- 1 "Wichrowe wzgórza": Wieje nudą i chłodem (18 opinii)
- 2 Studniówki: bal gdańskiego "autonomika" (3 opinie)
- 3 Dalszy ciąg urodzin Gdyni i zmiany w ruchu (83 opinie)
- 4 Trasa "Przyjaciół" dotarła do Gdańska (25 opinii)
- 5 Panie piją za darmo. Ale tyko te ładne (305 opinii)
- 6 Jakie tajemnice skrywa Kępa Dominikańska? (11 opinii)
To był prawdziwy koncert życzeń. Zespół Smokie wystąpił w Ergo Arenie
Alice, Carol, Rose-A-Lee to imiona słynnych bohaterek ich hitów, które stały się prawdziwymi evergreenami. Mowa o Smokie. Ten legendarny angielski zespół rockowy wystąpił w sobotni wieczór w Ergo Arenie, która wypełniła się po brzegi fanami grupy. Dawno nie oglądałam tak dobrej zabawy w wykonaniu dinozaurów rocka i publiczności złożonej w głównej mierze z ich rówieśników.
50 lat na scenie
Smokie to brytyjski zespół pochodzący z Bradford. Legenda rocka i fenomen lat 70. To wtedy zyskali największą popularność w Europie, a potem na całym świecie. Grupa, wtedy jeszcze pisana jako Smokey, wydała swój debiutancki album "Pass It Around" dokładnie 50 lat temu - w 1975 roku. We wrześniu tego samego roku ukazała się ich kolejna płyta o nazwie "Changing All the Time". Znalazły się na niej pierwsze ich hity: "Don't Play Your Rock 'n' Roll to Me" oraz "If You Think You Know How to Love Me".
Trzeci album grupy pod tytułem "Midnight Café" ukazał się w kwietniu 1976 roku. Znalazły się tam utwory takie jak "Something's Been Making Me Blue" czy "I'll Meet You at Midnight". Piąta płyta grupy - "The Montreux Album" 1978 roku wylansowała przebój "Mexican Girl" i pokryła się złotem w Niemczech.
-
Lubię to 1
-
Super 1
-
Trzymaj się
-
Ha ha
-
Wow
-
Przykro mi
-
Wrr
- Wszystkie 2
"Living Next Door To Alice" Smokie
W trakcie ich kariery wielokrotnie zmieniał się ich skład. Po śmierci basisty Terry'ego Uttleya (w 2021 roku) nie pozostał już nikt z pierwotnego składu grupy. Obecnie Smokie tworzą: główny gitarzysta i wokalista Mick McConnell, klawiszowiec Martin Bullard, perkusista Steve Pinnell, Pete Lincoln (gitara rytmiczna i wokal prowadzący) oraz basista i wokal wspierający Luke Bullard (syn Martina).
Energia i świetny kontakt z publicznością
Podczas wczorajszego występu grupa udowodniła jednak, że to, co stanowi o sile tego zespołu, to ponadczasowa muzyka i niestarzejące się hity, które wybrzmiały w Ergo Arenie bodaj co do jednego. Trzeba przyznać, że z tak bogatej dyskografii trudno wybrać najważniejsze i najbardziej atrakcyjne utwory na trasę, co zresztą podkreślał ze sceny obecny frontman - Pete Lincoln, który zresztą miał świetny kontakt z publicznością.
Kontaktu z widzami nie unikali też pozostali członkowie zespołu, szczególnie zabawny perkusista Steve oraz gitarzysta Mick, który - jak się okazało - miał tego dnia urodziny, więc z tej okazji cała sala odśpiewała mu na koniec koncertu "Happy Birthday", a potem jeszcze po polsku "Sto lat". Wzruszony gitarzysta stwierdził, że jeszcze nigdy tylu ludzi nie śpiewało dla niego z okazji urodzin.
Muzycy cały czas w trakcie trwania koncertu nawiązywali kontakt z publiką, zachwycając się polskimi fanami, a ci nie pozostawali dłużni. Rzeczywiście, nietrudno było zauważyć, że ludzie uwielbiają ten zespół i szaleją na jego punkcie, znają wszystkie piosenki i chętnie włączają się w ich śpiewanie.
-
Lubię to
-
Super
-
Trzymaj się
-
Ha ha
-
Wow
-
Przykro mi
-
Wrr
- Wszystkie 0
"Oh Carol" Smokie
Dobra zabawa, energia i taniec
Mało tego. Już w okolicy trzeciego lub czwartego utworu część widzów zerwała się z siedzeń, by podbiec pod scenę lub tańczyć na płycie lub gdzie się dało. Z czasem osób bawiących się na stojąco przybywało. Wielu również wstawało w trakcie i bawiło się w okolicy swojego miejsca.
Trochę mnie dziwi koncepcja koncertu siedzącego w przypadku zespołu rockowego. Oczywiście zdaję sobie sprawę z tego, że większość widzów stanowiły osoby starsze i w średnim wieku, jednak zachowanie publiczności popiera moją tezę, że nie był to najlepszy pomysł. Można było przecież zostawić część płyty dla widzów, którzy wolą stać i bawić się podczas koncertu, a miejsc siedzących w Ergo Arenie raczej nie brakuje na wyższych poziomach.
-
Lubię to
-
Super
-
Trzymaj się
-
Ha ha
-
Wow
-
Przykro mi
-
Wrr
- Wszystkie 0
The best of Smokie
Muszę przyznać, że Smokie to nie jest zespół, którego kiedykolwiek słuchałam, ale pamiętam ich największe hity z czasów dzieciństwa, bo bawili się przy ich muzyce moi rodzice. Trudno byłoby wskazać najbardziej znane piosenki, ale na pewno hity takie jak "I'll Meet You at Midnight" czy piosenki z imionami dziewczyn w tytule "Living Next Door to Alice" i "Oh Carol" znane są chyba każdemu. I zostały one wczoraj zagrane ku ogromnej radości widzów.
Zespół rozpoczął koncert od wysokiej poprzeczki, od razu wrzucając publikę w wir dobrej zabawy, bo pierwszym utworem, jaki zagrali, był hit "I'll Meet You at Midnight". Przez niecałe dwie godziny (razem z dwoma utworami na bis, w tym wyproszoną przez publiczność "Alice" na zakończenie) artyści utrzymywali dobre tempo. Pojawiło się też kilka wolniejszych utworów i ballady, ale koncert w głównej mierze składał się z żywych brzmień. Usłyszeliśmy m.in. "Don't Play Your Rock 'n' Roll To Me", "Wild Wild Angels", "Rose-A-Lee", "Wild Horses" i wiele innych.
-
Lubię to
-
Super 1
-
Trzymaj się
-
Ha ha
-
Wow
-
Przykro mi
-
Wrr
- Wszystkie 1
"Don't Play Your Rock 'n' Roll To Me" Smokie
Pojawiły się też utwory spoza dyskografii Smokie, tj. "(I Just) Died in Your Arms" zespołu Cutting Crew czy "Have You Ever Seen the Rain?" Creedence Clearwater Revival.
To był naprawdę dobry występ i udany wieczór. Chyba przyzna to każdy, kto brał udział we wczorajszym koncercie. Gitary, w tym gitara akustyczna, klawisze, perkusja - tyle trzeba, by zagrać dobrego rocka. Choć w brzmienie Smokie wkrada się country i pop, to wciąż pozostają jedną z najważniejszych, wiecznie żywą legendą rocka.
Miejsca
Wydarzenia
Zobacz także
Opinie wybrane
-
2025-03-23 10:47
Byłem i to był jeden z lepszych koncertów (2)
jakie widziałem w ostatnich latach, w widziałem ich sporo.
- 33 6
-
2025-03-23 15:10
Bez przesady, zaczęli 10 min póżniej (1)
zniknęli że trzeba było tupać by wrócili na scenę i zagrać najważniejsze szlagiery na bis
- 2 8
-
2025-03-23 15:35
Typowe zachowanie artystów. Najlepsze zostaje na koniec:)
- 1 3
-
2025-03-23 14:03
Super koncert (5)
Zrobiłam sobie prezent urodzinowy, ale że to będzie taki strzał w dziesiątkę, to nie przypuszczałam. Bawiłam się jak nastolatka. Tego mi było potrzeba. Cały koncert świetna zabawa. Członkowie zespołu mimo wieku w formie jak za dawnych, najlepszych swoich lat. I to "Sto lat" przez chwilę czułam, że jest też dla mnie ...
- 40 7
-
2025-03-24 09:04
BeBe
Wszystkiego najlepszego z okazji urodzin
- 0 0
-
2025-03-23 16:39
Ci, co w Smokie grali za "dawnych, najlepszych lat", już jakiś czas temu wymarli...
- 8 2
-
2025-03-23 15:36
Kiedyś to było Smokie. (1)
To jest już tylko coverowy zespół tribute to Smokie. Nikt ze składu prawadziwego zespołu z lat 70-tych oprócz Chrisa Normana już nie żyje. Takich zespołów na Świecie jest wiele.
- 11 2
-
2025-03-23 16:14
A co to zmienia w fakcie że dziewczyna przypomniała sobie że była kiedyś młoda i szczupła?
- 5 1
-
2025-03-23 15:07
koncert
racja,było super
- 15 2
-
2025-03-23 10:01
A.M. (3)
Byłem, widziałem, bawiłem się świetnie, zaskoczyła mnie ilość ludzi. Organizacyjnie to jedno zastrzeżenie byłem na płycie i po koncercie otwarte tylko jedne drzwi.
- 29 2
-
2025-03-23 10:06
(2)
Były dwa wyjścia z płyty
- 4 2
-
2025-03-23 10:38
były cztery, ale zamknięte (1)
- 3 2
-
2025-03-23 17:32
Dwa były otwarte
- 2 0
-
2025-03-23 12:18
Kiedyś (1)
trzeba było umieć śpiewać a ten zespół jest ponad czasowy. Dziś jak się czyta iż Doda to gwiazda czy Maja Hyży i inni
podobni to nie wiadomo czy się śmiać czy płakać. To jest obraza dla prawdziwych gwiazd.- 55 1
-
2025-03-23 21:38
Ktos przywołuje Dodę w 2025 roku to nieźle pociąg odjechał
- 1 4
-
2025-03-23 13:57
Koncert (1)
Super koncert, atmosfera niepowtarzalna,
- 17 2
-
2025-03-23 20:12
A wiesz bywały lepsze koncerty
Tutaj niekiedy to np przygrywki gitarowe nie istaniały jak w oryginale.
Cóż, cover band tj nie ma co wymagać- 0 0
-
2025-03-23 09:54
i to jest muzyka, i to są artyści (2)
niech młode pokolenie śpiewaków się od nich uczy
- 63 5
-
2025-03-23 21:38
Ok dziaders
- 1 0
-
2025-03-23 15:13
Jak ma się uczyć tego żeby nie grać Najlepszych szlagierów to nie ma czego!
Wyobraź sobie jakby zagrali What Can I do?!
I zaśpiewali wspólnie z widownią.
Cos co każdy z nas zna na pamięć!
Jednego It rains in the sunny day to za Mało!!!- 0 0
Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.



