Energa Trefl Sopot poniosła drugą porażkę w drugiej rundzie FIBA Europe Cup. W Ergo Arenie żółto-czarni długo toczyli wyrównany bój z osłabionym kadrowo, trzecim zespołem ligi hiszpańskiej, lecz końcówka należała do gości. UCAM Murcia wygrała 93:77 (30:18, 21:26, 16:21, 23:12), umacniając się na pozycji lidera grupy K.
Energa Trefl: Witliński 12, Scruggs 11 (1x3, 5 zb.), Schenk 6 (6 as.), Kacinas 5, Goins 2 (6 zb.) oraz Suurorg 20 (3x3), Addae-Wusu 11 (2x3), Cowels 5 (1x3), Zapała 5
Murcia: Forrest 26 (6x3, 5 as.), Sant-Roos 22 (2x3), Raieste 10 (2x3), Diagne 10, Cate 8 (10 zb.) oraz Radebaugh 6 (7 as.), Hicks 6 (2x3, 5 as.), Garcia 5 (1x3), Falk, Lopez de la Torre
Spotkanie od początku lepiej układało się dla gości. Agresywna obrona i presja na piłce szybko przyniosły efekt - żółto-czarni w pierwszych pięciu minutach zanotowali aż trzy straty, a UCAM regularnie punktował po przechwytach, budując przewagę (6:13). Szybki rozwój wydarzeń zmusił
Mikko Larkasa do dwóch błyskawicznych zmian, a wejście
Raymonda Cowelsa ożywiło ofensywę gospodarzy.
Mimo prób odpowiedzi Energi Trefla, Hiszpanie kontrolowali tempo gry. Skutecznie wykorzystywali grę w kontrze, trafiali po akcjach 1 na 1 i konsekwentnie karali błędy sopocian. Trójki Sant-Roosa, Garcii i Raieste, a także punkty spod kosza Diagne pozwoliły UCAM odskoczyć na dwucyfrową różnicę. Po dziesięciu minutach gry Trefl przegrywał 18:30, a obraz pierwszej kwarty jasno wskazywał na przewagę fizyczną i organizacyjną zespołu z Murcii.
Energa Trefl Sopot - UCAM Murcia. Szymon Zapała: dobra defensywa poprowadzi do wygranej
Druga kwarta zaczęła się od trójki
Mindaugasa Kacinasa, a na parkiecie szybko zrobiło się bardzo fizycznie. Sopocianie błyskawicznie złapali trzy faule, co ustawiło fragment gry pod dyktando gości. Po stronie UCAM regularnie punktował
Emmanuel Cate, sprawiając obronie zespołu z Trójmiasta sporo problemów, a przewaga Hiszpanów przez dłuższy czas utrzymywała się w okolicach dziesięciu punktów (26:37).
Po walce na tablicach
Mikołaj Witliński dwukrotnie wykorzystał rzuty wolne, jednak kolejne trójki Michaela Forresta (3/4 zza łuku, 75 proc.) skutecznie studziły zapędy gospodarzy i pozwalały Murcii kontrolować przebieg gry. W końcówce pierwszej połowy aktywny pod koszem rywali był
Szymon Zapała, który dołożył cztery punkty, dając Enerdze Trefla impuls przed przerwą. Ostatecznie po udanym fragmencie sopocianie schodzili do szatni, przegrywając 44:51.
Energa Trefl Sopot wygrała 88:78 z Legią Warszawa. Mistrz Polski pokonany
Po zmianie stron trzecia siła ligi ACB rozpoczęła od dwóch celnych rzutów zza łuku i od razu powiększyła prowadzenie (9/16 z dystansu). Solidna gra wysokich sopocian Willi'ego oraz Goinsa była odpowiedzią na mocny początek zespołu z Hiszpanii. Następnie trójką kibiców w Ergo Arenie uraczył
Dylan Addae-Wusu. Świetna defensywa żółto-czarnych uskrzydlała zespół, który po trójce Suurorga zbliżył się na punkt (58:59). Jako iż, obie ekipy szybko przekroczyły limit przewinień, końcówka trzeciej kwarty obfitowała w rzuty wolne. Przed ostatnią kwartą przyjezdni prowadzili już tylko 67:65.
Po minucie ostatniej odsłony swój czwarty faul zanotował
Paul Scruggs. Błędy w komunikacji zadecydowały o tym, że na przestrzeni kilkudziesięciu sekund pozwolili Murcii ponownie zbudować osiem punktów przewagi. Żółto-czarni mogli poszczycić się siedmioma blokami, co jest bardzo dobrym wynikiem. Tak jak w przypadku Scruggsa, zarówno kapitan Trefla jak i Witliński faulowali po raz czwarty. Po pięciu minutach każdy faul graczy z Sopotu kończył się rzutami wolnymi przyjezdnych.
Energa Trefl Sopot rozbiła PGE Start Lublin. Historyczny mecz Paula Scruggsa
W końcówce czwartej kwarty sopocianie jeszcze próbowali wrócić do gry, zmniejszając stratę do dziesięciu punktów po punktach Kaspera Suurorga (77:87). UCAM szybko jednak odzyskał kontrolę - goście punktowali spod kosza i z linii rzutów wolnych, skutecznie wykorzystując nerwowość rywali. Kluczowa okazała się trójka
Sandera Raieste na niespełna pół minuty przed końcem, która definitywnie zamknęła spotkanie i położyła ekipę znad morza na łopatki. Energa Trefl nie była już w stanie odpowiedzieć, a mecz zakończył się porażką 77:93.
Tabela grupy K FIBA Europe Cup:
1. UCAM Murcia 2 2 0 190 144 +46
2. Rostock Seawolves 2 2 0 181 149 +32
3. Falco Szombathely 2 0 2 144 181 -37
4. Energa Trefl Sopot 2 0 2 149 190 -41
2. kolejka
Energa Trefl Sopot - UCAM Murcia 77:93 (18:30, 26:21, 21:16, 12:23)
Falco Szombathely - Rostock Seawolves 77:84 (18:19, 16:21, 25:23, 18:21)
Gdańsk Sopot, pl. Dwóch Miast 1
ENERGA TREFL Sopot
UCAM Murcia
Jak typowano
| 62% |
96 typowań |
ENERGA TREFL Sopot |
|
| 0% |
0 typowań |
REMIS |
|
| 38% |
59 typowań |
UCAM Murcia |
|