AMW Arka rozpoczęła budowanie składu na nowy sezon Orlen Basket Ligi od mocnego uderzenia. Klub znad morza potwierdził transfer doświadczonego rozgrywającego, Kamila Łączyńskiego. Zawodnik podpisał roczną umowę z opcją przedłużenia o kolejny sezon. 36-latek był kluczową postacią w zespole Anwilu Włocławek, jednak w trakcie pierwszego meczu półfinałowego z Legią Warszawa odniósł kontuzję urazu mięśnia dwugłowego uda i do gry już nie wrócił.
Bartłomiej Wołoszyn: Po takim sezonie AMW Arki Gdynia rewolucja w składzie jest wskazana
Transferowa bomba na rynku Orlen Basket Ligi
Kamil Łączyński to jeden z najbardziej doświadczonych i utytułowanych rozgrywających w polskiej lidze, który przez lata stanowił o sile Anwilu Włocławek. W latach 2015-2019 poprowadził klub do największych sukcesów ostatniej dekady - dwukrotnego mistrzostwa Polski, Superpucharu (2017), a jego wybitna postawa w finałach przyniosła mu tytuł MVP serii finałowej w sezonie 2017/2018. Po kilku sezonach wrócił jeszcze raz do Włocławka, gdzie dołożył m.in. brązowy medal i pomógł sięgnąć włocławianom po FIBA Europe Cup.
W poprzednim sezonie Kamil Łączyński rozegrał łącznie 33 spotkania ligowe w barwach Anwilu Włocławek - czwartej drużyny Orlen Basket Ligi. Na ten bilans złożyło się 30 meczów sezonu zasadniczego oraz trzy pojedynki w ćwierćfinałowej serii play-off przeciwko Arrivie Polskiemu Cukrowi Toruń. Doświadczony rozgrywający notował średnio 7,7 punktu oraz 6,1 asysty na mecz, będąc jednym z głównych kreatorów gry zespołu.
Mimo zaawansowanego jak na sportowca wieku, Łączyński spędzał na parkiecie sporo minut - również z konieczności, gdyż kontuzje
Luke'a Nelsona często zmuszały go do maksymalnego wysiłku i przejmowania większej odpowiedzialności za rozegranie.
Mantas Cesnauskis trenerem AMW Arki Gdynia
Weteran po przejściach
Po graniu na różnych młodzieżowych etapach EuroBasketu, m.in. w kategorii U-16 (2005, 15. miejsce) oraz U-18 dywizji B (2006), Kamil Łączyński znalazł swoje miejsce w seniorskiej reprezentacji Polski. Zadebiutował w niej w 2014 roku podczas eliminacji do Mistrzostw Świata. Miał istotny udział w awansie Polski na Mistrzostwa Świata FIBA 2019 w Chinach i pełnił ważną rolę w kadrze prowadzonej przez trenera
Mike'a Taylora.
AMW Arka Gdynia przegrała, ale zostaje w lidze. Pomogły Dziki Warszawa
Jeśli zdrowie dopisze, Kamil może odegrać w Gdyni bardzo ważną rolę. Doświadczony rozgrywający pokazał w minionym sezonie, że mimo 36 lat wciąż potrafi kontrolować tempo gry i rozdzielać piłki z dużą precyzją. Warunkiem jego wysokiej efektywności będzie jednak unikanie kontuzji, które w przeszłości potrafiły wykluczyć go z kluczowych momentów sezonu. Wsparcie w postaci solidnego zmiennika na pozycji rozgrywającego pozwoliłoby mu lepiej zarządzać siłami i maksymalnie wykorzystać boiskowe atuty w barwach AMW Arki.
Nowe rozdanie w Gdyni pod przywództwem Mantasa Cesnauskisa
Transfer Kamila Łączyńskiego to wyraźny sygnał, że
AMW Arka Gdynia rozpoczyna proces budowania bardziej stabilnego i doświadczonego składu na sezon 2025/2026. Klub, który w poprzednim sezonie przeszedł trenerskie zawirowania (prowadziło go aż trzech różnych szkoleniowców) i utrzymał się w elicie dzięki lepszemu bilansowi bezpośrednich spotkań ze Spójnią Stargard, teraz pod wodzą
Mantasa Cesnauskisa planuje stworzyć drużynę zdolną do walki o miejsce w fazie play-off.
Arka Gdynia - ruchy transferowe lato 2025
Przyszli: Kamil Łączyński (Anwil Włocławek, kontrakt do 30.06.2026 z opcją przedłużenia o kolejny rok)
Mogą przyjść: Jarosław Zyskowski (koniec kontraktu z Treflem Sopot)
Odeszli:Stefan Djordjevic
Nemanja Nenadić
Łukasz Kolenda (Rostock Seawolves)
AMW Arka Gdynia - aktualna kadra pierwszej drużyny
Wiadomo, że w Gdyni pozostanie
Jakub Garbacz. Rzucający obrońca nie ma za sobą najlepszego sezonu, jednak po kolejnej trenerskiej roszadzie ma otrzymać czystą kartę i pomóc drużynie wrócić na wyższy poziom. Włodarze klubu liczą, że pod wodzą nowego szkoleniowca gracz odzyska formę sprzed lat i ponownie stanie się jednym z liderów zespołu. Kolejne wzmocnienia są już tylko kwestią czasu.
Z kolei sporo słyszy się o zainteresowaniu
Jakubem Szumertem przez Zastal Zielona Góra.
Nemanja Nenadić opuścił Gdynię i będzie szukał nowych wyzwań, być może w Orlen Basket Lidze. Nieznana jest również przyszłość
Łukasza Kolendy, który po wielu latach chęci być może w końcu ruszy na podbój europejskiej koszykówki. Jego przyszłym pracodawcą ma zostać niemiecki Rostock Seawolves.
Srebrny medal wywalczony przez GTK Gdynia w mistrzostwach Polski U13
Na ten moment nikt więcej z wyjątkiem Łączyńskiego nie figuruje na stronie klubowej w zakładce kadry 1. zespołu. Część zawodników jest w trakcie rozmów z klubem i ich przyszłość jest jeszcze nieznana. Wśród rozmówców jest również
Adam Hrycaniuk, który wyraził chęć do gry również w nadchodzących rozgrywkach.