazwyczaj towarzyszyli rodzicom. Pod sceną bawiło się również sporo młodzieży.
-
Lubię to 6
-
Super
-
Trzymaj się 2
-
Ha ha 1
-
Wow
-
Przykro mi
-
Wrr
- Wszystkie 9
Peace, love & rock&oll
Zespół rozpoczął mocnym wejściem. Po krótkiej wizualizacji streszczającej 60-letnią karierę bandu Klaus zaśpiewał "Coming home" i od mocnego uderzenia gitar w refrenie pozostaliśmy już w takim rockowym klimacie do mniej więcej połowy koncertu. Dopiero po wielu kolejnych szybszych i mocniejszych kawałkach, tj. "Speedy's Coming" czy "Big City Nights", usłyszeliśmy "Sand me an Angel", a zaraz za tym hitem kolejny - "Wind of Change". Scorpionsi wyłamali się więc z klasycznego ostatnio układu, żeby wszystkie największe numery zagrać na koniec i na bis, aczkolwiek pojawiły się wtedy megahity "Rock You Like a Hurrican" i "Still Loving You".
-
Lubię to
-
Super
-
Trzymaj się
-
Ha ha
-
Wow
-
Przykro mi
-
Wrr
- Wszystkie 0
Muzycy na scenie radzili sobie świetnie. 77-letni Klaus Meine, choć nie jest już młodzikiem szalejącym po scenie, dawał radę śpiewać i zagadywać do publiki przez niemal cały koncert. Wokalista oddawał jednak publiczności do wyśpiewania co trudniejsze fragmenty. Pomysłem na odpoczynek dla niego były także przerwy, w których jego koledzy raczyli nas solówkami na gitarach. Niesamowity popis umiejętności i kondycji dał również, będący w świetnej formie, perkusista Mikkey Dee.
Patrząc na Meine, można by pomyśleć, że czas się zatrzymał. Ta sama ramoneska, skórzane spodnie, charakterystyczna czapka z daszkiem czy wojskowy czarny beret i ciemne okulary. A jednak. To już 60 lat. Z pokojem, miłością i rock&rollem.
Wydarzenia
Miejsca
Zobacz także
Opinie wybrane
-
2025-06-17 09:54
Za każdym razem
Zespół staje ma wysokości zadania i dobrze to robi. Wczoraj był mój trzeci koncert Scorpions ów na Ergo i muszę przyznać że mimo wieku robią show. Nie wydaje mi się żeby to była ostatnia okazja żeby ich zobaczyć live, choć 60 lat to kupa czasu.
- 43 3
-
2025-06-17 08:59
Naprawdę dobry koncert (5)
Panowie, zwłaszcza instrumentaliści, rewelacyjni (Mikkey Dee - czapki z głów!). Klaus, pomimo słyszalnej utraty wysokich tonów w głosie, również bardzo dobry, ze świetnym kontaktem z publicznością. Niestety, nagłośnienie w Ergo to nie jest dobra strona tego miejsca - gitary zbyt często zlewały się w jedno.
W sumie kapitalnie spędzony czas z żywą legendą! Oby jeszcze do nas wrócili.- 51 4
-
2025-06-17 12:28
(4)
Nagłośnienie przywozi ze sobą ekipa organizatora, więc jak organizator przyoszczędzi na sprzęcie i akustyku, to potem są niedociągnięcia
- 3 2
-
2025-06-18 15:03
Tam musi być ponadprzeciętnie dobra ekipa i super sprzęt, by było znośnie
- 2 0
-
2025-06-17 13:10
Zgoda (2)
Ale nie mają wpływu na akustykę samego obiektu. Nie mam porównania z innymi koncertami w Ergo - bywało lepiej?
- 2 0
-
2025-06-17 16:27
Jest podobnie, ale to zależy jeszcze od miejsca, gdzie się jest w trakcie koncertu. Na płycie jest lepiej niż na sektorach.
- 1 0
-
2025-06-17 13:24
raczej gorzej bywało na innych koncertach np. kiedyś na Iron Maiden
- 2 0
-
2025-06-17 10:32
No właśnie -czadu (2)
Koncert dobry, ale wg mnie zbyt dynamiczny. Praktycznie cały czas ostra jazda, jedynie z przerwą na Wind of Change i Send Me An Angel zagranych obok siebie, i Still Loving You na koniec.
Mi zabrakło ballad z których słyną, a które też poza wrażeniami muzycznymi dałyby trochę oddechu publiczności.
Wpletliby chociaż Holiday czy mojeKoncert dobry, ale wg mnie zbyt dynamiczny. Praktycznie cały czas ostra jazda, jedynie z przerwą na Wind of Change i Send Me An Angel zagranych obok siebie, i Still Loving You na koniec.
Mi zabrakło ballad z których słyną, a które też poza wrażeniami muzycznymi dałyby trochę oddechu publiczności.
Wpletliby chociaż Holiday czy moje ukochane When The Smoke IS Going Down między te szybkie numery i wg mnie koncert byłby kompletny.
Nie było źle, ale jednak ta zbyt duża dynamika i brak kultowych ballad pozostawiła pewien niedosyt.- 10 16
-
2025-06-18 21:05
trzeba było sprawdzić set listy (1)
zanim kupiłeś/aś bilet i w razie niespełnionych oczekiwań zostać w domu i ballad posłuchać z płyt, no ale tak to jest, gdy jest się laikiem będącym na koncercie z przypadku z oczekiwaniem samych utworów "pościelowych"
- 0 0
-
2025-06-19 12:12
Widać czytanie ze zrozumieniem cię przerasta
- 0 0
-
2025-06-17 10:44
mega skorpion (1)
Koncert piękny, muzyka na wysokim poziomie, wokal słabo słyszalny, ale i tak warto było.
Minusem- las telefonów komórkowych nad głowami zasłaniających scenę.
Postanowiłam, że byłam ostatni raz, by zachować w pamięci dobre wspomnienia bez rozczarowania. 60 lat zespołu i wiek członków zespołu robi swoje. Dali jeszcze czadu...- 19 0
-
2025-06-18 21:06
to prawda, te telefony...
sami kamerzyści i fotografowie
- 1 0
-
2025-06-17 11:42
Mikkey Dee to jest gość. (1)
Jego gra na pierwszych albumach King Diamond Band to jest arcydzieło. Szczególnie na "Abigail" i "Them".
W Motorhead grał znacznie prościej, ale nadal rewelacyjnie. Fajnie że zapalał się do równie topowej ekipy, jaką jest Scorpions. I ma bliżej z domu.- 20 1
-
2025-06-18 21:07
tak, dodatkowa, wielka atrakcja koncertu!
- 0 0
-
2025-06-17 09:09
Dlatego że na przedostatnim koncercie grali przez godzinę Ostry rock (6)
To sobie podarowałam bo to było rozczarowanie :(
Nie zagrali najważniejszych ballad w tym Holiday.
Nie ma sensu chodzenie na koncert gdzie przez 60 minut nawalają ostrą muzykę a 2-3 ballady z jakże pięknego repertuaru na otarcie łez na końcu.
Zatem mogą nie przyjeżdżać bo nie tego oczekujemy- 1 26
-
2025-06-17 09:18
(1)
No właśnie super, wczoraj też tak zagrali. Tylko trzy ballady, a reszta to "ostry" rock:)
- 12 1
-
2025-06-17 10:23
No i Dobrze że sobie podarowałam :))
Kilka stów zostało w kieszeni, a najważniejsze to brak irytacji.
- 1 8
-
2025-06-17 09:13
Co kto lubi (1)
Ja np. wolę ich bardziej rockowe / heavy metalowe kompozycje (trzeba naprawdę nie znać tego zespołu by uważać Scorpions za zespół typowo balladowy) i tego oczekiwałem. No cóż, każdy ma różne gusta i może sobie wybrać, co mu pasuje.
- 17 1
-
2025-06-17 10:19
Zatem muszą grać Dwa koncerty
Jeden dla Pan a drugi dla facetów
- 5 4
-
2025-06-17 09:42
Muflon (1)
Żadnych ballad, tylko ostra jazda, ballady są dla Rafałów. zarąbisty koncert
- 28 7
-
2025-06-17 15:31
Scorpions to za to ostra jazda dla muflonów. Nigdy ostro nie jeździłeś.
- 0 0
Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.



