- 1 Róża Wiatrów: bal w klimacie lat 20. i 30. (15 opinii)
- 2 Pięć szefowych kuchni, jedna kolacja (3 opinie)
- 3 Trening z Ewą Chodakowską w Ergo Arenie (38 opinii)
- 4 Targi Rzeczy Ładnych znów zachwycają (27 opinii)
- 5 Pezet: 30 lat na scenie i pełna hala (22 opinie)
- 6 Opowieść o wyjątkowej dzielnicy Gdyni (15 opinii)
Sopot poza sezonem. Czy można zrobić więcej, by przyciągnąć odwiedzających?
Po wcześniejszym artykule dotyczącym Sopotu napisał do nas pan Patryk, który postanowił podzielić się swoimi przemyśleniami i obserwacjami na temat obecnej sytuacji Sopotu. W krótkiej refleksji zwraca uwagę na to, jak miasto - jego zdaniem - próbuje rozwiązywać problemy charakterystyczne dla kilku najbardziej obleganych tygodni w roku, jednocześnie zapominając o realiach pozostałych miesięcy. Autor opisuje m.in. pustoszejący poza sezonem Monciak, wyzwania stojące przed lokalnymi przedsiębiorcami oraz pytanie o to, czy strategia zarządzania miastem powinna w większym stopniu uwzględniać codzienne życie mieszkańców i potrzeby gości także poza letnim szczytem turystycznym.
- Co stało się z dawnym Sopotem? Poniżej list czytelnika Trojmiasto.pl
- Wtorkowy wieczór na Monciaku mówi wszystko
- Dlaczego lokalni wybierają Gdańsk i Gdynię zamiast Sopotu?
Co stało się z dawnym Sopotem? Poniżej list czytelnika Trojmiasto.pl
To godne pochwały, ale nie jesteśmy na Ibizie - trend na Sopot dawno zniknął, a władze patrzą na miasto jakby tłumy stały u bram i jedynym problemem jest ich zagospodarowanie. A niestety trzeba spojrzeć na miasto z perspektywy także przedsiębiorców, dla których cała reszta roku jest również ważna, a na ulicach tylko wieje, hula i gwiżdże.
Wtorkowy wieczór na Monciaku mówi wszystko
Zachęcam, by się przejść Monciakiem we wtorek o 20:00 w pierwszym tygodniu marca. Proszę znaleźć chociaż 15 zajętych stolików we wszystkich najlepszych restauracjach wzdłuż Monciaka łącznie. Dla przykładu: jak ŚSPP do godz. 22 w tygodniu 10 zł/h ma sprawić, że ktokolwiek przyjedzie wtedy do Sopotu na ten spacer? Zamiast do Brzeźna, Wrzeszcza, Gdyni, Gdańska Głównego.
Oczywiście to dobre rozwiązanie w szczycie sezonu, wtedy trzeba walczyć o wypchnięcie samochodów (choć gdzie - na Ergo Arenę i 40 min jazdy meleksem co pół godziny?) i jakiś ład dla mieszkańców. Ale przez resztę roku miasto powinno myśleć o turystach, zamiast z nimi walczyć.
Dlaczego lokalni wybierają Gdańsk i Gdynię zamiast Sopotu?
Szczególnie tych lokalnych - z Gdańska, Gdyni czy "małego trójmiasta kaszubskiego". Bo na Garnizonie we wspomniany wtorek o godz. 20 będzie kolejka na chodniku po pizzę neapolitanę czy w innym modnym lokalu po ramen (a parking 2 zł/h, pierwsza za free) i kolejne 400 osób czekających, by wejść na koncert w Maneżu, nie wspominając o ilości osób na Wyspie Spichrzów (parking płatny do godz. 20, po drugiej stronie ulicy do godz. 17).
Chętnie poznamy perspektywę restauratorów i właścicieli lokali z Sopotu - szczególnie w kontekście kosztów najmu, rosnących opłat i realiów prowadzenia biznesu w kurorcie.
Jeśli chcesz podzielić się swoimi doświadczeniami, obserwacjami lub danymi, napisz do nas na adres: rozrywka@trojmiasto.pl.
Co Cię gryzie - artykuł czytelnika to rubryka redagowana przez czytelników, zawierająca ich spostrzeżenia na temat otaczającej nas trójmiejskiej rzeczywistości. Wbrew nazwie nie wszystkie refleksje mają charakter narzekania. Jeśli coś cię gryzie opisz to i zobacz co inni myślą o sprawie. A my z radością nagrodzimy najciekawsze teksty biletami do kina lub na inne imprezy odbywające się w Trójmieście.
Miejsca
Opinie wybrane
-
2026-03-06 11:07
Nie trzeba robić wiecej, atrakcji jest mega duzo, tylko ceny za hotele trzeba zmniejszyc (4)
- 27 34
-
2026-03-06 19:51
Ogrodki w Gdańsku
Ogrodki w Gdańsku zrobią do godz 23 w tygodniu i będzie drugi Sopot , zabija turystykę
- 2 0
-
2026-03-06 14:46
(1)
A jak chcesz zmniejszyć ceny w hotelach? Może domiar jak w PRL?
- 11 0
-
2026-03-06 15:22
Jak przestaną akceptować wysokie ceny
To puste pokoje juz po tygodniu doprowadzą do drastycznych obniżek cen
- 9 4
-
2026-03-06 14:21
Mega atrakcje?
Dreptanie w te i nazad po
Monciaku i molo. Albo gibanie się na rowerach po deptakach i chodnikach.- 26 1
-
2026-03-06 20:52
Gdy byłam dzieckiem Sopot miał 51 tys.mieszkańców, 10 szkół podstawowych! Na Monciaku były przede wszystkim sklepy, zaledwie kilka restauracji czy kawiarni w całym Sopocie. Były za to dwa kina i teatr.No ale to były lata 70 -te. Tutysta teraz przyjeżdża inny niż kiedyś, klasa średnia wybierze raczej wyjazd do Włoch, niż do Sopotu.
- 61 2
-
2026-03-06 15:58
Ale po co turyści poza sezonem? (2)
Czy nie wystarczy już tłoku i korków latem. Tutaj też są mieszkańcy, ludzie pracują, dzieci uczą się. Ludzie chcą normalnie żyć. Nie wystarczy jak goście przyjadą na 3 mce lata i jakieś długie weekendy, święta?
- 72 25
-
2026-03-06 23:57
Nie turyści tylko mieszkańcy Gdyni i Gdańska .. przecież to oczywiste. (1)
Sopot leżący w centrum Trójmiasta kompletnie przestał z tego korzystać. Nie chce być Centrum, które gromadzi mieszkańców, a zyskuje na tym gastronomia, instytucje kulturalne i rozrywkowe. Za chwilkę będziecie tam normalnie żyć jak w Pruszczu czy Otominie. Do widzenia teatry, kina, koncerty, restauracje, kawiarnie itd. Zostanie buda z kebabem, sklep osiedlowy i tyle. Brawo!
- 8 1
-
2026-03-09 18:53
to samo w hiszpanii - wielki jazgot ze za duzo turystow, a teraz im miasteczka wymierają i nie ma z czego zyc :D
- 0 0
Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.


