- 1 Arka wyciągnęła go z formaliny (33 opinie)
- 2 W Lechii oczyszczenie i nadzwyczajne metody (53 opinie)
- 3 AMW Arka pod ścianą w play-off (6 opinii)
- 4 Żużlowcy zrobią prezent trenerowi? (25 opinii) LIVE!
- 5 Dużo rugby w weekend. Nie tylko ekstraliga (2 opinie)
- 6 Lechia przed Legią i... mundialem (63 opinie)
Last dance Adama Hrycaniuka z AMW Arki Gdynia. Derby Trójmiasta bez drogi na skróty
AMW Arka Gdynia
Adam Hrycaniuk to żywa legenda gdyńskiej i krajowej koszykówki. Właśnie pobił rekord występów w AMW Arce Gdynia i otrzymał pamiątkową koszulkę z numerem 330. Popularny "Bestia" to czterokrotny mistrz Polski z gdyńskim klubem w latach 2009-12. Doświadczony środkowy może się także pochwalić licznymi występami dla reprezentacji Polski. W przeszłości brał udział w turniejach rangi mistrzowskiej - EuroBaskecie oraz Mistrzostwach Świata w 2019 r., gdy biało-czerwoni zajęli 8. miejsce. Ale wszystko ma swój koniec - bieżący sezon jest ostatnim w długiej karierze Hrycaniuka. W najbliższą niedzielę o godz. 12:30 "Bestia" i jego AMW Arka zagrają w Ergo Arenie w 46. derbach Trójmiasta z Energą Treflem Sopot.
Maciej Słomiński: AMW Arka Gdynia wygrała trzy pierwsze mecze ligowe w tym sezonie, by potem ponieść dwie porażki i tu kilkunastopunktowe. Czy jest powód by bić na alarm?
Adam Hrycaniuk: Oczywiście nie można przejść nad porażkami do porządku dziennego i udawać, że nic się nie stało. Być może zbyt wcześnie zaczęliśmy myśleć, że w kolejnych spotkaniach czekają nas łatwe przeprawy? To wyświechtane stwierdzenie, ale w każdym meczu musimy być odpowiednio zmobilizowani, musimy wykonywać polecenia trenerów i założenia taktyczne, nad którymi pracujemy przez cały tydzień. Weźmy ostatni mecz z Dzikami Warszawa, w którym pierwsza połowa była bardzo dobra w naszym wykonaniu, ale w drugiej wkradło się rozluźnienie, rywale agresywnie nas naciskali, wybijali z rytmu, stąd się wzięły nasze problemy. Nie ma powodów do paniki, ale ostatnie dwa mecze przypomniały nam w jakim jesteśmy miejscu. Tydzień na trening, analizę, wyciągnięcie wniosków z błędów i zrozumienie, że w każdym meczu każdy musi dać 100%. Liga daje nam szansę na szybką rehabilitację i to w nie byle jakim meczu, bo derbowym z Treflem Sopot.
AMW Arka Gdynia zdemolowana przez Dziki Warszawa w drugiej połowie
Może paradoksalnie taki zimny prysznic przyda się wam przed derbami? Czy tak doświadczony zawodnik jak pan ma jeszcze gęsią skórkę przed takim meczem?
Derby to z jednej strony zastrzyk adrenaliny, z drugiej wiele wspomnień. Z jeszcze innej strony za ten mecz dają tyle samo punktów za pozostałe, ale na pewno nie powiem że to mecz jak każdy inny. Zwłaszcza biorąc pod uwagę konieczność odbudowy naszej formy po dwóch poprzednich spotkaniach. W meczu derbowym nie ma wymówek, ani drogi na skróty. Mam nadzieję, że wszyscy nasi zawodnicy będą psychicznie i fizycznie gotowi na walkę przez 40 minut.
Arka dawno nie wygrała z Treflem.
Nie podejmuję się powiedzieć czy to nakłada presję na nas czy na nich. Liczę, że pokażemy grę z trzech pierwszy spotkań tego sezonu.
Zawodnik
Adam Hrycaniuk
Średnie oceny w kolejnych meczach sezonu
Koszykówka to nie piłka nożna i kibice nie przyjdą raczej na trening was mobilizować. A może się mylę?
Ostatnio, gdy odwoziłem córkę do szkoły, jeden nie aż tak wielki nasz kibic zapowiadał, że wybiera się do Sopotu na mecz i dodawał mi otuchy. Było więcej takich spotkań. Coś faktycznie jest w powietrzu przed derbami. Czuje się poruszenie w środowisku koszykarskim. Gdy idą derby skarbnicy klubowi zacierają ręce, nie trzeba martwić się o frekwencję. Kibice sopoccy na pewno też tłumnie przyjdą, ich drużyna na razie w lidze gra bezbłędnie.
Dlaczego, pana zdaniem, Treflowi tak dobrze idzie?
Kilku zawodników zna polską ligę na wylot, mówię o takich koszykarzach jak Witliński, Schenk, Cowels czy Scruggs. Reszta dobrze się dopasowała. Pokazują solidną grę w ataku i jeszcze lepszą w obronie. Na dziś są najbardziej fizycznie grającą drużyną w obronie w lidze. Spodziewamy się bardzo fizycznego meczu, bardzo wymagającego dla nas.
Energa Trefl Sopot jest w lidze niepokonana i gra u siebie - czy można ją nazwać faworytem derbów czy te derby rządzą się swoimi prawami?
Ostrożnie podchodzę do wskazywania faworyta w kolejnych meczach Orlen Basket Ligi, a już zwłaszcza w derbach. Ta liga jest bardzo wyrównana, przez to ciekawa. Nie siedzę w głowach zawodników Trefla, być może oni uważają się za faworytów. Wierzę, że naszą drużynę stać na to, żeby pojechać do Sopotu na ciężki teren, zagrać dobry mecz przeciwko najlepszej jak dotychczas drużynie w lidze i powalczyć o zwycięstwo. Mam nadzieję, że trafimy tego dnia z formą i będziemy głodni rewanżu za poprzednie porażki w lidze. Chociaż tak naprawdę niewielu moich kolegów z drużyny zna smak derbów Trójmiasta.
Myślę, że Adam Hrycaniuk ma tyle wspomnień derbowych, że wystarczy za całą drużynę. Jakie jest pana najbardziej wyraziste derbowe wspomnienie?
Finały mistrzostw Polski w 2012 r. Siedmiomeczowa seria zakończona naszym triumfem i koronacją jako Asseco Prokom Gdynia. Sporo się wtedy działo na trójmiejskim rynku koszykarskim, tak to ujmę (śmiech).
Bartłomiej Wołoszyn, prezes AMW Arki Gdynia wskazał cel
Przed meczem Arki z Dzikami dostał pan pamiątkową koszulkę z liczbą 330, oznaczającą rekordową liczbę spotkań w barwach gdyńskiego klubu. Coś to panu robi czy koszulka jak koszulka?
Dziękuję za pamięć mojemu klubowi i tym osobom, które to liczą. 330 meczów to szmat czasu i miła chwila dla mnie. Jednak ten dzień zostawił u mnie niedosyt, pełnia szczęścia by była gdybyśmy wygrali. Niestety przegraliśmy mecz, to przyćmiło trochę moją radość. Zdaję sobie sprawę, że moja rola w zespole jest mniejsza niż kiedyś, dlatego nie chcę aby moje statystyczne osiągnięcia wychodziły przed wynik drużyny, bo on jest w sporcie najważniejszy.
Czy ta mniejsza niż kiedyś rola w drużynie to dla pana trudność?
Staram się dopasować do reguł, które obowiązują w naszej drużynie. Mamy na mojej pozycji młodszych chłopaków, którzy zostali ściągnięci, żeby grać i robić różnice. To że dostaję mniej minut nie jest łatwe do udźwignięcia, ale jakoś sobie z tym radzę i rozumiem tę sytuację. Dla mnie szklanka jest do połowy pełna, dlatego cieszę się, że wciąż mogę być częścią drużyny, dlatego chowam ego do kieszeni dla dobra zespołu. Jeśli trzeba będzie wspomóc drużynę w większym wymiarze czasowym, wtedy postaram się być jak najbardziej gotowy i jak najbardziej ten czas wykorzystać.
Mówi się, że ten sezon to "last dance" popularnego "Bestii".
Tak właśnie jest i od tej decyzji nie ma już odwrotu. Rok temu powiedziałem, że chcę zagrać jeszcze dwa sezony i tego się trzymam. Coraz bardziej czuję, że metryka ma znaczenie. Liga idzie w takim kierunku, że starszym zawodnikom jest coraz ciężej się w niej utrzymać. Udało mi się wyciągnąć z mojej kariery bardzo dużo. Jeśli zdrowie dopisze i nasza drużyna będzie wygrywała to będzie dla mnie najlepsze możliwe zakończenie.
Mantas Cesnauskis, trener AMW Arka Gdynia: Lepszy wynik za mniejsze pieniądze
Czy jest tak czasem na boisku, że głowa by chciała, bo pamięta co było kilka lat temu, ale ciało już nie dojeżdża?
Nie sposób nie czuć w nogach tych tysięcy kilometrów zrobionych na treningach i meczach. To wszystko gdzieś się odkłada w organizmie. Głowa pracuje jak dawniej przed każdym treningiem czy meczem, ale jednak organizm reaguje już trochę inaczej. To nie jest przypadek, że sportowcy po 35. roku życia schodzą ze sceny, choć trzeba przyznać, że ta granica jest przesuwana coraz dalej i ja jestem tego przykładem.
Pod niektórymi artykułami o koszykówce od jakiegoś czasu ujawniają się pana "fani", którzy namawiają do zakończenia kariery. Czyta pan to, czy może cieszy się, że ma swoich hejterów? To paradoksalnie dowód uznania, nie każdy sportowiec może się takimi pochwalić.
Nie uczestniczę w życiu wirtualnym, nie mam czasu na to. Ludzie mają swoje przemyślenia i jak im dzięki temu lepiej, niech się nimi dzielą. Czy mają rację, to już inna kwestia. Ja mam swoją misję, chcę się dobrze czuć ze sobą. Nie zawsze wszystko wychodzi tak jakbym chciał, ale tak to już jest. Jak już całe życie płynę w koszykarskiej rzece, to chciałbym z niej wyjść na własnych warunkach, a nie przejmować się anonimowymi komentarzami.
Czy jest pan spełniony jako sportowiec? EuroBasket, mistrzostwach świata, cztery mistrzostwa Polski to chyba nienajgorsze osiągnięcia.
Tak, czuję się spełnionym koszykarzem. Nie miałem lekkiej drogi, ale przebrnąłem przez wszelkie kłopoty i wyzwania, udało się zrobić trochę pozytywnych rzeczy dla klubów i dla polskiej reprezentacji.
Czy ma już plan czym będzie się zajmował w życiu po życiu sportowca?
Na pewno chcę więcej czasu poświęcić rodzinie i dzieciom po latach wyjazdów i rozłąki. Jeśli będzie możliwość to przy koszykówce chciałbym pozostać, jednak nie za wszelką cenę. Na spokojnie muszę przeanalizować wszystkie warianty i ocenić czy się uda to wszystko dobrze połączyć. Planów i pomysłów jest wiele, jeszcze za wcześnie, żeby mówić o konkretach.
Typuj wynik meczu
Jak typowano
| 94% | 168 typowań | ENERGA TREFL SOPOT | |
| 1% | 2 typowania | REMIS | |
| 5% | 9 typowań | AMW ARKA GDYNIA |
Wywiady
Kluby sportowe
Wydarzenia
Tabela
| Drużyny | M | Z | P | Bilans | Pkt | |
|---|---|---|---|---|---|---|
| 1 | Legia Warszawa | 30 | 22 | 8 | 2603:2401 | 52 |
| 2 | King Szczecin | 30 | 21 | 9 | 2538:2479 | 51 |
| 3 | WKS Śląsk Wrocław | 30 | 20 | 10 | 2687:2537 | 50 |
| 4 | Energa Trefl Sopot | 30 | 19 | 11 | 2640:2534 | 49 |
| 5 | Dziki Warszawa | 30 | 18 | 12 | 2726:2549 | 48 |
| 6 | AMW Arka Gdynia | 30 | 18 | 12 | 2570:2465 | 48 |
| 7 | Anwil Włocławek | 30 | 17 | 13 | 2653:2537 | 47 |
| 8 | ORLEN Zastal Zielona Góra | 30 | 16 | 14 | 2538:2438 | 46 |
| 9 | MKS Dąbrowa Górnicza | 30 | 16 | 14 | 2651:2600 | 46 |
| 10 | Tasomix Rosiek Stal Ostrów Wielkopolski | 30 | 16 | 14 | 2485:2524 | 46 |
| 11 | Górnik Zamek Książ Wałbrzych | 30 | 15 | 15 | 2464:2532 | 45 |
| 12 | Arriva LOTTO Twarde Pierniki Toruń | 30 | 12 | 18 | 2647:2716 | 42 |
| 13 | PGE Start Lublin | 30 | 10 | 20 | 2489:2717 | 40 |
| 14 | Energa Czarni Słupsk | 30 | 9 | 21 | 2491:2621 | 39 |
| 15 | Tauron GTK Gliwice | 30 | 7 | 23 | 2419:2676 | 37 |
| 16 | Miasto Szkła Krosno | 30 | 4 | 26 | 2449:2724 | 34 |
Drużyny z miejsc 11–16 zakończą sezon po rundzie zasadniczej. Ostatnia drużyna zostanie zdegradowana do 1. ligi.
W ćwierćfinale i półfinale play-off gra się do trzech zwycięstw, w finale do czterech, a rywalizacja o brązowy medal toczyć się będzie na zasadzie mecz i rewanż.
Wyniki 30 kolejki
- Anwil Włocławek - ENERGA TREFL SOPOT 94:79 (21:25, 24:10, 29:18, 20:26)
- Arriva Lotto Twarde Pierniki Toruń - AMW ARKA GDYNIA 95:86 (28:18, 18:26, 17:22, 32:20)
- Miasto Szkła Krosno - Śląsk Wrocław 66:88 (16:24, 19:21, 17:19, 14:24)
- Orlen Zastal Zielona Góra - Dziki Warszawa 105:86 (29:14, 26:25, 26:29, 24:18)
- Tasomix Rosiek Stal Ostrów Wielkopolski - Górnik Zamek Książ Wałbrzych 86:74 (28:25, 15:14, 22:23, 21:12
- Energa Czarni Słupsk - Tauron GTK Gliwice 80:89 (12:29, 21:24, 19:14, 28:22)
- MKS Dąbrowa Górnicza - PGE Start Lublin 105:100 (22:27, 35:24, 23:23, 25:26)
- Legia Warszawa - King Szczecin 88:84 (15:25, 23:12, 15:21, 21:16, D. 14:10)
Playoff
Ćwierćfinały
| Legia Warszawa | |
| MKS Dąbrowa Górnicza |
| ENERGA TREFL SOPOT | |
| Dziki Warszawa |
| King Szczecin | |
| Orlen Zastal Zielona Góra |
| Śląsk Wrocław | |
| AMW ARKA GDYNIA |
