- 1 Arka żegna legendarnego kapitana (6 opinii)
- 2 Arka przegrana i wykartkowana (124 opinie) LIVE!
- 3 Lechia czy Jagiellonia? Kto ma lepszych snajperów? (19 opinii)
- 4 Darcy Ward wraca do Gdańska (14 opinii)
- 5 Lechia gości lidera PKO BP Ekstraklasy (4 opinie) LIVE!
- 6 Nie żyje legendarny koszykarz Wybrzeża (14 opinii)
Arka Gdynia z tego zamierza czerpać siłę. Serafin Szota pracuje na marzenia
Arka Gdynia
Serafin Szota jest jedynym z trzech piłkarzy sprowadzonych do Arki Gdynia zimą, który wywalczył sobie miejsce w podstawowej "11". W meczu z Pogonią Szczecin obrońca próbował też wyręczyć kolegów z ofensywy, gdyż to on doszedł do najlepszej okazji na zdobycie wyrównującego gola. - Pierwszy raz o ewentualnym moim przyjściu rozmawialiśmy w maju 2025 roku. Zostałem bardzo dobrze przywitany w zespole. Jestem za to wdzięczny chłopakom, bo nie zawsze to tak wygląda. Czasami sukces można zdobyć mając świetną atmosferę w drużynie. Myślę, że to będzie nasza siła. Wierzę, że każdy zawodnik ma swoją drogę i wszystko stoi otworem. Nadal pracuję rzetelnie i ciężko, żeby swoje marzenia kiedyś pospełniać - mówi nam 26-latek, który wcześniej ze Stadionem Miejskim miał okazję się zapoznać podczas mistrzostw świata do lat 20, kiedy z biało-czerwonymi grał przeciwko Włochom.
Dlaczego Arka Gdynia nadal nie radzi sobie w ofensywie? Komu brakuje odwagi?
Jacek Główczyński: Czy mógłby pan zdradzić kulisy przenosin ze Śląska Wrocław do Arki Gdynia? Co tym zdecydowało?
Serafin Szota: Oczywiście. Wiem, że jest to dość oklepana odpowiedź i często jej zawodnicy używają. Jednak naprawdę zaangażowanie Arki w ten transfer i ta chęć, otwartość i przychylność do rozmów mi zaimponowały. Czułem, że trener Szwarga oraz dyrektor sportowy bardzo mnie chcą i widzą mnie w Arce, więc to na pewno było na duży plus. Nie ukrywam, że te rozmowy trwały dosyć długo. Pierwszy raz o ewentualnym moim przyjściu rozmawialiśmy w maju 2025 roku. Potem temat cały czas był i zimą te rozmowy poszły już bardzo szybko.
Arce zależało na pozyskaniu zawodników, którzy szybko zaadaptują się do stylu gry preferowanego przez Dawida Szwargę. Z panem od razu były rozmowy pod kątem gry w trójce obrońców?
Rozmawialiśmy i o trójce, i czwórce. Myślę, że w obu systemach bardzo dobrze bym się odnalazł. Mamy sztab na tyle elastyczny, który dobrze potrafi przekazać informacje. Myślę, że w żadnym z tych ustawień zespół nie będzie miał problemów. Wcześniej nie pracowałem z żadnym z trenerów, którzy są obecnie w Arce. Jednak grałem jako piłkarz Widzewa Łódź czy Śląska Wrocław przeciwko Rakowowi Częstochowa. Może wtedy trener Szwarga zauważył jakieś moje dobre zachowania?
Dla pana gra w trójce jako centralny bądź boczny obrońca to duża różnica?
Są to inne zadania. Grałem centralnego stopera w Widzewie i był to naprawdę wtedy mój dobry sezon w ekstraklasie. Pokazałem, że na tej pozycji też mogę sobie spokojnie poradzić. Jednak nie ukrywam, że ta druga pozycja jest bliska mojemu sercu i tu też bardzo dobrze się czuję.
Zawodnik
Serafin Szota
Średnie oceny w kolejnych meczach sezonu
Czy to, że trafił pan do Arki dopiero przed ostatnim sparingiem, był jakimś problemem i na przykład był pan na innym etapie przygotowania niż nowi koledzy z drużyny?
Nie. Od razu przyszedłem z nastawieniem, że tego czasu nie mam dużo. Miałem otwartą głowę i chęć nauki przede wszystkim, bo liczyłem się z tym, że na początku informacji może być sporo, i było. Trzeba też zostawić sobie pewien margines na błędy, bo na pewno one będą się przydarzać. Myślę, że takie podejście bardzo mi pomogło.
Arka Gdynia słaba, ale i skrzywdzona w Szczecinie. "Aż mnie ciarki przeszły"
Jak się pan odnajduje w Arce, a Arka z panem? Na automatyzmy w obronie jeszcze chyba za wcześnie?
Nie. Od początku z trenerami Figlem czy Włodarkiem rozmawiamy o tych zachowaniach koniecznych w obronie Arki, jak mam się poruszać. Dlatego uważam, że jestem zaopiekowany przez sztab bardzo dobrze. Od samego początku dostałem dużo trafnych uwag. To mi na pewno pomogło. Ponadto po treningu, czy w trakcie zajęć jest zawsze merytoryczna rozmowa. Widać ogromną wiedzę trenerów. Tutaj musi wszystko zadziałać, aby sztab chciał coś mi przekazać i moja otwartość na to. Myślę, że dobrze to wygląda i chcę iść dalej w tym kierunku.
Jak pan widzi Arkę jako drużynę?
Muszę powiedzieć, że od samego początku naprawdę zaimponowała mi ta drużyna. Zostałem bardzo dobrze przywitany w zespole, a zespół zareagował na mnie bardzo pozytywnie. Jestem za to wdzięczny chłopakom, bo nie zawsze to tak wygląda. Atmosfera w szatni jest bardzo dobra. Myślę, że to będzie bardzo pomocne w tej rundzie. Nie ukrywajmy. Te relacje w zespole są bardzo ważne. Czasami sukces można zdobyć, mając świetną atmosferę w drużynie. Myślę, że to będzie nasza siła.
Z gdyńskiego klubu płynęły założenia na to okno transferowe, aby bardziej "spolszczyć" szatnię. Pan był zapewne zarówno w bardziej, jak i mniej polskich szatniach. Jak oceni pan proporcje pod tym względem pomiędzy zawodnikami w Arce?
Zawsze są większe lub mniejsze grupy w szatni. To naturalna rzecz. Zawsze tak było i będzie. Najważniejsze jest jednak to, aby każdy się szanował i z każdym tworzył właściwe relacje. Tu pod tym względem jest w porządku. Wiadomo, że czasem jest wkurzenie, a czasem śmiechy, ale tak to ma wyglądać, bo nie zawsze może być kolorowo.
Jak pan odbiera informacje, że Arka nadal szuka jeszcze jednego obrońcy?
Nie ma to dla mnie znaczenia. Ja otrzymałem jasny plan na mnie. Zaufałem trenerowi. Wierzę w ten projekt w 100-procentach. To czy ktoś jeszcze przyjdzie, czy odejdzie, to ja jako zawodnik nie mam na to żadnego wpływu.
Pogoń Szczecin - Arka Gdynia 1:0. Przeczytaj relację oraz wystaw oceny piłkarzom i trenerowi
Jak pamiętam, grał pan w reprezentacji Polski w mistrzostwach świata do lat 20, których jednym ze współgospodarzy była m.in. Gdynia. Pewnie robił pan sobie rachunek sumienia, dlaczego nie było dalszej przygody z drużyną narodową?
Byłem etatowym reprezentantem Polski od U-15 do U-20. Nie było mi dane zagrać w młodzieżowej U-21 i pierwszej drużynie narodowej. Im jestem starszy, zaczynam troszeczkę inaczej postrzegać piłkę. Bardziej spokojnie, z większym dystansem podchodzę do tego wszystkiego. Te kariery rozwijają się różnie. Na przykład Robert Lewandowski w juniorskich reprezentacjach nie grał, a potem wiadomo jak potoczyła się jego kariera. Wierzę, że każdy zawodnik ma swoją drogę i wszystko stoi otworem. Nadal pracuję rzetelnie i ciężko, żeby swoje marzenia kiedyś pospełniać.
Najbardziej pamiętny mecz w reprezentacji Polski?
Tutaj w Gdyni. Po wyjściu z grupy przegraliśmy z Włochami 0:1. W drużynie rywali było wielu piłkarzy, którzy grają teraz w Lidze Mistrzów, czy topowych ligach. Te mistrzostwa to było przetarcie przed dorosłą piłką. Taki sprawdzian dla zawodników, czy sobie za chwilę poradzą w dorosłej piłce.
Długość karier piłkarskich stale się wydłuża. Czy w związku z tym nadal aktualne jest powiedzenie, że najlepsze lata dla zawodnika w tej dyscyplinie to 26-28 lat, bo wkroczył pan w ten przedział?
Nie wiem, czy to prawda. Za dwa lata będę mógł powiedzieć na ten temat więcej. Teraz robię wszystko nie tylko na boisku, aby być świadomym zawodnikiem. Inwestuję w siebie, dobrze się odżywiam... To taki moment w karierze, w którym ciało jest już na wysokim poziomie wytrenowania, rozwoju mięśni, a jeszcze dochodzi doświadczenie. Z tego powodu rzeczywiście może to być ten prime kariery, ale na razie nie myślę o tym. Chcę jak najdłużej grać i cieszyć się, bo to mi naprawdę sprawia dużą frajdę.
To spójrzmy w tę krótszą perspektywę. Co w rundzie wiosennej od siebie może pan dołożyć do Arki?
Przede wszystkim chcę być sobą. Chcę pomagać wszystkim, ale również oczekuję tej pomocy od całego zespołu. Mamy plan, nakreślone cele i przyszedłem je tutaj zrealizować.
W pokera z prezesem Arki Gdynia nie zagra. Będzie wart więcej niż 700 tys. euro
Jaka ma być ta Arka wiosną?
Czego nigdy u nas nie może zabraknąć, to zaangażowania. Uważam, że to jest podstawa do wszystkiego. Wiadomo, że będą lepsze i gorsze dni, będą wygrane, przegrane i remisy, ale myślę, że ten zespół zawsze zostawi serce na boisku. Ja, jako już doświadczony zawodnik, na pewno będę tego wymagać od wszystkich. Jako klub, jako cała Arka będziemy mogli osiągać sukcesy tylko wówczas, gdy będziemy razem. Jeśli będą podziały, i przykładowo kibice będą odwróceni, to będzie bardzo ciężko. Myślę, że naszą siłą na tę rundę będzie jedność.
W poprzednim sezonie spadł pan z PKO BP Ekstraklasy ze Śląskiem Wrocław. Czy ta trauma jeszcze w panu siedzi i z tego powodu da pan jeszcze więcej od siebie, aby ponownie tego nie przeżyć?
Wiadomo, że nie są to przyjemne chwile. Gdy to się wydarzy, to jest ciężki moment w karierze zawodnika. Ja to mam bardzo dobrze "przepracowane". Sukces buduje się nie tylko na pięknych i miłych chwilach, ale też na tych gorszych, gdzie porażka ma uczyć i pozwalać zbierać doświadczenie. OK - spadek to nic przyjemnego, ale teraz to mogę wykorzystać, aby pomóc sobie i innym zawodnikom. Dlatego spokojnie do tego podchodzę i zrobię wszystko, aby było dobrze.
Kibice Śląska i Arki, mówiąc delikatnie, niezbyt się lubią, ale ma pan w karierze także kluby z drugiej strony gdyńskich sympatii, czyli Lech Poznań i Zagłębie Lubin. Czy to sprawia, że opinie, z którymi tutaj pan się spotkał, są inne niż te z Wrocławia?
Były już takie sytuacje, że ktoś mnie w Gdyni "zahaczył" na ulicy i była okazja do rozmowy. Były one bardzo miłe. Natomiast, jeśli chodzi o social media, bo też prowadzę profil na Instagramie, to co się tam dzieje, to jest dla mnie troszeczkę inny świat. Jako zawodowy sportowiec potrafię się sam rzetelnie ocenić. Czy ta decyzja była dobra, czy zła, to nie potrzebuję komentarzy tysiąca osób, którzy nie rozumieli mojej sytuacji i pewnie nigdy tego nie zrozumieją. Dla mnie najważniejsze są moje przemyślenia, to co wiem ja i moi najbliżsi. To zdanie się dla mnie najbardziej liczy. To co się dzieje w social mediach oddzielam grubą kreską i to mnie nie interesuję, chociaż czytam czasami. To normalne, bo żyjemy w takich czasach, że social media wchodzą nam na głowę i uważam, że są aż za bardzo na takim piedestale.
Otwarta sprzedaż biletów na derby Arka Gdynia - Lechia Gdańsk. Padnie rekord?
Przed panem i Arką drugi mecz w Gdyni. Jak ocenia pan ten pierwszy, zremisowany z Legią Warszawa i - jak to się mówi - jakie należy wyciągnąć z tej straty punktów wnioski?
Do 89. minuty to był bardzo mądry i przemyślany mecz z naszej strony. Legia ma dużo jakości, kreuje te sytuacje, ale też była duża nasza kontrola nad grą. Bardzo dobrze pracowaliśmy, ale w końcówce przydarzyły nam się błędy indywidualne, które kosztowały nas 2 punkty. Przy stałych fragmentach gry każdy ma swoje zadania i musi tego pilnować. Staram się wyciągać jak najwięcej wniosków po takich meczach. Było bardzo dużo dobrego, bo i zaangażowanie, waleczność, kreowanie sytuacji, zrobiliśmy dużo kilometrów i pracowaliśmy jak woły, można powiedzieć. Zabrakło jeszcze takiego cwaniactwa w tej końcówce i wybronienia tych stałych fragmentów. Jako zawodnicy już nie będziemy chcieli dopuścić do takich sytuacji.
Typuj wynik meczu
Jak typowano
| 60% | 136 typowań | ARKA Gdynia | |
| 18% | 40 typowań | REMIS | |
| 22% | 49 typowań | GKS Katowice |
Tabela po 21 kolejkach
| Drużyny | M | Z | R | P | Bramki | Pkt. | |
|---|---|---|---|---|---|---|---|
| 1 | Jagiellonia Białystok | 20 | 10 | 6 | 4 | 36:23 | 36 |
| 2 | Górnik Zabrze | 21 | 10 | 4 | 7 | 32:27 | 34 |
| 3 | Wisła Płock | 21 | 8 | 9 | 4 | 23:16 | 33 |
| 4 | Zagłębie Lubin | 21 | 8 | 8 | 5 | 33:27 | 32 |
| 5 | Cracovia | 21 | 8 | 8 | 5 | 27:22 | 32 |
| 6 | Lech Poznań | 21 | 8 | 8 | 5 | 34:30 | 32 |
| 7 | Raków Częstochowa | 21 | 9 | 4 | 8 | 27:25 | 31 |
| 8 | Korona Kielce | 21 | 8 | 6 | 7 | 26:22 | 30 |
| 9 | Lechia Gdańsk | 21 | 9 | 5 | 7 | 44:41 | 27 |
| 10 | Radomiak Radom | 20 | 7 | 6 | 7 | 35:32 | 27 |
| 11 | GKS Katowice | 20 | 8 | 3 | 9 | 27:29 | 27 |
| 12 | Piast Gliwice | 21 | 7 | 5 | 9 | 22:24 | 26 |
| 13 | Pogoń Szczecin | 21 | 7 | 4 | 10 | 31:35 | 25 |
| 14 | Motor Lublin | 21 | 5 | 9 | 7 | 28:36 | 24 |
| 15 | Widzew Łódź | 21 | 7 | 2 | 12 | 29:32 | 23 |
| 16 | Arka Gdynia | 20 | 6 | 4 | 10 | 17:35 | 22 |
| 17 | Legia Warszawa | 21 | 4 | 9 | 8 | 23:26 | 21 |
| 18 | Bruk-Bet Termalica Nieciecza | 21 | 5 | 6 | 10 | 26:38 | 21 |
Każda drużyna zagra z każdym mecz i rewanż. Mistrz i wicemistrz Polski zakwalifikują się do eliminacji Ligi Mistrzów, a 3. i 4. drużyna do eliminacji Ligi Konferencji. Dodatkowo zdobywca Pucharu Polski zagra w eliminacjach Ligi Europy. Trzy najsłabsze drużyny zostaną zdegradowane.
Wyniki 21 kolejki
- Motor Lublin - LECHIA GDAŃSK 2:3 (1:2)
- Pogoń Szczecin - ARKA GDYNIA 1:0 (1:0)
- Radomiak Radom - Korona Kielce 0:2 (0:2)
- GKS Katowice - Legia Warszawa 1:1 (1:1)
- Cracovia - Jagiellonia Białystok 0:0
- Zagłębie Lubin - Raków Częstochowa 0:0
- Wisła Płock - Widzew Łódź 0:2 (0:1)
- Lech Poznań - Piast Gliwice 3:0 (2:0)
- Bruk-Bet Termalica Nieciecza - Górnik Zabrze 1:1 (1:1)
Miejsca
Wywiady
Kluby sportowe
Opinie wybrane
-
-
2026-02-18 21:50
Jedno jest pewne. (1)
Arka ma takich piłkarzy na których ją stać. Na co liczyłeś gdy pogoniono Kołakowskich? Że przyjdzie Gruchała i Arka będzie wielka? Może kiedyś... Ale morze jest głębokie... Z aktualnym właścicielem Arka będzie balansować pomiędzy 1 ligą, a
Ekstraklasą.- 10 5
-
2026-02-19 09:36
Przy takiej polityce
Będzie balans l albo ll liga.
- 3 0
-
Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.
