- 1 Arka wreszcie wygrała na wyjeździe (84 opinie) LIVE!
- 2 Arka ukarana za derby i nie tylko (86 opinii)
- 3 Lechia starannie bada swoją gwiazdę (11 opinii)
- 4 Żużlowcy trenują w Gorican (18 opinii)
- 5 Kosmiczne bieganie przez płotki (3 opinie)
- 6 Wisła - Arka. "Nam strzelać nie kazano" (119 opinii)
Fudeko GAS Gdańsk za późno zaczęło zdobywać bramki. W Elblągu trzeba wygrać dwa mecze
3 marca 2026, godz. 12:00
aktualizacja: godz. 21:00
(4 marca 2026)
Fudeko GAS Gdańsk
Najnowszy artykuł o klubie Fudeko GAS Gdańsk
Fudeko GAS Gdańsk nie zagra w finale 1. Ligi, nadal ma szansę na hokejową ekstraligę
W pierwszym meczu półfinału 1. Ligi, gra do dwóch wygranych, Fudeko GAS Gdańsk przegrało w Katowicach z Naprzodem Janów 3:5 (O:1, 0:1, 3:3). Gdańszczanie zaczęli zdobywać bramki gdy przegrywali 0:5. Drugie spotkanie zostanie rozegrane w sobotę, 7 marca, w Elblągu o godz. 18:30. Gdyby do wyłonienia zwycięzcy serii potrzebny był trzeci mecz to zostanie rozegrany w niedzielę, 8 marca, godz. 18, na lodowisku w Elblągu. Gdańszczanie chcąc zagrać w finale muszą wygrać oba spotkania.
- Fudeko GAS za późno zaczęło zdobywać bramki
- Szczyt formy ma być w play-off
- Nie będzie miejsca na błędy
- Ekscytacja, a nie presja
Aktualizacja, 4 marca, godz. 21
Fudeko GAS za późno zaczęło zdobywać bramki
Naprzód Janów Katowice - Fudeko GAS Gdańsk 5:3 (1:0, 1:0, 3:3)
Bramki: Kogut (4), Gruca (26), Menc (42), Kazłowski (46, 5 na 4), Ciepielewski (52) - Henriksson (53, 56), Fuller (58)
Fudeko GAS: Andrew Rocha (46 Szczepkowski) - Jahwara Rennalls, Oskar Lehmann, Michał Nawrot, Igor Smal, Szymon Marzec - Miroslav Palacka, Maciej Tuszkowski, Jackson Fuller, Samuel Henriksson, Jakub Prokurat - Marcel Sawicki, Maciej Sochacki, Marceli Stańczyk, Jakub Vitek, Michał Sadowski II - Miłosz Dobrzyński, Karolis Stankevicius, Tomas Balat, Kacper Ziarkowski, Adam Tuszkowski
Gospodarze lepiej zaczęli pierwszy mecz półfinału play-off 1. Ligi. W 4. minucie pod gdańską bramką zrobiło się małe zamieszanie. Najlepiej odnalazł się w Patryk Kogut, który umieścił krążek w bramce Andrew Rochy. Naprzód osiągnął przewagę. W 9. minucie po błędzie gdańskiego obrońcy, który próbował wystrzelić krążek z gdańskiej tercji, ale zrobił to tak niefortunnie, że podał rywalowi, zawodnik gospodarzy znalazł się w sytuacji sam na sam z Andrew Rochą, ale strzelił obok bramki. Podopieczni Josefa Vitka odważniej zaczęli grać od 12. minuty, gdy jeden z graczy gospodarzy trafił na ławkę kar. Gdańszczanie przez kilka minut dominowali, mieli swoje okazję na zdobycie bramki, ale ich nie wykorzystali. Końcówka tercji to ponownie dominacja Janowian, którzy byli bliscy zdobycia drugiej bramki, ale ostatecznie po 20 minutach było tylko 1:0 dla Naprzodu. W pierwszej tercji gospodarze oddali dwa razy więcej strzałów niż Gdańszczanie (18-9).
Od początku drugiej tercji inicjatywa była po stronie gospodarzy. Janowianie dłużej utrzymywali się przy krążku i częściej uderzali na gdańską bramkę. Potwierdzeniem przewagi Naprzodu było trafienie na 2:0. Brain Gruca otrzymał podanie zza bramki i po ograniu obrońcy bez problemu umieścił krążek w gdańskiej siatce. Gdańszczanie mieli problemy w ofensywie. Gdy grali w przewadze, to rywale mieli dwie okazje po kontrach. Gdy kończyła się kara gracza Naprzodu to znalazł się on w sytuacji sam na sam, ale na szczęście dla gdańskiej drużyn nie wykorzystał okazji. Fudeko GAS przez ponad 100 sekund grało w podwójnym osłabieniu, ale zdołał się obronić. Ledwo Gdańszczanie byli w pełnym składzie to gospodarze musieli grać w podwójnym osłabieniu. Również w tym przypadku bramka nie padła. W drugiej części drugiej tercji co chwila dochodziło do spięć między zawodnikami, czego efektem była duża liczba kar. Po 40 minutach było 2:0 dla Naprzodu. Druga tercja była bardziej wyrównana jeśli chodzi o strzały, ale dzięki temu, że gospodarze mniej strzelali (12-8).
Sensacji w Katowicach nie było. Stoczniowiec Gdańsk rozbity po raz drugi kończy sezon
Trzecią tercję ponownie lepiej zaczęli Janowianie, którzy w 42. minucie po kontrze zdobyli trzecią bramkę. Po chwili były kolejne okazje dla gospodarzy, ale na szczęście dla Gdańszczan gracze Naprzodu ich nie wykorzystali. Podopieczni Josfea Vitka wydawali się rozbili i dali się zdominować rywalom. Janowianie stwarzali sobie kolejne okazje na podwyższenie prowadzenia. Efektem był czwarty gol gospodarzy zdobyty w końcówce okresu gry w przewadze w 46. minucie. W 52. minucie Naprzód przejął krążek przy próbie wyprowadzenia ataku przez Gdańszczan i po popisowym rozegraniu kontry zdobył piątą bramkę. Kilkadziesiąt sekund później z pierwszego trafienia mogli się cieszyć podopieczni Josefa Vitka. Do janowskiej bramki trafił Samuel Henriksson. W 56. minucie po bardzo dobrym zagraniu z gdańskiej tercji Macieja Tuszkowskiego w sytuacji sam na sam po raz drugi na listę strzelców wpisał się Samuel Henriksson. Gdańszczanie osiągnęli przewagę i w 58. minucie wykorzystali okres gry w przewadze. Trzecią bramkę dla Fudeko GAS zdobył Jackson Fuller. To było ostatnie trafienie w tym spotkaniu. Podopieczni Josefa Vitka są w trudnej sytuacji. Chcąc zagrać w finale play-off muszę wygrać dwa mecze w Elblągu.
W drugiej parze półfinałowej również lepsza okazała się drużyna, która była niżej po rundzie zasadniczej. Podhale Nowy Targ po dogrywce pokonał Sabers Oświęcim 5:4 (0:1, 3:0, 1:3, d. 1:0). Drugi (sobota, 7 marca) i ewentualny trzeci mecz (niedziela, 8 marca) w tej parze w Oświęcimiu.
Szczyt formy ma być w play-off
Fudeko GAS Gdańsk zakończyło sezon zasadniczy 1. Ligi na drugim miejscu. Gdańszczanie fazę play-off zaczną od półfinału, w którym ich rywalem będzie Naprzód Janów Katowice, który w pierwszej rundzie rozbił w dwumeczu Stoczniowiec Gdańsk.
- Nie możemy się doczekać play-offów. Dłuższy czas przygotowywaliśmy się do nich kondycyjnie. Od sześciu tygodni jesteśmy w specjalnym treningu. W ostatnim czasie graliśmy mecze na zmęczeniu. Ostatni tydzień dochodziliśmy do świeżości. Teraz ma być szczyt formy. Na ostatnich treningach będziemy próbowali zagrań taktycznych. Dopracujemy ustawienie piątek. Czeka nas bardzo mocny przeciwnik, który w ostatnich dwóch latach wygrywał 1. Ligę. Mają doświadczonych zawodników, którzy wiedzą jak w takich meczach grać. Szansę w tej rywalizacji oceniam 50 na 50. Gra się tylko do dwóch zwycięstw więc nie ma miejsca na popełnienie błędów. W środę będzie bardzo ważny mecz. Pojedziemy po wygraną i będziemy chcieli zakończyć to zwycięsko u nas. Wszyscy zawodnicy są gotowi. Na piątkowym treningu mieliśmy więcej niż cztery piątki i zagramy najsilniejszym składem - powiedział Josef Vitek, trener Fudeko GAS Gdańsk.
Stoczniowiec Gdańsk i Fudeko GAS Gdańsk z jedną wygraną w ostatnich kolejkach
Nie będzie miejsca na błędy
Na mecze w Elblągu może wejść 600 osób. W sezonie zasadniczym z Gdańska przyjeżdżało około 200 kibiców.
- Jest to taki okres sezonu, którego nie możemy się doczekać. Czekaliśmy na to przez kilka miesięcy. Na pewno emocje będą gwarantowane. Trochę szkoda, że gra się tylko do dwóch wygranych. Drużyny, które są w półfinale play-off prezentują wysoki poziom i mogłyby to być super ciekawe serie gdybyśmy grali do czterech wygranych. Nie będzie miejsca na żadne błędy. Każda porażka stawia pod ścianą. Liczymy na pełną halę w Elblągu. Myślę, że kibiców nie trzeba specjalnie namawiać. To będą super widowiska. Mogę zapewnić, że jako drużyna na lodzie dam z siebie wszystko. Będziemy walczyli do samego końca i każdy centymetr lodu. Wróciliśmy do Gdańska po kilku latach i od początku mówiliśmy, że chcemy z tą drużyną zdobyć pierwsze miejsce. Dalej to podtrzymujemy. Chcemy zrobić to co do nas należy i wykonać swoją pracę jak najlepiej - powiedział Szymon Marzec, kapitan Fudeko GAS Gdańsk.
Ostatnie mecze rundy zasadniczej hokeistów. Maskotki mają zasypać lodowisko
Ekscytacja, a nie presja
- Stresu przed tymi play-offami nie mam, bo już tych play-offów w polskiej trochę zagrałem. Myślę, że bardziej jest ekscytacja. Nie mogę się doczekać tej rywalizacji. Patrząc na składy to Naprzód w play-off to będzie zupełnie inna drużyna. Mają dwóch bramkarzy, którzy mają duże doświadczenie z lodowisk ekstraligi. To na pewno ich mocna strona. Uważam, że szanse są wyrównane i że będą to super spotkania - powiedział Igor Smal, zawodnik Fudeko GAS Gdańsk.
Udany weekend hokeistów Fudeko GAS. Stoczniowiec Gdańsk dwukrotnie przegrał
Mecze w Katowicach i w Elblągu można będzie obserwować online.
W drugim półfinale Podhale Nowy Targ będzie rywalizować z Sabers Oświęcim. Pierwszy mecz w Nowym Targu, drugi i ewentualny trzeci w Oświęcimiu.
Kluby sportowe
Tabela
Hokej - I liga
| Drużyny | M | Z | Zd | Pd | P | Bramki | Pkt. | |
|---|---|---|---|---|---|---|---|---|
| 1 | Sabers Oświęcim | 24 | 19 | 2 | 1 | 2 | 131:51 | 62 |
| 2 | Fudeko GAS Gdańsk | 24 | 15 | 2 | 1 | 6 | 91:73 | 50 |
| 3 | Naprzód Janów Katowice | 24 | 12 | 3 | 1 | 8 | 104:76 | 43 |
| 4 | Podhale Nowy Targ | 24 | 12 | 1 | 2 | 9 | 115:86 | 40 |
| 5 | Opole United | 24 | 10 | 2 | 2 | 10 | 106:104 | 36 |
| 6 | SMS PZHL Katowice | 24 | 6 | 0 | 2 | 16 | 86:124 | 20 |
| 7 | Stoczniowiec Gdańsk | 24 | 0 | 0 | 1 | 23 | 44:165 | 1 |
Po rundzie zasadniczej odbędzie się play-off w 3 rundach: ćwierćfinał, półfinał i finał.
W ćwierćfinale, do dwóch wygranych, zmierzą się 3 z 6 drużyną i 4 z 5. Gospodarzem 2. i 3. mecz będzie drużyna wyżej sklasyfikowana po rundzie zasadniczej.
W półfinale 1. po rundzie zasadniczej zagra ze zwycięzcą z pary 4-5, a 2. po rundzie zasadniczej zagra ze zwycięzcą z pary 3-6. Zwycięzcy zagrają o 1, a przegrani o trzecie miejsce. Mecze o 1. i 3. miejsce toczą się do dwóch wygranych. Gospodarzami 2. i 3. mecz będą drużyny wyżej sklasyfikowane po rundzie zasadniczej. Zwycięzca finału ma prawo do wzięcia udziału w rozgrywkach THL pod warunkiem opłaty "dzikiej karty" w wysokości 75 000 zł
United Opole z względów regulaminowych nie może brać udział w fazie play-off.
W ćwierćfinale, do dwóch wygranych, zmierzą się 3 z 6 drużyną i 4 z 5. Gospodarzem 2. i 3. mecz będzie drużyna wyżej sklasyfikowana po rundzie zasadniczej.
W półfinale 1. po rundzie zasadniczej zagra ze zwycięzcą z pary 4-5, a 2. po rundzie zasadniczej zagra ze zwycięzcą z pary 3-6. Zwycięzcy zagrają o 1, a przegrani o trzecie miejsce. Mecze o 1. i 3. miejsce toczą się do dwóch wygranych. Gospodarzami 2. i 3. mecz będą drużyny wyżej sklasyfikowane po rundzie zasadniczej. Zwycięzca finału ma prawo do wzięcia udziału w rozgrywkach THL pod warunkiem opłaty "dzikiej karty" w wysokości 75 000 zł
United Opole z względów regulaminowych nie może brać udział w fazie play-off.
Wyniki 28 kolejki
- 27. kolejka
- STOCZNIOWIEC GDAŃSK - Naprzód Janów Katowice 3:6 (0:2, 2:1, 1:3)
- FUDEKO GAS GDAŃSK - Sabers Oświęcim 1:6 (1:1, 0:1, 0:4)
- Opole United - Podhale Nowy Targ 4:9 (2:0, 2:3, 0:6)
- pauzuje SMS PZHL Katowice
- 28. kolejka
- STOCZNIOWIEC GDAŃSK - Naprzód Janów Katowice 2:3 (0:1, 0:1, 2:1)
- FUDEKO GAS GDAŃSK - Sabers Oświęcim 6:4 (1:0, 4:2, 1:2)
- Opole United - Podhale Nowy Targ 2:5 (0:1, 1:2, 1:2)
- pauzuje SMS PZHL Katowice
Playoff
Półfinały
| Sabers Oświęcim | |
| Podhale Nowy Targ |
| Fudeko GAS Gdańsk | |
| Naprzód Janów Katowice |
Finał
| Naprzód Janów Katowice | |
| Podhale Nowy Targ |
