- 1 Jakie lokale otworzą się w Hali Targowej? (132 opinie)
- 2 Nowy trend. Czym są analogowe torby? (67 opinii)
- 3 Freak fighter "twarzą" atrakcji dla dzieci (42 opinie)
- 4 Deszcz balonów i setki tańczących (28 opinii)
- 5 Enrique Iglesias na stadionie. Czy było warto? (122 opinie)
- 6 Studentka z Gdańska wygrała "Mam Talent!" (148 opinii)
Wielka taneczna fiesta na dziesięciolecie So!Salsa
Szkoła tańca So!Salsa świętowała w sobotę swoje 10. urodziny. Jubileuszowa impreza przebiegła w bardzo gorącej atmosferze. Na gości czekały m.in. efektowne pokazy, koncert, urodzinowy tort i cztery parkiety taneczne.
Widowiskowe pokazy i urodzinowy tort
Wśród zaprezentowanych tańców znalazły się m.in. sexy dance, boogie woogie, salsa, bachata, walc czy samba. Publiczność nagradzała każdą choreografię gromkimi brawami, a w sali panowała radosna i niezwykle taneczna atmosfera.
Wieczór był także okazją do wspominania minionych lat i podziękowań - zarówno od założycieli szkoły, instruktorów, jak i od kursantów. Nie brakowało śmiechu, wzruszeń i chwil, które pokazały, jak silna i zgrana społeczność zgromadziła się wokół So!Salsa. Kulminacyjnym punktem części oficjalnej było wspólne odśpiewanie "Sto lat" i wniesienie ogromnego tortu.
Tort i pokazy taneczne na urodzinach So!Salsa
-
Lubię to
-
Super
-
Trzymaj się
-
Ha ha
-
Wow 1
-
Przykro mi
-
Wrr
- Wszystkie 1
Impreza na cztery parkiety
Uczestnicy mieli do dyspozycji aż cztery parkiety taneczne, każdy w innym stylu muzycznym. Na salach królowały Salsa, Bachata, Kizomba/Urban Kiz oraz Zouk. Dzięki temu każdy mógł znaleźć muzykę odpowiadającą jego tanecznym preferencjom lub spróbować czegoś nowego.
Dzięki różnorodnym setom impreza przypominała międzynarodowe festiwale taneczne, gdzie każdy styl ma swoje miejsce i przestrzeń do rozwoju. Energia płynąca od DJ-ów i publiczności mogłaby zasilić tego wieczoru całe miasto. Nie co dzień bowiem ma się okazję być na imprezie, na której nie dość, że wszyscy lubią tańczyć, to jeszcze robią to naprawdę świetnie.
Choć z powodu pogody na dachu szkoły nie przygotowano parkietu, uczestnicy mogli wejść na taras widokowy, żeby podziwiać panoramę miasta. Widoczna była m.in. trwająca równolegle impreza kończąca sezon na Ulicy Elektryków.
Program wydarzenia był niezwykle bogaty. Na scenie wystąpił zespół Ines, wprowadzając publiczność w gorące, latynoskie brzmienia. Na uczestników czekały także liczne niespodzianki, m.in. fotobudka 360, która pozwalała uwiecznić taneczne chwile w kreatywny sposób, oraz bar.
Kto wygra 6000 euro? Ruszył Gdański Festiwal Tańca
Dziesięć lat w rytmie tańca
So!Salsa od dekady buduje społeczność, w której taniec jest nie tylko pasją, ale też sposobem na spędzanie wspólnie czasu. Jubileuszowa impreza pokazała, jak silne więzi udało się stworzyć w ciągu tych lat. Na parkietach tańczyli obok siebie zarówno doświadczeni instruktorzy, jak i osoby, które dopiero rozpoczynają swoją przygodę z tańcem. Była to naprawdę gorąca noc i godne świętowanie dekady So!Salsa.
Wydarzenia
Miejsca
Opinie wybrane
-
2025-09-28 18:45
Ta ankieta jest bardzo smutna bo to znaczy ze 1/3 ludzi nie lubi tańczyć. (4)
Ja sam nie uważam siebie za spadkobiercę Freda Astaire ale mimo to przyznam ze taniec wyzwala radość życia.
- 4 5
-
2025-09-29 11:17
Wyobraź sobie że są znacznie przyjemniejsze sposoby wyzwalania radości życia: seks, pływanie, saunowanie, trekking, jazda na rowerze... Pewnie jeszcze trochę innych by się znalazło. Tokowanie w zamkniętym pomieszczeniu? Nie, dziękuję
- 0 0
-
2025-09-29 08:05
taniec w układzie ? na 8 ?
to ci cos wyzwala ?:D
- 0 0
-
2025-09-28 19:07
(1)
wolę muzyki słuchać, niż do niej tańczyć
- 1 0
-
2025-09-28 21:39
Jedno wspiera drugie.
- 1 1
-
2025-09-28 19:46
Miejsce, gdzie taniec staje się pasją (1)
Pierwszy raz trafiliśmy z żoną do So Salsy w 2018 roku na salsę i bachatę. Pamiętam, że szczególnie jesienią trudno było się zmobilizować do wyjścia z domu po pracy, ale gdy już weszliśmy na zajęcia, całe zmęczenie znikało. Ta energia, muzyka, uśmiechy nagle dzień stawał się dłuższy, a człowiek wychodził naładowany pozytywnie.
Z czasemPierwszy raz trafiliśmy z żoną do So Salsy w 2018 roku na salsę i bachatę. Pamiętam, że szczególnie jesienią trudno było się zmobilizować do wyjścia z domu po pracy, ale gdy już weszliśmy na zajęcia, całe zmęczenie znikało. Ta energia, muzyka, uśmiechy nagle dzień stawał się dłuższy, a człowiek wychodził naładowany pozytywnie.
Z czasem zaczynasz odkrywać nie tylko sam taniec, ale i to, jak pięknie latino jest skomponowane ile tam radości i jak naturalnie prowadzi do ruchu.
Ogromny plus, że właściciele są jednocześnie instruktorami widać, że to szkoła z duszą, z pasją, która udziela się każdemu. My z żoną zdążyliśmy nawet wystąpić w pokazie, zanim na świecie pojawiło się nasze dziecko. Potem zrobiliśmy przerwę, ale teraz, kiedy jest już bardziej samodzielne, wróciliśmy. I wiecie co? Po trzech latach zastaliśmy to samo ciepło i energię, ale w jeszcze większej społeczności i w pięknie rozbudowanej przestrzeni. Robi wrażenie!
Życzymy kolejnych dziesięciu (i więcej) lat tak pięknej historii- 11 1
-
2025-09-28 21:34
Sosalsa to taneczna korporacja. Nie ma tam miejsca na pasję, liczy się kasa z kursantów
- 3 1
-
2025-09-29 11:15
Uwierz że naprawdę są przyjemniejsze sposoby wyzwalania radości życia: seks, pływanie, saunowanie, jazda na rowerze... Jeszcze kilka innych by się znalazło. Tokowamie w zamkniętym pomieszczeniu? Nie, dziękuję
- 0 4
Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.



