Trip-hopowy wieczór z Hooverphonic w Filharmonii Bałtyckiej

Ewa Palińska
12 marca 2026, godz. 07:00
Opinie (18)
  • Środowy koncert pokazał, że Hooverphonic, niezmiennie, pozostaje formacją, która potrafi łączyć popową wrażliwość z wyrafinowanym podejściem do brzmienia.
  • Środowy koncert pokazał, że Hooverphonic, niezmiennie, pozostaje formacją, która potrafi łączyć popową wrażliwość z wyrafinowanym podejściem do brzmienia.
  • Środowy koncert pokazał, że Hooverphonic, niezmiennie, pozostaje formacją, która potrafi łączyć popową wrażliwość z wyrafinowanym podejściem do brzmienia.
  • Środowy koncert pokazał, że Hooverphonic, niezmiennie, pozostaje formacją, która potrafi łączyć popową wrażliwość z wyrafinowanym podejściem do brzmienia.
  • Środowy koncert pokazał, że Hooverphonic, niezmiennie, pozostaje formacją, która potrafi łączyć popową wrażliwość z wyrafinowanym podejściem do brzmienia.
  • Środowy koncert pokazał, że Hooverphonic, niezmiennie, pozostaje formacją, która potrafi łączyć popową wrażliwość z wyrafinowanym podejściem do brzmienia.

Trip-hopowa melancholia, filmowe aranżacje i jeden z najbardziej charakterystycznych głosów europejskiego popu - w środowy wieczór belgijski zespół Hooverphonic wystąpił w Polskiej Filharmonii Bałtyckiej w Gdańsku, oczarowując publiczność od pierwszych dźwięków. Koncert, który był elementem trasy zorganizowanej z okazji 25-lecia albumu The Magnificent Tree, okazał się nostalgiczną podróżą do czasów, gdy trip-hop wchodził w śmiały mariaż z eleganckim popem i filmową orkiestracją.



Najbliższe koncerty w Trójmieście - Kalendarz imprez IMPREZY I WYDARZENIA

IMANY
kwi 20
IMANY
Kup bilet
kwi 20
Męskie Brzmienia
Kup bilet
kwi 20
Słynne sonaty fortepianowe
Kup bilet




Hooverphonic: od klubowego trip-hopu do finału Eurowizji



Ogłaszają, że dokładnie za rok w twoim mieście wystąpi ulubiony, popularny artysta. Co robisz?

Zespół Hooverphonic należy do najbardziej rozpoznawalnych belgijskich formacji muzyki alternatywnej ostatnich dekad. Grupa powstała w 1995 r. z inicjatywy kompozytora i producenta Alexa Calliera oraz gitarzysty Raymonda Geertsa.

Na przestrzeni lat zespół zasłynął charakterystycznym stylem, w którym popowa melodyjność spotyka się z elektroniką, elementami rocka i atmosferą trip-hopu.

Pierwszy album - A New Stereophonic Sound Spectacular z 1996 r. - zwrócił uwagę krytyków dzięki hipnotycznemu, nieco filmowemu brzmieniu. W trakcie kariery zespół wydał jedenaście albumów studyjnych, a kilka z nich trafiło na pierwsze miejsca belgijskich list sprzedaży. Zdobył też liczne wyróżnienia fonograficzne, w tym płyty platynowe i złote.

W 2021 r. formacja przypomniała o sobie szerszej publiczności, reprezentując Belgię w Konkursie Piosenki Eurowizji 2021 z utworem The Wrong Place. Występ zapewnił im awans do finału konkursu i ponownie zwrócił uwagę międzynarodowej publiczności na charakterystyczne brzmienie belgijskiej grupy.



W programie dwugodzinnego koncertu znalazły się utwory nie tylko ze świętującego 25-lecie albumu Magnificent Tree, ale też przeboje z innych krążków zespołu, wydanych na przestrzeni 30 lat.

Akustyka, która okazała się sprzymierzeńcem



Lata mijają, a popularność Belgów nie maleje - sala koncertowa Polskiej Filharmonii Bałtyckiej w środowy wieczór była zapełniona niemal do ostatniego miejsca. Zdecydowana większość biletów znalazła swoich nabywców w połowie ubiegłego roku, natychmiast po tym, jak ogłoszono, że zespół odwiedzi Gdańsk.

Już od pierwszych minut było jasne, że akustyka filharmonii stanie się sprzymierzeńcem tego repertuaru. Muzyka Hooverphonic - z natury oparta na warstwowych aranżacjach, subtelnych pulsach elektroniki i wyraźnej melodii, w przestrzeni koncertowej wybrzmiewała niemal filmowo.

Lider zespołu Alex Callier wcielił się w rolę mistrza ceremonii i nie tylko chętnie przemawiał do publiczności, wchodząc z nią w interakcję, ale też przywoływał najciekawsze momenty z przeszło trzydziestoletniej historii Hooverphonic.



  • Lubię to Lubię to 3
  • Super Super 11
  • Trzymaj się Trzymaj się
  • Ha ha Ha ha 1
  • Wow Wow 2
  • Przykro mi Przykro mi 1
  • Wrr Wrr 2
  • Wszystkie 20

Mad About You i inne hity

Podróż przez "The Magnificent Tree"



Trzon programu stanowiły utwory z "The Magnificent Tree". Już pierwsze takty koncertu wprowadziły publiczność w melancholijny, lekko hipnotyczny klimat płyty. W tych kompozycjach Hooverphonic wciąż imponuje umiejętnością łączenia popowej komunikatywności z bardziej wyrafinowaną konstrukcją brzmienia - nie bez powodu album uchodzi dziś za jeden z ważniejszych europejskich przykładów trip-hopowej estetyki początku XXI wieku.

Jednym z najbardziej wyczekiwanych momentów koncertu Hooverphonic w Gdańsku był oczywiście "Mad About You". Utwór zabrzmiał niemal jak mała suita - z subtelnym napięciem budowanym przez gitarę i elektronikę oraz z wokalem Geike Arnaert prowadzonym z niezwykłą kontrolą dynamiki. Publiczność, która przez większość koncertu słuchała w skupieniu właściwym filharmonii, w tym momencie pozwoliła sobie na bardziej spontaniczną reakcję.

Równie sugestywnie wypadło Vinegar & Salt - kompozycja zbudowana na kontrastach między kruchą linią wokalną a cięższym, pulsującym podkładem. W warunkach koncertowych utwór nabrał jeszcze większej dramaturgii, szczególnie dzięki poszerzonym aranżacjom instrumentalnym - na scenie zespołowi towarzyszył kwartet smyczkowy.

Alex Callier wyjaśnił, że podczas koncertów w Belgii zespołowi towarzyszy pełna orkiestra. Fakt, że w europejską trasę wyruszyli w znacznie mniejszym składzie, nie oznacza, że brzmienie zostało zubożone - to, czego fizycznie nie można było zagrać na miejscu, rozbrzmiewało z głośników, dając chwilami wrażenie pełnego, symfonicznego brzmienia.

Lider zespołu Alex Callier wcielił się w rolę mistrza ceremonii i nie tylko chętnie przemawiał do publiczności, wchodząc z nią w interakcję, ale też przywoływał najciekawsze momenty z przeszło trzydziestoletniej historii Hooverphonic.

Blisko publiczności



Lider zespołu kilkakrotnie wspominał też, że artystów oczarowała i wręcz onieśmieliła sala koncertowa Filharmonii Bałtyckiej. Zażartował nawet, że z reguły grywają w klubach death metalowych, dlatego fakt, że mogą zaprezentować się w tak wyrafinowanej przestrzeni, robi na nich samych ogromne wrażenie. Alex Callier zachwycał się też możliwością tak bliskiego kontaktu z publicznością, wskazując na pierwszy rząd, ktory miał - dosłownie - na wyciągnięcie ręki.

I trzeba artystom przyznać, że choć przyszło im wystąpić w przestrzeni kojarzonej raczej z muzyką klasyczną, kontakt zespołu z publicznością był naturalny i bezpretensjonalny. Wspólne śpiewanie, do którego pod koniec koncertu zachęcono słuchaczy, było najlepszym dowodem na to, że artystom po raz kolejny udało się w stu procentach wkraść w łaski fanów.



Nostalgiczny powrót, który w pamięci fanów pozostanie na długo



Ten wieczór był więc czymś więcej niż tylko nostalgicznym powrotem do jednego z najważniejszych albumów w historii zespołu. W dwugodzinnym programie znalazły się też bowiem przeboje z innych krążków zespołu, wydanych na przestrzeni 30 lat.

Całość była zatem okazją do retrospekcji i przypomnienia, że Hooverphonic pozostaje formacją, która potrafi łączyć popową wrażliwość z wyrafinowanym podejściem do brzmienia. A w filharmonicznej przestrzeni ich melancholijne, filmowe kompozycje zabrzmiały wyjątkowo przekonująco.

Wydarzenia

Hooverphonic (7 opinii)

(7 opinii)
210 - 350 zł
rock / punk, pop, muzyka elektroniczna

Miejsca

Zobacz także

Opinie wybrane

Wszystkie opinie (18)

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Wydarzenia

Maryla Rodowicz (3 opinie)

(3 opinie)
110 - 250 zł
Kup bilet
pop

IMANY - Women Deserve Rage Tour

364 zł
blues / soul, pop

Gaming Concert (2 opinie)

(2 opinie)
119 - 199 zł
Kup bilet
muzyka filmowa

Pola Nadziei na Pomorzu 2026

imprezy i akcje charytatywne

Technikalia 2026 (3 opinie)

(3 opinie)
75 zł
festiwal muzyczny, rock / punk, pop

Kultura

Nowe Lokale

Najczęściej czytane