31. Bieg św. Dominika i mistrzostwa Polski na 10 km. Sensacje i pogrom faworytów

Jacek Główczyński
3 sierpnia 2025, godz. 09:45
Opinie (7)
  • Dariusz Boratyński (nr 45) zdetronizował Mateusza Kaczora (1) i w debiucie w Biegu św Dominika od razu został mistrzem Polski na 10 km. Ubiegłoroczny mistrz był czwarty.
  • Mykoła Mevcha został sensacyjnym triumfatorem 31. Biegu św. Dominika. To dopiero trzecie zwycięstwo reprezentanta Ukrainy w historii gdańskiej imprezy.
  • Pierwsza sensacja mistrzostwach Polski na 10 kilometrów w biegu ulicznym miała miejsce już na starcie, gdy w gronie 40 zawodników zabrakło faworyzowanego Macieja Megiera.
  • Dariusz Boratyński był drugi w 31. Biegu św Dominika oraz pierwszy w mistrzostwach Polski na 10 kilometrów, a występ w Gdańsku okrasił nowym rekordem życiowym.

W mistrzostwach Polski mężczyzn na 10 kilometrów, które zwieńczyły 31. Bieg św. Dominika, sensacja goniła sensację, co przełożyło się na pogrom faworytów. Po raz trzeci w historii gdańskiej imprezy najlepszy okazał się reprezentant Ukrainy. Mykoła Mevcha o trzy sekundy wyprzedził Dariusza Boratyńskiego. Poza podium znalazł się broniący tytułu Mateusz Kaczor, inny z faworytów - Sebastian Nowicki padł w połowie trasy i dalej już nie pobiegł, a w ogóle na starcie nie pojawił się Maciej Megier. Młodzieżowy mistrz Europy przegrał z... koronawirusem. Na o połowę krótszym dystansie wśród kobiet triumfowała Julia Koralewska (AZS AWFiS Gdańsk). Łącznie przez ok. 4 godziny na ulicach Głównego Miasta zaprezentowało się ponad 1,5 tys. uczestników.







31. Bieg św. Dominika. Ponad 1,5 tysiąca uczestników



Klub Lekkoatletyczny Lechia Gdańsk już po raz 31. przygotował festiwal biegowy, który odbył się na ulicach Głównego Miasta. W rywalizacji wzięło udział ponad 1,5 tysiąca uczestników. Pierwsza z konkurencji wystartowała przed godziną 14, a ostatni zawodnicy, rywalizujący w mistrzostwach Polski, metę, która była zlokalizowana w pobliżu fontanny Neptuna, osiągali po godziny 18.

Około tysiąc osób wystartowało w prologu "Goń św. Dominika", który uświetnił 80-lecie Lechii Gdańsk

  • Lubię to Lubię to 6
  • Super Super 3
  • Trzymaj się Trzymaj się 2
  • Ha ha Ha ha 10
  • Wow Wow 4
  • Przykro mi Przykro mi 10
  • Wrr Wrr 21
  • Wszystkie 56


- W prologu "Goń św. Dominika" zaprezentowało się ok. tysiąca uczestników. Barwny tłum w zielonych koszulkach z okazji 80-lecia Lechii Gdańsk wystartował na tradycyjną trasę o długości 1412 metrów. W PFRON Cup zaprezentowało się 35 niepełnosprawnych, a trzech z nich wystartowało także w biegu na 5 kilometrów. Na tym dystansie wśród kobiet mieliśmy przyrost o 30 proc. Natomiast u panów rozeszły się wszystkie pakiety last minute, a pewnie, gdybyśmy mieli jeszcze ze 30 numerów startowych, to też byliby chętni. Okazuje się, że promocja imprezy tuż przed startem, za pośrednictwem trojmiasto.pl czy Radia Gdańsk, zachęca do wzięcia udziału tych, którzy przyjechali do Gdańska na wakacje. Przychodzą w dniu zawodów. W tym roku mieliśmy Amerykankę, Norwegów czy Czechów. Wprowadziliśmy też trochę innowacji pozasportowych. Była kolektura Lotto oraz prezentacja Auto Padre Schewe z samochodami baic. W mistrzostwach Polski były niespodzianki, gdyż nie dali rady faworyci: Mateusz Kaczor, który przygotowuje się do startu w maratonie w mistrzostwach świata w Tokio na 5 km oraz Sebastian Nowicki, a przed startem dostaliśmy informację, że po treningu u Maćka MegieraSzymona Skalskiego wykryto koronawirus. Szkoda, gdyż ten pierwszy miałby duże szanse na zwycięstwo i dobry wynik. Pogoda dla najlepszych była dobra. Nadeszła bryza i znacznie obniżyła się wilgotność, która była podczas wcześniejszych konkurencji - podsumowuje Stanisław Lange, dyrektor KL Lechia Gdańsk i zarazem dyrektor 31. Biegu św. Dominika.


Od bezpłatnego prologu dla wszystkich chętnych po mistrzostwa Polski elity



Bieg św. Dominika to tradycyjna integracja wielu pokoleń biegaczy oraz miejsce spotkań amatorów z profesjonalistami, a także realizacji programu dla niepełnosprawnych "Integracji poprzez sport". W prologu start był całkowicie bezpłatny, a dodatkowo można było otrzymać pamiątkową koszulkę, pakiecik regeneracyjnych oraz wziąć udział w losowaniu nagród rzeczowych. Natomiast w biegach na 5 km wszyscy na mecie otrzymywali dodatkowo pamiątkowe medale. Piotr Pobłocki na tym dystansie ustanowił rekord Polski 60-latków.



Medal 31. Biegu św. Dominika

31. Bieg św. Dominika, 2.08.2025 - konkurencje


  1. Bezpłatny Prolog "Goń św. Dominika" 1412 m
  2. Frame Running oraz Wyścig "Wózkarzy" Kobiety i Mężczyźni - PFRON CUP
  3. Bieg Kobiet 5 km - GAiT CUP
  4. Bieg Mężczyzn 5 km - ENERGA CUP
  5. Bieg Elity Mężczyzn, 16.PZLA Mistrzostwa Polski 10 KM


W prologu nie prowadzono klasyfikacji. W pozostałych konkurencjach triumfowali:

  • Frame Running - Małgorzata Kotecka (Budzyń) i Mieczysław Żurawski (Piła)
  • Handbike - Katarzyna Zubowicz (Wydminy) i Kamil Najdrowski (Kurzętnik)
  • Wózki zwykłe - Wioletta Milewska (Bemowizna) i Adam Formela (Kiełpino)
  • 5 km - Julia Koralewska (AZS AWFiS Gdańsk) i Jacek Stadnik (Zielona Góra)


O przebiegu tych zmagań szerzej pisać będziemy w artykułach, które ukażą się w poniedziałek i wtorek, 4 i 5 sierpnia.



Koronawirus znów zaatakował



W historycznym zestawie dokumentującym Bieg św. Dominika, które rozpoczyna się w 1994 roku, jest tylko jedno wolne miejsce. W 2020 roku impreza nie odbyła się w powodu epidemii Covid-19. Niespodziewanie przed tegorocznymi mistrzostwami Polski na 10 kilometrów koronawirus znów zaatakował i wykluczył ze startu młodzieżowego mistrza Europy, który zapowiadał odniesienie zwycięstwa. Lekkoatlecie SKLA Sopot przepadło tym samym około 2 tysiące euro, które by zainkasował, gdyby zdobył nie tylko tytuł mistrza Polski, ale i jako pierwszy osiągnął metę w Gdańsku.

31. Bieg św. Dominika. Mistrz Polski na ulicy może zarobić 2 tys. euro 31. Bieg św. Dominika. Mistrz Polski na ulicy może zarobić 2 tys. euro
Maciej Megier młodzieżowym mistrzem Europy w biegu na 3 km z przeszkodami Maciej Megier młodzieżowym mistrzem Europy w biegu na 3 km z przeszkodami

- W dniu startu gorączka spadła do 37 stopni Celsjusza i Maciek nawet deklarował chęć startu i bieg nie tylko o pobicie rekordu życiowego, co o 1. miejsce, ale uznałem, że jest zbyt duże ryzyko. W drugiej części sezonu mamy zaplanowane jeszcze trzy starty, a w grudniu mistrzostwa Europy w biegach przełajowych, dlatego zawodnik musi się w pełni wyleczyć, aby nie było później żadnych perturbacji - informuje Zbigniew Rolbiecki, trener m.in. Megiera.


Sensacja i pogrom faworytów. Trzeci ukraiński triumfator



Nieobecność młodzieżowego mistrza Europy była pierwszą, ale nie ostatnią sensacją. Im dłużej trwał bieg elity, tym obserwowaliśmy coraz większy pogrom faworytów. Mateusz Kaczor, który do Gdańska przyjechał prosto z wysokogórskiego zgrupowania we Włoszech, biegł w pierwszym szeregu tylko przez 3 kilometry. Ostatecznie nie tylko nie obronił tytułu, ale w ogóle nie wystarczyło dla niego miejsca na podium. Po spędzeniu na trasie niespełna 15 minut padł na ulicę Sebastian Nowicki i już nie pozbierał się do dalszego biegu. Wycofał się również Mateusz Niemczyk, 7. i 8. w dwóch ostatnich edycjach.



Od 4. kilometra systematycznie przewagę nad resztą stawki powiększali: Mykoła MevchaDariusz Boratyński. Przed startem nikt na nich nie stawiał. Triumfatorem 31. Biegu św. Dominika w czasie 29:14 został Ukrainiec. Polak był o 3 sekundy wolniejszy. Jest to dopiero trzeci triumf zawodnika tej nacji w historii gdańskiej imprezy. Jego rodacy wygrywali w 2016 (Dmytro Laszyn) i w 2021 roku (Mykoła Jachymczuk). Ponadto mieliśmy 16 zwycięstw Kenijczyków i 12 Polaków.



Mykoła Mevcha: Pobiegłem na 105 procent możliwości



Mykoła Mevcha w październiku skończy 31 lat. Wywodzi się z Kijowa. Niegdyś specjalizował się w biegach średnich na 800 i 1500 metrów, startował też na 3 km z przeszkodami. Później postawił na bieganie na ulicy. W tym roku był 4. w półmaratonie w Karlowych Varach. Dobrze zna też polskie imprezy. Na liczniku ma m.in. maratony w Warszawie i Dębnie. Dwa lata temu debiutował w Biegu św. Dominika, a przed rokiem wygrał bieg po plaży w Jarosławcu.

Jubileuszowy Bieg św. Dominika w cieniu tragedii. Ponad tysiąc uczestników Jubileuszowy Bieg św. Dominika w cieniu tragedii. Ponad tysiąc uczestników

- W Gdańsku startowałem po raz drugi. Dwa lata temu zająłem 4. miejsce. Teraz wszystko ułożyło się po mojej myśli i wygrałem. Wiedziałem, że będą tutaj mocni Polacy, ale od początku z trenerem zakładaliśmy, że biegnę o zwycięstwo. Marzyliśmy, aby zrobić niespodziankę. Przy trasie byli moi znajomi, którzy trzymali za mnie kciuki, a ich doping popychał mnie jeszcze mocniej do przodu. Do 300 metrów przed metą noga w nogę walczyłem z Darkiem, ale na finiszu tym razem ja byłem lepszy. Cztery tygodnie biegaliśmy razem i to on wygrał. Jednak w ostatnim czasie solidnie potrenowałem. Zrobiłem m.in. dwa długie biegi, w dobrym tempie na 20-25 kilometrów. Do tego wyszedłem w bardzo dobrym nastawieniu. Dzięki temu zaliczyłem najlepszy wynik w tym roku na tym dystansie i niewiele zabrakło mi do rekordu życiowego, który wynosi 29:08. Jestem bardzo zadowolony. Mogę powiedzieć, że to był bieg nawet na 105 procent - ocenia Mykoła Mevcha.

Katalog.trojmiasto.plDoskonałe miejsca na wypoczynek



Dariusz Boratyński został mistrzem Polski z rekordem życiowym na 10 km



Dariusz Boratyński dotychczas największe sukcesy osiągał w półmaratonie. W tym roku został wicemistrzem Polski seniorów, a cztery lata temu zdobył brązowy medal. Mistrzem kraju był wcześniej dwukrotnie (2018, 2019), ale tylko w biegach przełajowych i to w kategorii do lat 23. W Biegu św. Dominika 28-latek z AZS AWF Wrocław debiutował.

Duopak, czyli tańsze bieganie z Lechią Gdańsk. Kolejna szansa na start już we wrześniu Duopak, czyli tańsze bieganie z Lechią Gdańsk. Kolejna szansa na start już we wrześniu

- Dla mnie wyniki tego biegu nie są zaskoczeniem, a jedynie zaskoczeniem jest to, że nie wygrałem. Mój trener klubowy jest szkoleniowcem reprezentacyjnym i był z Mateuszem Kaczorem na zgrupowaniu wysokogórskim. Wiedziałem, że on wcześniej od razu po takich przygotowaniach nie startował w tak mocnym biegu i ten "zjazd" może odczuwać. Natomiast z Mykołą już się ścigałem w tym roku. Przed miesiącem pokonałem go z łatwością, ale najwyraźniej od tamtego momentu zrobił formę, wraca do wyników, które osiągał 2-3 lata temu. Ja też od tamtego biegu jestem w lepszej dyspozycji. Wynikiem 29:17 poprawiłem rekord życiowy o kilka sekund. Jak się oderwałem razem z Mevchą to już nie chciałem szarżować, aby nie stracić złotego medalu mistrzostw Polski, gdyż to był cel numer jeden, a dopiero w drugiej kolejności wygranie całego biegu. W Gdańsku wcześniej startowałem tylko na Memoriale Żylewicza, kilka razy na stadionie. Tutaj biegłem pierwszy raz. Trasa jest fajna, chociaż trudna technicznie. Zdaje się, że to mnie preferowało, bo dobrze biegam też biegi przełajowe, które są właśnie po nierównej nawierzchni, mają dużo zakrętów, wymagają zmiany rytmu biegu. Natomiast na finiszu rywal zachował więcej sił. Ja troszkę za szybko pobiegłem pierwsze dwa okrążenia. Planowałem je biec po 4 sekundy wolniej na kilometrze - podsumowuje Boratyński, który w klasyfikacji mistrzostw Polski wyprzedził: Dawida Borowskiego (29:59) i Oliwiera Mutwila (30:04).
Najlepsi w 31. Biegu św. Dominika i w mistrzostwach Polski mężczyzn na 10 kilometrów.


Kluby sportowe

Wydarzenia

Opinie (7) 1 zablokowana

  • klub niemiecki do5 ligi

    • 3 2

  • Pewnie tak szybko z frontu uciekał, ze

    Załapał się na bieganie w Gdańsku

    • 10 12

  • O swiety Dominiku, co sie wyprawia w tym gdanskim smietniku?

    • 6 4

  • (1)

    A mykola skoro w takiej formie, to czemu nie na froncie?

    • 12 6

    • Dlatego że reprezentuje swój kraj jako zawodowiec

      Ale buraku nie zrozumieć tego

      • 2 3

  • I pomyśleć, że gość chory na covid wahał czy jeszcze nie wystartować

    a 5 lat temu zamknęliby go na miesiąc kwarantanny i kazaliby pisać testament

    • 3 0

  • Dlatego ta impreza jest taka fantastyczna tutaj moze zdarzyc sie wszystko wszyscy faworyci odpadli i zajeli słabe miejsca

    Kolejny niby sie nagle przed startem zaraził wirusem :) A tutaj mieliśmy same niespodzianki wynikach i dlatego ta impreza jest jedna z najlepszych w Polsce.

    • 0 0

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

KL Lechia Gdańsk

KL Lechia Gdańsk

Organizator imprez:
- czwartki lekkoatletyczne
- Memoriał Żylewicza
- Bieg św. Dominika
- Puchar Poczty Polskiej

Relacje LIVE

Najczęściej czytane