- 1 "Wichrowe wzgórza": Wieje nudą i chłodem (17 opinii)
- 2 Studniówki: bal gdańskiego "autonomika" (3 opinie)
- 3 Dalszy ciąg urodzin Gdyni i zmiany w ruchu (82 opinie)
- 4 Trasa "Przyjaciół" dotarła do Gdańska (24 opinie)
- 5 Panie piją za darmo. Ale tyko te ładne (305 opinii)
- 6 Jakie tajemnice skrywa Kępa Dominikańska? (11 opinii)
Seanse z klimatem? Tylko w kinach studyjnych w Trójmieście
Bez przydługich bloków reklamowych przed seansem i bez uciążliwych dla niektórych zapachów jedzenia. Za to w kameralnej często atmosferze i z dostępem do ambitniejszych tytułów. Tak w Trójmieście można oglądać filmy na wielkim ekranie w kinach studyjnych. Znacząco mniejsze i skromniejsze od multipleksów obiekty mają swoje stałe grono sympatyków, którzy od vipowskich foteli, nowoczesnych systemów dźwiękowych i barowych przekąsek wyżej cenią sobie repertuarową różnorodność i bardziej bezpośredni kontakt z kinem.
Multipleksy kontra kina studyjne
Gdy na początku XXI wieku, nie tylko w Trójmieście, zaczęły wyrastać pierwsze multipleksy, wielu wieszczyło nieuchronny zmierzch małych kin. Rzeczywiście, pojawienie się na rynku wielkich sieci spowodowało, że na przestrzeni kolejnych lat regularnie zamykano popularne jeszcze do niedawna obiekty, które z przestarzałą infrastrukturą i technologią nie były konkurencyjne dla nowoczesnych kinowych centrów. Po wyraźnie widocznym boomie na multipleksy dało się jednak zauważyć, że nie jest to jedyna preferowana przez widza forma kontaktu ze sztuką filmową.
KINO Co w kinie? Sprawdź aktualny repertuar
Nowoczesne systemy obrazu i dźwięku, przestronne sale wyposażone w wygodne fotele lub kanapy i coraz bardziej rozbudowane kinowe bary oczywiście wciąż mają swoich zwolenników, ale nie brakuje też tych, którzy uciekają od multipleksowego zgiełku, wybierają bardziej intymną atmosferę do oglądania filmów i cenią sobie podczas seansów większy spokój niezagłuszany odgłosem chrupania.
Znamienne jest to, że zdecydowana większość działających w Trójmieście kin studyjnych powstała w ostatniej dekadzie. Skąd popularność takich obiektów? Poza wspomnianą atmosferą większego wyciszenia i skupienia na obrazie nie bez znaczenia jest także repertuar. Kina studyjne oferują przecież dostęp do znacznie mniej komercyjnych produkcji, kładąc duży nacisk na kino gatunkowe, artystyczne czy offowe. Organizowane przez nie przeglądy lub tygodnie tematyczne również mają wielu miłośników. Nierzadko podczas pokazów specjalnych można nawet w kinach studyjnych spotkać się z twórcami filmów lub wziąć udział w okołofilmowych debatach.
Wybierając się na film do kina studyjnego, zaoszczędzamy także nieco więcej czasu. Reklamy, poprzeplatane zwiastunami kinowymi, potrafią trwać w multipleksach nawet 30 minut. W kinach studyjnych rzeczywisty seans poprzedza jedynie kilkuminutowy blok - zazwyczaj poświęcony autopromocji kina i prezentowaniu kilku trailerów.
Komfort czasu, ale czy także komfort przestrzeni? Tutaj przewagę mają większe kina, bo w tych mniejszych panuje nieraz duży ścisk, a kinowe fotele nie są tak wygodne jak w multipleksach. Na korzyść dużych sieci przemawia również lepsza zazwyczaj jakość dźwięku i obrazu.
Pomimo tych drobnych niedogodności, popularność kin studyjnych nie maleje. A gdzie w Trójmieście możemy w bardziej kameralnych warunkach obejrzeć film?
Kino Żak
Historia najstarszego spośród działających w Gdańsku kin studyjnych sięga drugiej połowy lat 50. ubiegłego wieku i związana jest z powołaniem Dyskusyjnego Klubu Filmowego Studentów i Młodej Inteligencji. Początkowo widzowie brali udział w projekcjach organizowanych w obecnym budynku Nowego Ratusza przy ul. Wały Jagiellońskie. Później skupiony wokół Żaka DKF pokazywał jeszcze filmy m.in. w dawnym Neptunie czy Kinie Bajka. Od 2001 r. Kino Żak działa w siedzibie klubu we Wrzeszczu przy Alei Grunwaldzkiej.
W sali mogącej pomieścić 148 osób wyświetlane są filmy z szeroko pojętego nurtu artystycznego. Nie brakuje też produkcji nawiązujących do klasyki kina. Poza działalnością repertuarową Kino Żak często organizuje również różnego rodzaju przeglądy wybranej kinematografii, m.in. niemieckiej czy hiszpańskiej. Obiekt posiada nowoczesny projektor cyfrowy, ale wyposażony jest także w dwa klasyczne projektory na taśmę filmową 35 mm.
Wybierając się do Żaka na film, można od razu zaplanować sobie wizytę w kawiarni, w której nie tylko spędzimy czas na rozmowach o kinie, ale również możemy coś zjeść. Za normalny bilet na seans w Kinie Żak zapłacimy 20 zł, ale można liczyć na zniżki. W każdy poniedziałek wszyscy widzowie za wejściówkę płacą o 6 zł mniej. Na podobną promocję w środy mogą liczyć seniorzy, a w piątki - studenci.
KinoPort
Znacznie mniejszym stażem od Żaka może poszczycić się KinoPort. Nie zmienia to faktu, że na tle pozostałych studyjnych kin w Gdańsku obiekt w Nowym Porcie ma już mocno ugruntowaną pozycję wśród mieszkańców okolicznych dzielnic. Pierwsze pokazy w Centrum Sztuki Współczesnej Łaźnia 2 przy ul. Strajku Dokerów 5 zorganizowano w lutym 2013 r. Przez kolejne 10 lat w KinoPorcie wyświetlono 1600 filmów, które zobaczyło 70 tys. widzów. Licznik bije dalej, a kino stawia przede wszystkim na polskie produkcje, niezależne amerykańskie filmy oraz tytuły europejskie.
Regularny repertuar KinoPortu uzupełniany jest również o wydarzenia specjalne, seanse plenerowe (w sezonie letnim), spotkania z twórcami i repliki festiwalowe. Sala, w której wyświetlane są filmy, nie jest co prawda duża, bo może pomieścić niespełna 50 osób, ale dzięki temu możemy obcować ze sztuką filmową w naprawdę intymnej atmosferze i blisko ekranu. I w dodatku za znacznie niższą cenę niż np. w multipleksach. Normalna wejściówka na seans w KinoPorcie to wydatek 15 zł. Z ważną legitymacją szkolną lub studencką oraz z Kartą Kultury zapłacimy o 3 zł mniej.
Kino Muzeum
Salę kinową w Muzeum II Wojny Światowej otwarto w listopadzie 2017 r., a więc osiem miesięcy po uruchomieniu całego obiektu. Od samego początku zlokalizowane na poziomie -3 Kino Muzeum stawia nie tylko na produkcje o wysokich walorach artystycznych, ale również edukacyjnych. Co jakiś czas placówka zaprasza na pokazy specjalne filmów historycznych i wojennych, ale oczywiście w repertuarze - poza klasyką - znajdziemy również dużo nowości. Nie tylko z polskiej, ale i światowej kinematografii.
Kino Muzeum może pomieścić 114 widzów w klimatyzowanej sali wyposażonej w nowoczesne systemy dźwięku i obrazu. Filmowe projekcje najczęściej organizowane są od piątku do niedzieli. Pojedyncze seanse znajdziemy też w ciągu tygodnia (poza poniedziałkami, w które całe muzeum jest nieczynne). Przed filmami nie są wyświetlane reklamy. Na miejscu nie kupimy ani przekąsek, ani napojów. Za normalny bilet na film w Kinie Muzeum zapłacimy 18 zł. Ulgowe wejściówki kosztują 3 zł mniej.
Wizytę w kinie można oczywiście połączyć ze zwiedzaniem wystawy głównej. Warto jednak pamiętać, że w tygodniu ekspozycja jest dostępna do godziny 16:00 (we wtorki) i 18:00 (środa-niedziela), więc ewentualne zwiedzanie lepiej zaplanować przed seansem. Co natomiast robić już po pokazie? Można na przykład przespacerować się do Głównego Miasta lub (zwłaszcza w sezonie letnim) zajrzeć na tereny postoczniowe.
Kino Kameralne Cafe
Funkcjonujące w Muzeum II Wojny Światowej kino nie jest jedynym w Trójmieście zlokalizowanym w podziemiach. W miejscu, nad którym znajdowały się kiedyś kasy kina Neptun, od listopada 2018 r. działa Kino Kameralne Cafe. To z pewnością jedno z najbardziej unikatowych i klimatycznych miejsc tego typu na kulturalnej mapie całego Trójmiasta. Do obiektu wchodzi się od strony ul. Lektykarskiej, po schodkach przy jednym z hoteli. Wybierając się po raz pierwszy do Kameralnego można chwilę pobłądzić, szukając wejścia, ale takich problemów nie ma już przy okazji kolejnych wizyt. A jest to kino, do którego chce się wracać.
Głównie ze względu na wyjątkowy klimat w jego wnętrzu. Po zejściu schodami najpierw przed naszymi oczami ukazuje się niewielka kawiarnia. To tam możemy przy herbacie lub kawie poczekać na seans, podziwiając odsłonięte ceglane ściany ozdobione filmowymi plakatami. W sali kinowej uwagę zwracają oryginalne średniowieczne stropy oraz zabytkowe fotele z Neptuna, które poddano renowacji. Pomieszczenie nie jest duże, bo w środku mamy niespełna 50 miejsc do siedzenia.
Przez ponad sześć lat działalności Kino Kameralne Cafe dorobiło się już wielu stałych bywalców, którzy doceniają przede wszystkim repertuar kina - skoncentrowany na filmach artystycznych i spoza głównego nurtu. Oferta jest jednak znacznie bogatsza. To nie tylko seanse, ale też spotkania z twórcami kina, dyskusje i debaty, filmowe quizy, pokazy specjalne i przeglądy (np. poświęcone tematyce kina LGBT+). Ceny w Kameralnym są już porównywalne do tych z multipleksów - za normalny bilet zapłacimy 25 zł. Taniej (w środy i piątki) płacą seniorzy, są także zniżki dla studentów (na ostatnie poniedziałkowe pokazy).
Kino IKM
Z Kameralnego w kilkanaście minut piechotą można dojść do kolejnego kina studyjnego w Gdańsku. Od września 2023 r. w Kunszcie Wodnym, będącym siedzibą Instytutu Kultury Miejskiej, funkcjonuje Kino IKM. Zlokalizowana na poziomie 0 sala może maksymalnie pomieścić 168 osób. To jedno z niewielu kinowych pomieszczeń w Polsce wyposażonych w immersyjny system dźwięku, który pozwala widzom "zanurzyć się" w przestrzeni dźwiękowej.
W obiekcie przy Targu Rakowym obejrzymy nie tylko ambitne fabuły czy animacje, ale także dokumenty oraz produkcje familijne. Mocny nacisk Kino IKM stawia na filmy powiązane z Gdańskiem. To właśnie tutaj, z udziałem twórców, organizowano specjalne projekcje m.in. "Imago" Olgi Chajdas czy "Minghun" Jana P. Matuszyńskiego. Pod koniec lutego natomiast w Kinie IKM przedpremierowo obejrzymy film "Detektyw Bruno. Złoto Bałtyku", do którego zdjęcia realizowano w Trójmieście.
Jedno z najmłodszych gdańskich kin stawia też na pokazy filmowe z dostosowaniem do różnych potrzeb. Cykl Kino Dostępne to specjalne projekcje z audiodeskrypcją, z tłumaczeniem na język migowy oraz z napisami rozszerzonymi. Takie seanse organizowane są w piątki o godz. 11:00 oraz w niedziele o godz. 16:00. Za bilety na Kino Dostępne zapłacimy 15 zł, natomiast wejściówki na pozostałe seanse w normalnej cenie kosztują 22 zł.
Kino Spektrum
Ofertę gdańskich kin studyjnych uzupełnia najmłodszy tego typu obiekt w mieście. Historia Kina Spektrum liczy bowiem zaledwie kilka miesięcy. Pierwsze pokazy w odremontowanym dawnym Rudym Kocie (obecnie Klub Kot) zorganizowano w połowie 2024 r. Sala na 100 widzów umiejscowiona jest na drugim piętrze budynku przy ul. Garncarskiej. Repertuar kina nie odbiega od tego, co możemy znaleźć w kinach studyjnych. Obejrzymy tu przede wszystkim produkcje, które nie zawsze wyświetlane są w multipleksach. To głównie tytuły nagradzane na wielu światowych festiwalach, produkcje niezależne oraz kino gatunkowe. To ostatnie gościło w Spektrum choćby za sprawą ubiegłorocznego Octopus Film Festival.
Lokalizacja kina w Klubie Kot sprawia, że zarówno przed, jak i po pokazie znajdziemy tu liczne dodatkowe atrakcje. W budynku funkcjonują m.in. restauracja, pizzeria, bar ze sceną muzyczną oraz kawiarnia. Wybierając się na film, warto więc zarezerwować sobie więcej czasu, bo w nowym Kocie z pewnością jest co robić. Film w Spektrum obejrzymy za 24 zł.
Gdyńskie Centrum Filmowe
Obiekt, który w tym roku świętuje swoje 10-lecie, jest dla gdynian czymś więcej niż kinem studyjnym. Po zamknięciu Multikina i Klubu Filmowego, GCF jest jednym z zaledwie dwóch miejsc w Gdyni, gdzie regularnie organizowane są pokazy filmowe. Mieszące się przy Placu Grunwaldzkim Gdyńskie Centrum Filmowe nadal jednak wierne jest przede wszystkim kinu ambitnemu i artystycznemu. Filmy można oglądać tutaj w trzech salach. Zlokalizowana na pierwszym piętrze "Warszawa" oferuje 227 miejsc. Znajdujące się na poziomie -1 "Goplana" i "Morskie Oko" mieszczą odpowiednio - 96 i 50 widzów.
W GCF, oprócz regularnych seansów (bilet normalny kosztuje 25 zł), organizowane są także pokazy specjalne - m.in. dla dzieci czy seniorów, a także liczne spotkania z twórcami filmowymi. Od momentu uruchomienia centrum, czyli od września 2015 r., to również jedna z aren Festiwalu Polskich Filmów Fabularnych. Gdyńskie Centrum Filmowe od lat gości też widownię Millennium Docs Against Gravity czy Festiwalu NNW - Niepokorni, Niezłomni, Wyklęci.
W budynku o charakterystycznej, łatwo rozpoznawalnej bryle, swoją siedzibę mają ponadto Gdyńska Szkoła Filmowa czy Pomorska Fundacja Filmowa. Funkcjonują tu również galeria i księgarnia, a także kawiarnia FaBuła oraz restauracja Niewinni Czarodzieje 3.0. Niewątpliwym atutem GCF jest także bliska odległość od plaży i morza oraz innych placówek kulturalnych.
Miejsca
Opinie wybrane
-
2025-02-17 19:45
Chwała studyjnym.
Przez dziesiątki lat kina wyświetlały bardzo zróznicowane filmy: włoskie, francuskie, angielskie, również radzieckie / też nagradzane na zachodzie / oczywiście amerykańskie westerny, dramaty, sensacje oraz wszystko co wyprodukowano w Polsce. Teraz wpuszczono mulipleksy z repertuarem zdominowanym przez USA, amerykańską kulturą oglądania - popcorn i
Przez dziesiątki lat kina wyświetlały bardzo zróznicowane filmy: włoskie, francuskie, angielskie, również radzieckie / też nagradzane na zachodzie / oczywiście amerykańskie westerny, dramaty, sensacje oraz wszystko co wyprodukowano w Polsce. Teraz wpuszczono mulipleksy z repertuarem zdominowanym przez USA, amerykańską kulturą oglądania - popcorn i cola oraz ciągnącymi się reklamami. Tylko dzięki studyjnym można się dowiedzieć żę inne kraje też produkują filmy które są nagradzane na festiwalach i przewyższają większość multipleksowej dennej fantastyki i horrorów. Studyjne pozwalają na wybór. Zwłaszcza że telewizyjne sieci też są zapchane pseudokulturą filmową = serialami o niczym.
- 52 0
-
2025-02-17 17:04
Co prawda nie w Trójmieście ale
W Jastarni jest kameralne kino Żeglarz - to moje ostatnie odkrycie :)
- 32 2
-
2025-02-17 15:53
(1)
Małe kina są fantastyczne. Bez szelelestow chipsami, smrodu popcornu. Ludzie przychodzi na film a nie jak do cyrku
- 97 8
-
2025-02-20 17:48
niekoniecznie
Gdyńskie Kino Studyjne temu przeczy. Nawet prośba e-mailowa do dyrekcji sprzed kilku lat nie zmieniła podejścia dyrekcji do zakazu jedzenia na sali. Norma jest szelest i chrupanie. To spadek, jaki placówka przejęła po tym, jak wyburzono nieopodal galerie handlową wraz z jej kinem Do tamtego czasu faktycznie było suuuper miejsce.
- 0 0
Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.



