W spotkaniu kończącym piątą serię, 6. kolejkę gier Orlen Basket Ligi, AMW Arka Gdynia przegrała w Polsat Plus Arena z Dzikami Warszawa 78:96 (27:19, 21:26, 14:21, 16:30). Przyjezdni zdominowali drużynę Mantasa Cesnauskisa w drugiej połowie, wygrywając tę część gry różnicą 21 punktów.
AMW Arka: Tubutis 17 (3x3), Garbacz 14 (3x3), Ljubicic 10 (5 zb.), Okauru 7, Łączyński (5 as.) - Ramey 12 (2x3, 6 as.), Zyskowski 10 (2x3, 6 zb.), Barrett 8 (6 zb.), Hrycaniuk, Kowalczyk
Dziki: Horton 20 (8x3, 6 zb.), Caruthers 10 (7 as.), Vander Plas 10 (1x3, 5 zb.), Frąckiewicz 10, Soares 5 (1x3) - Kamiński 14 (2x3), Oguama 10, Chavez 8 (2x3), Grochowski, Aleksandrowicz
Przeczytaj relację ze spotkań pozostałych trójmiejskich drużyn
Energa Trefl Sopot - Tauron GTK Gliwice 97:61. Energetyczne derby bez historii
VBW Gdynia zwyciężyła w Poznaniu. Kapitan Barbora Wrzesiński poprowadziła zespół
Przed meczem pamiątkową koszulkę z liczbą 330, oznaczającą liczbę spotkań w barwach gdyńskiego klubu, otrzymał
Adam Hrycaniuk, dla którego jest to 12. sezon w barwach AMW Arki.
Śląsk Wrocław - AMW Arka Gdynia 87:68. Seria zwycięstw żółto-niebieskich przerwana
Pierwsze minuty stały pod znakiem nieskuteczności. Gdynianie z pięciu pierwszych rzutów wykorzystali tylko jeden. Problemy mieli zwłaszcza wysocy gracze AMW Arki, którzy po dobrych dograniach pudłowali z dobrych pozycji. Z tej nieskuteczności wyłamał się
Jakub Garbacz, który w ciągu 150 sekund dwa razy trafił za trzy. Goście na pierwsze punkty czekali 115 sekund, wcześniej pudłując dwa razy z linii rzutów osobistych. Gdynianie nie mogli się wstrzelić za dwa, ale trafiali za trzy. Po trzeciej "trójce" autorstwa
Michaela Okauru gospodarze prowadzili 9:2. Obie drużyny poprawiły swoją skuteczność.
Einaras Tubutis, który na początku miał problemy z trafieniem do kosza, dwukrotnie trafił za "trzy" (16:7). Jego drugie trafienie było czwartym na cztery próby. Gości w grze utrzymywał najskuteczniejszy gracz ligi Landrius Horton, który po 7,5 gry miał w dorobku 9 z 13 punktów Dzików, w tym 3 za trzy. W ostatnich 140 sekundach obie drużyny postawiły na rzuty za trzy punkty. Na czwarte trafienie Hortona odpowiedział
Jarosław Zyskowski i w 10. minucie AMW Arka prowadziła 24:19. W ostatniej sekundzie pierwszej kwarty daleką "trójkę" trafił
Courtney Ramey (27:19). W pierwszej kwarcie goście trafili 5 z 12 za trzy, a za dwa punkty próbowali rzucać tylko 3 razy. Bardziej zbilansowana była ofensywa gdynian. Gospodarze trafili 10 z 17 rzutów, w 6 z 8 za trzy.
AMW Arka Gdynia. Einaras Tubutis o świetnym starcie: Wierzymy w swoją pracę
Na początku drugiej kwarty było sporo błędów z obu stron. Gdynianie po efektownym wsadzie Tubutisa prowadzili 10 punktami (33:23), wystarczyła chwila nieuwagi w defensywie i w ciągu 30 sekund Dziki zdobyły 5 punktów, zmniejszając straty do 5 punktów (28:33). Gra obu drużyn była nierówna. AMW Arka po trafieniu za trzy punkty Zyskowskiego powiększyła przewagę do 9 punktów (40:31), ale po raz kolejny niecelny rzut i zbyt słaby powrót do obrony pozwoliły gościom zmniejszyć straty do 5 punktów (35:42). Przyjezdni odpowiedzieli ponownie mini serią 5:0, po raz piąty za trzy trafił Horton, i w 37. minucie Dziki traciły tylko 2 punkty (40:42). Gdynianie nie mogli wypracować sobie większej przewagi, bo zmarnowali kilka dobrych pozycji, a gdy zwiększali przewagę, to za trzy trafiał Horton, zmniejszając straty przyjezdnych. Goście mieli szansę nawet na remis, ale po czasie popełnili błąd pięciu sekund przy wyprowadzaniu piłki na 9 sekund przed końcem kwarty. AMW Arka nie wykorzystała okazji, bo Ramey się poślizgnął. Pierwsza połowa skończyła się trzypunktowym prowadzeniem podopiecznych
Mantasa Cesnauskisa (48:45).
Drugą połowę gdynianie zaczęli od problemów ze skutecznością. W 23. minucie Dziki po akcji 2+1 wyszły na prowadzenie po raz pierwszy w meczu (53:51). AMW Arka marnowała kolejne rzuty i goście wyszli na 4-punktowe prowadzenie (55:51). Gdynianie odpowiedzieli trafieniem Garbacza, ale zagapili się w defensywie i warszawianie łatwe punkty spod kosza (57:53). Przyjezdni zdominowali pierwszą część trzeciej kwarty, pozwalając gdynianom w ciągu 5 minut zdobyć zaledwie 7 punktów, sami rzucając 13 (55:58). Podopieczni Mantasa Cesnauskisa do nieskuteczności dorzucali straty. Gospodarzom z trudem przychodziło zdobywanie punktów. Dopiero ostatnich dwóch minutach AMW Arka zaczęła niwelować straty. Po "trójce" Ramey do odrobienia zostały 4 punkty (60:64). Po dwóch rzutach wolnych
Luke'a Barretta gospodarze mieli tylko 2 punkty straty (62:64) na 6 sekund przed końcem kwarty. Goście mieli bardzo mało czasu, ale zdołali wykorzystać błąd w obronie gdynian i po 30 minutach prowadzili 66:62.
Zastal Zielona Góra - AMW Arka Gdynia 75:77. Zdecydowały ostatnie sekundy
AMW Arka mogła zmniejszyć straty, ale z 4 rzutów wolnych tylko jeden wykorzystał Okauru i goście powiększyli przewagę do 8 punktów (71:63). Utrzymująca się nieskuteczność gdynian w połączeniu z licznymi błędami pozwalała przyjezdnym budować przewagę. Po kolejnej stracie i przechwycie Dzików warszawianie wyszli na 14-punktowe prowadzenie (53:77). Po ponad 3 minutach gdynianie wreszcie zdobyli punkty. Dwa rzuty osobiste wykorzystał Okauru (65:79), który po chwili nie trafił z gry i popełnił faul niesportowy. Przewaga gości wzrosła do 19 punktów (84:67). AMW Arka na pierwsze trafienie z gry w czwartej kwarcie musiała czekać 5 minut. Za dwa trafił Zyskowski (67:84). Dziki mając bezpieczną przewagę spokojnie grały w ofensywie i "trójkami" gnębiły gdynian. Po trafieniach za trzy
Grzegorza Kamińskiego i Hortana (8 "trójka") przewaga przyjezdnych wzrosła do 25 punktów (94:69). W końcówce gdynianie minimalnie zmniejszyli rozmiary porażki (78:96).
Gdynia, Kazimierza Górskiego 8
3 pkt.
AMW ARKA Gdynia
Dziki Warszawa
Jak typowano
| 89% |
156 typowań |
AMW ARKA Gdynia |
|
| 0% |
0 typowań |
REMIS |
|
| 11% |
19 typowań |
Dziki Warszawa |
|
Tabela po 5 kolejkach
Koszykówka - Orlen Basket Liga
|
Drużyny |
M |
Z |
P |
Bilans |
Pkt |
|
1
|
Energa Trefl Sopot
|
5
|
5
|
0
|
465:384
|
10
|
|
2
|
Legia Warszawa
|
5
|
5
|
0
|
437:375
|
10
|
|
3
|
King Szczecin
|
5
|
4
|
1
|
424:399
|
9
|
|
4
|
Górnik Zamek Książ Wałbrzych
|
5
|
3
|
2
|
389:401
|
8
|
|
5
|
Śląsk Wrocław
|
5
|
3
|
2
|
443:412
|
8
|
|
6
|
Energa Czarni Słupsk
|
5
|
3
|
2
|
457:416
|
8
|
|
7
|
AMW Arka Gdynia
|
5
|
3
|
2
|
421:439
|
8
|
|
8
|
Zastal Zielona Góra
|
5
|
2
|
3
|
388:375
|
7
|
|
9
|
Anwil Włocławek
|
5
|
2
|
3
|
447:418
|
7
|
|
10
|
Dziki Warszawa
|
5
|
2
|
3
|
422:403
|
7
|
|
11
|
MKS Dąbrowa Górnicza
|
5
|
2
|
3
|
402:418
|
7
|
|
12
|
PGE Start Lublin
|
5
|
2
|
3
|
388:445
|
7
|
|
13
|
Arriva Lotto Twarde Pierniki Toruń
|
5
|
1
|
4
|
406:441
|
6
|
|
14
|
Miasto Szkła Krosno
|
5
|
1
|
4
|
413:440
|
6
|
|
15
|
Tasomix Rosiek Stal Ostrów Wielkopolski
|
5
|
1
|
4
|
412:452
|
6
|
|
16
|
Tauron GTK Gliwice
|
5
|
1
|
4
|
355:451
|
6
|
W rundzie zasadniczej każdy zagra z każdym mecz i rewanż. Zespoły z miejsc 1–6 uzyskują bezpośredni awans do fazy play-off. Zespoły z miejsc 7–10 zagrają w fazie play-in, a jej zwycięzcy dołączą do play-off.
Drużyny z miejsc 11–16 zakończą sezon po rundzie zasadniczej. Ostatnia drużyna zostanie zdegradowana do 1. ligi.
W ćwierćfinale i półfinale play-off gra się do trzech zwycięstw, w finale do czterech, a rywalizacja o brązowy medal toczyć się będzie na zasadzie mecz i rewanż.
Tabela wprowadzona: 2025-11-03
Wyniki 5 kolejki
- ENERGA TREFL SOPOT – Tauron GTK Gliwice 97:61 (31:13, 24:13, 20:22, 22:13)
- AMW ARKA GDYNIA - Dziki Warszawa 78:96 (27:19, 21:26, 14:21, 16:30)
- Miasto Szkła Krosno – Górnik Zamek Książ Wałbrzych 86:70 (21:19, 19:15, 21:18, 25:18)
- King Szczecin – Zastal Zielona Góra 80:66 (22:19, 21:16, 22:16, 15:15).
- Legia Warszawa – Anwil Włocławek 80:75 (27:23, 19:23, 18:14, 16:15)
- PGE Start Lublin – Tasomix Rosiek Stal Ostrów Wielkopolski 76:91 (20:25, 14:26, 20:17, 22:23)
- Twarde Pierniki Toruń – Energa Czarni Słupsk 98:111 (30:25, 21:23, 20:32, 27:31)
- MKS Dąbrowa Górnicza – Śląsk Wrocław 80:99 (17:24, 19:21, 21:27, 23:27)