14 lutego goście VI Balu Równych Szans pokazali, że miłość można świętować na wiele sposobów. W Teatrze Szekspirowskim w Gdańsku
spotkali się ci, którzy tego wieczoru chcieli podzielić się sercem i wsparciem z innymi.
Wieczór został zaplanowany tak, by połączyć elegancję balu z ideą wspólnoty i wrażliwości społecznej.
Na gości czekały występy artystyczne, część oficjalna z wystąpieniami organizatorów i partnerów wydarzenia, a także momenty szczególnie poruszające - historie, które przypominały, dlaczego ten bal ma tak ważny sens. Nie zabrakło również części integracyjnej i tanecznej, która pozwoliła uczestnikom świętować w atmosferze radości i wzajemnej życzliwości.
Tradycyjnie ważnym elementem wydarzenia była także forma wsparcia charytatywnego - aukcje i inicjatywy, dzięki którym realna pomoc mogła trafić do potrzebujących.
Wszystko z miłości. Otwarcie VI Balu Równych Szans
Wieczór rozpoczął zespół
Dagadana, który wprowadził gości w ciepłą, pełną energii atmosferę. Przy okrągłych stołach zasiedli przedstawiciele świata kultury, biznesu i samorządu, łącząc się wokół wspólnej idei wsparcia działań Fundacji "Ja Też". Oficjalnego otwarcia dokonały trzy wyjątkowe kobiety:
Agata Grenda, dyrektor Gdańskiego Teatru Szekspirowskiego,
Monika Chabior, zastępczyni prezydenta ds. rozwoju społecznego i równego traktowania, oraz
Małgorzata Bulczak, prezes Fundacji "Ja Też".
- Dzisiejszy wieczór jest wieczorem celebracji miłości w tym najpiękniejszym aspekcie, gdzie będziemy mówić o trosce, odpowiedzialności, wsparciu i obecności. Chcemy budować społeczność otwartą na wszystkich ludzi, którzy potrzebują wsparcia, niezależnie od przyczyny - czy jest to wada genetyczna czy nieszczęśliwe wydarzenie. Chcemy, aby w tej społeczności wszyscy byli szczęśliwi i nikt nie lękał się przyszłości. Chcę, żebyście myśleli o tym, że miłość przezwycięży wszystko - mówiła Małgorzata Bulczak.Szczególnie poruszającym momentem wieczoru było wręczenie gościom "walentynek" przez najmłodszych podopiecznych Fundacji "Ja Też". Każdy z uczestników otrzymał symboliczne serce, a tej wyjątkowej chwili towarzyszył utwór, który stał się hymnem Fundacji "Ja Też" w wykonaniu SPARK i Artura Gadowskiego.
Po kolacji - serwowanej w formule przystawki i
dania głównego do stolików, a następnie uzupełnionej bufetem słodkim i wytrawnym - goście mogli zapoznać się z aukcjami cichymi. Wśród nich znalazły się m.in. voucher do restauracji
Fisherman, zestaw biżuterii z bursztynu, skrzynka wyrobów cukierniczych od Cukierni Cremo w Pruszczu Gdańskim czy pakiet wellness od
Grano Solmarina.
Kulminacyjnym momentem wieczoru były aukcje prowadzone przez Przemysława Kossakowskiego, znanego z programu "Down The Road. Zespół w trasie". Choć w tym roku zabrakło zapowiadanego współprowadzącego, Jana Skiby, podopiecznego fundacji, licytacjom towarzyszył zespół Dagadana, nadając im lekkości i artystycznego charakteru.
Otworzyli serca i portfele
Wśród wylicytowanych pozycji znalazły się m.in.: całodzienny rejs z Maciejem Kotarskim (
6 tys. zł), obraz "Eidos Miłości. Nirmanakaya. Dwa oddechy" dr Małgorzaty Karczmarzyk (
10 tys. zł), warsztat dialogu malarskiego z dr Małgorzatą Karczmarzyk wraz z noclegiem w
Hotelu Arche Dwór Uphagena (
2,5 tys. zł), wizyta w Parlamencie Europejskim w Brukseli i spotkanie z Magdaleną Adamowicz (
3 tys. zł), kolacja dla dwojga w
Arco by Paco Pérez (
3,5 tys. zł), weekend w
Żurawiej Ostoi na Kaszubach (
2 tys. zł), rzeźba autorstwa Tomasza Radziewicza (
12,5 tys. zł).
Szczególne emocje wzbudziła licytacja pakietu Gdańskiego Teatru Szekspirowskiego, obejmującego bilety na kultowy spektakl "1989" wraz z płytą muzyczną, zwiedzanie teatru z dyrektor Agatą Grendą, otwarcie dachu dla zwycięzcy, zaproszenie na koncert Dagadany i wybrany spektakl
Festiwalu Szekspirowskiego.
Zacięta rywalizacja dwóch uczestników sprawiła, że nagroda została podwojona - obie oferty osiągnęły po 37 tys. zł. Nie mniej poruszająca była "licytacja w ciemno", zakończona kwotą
11 tys. zł - zwycięzcy otrzymali 7-daniową kolację degustacyjną w restauracji
L'Entre Villes w Sopocie oraz voucher do
Thera Wellness.
Z głośnej licytacji zebrano łącznie
124,5 tys. zł. Nie jest to jednak pełna kwota z wszystkich aukcji, ponieważ wciąż zliczane są jeszcze aukcje ciche.
Wieczór dopełnił występ
Lenki Marciniak, która wykonała utwór "Nic dwa razy się nie zdarza", a po zakończeniu części oficjalnej scenę przejął
Rarytas Live Band. Bal płynnie przeszedł w spokojną, elegancką celebrację - pełną rozmów, wdzięczności i poczucia wspólnoty.
Więcej niż bal - idea równości i wsparcia
Bal Równych Szans to wydarzenie, które od lat łączy środowiska biznesowe, samorządowe i społeczne wokół wspólnej idei - wyrównywania szans i budowania bardziej otwartego, empatycznego społeczeństwa. Ma charakter charytatywny, a jego celem jest wsparcie osób i inicjatyw działających na rzecz integracji, dostępności i przeciwdziałania wykluczeniu.
To wieczór, który pokazuje, że elegancja może iść w parze z wrażliwością, a świętowanie - z odpowiedzialnością. Miejsce wydarzenia nie jest przypadkowe. Gdański Teatr Szekspirowski od lat konsekwentnie realizuje ideę otwartości i włączania społecznego, zatrudniając osoby z zespołem Downa. To nie jednorazowa inicjatywa, lecz stały element funkcjonowania instytucji, wpisany w jej wartości i codzienną praktykę. Teatr pokazuje, że kultura może być przestrzenią realnych szans zawodowych i partnerskiej współpracy.
- Osoby z zespołem Downa pracują w Teatrze Szekspirowskim nie tylko po stronie administracyjnej, nie tylko w obsłudze widza, ale są też artystami, którzy za swoje występy otrzymują wynagrodzenie. Podopiecznych fundacji "Ja Też" możecie zobaczyć m.in. w spektaklu "Anatomia Ciszy", który gorąco polecam. Przyjdźcie na niego z nastoletnimi dziećmi. Spektakl pokazuje, że osoby z zespołem Downa mają takie same problemy jak my. Ten spektakl robi ogromne wrażenie - zachęcała ze sceny Agata Grenda, dyrektor Gdańskiego Teatru Szekspirowskiego.