- 1 Arka bardzo mocno osłabiona (22 opinie)
- 2 Mroczny trener i grubsza pani budzą Lechię (73 opinie)
- 3 Sygnał ostrzegawczy dla żużlowców (73 opinie)
- 4 Mariusz Wlazły powrócił. Gedania awansowała (1 opinia)
- 5 Ogniwo górą w derbach. Chwilowy lider (2 opinie)
- 6 Lechia zostaje w ekstralidze rugby (6 opinii)
Mistrzynie Polski rozbite na inaugurację Euroligi na oczach mistrza NBA
VBW Gdynia
Inauguracji sezonu Euroligi 2025/2026 koszykarki VBW Gdynia nie mogą uznać za udaną. Gdynianki przegrały w Gironie ze Sparem 53:86 (11:21, 9:23, 20:12, 13:30). W pierwszej połowie w gdyńskiej drużynie nic nie działało, ze skutecznością na czele. Mistrzynie Polski lepiej zagrały tylko w trzeciej kwarcie i w pierwszej minucie czwartej.
Kibice oceniają
Spar: Coulibaly 22 (1x3, 8 zb.), Holm 15 (5 zb., 7 as.), Jocyte 14 (2x3), Quevedo 5 (1x3), Guerrero 5 (1x3) - Ejoba Amihere 7 (1x3, 6 zb.), Lopez 7 (1x3), Pendande Mendes 6, Canella 5, Carter (5 as.)
VBW: Wrzesiński 11 (1x3), Ekh 8, Ułan (1x3), Banaszak 2, Hebard 7 (1x3, 7 zb.) - Jakubiuk 8, Jones 7 (5 zb.), Pawłowska 5, Zalewska 5 (1x3), Gilmajster
VBW po raz piąty w historii swoich występów w Eurolidze zmierzyło się z drużyną z Girony. Gdynianki wygrały tylko pierwsze spotkanie. Prawie sześć lat temu w Gdyni gospodynie wygrały 71:69. W rewanżu Hiszpanki zwyciężyły 70:68. Kolejne dwa spotkania w sezonie 2021/2022 pewnie wygrała ekipa z Hiszpanii (80:70 w Hiszpanii i 78:65 w Gdyni).
VBW Gdynia pokonała Artego Bydgoszcz 100:66. Pierwszy krok mistrzyń
Pierwsze 90 sekund spotkania należało do Mariam Coulibaly, która dwa razy zebrała piłkę po rzutach Hiszpanek, które odbiły się od obręczy i dwa razy umieściła piłkę w gdyńskim koszu. Pierwsze punkty dla VBW zdobyła Mariam Coulibaly. Problemy ze skutecznością miała Liliana Banaszak, która dwa razy spod samego kosza trafiała w obręcz. Problemy z trafieniem do kosza miały wszystkie gdynianki, które przez ponad 4 minuty tylko raz zdobyły punkty z gry. Dodatkowo VBW popełniała proste straty i po 4,5 minuty gry gospodynie prowadziły 10:3, z czego 7 punktów zdobyła Mariam Coulibaly, która dzięki swoim warunkom fizycznym wygrywała walkę o piłkę pod gdyńskim koszem. Przewaga Sparu urosła do 11 punktów (14:3). Gdynianki zaczęły w końcu trafiać, ale to wystarczyło tylko do zmniejszenia strat o 2 punkty na koniec kwarty (11:21). W ciągu pierwszych 10 minut VBW trafiła 5 z 14 rzutów.
Coś robimy źle? Przyjdź i zostań partnerem VBW Gdynia. Rozstanie po 13 latach
Drugą kwartę mistrzynie Polski zaczęły od nieudanych rzutów i przewaga gospodyń po 90 sekundach urosła do 15 punktów (26:11). Niemoc rzutów gdynianek po 3 minutach gry przerwała Liliana Banaszak, która zabrała piłkę Hiszpance i zdobyła punkty spod samego kosza (13:28). Drużyna z Girony, obserwowana przez mistrza NBA z 2019 roku z Toronto Raptors Marca Gasola, bezlitośnie wykorzystywała błędy VBW. Po kolejnym nietrafionym rzucie gdynianek za trzy trafiła Ainoha Lopez i przewaga gospodyń wzrosła do 20 punktów (33:13). Podopieczne Martinsa Zibartsa przez ponad pięć minut drugiej kwarty zdobyły tylko 2 punkty! Stan punktowy poprawiła pięciu minutach dwoma rzutami wolnymi Stephanie Jones (15:33). Po ponad 8 minutach gdynianki zaliczyły drugie celne trafienie z gry. Za trzy trafiła Barbora Wrzesiński (18:42). Na przerwę podopieczne trenera Zibartsa schodziły, tracąc do rywalek 24 punkty (20:44).
Jeśli pierwsza kwarta była słaba ofensywnie w wykonaniu VBW, to co powiedzieć o drugiej? Mistrzynie Polski w drugich 10 minutach trafiły tylko 3 z 16 rzutów z gry, a w sumie w pierwszej połowie trafiły 7 z 30 rzutów. Gospodynie trafiły 16 z 32 rzutów, w tym 5 za trzy.
VBW Gdynia przegrała mecz o Superpuchar Polski. Zabrakło "trójek"
Początek drugiej połowy to nieco chaosu na parkiecie i przede wszystkim straty z obu stron. Przez prawie 3 minuty gry gospodynie zdobyły 3 punkty, a gdynianki 2 (47:22). VBW zaczęła grać skuteczniej i 26. minucie zmniejszyła straty do 20 punktów (29:49). Po pięciu punktach z rzędu Weroniki Zalewskiej gdynianki traciły do rywalek 16 punktów (38:54). Dzięki wygranej trzeciej kwarcie mistrzynie Polski zmniejszyły straty do rywalek do 16 punktów (56:40).
Czego nie może obiecać trener VBW Gdynia przed meczem o Superpuchar Polski?
Czwartą kwartę to gospodynie zaczęły od strat i nieskutecznej gry. Po trzech trafionych rzutach wolnych Karoliny Ułan VBW przegrywała 43:56. Na tym dobra gra trenera Zibartsa się zakończyła. Nadzieję gdynianek na dalsze odrabianie strat nieco ostudziła celnym rzutem za trzy Laura Quevedo. Wystarczyło jednak minuta słabej gry mistrzyń Polski, aby przewaga gospodyń ponownie wzrosła do 23 punktów (66:43). Hiszpanki spokojnie kontrolowały drugą połowę czwartej kwarty i na 3 minuty przed końcem miały 29 punktów przewagi. Kolejne niecelne rzuty gdynianek pozwoliły Sparowi powiększyć rozmiary wygranej do 33 punktów (86:53).
Koszykarki VBW Gdynia zdobyły Puchar Prezydenta Miasta. Wysoko wygrany finał
W drugiej kolejce VBW Gdynia zagra w czwartek, 16 października, godz. 18, w Gdyni z Tango Bourges Basket.
Wyniki 1. kolejki grupy A
Spar Girona - VBW GDYNIA 86:53 (21:11, 23:9, 12:20, 30:13)
Tango Bourges Basket - ZVVZ USK Praha 57:77 (17:18, 13:18, 14:24, 13:17)
1. Spar Girona 1 1 0 2 86:53
2. ZVVZ USK Praha 1 1 0 2 77:57
3. Tango Bourges Basket 1 0 0 1 57:77
4. VBW GDYNIA 1 0 0 1 53:86
W kolejnych kolumnach: mecze, wygrane, przegrane, punkty, małe punkty
Drużyny z trzech pierwszych miejsc zagrają w drugiej rundzie Euroligi. Czwarta drużyna w grupie zagra w 1. rundzie play-off EuroCup Kobiet.
Typuj wynik meczu
Jak typowano
| 90% | 93 typowania | Spar Girona | |
| 0% | 0 typowań | REMIS | |
| 10% | 10 typowań | VBW Gdynia |
Kluby sportowe
Tabela końcowa
| M Z P Bilans Pkt. | |||||||
|---|---|---|---|---|---|---|---|
| 1 | Lotto AZS UMCS Lublin | ||||||
| 2 | Enea AZS Politechnika Poznań | ||||||
| 3 | KSSSE Enea AJP Gorzów Wielkopolski | ||||||
| 4 | Ślęza Wrocław | ||||||
| 5 | MB Zagłębie Sosnowiec | ||||||
| 6 | Energa Toruń | ||||||
| 7 | Wisła Kraków | ||||||
| 8 | VBW Gdynia | ||||||
| 9 | Contimax MOSIR Bochnia | ||||||
| 10 | SKK Polonia Warszawa | ||||||
| 11 | Artego Bydgoszcz | ||||||
| 12 | Isands Wichoś Jelenia | ||||||
ETAP 1
Drużyny grają systemem każdy z każdym w dwóch rundach (mecz i rewanż).
Drużyny, które zajmą miejsca 1-8, będą uczestniczyć w Etapie 2 - play-off.
Drużyny, które zajmą miejsca 9-12, będą uczestniczyć w Etapie 2 – mecze o ustalenie końcowej kolejności na miejscach 9-12.
ETAP 2, PLAY-OFF
I runda – ćwierćfinał - do trzech zwycięstw (2-2-1)
w parach 1-8, 2-7, 3-6, 4-5
zwycięzcy zagrają w II rundzie o miejsca 1-4. Pokonani kończą rywalizację w sezonie i są sklasyfikowani na miejscach 5-8 w kolejności miejsc zajętych w Etapie 1
II runda – półfinał - do trzech zwycięstw (2-2-1)
w parach 1/8 – 4/5 oraz 2/7 – 3/6
zwycięzcy zagrają w III rundzie – finał, pokonani grają w III rundzie – o trzecie miejsce
III runda – o trzecie miejsce – mecz i rewanż (1-1) gospodarzem pierwszego meczu jest zespół sklasyfikowany w tabeli po
Etapie 1 na niższym miejscu
III runda – finał - do trzech zwycięstw (2-2-1)
ETAP 2, mecze o miejsca 9-12
I runda – mecz i rewanż (1-1)
w parach 9/12 oraz 10/11, gospodarzem pierwszego meczu jest zespół sklasyfikowany w tabeli po Etapie 1 na niższym miejscu
II runda – mecz i rewanż (1-1)
zwycięzcy z I rundy zagrają o 9 miejsce,, pokonani z I rundy zagrają o 11 - gospodarzem pierwszego meczu jest zespół sklasyfikowany w tabeli po Etapie 1 na niższym miejscu
Żaden zespół nie traci prawa gry w OBLK w sezonie 2026/2027.
- Ćwierćfinały (do trzech wygranych, dwa pierwsze mecze u wyżej klasyfikowanego po sezonie zasadniczym):
- KSSSE Enea AJP Gorzów Wielkopolski - VBW Gdynia 3:0 (87:75, 84:66, 98:66)
- Lotto AZS UMCS Lublin - Wisła Kraków 3:0 (98:55, 66:57, 60:51)
- Ślęza Wrocław - Energa Toruń 3:0 (88:70, 80:57, 75:63)
- Enea AZS Politechnika Poznań - MB Zagłębie Sosnowiec 3:1 (74:56, 82:49, 71:74, 82:74)
- Pófinały (do trzech wygranych, dwa pierwsze mecze u wyżej klasyfikowanego po sezonie zasadniczym):
- Lotto AZS UMCS Lublin - Ślęza Wrocław 3:0 (85:69, 89:60, 82:70)
- KSSSE Enea AJP Gorzów Wielkopolski - Enea AZS Politechnika Poznań 2:3 (72:61, 69:74, 56:85, 76:66, 60:80)
- Finały (do trzech wygranych, dwa pierwsze mecze u wyżej klasyfikowanego po sezonie zasadniczym):
- Lotto AZS UMCS Lublin - Enea AZS Politechnika Poznań 3:1 (76:68, 86:71, 58:76, 82:77)
- O 3. miejsce (do dwóch wygranych, pierwszy mecz u niżej sklasyfikowanego po sezonie zasadniczym):
- Ślęza Wrocław - KSSSE Enea AJP Gorzów Wielkopolski 0:2 (63:77, 65:70)
- Mecze o miejsca 9-12
- I runda (gospodarzem meczu była drużyna wyżej sklasyfikowana po rundzie zasadniczej)
- SKK Polonia Warszawa - Artego Bydgoszcz 89:86
- Contimax MOSIR Bochnia - Isands Wichoś Jelenia Góra 100:91
- Play OUT (o 11 miejsce)
- Artego Bydgoszcz - Isands Wichoś Jelenia Góra 111:87
- Play OUT (o 9 miejsce)
- SKK Polonia Warszawa - Contimax MOSIR Bochnia 88:95
- Żaden zespół nie stracił prawa gry w OBLK w sezonie 2026/2027.
Playoff
Ćwierćfinały
| KSSSE Enea AJP Gorzów Wielkopolski | |
| VBW GDYNIA |
| Enea AZS Politechnika Poznań | |
| MB Zagłębie Sosnowiec |
| Lotto AZS UMCS Lublin | |
| Wisła Kraków |
| Ślęza Wrocław | |
| Energa Toruń |
Półfinały
| KSSSE Enea AJP Gorzów Wielkopolski | |
| Enea AZS Politechnika Poznań |
| Lotto AZS UMCS Lublin | |
| Ślęza Wrocław |
Finał
| Lotto AZS UMCS Lublin | |
| Enea AZS Politechnika Poznań |
Opinie wybrane
-
2025-10-08 22:41
Trudna grupa
Tak to będzie niestety prawdopodobnie wyglądać.
- 5 0
-
2025-10-08 23:30
(2)
Ten mecz pokazał po raz kolejny na przestrzeni ostatnich lat, jaka jest przepaść między polską a hiszpańską ligą. Ale nasze zespoły jeszcze przed meczem są w gorszej sytuacji - nie chodzi tylko o jakość zawodniczek zagranicznych, ale także ich ilość w drużynie. Nadmierne uprzywilejowanie krajowych zawodniczek w naszej lidze korzyści reprezentacji nie przynosi, za to osłabia szanse klubów walczących w pucharach.
- 8 5
-
2025-10-08 23:40
(1)
Głupie pomysły ograniczeń w praktyce pokazały, że nie miało to sensu. Spadek poziomu ligi, u23 po czasie przeważnie wyjeżdżają za granicę. Reprezentacja nic nie osiąga. Trenerzy muszą kombinować z ustawieniami u23, potem w zagranicznych rozgrywkach znowu co innego.
- 5 2
-
2025-10-09 07:30
Turcja też chciała postawić na ów "rozwój" krajowych zawodniczek wprowadzając 2 lata temu ograniczenie w postaci co najwyżej 3 koszykarek zagranicznych w składzie meczowym. I dopiero wycisk, jaki dostały tureckie drużyny wtedy w EuroCup (zaczęły przegrywać nawet z zespołami bułgarskimi) skłonił władze tamtejszej ligi do stopniowego wycofywania się
Turcja też chciała postawić na ów "rozwój" krajowych zawodniczek wprowadzając 2 lata temu ograniczenie w postaci co najwyżej 3 koszykarek zagranicznych w składzie meczowym. I dopiero wycisk, jaki dostały tureckie drużyny wtedy w EuroCup (zaczęły przegrywać nawet z zespołami bułgarskimi) skłonił władze tamtejszej ligi do stopniowego wycofywania się z tego nieszczęsnego pomysłu. Najpierw w poprzednim sezonie zwiększono limit do 4 zawodniczek zagranicznych, a w tym uczyniono następny krok w postaci formuły 3+2, która polega na tym, że na parkiecie mogą przebywać jednocześnie maksymalnie 3 zawodniczki zagraniczne natomiast w składzie meczowym mogą być jeszcze 2 koszykarki spoza Turcji. Tym samym w każdym zespole można zakontraktować 5 cudzoziemek - nie ma wówczas potrzeby, by którakolwiek z nich musiała pauzować i siedzieć na trybunach. I jeszcze inny przykład z wczoraj z EuroCup - wydawałoby się, że kopciuszek z Kosowa będzie bez szans w wyjazdowym meczu z czeskimi Levharticami Chomutov. Nic bardziej mylnego - KBF Peja wygrał z Czeszkami 73-65. Tajemnica sukcesu? 6 zawodniczek zagranicznych w zespole z Kosowa wobec tylko 2 cudzoziemek w drużynie z Czech.
- 3 2
-
2025-10-08 22:51
(3)
To było zderzenie z czołgiem, a ostatnie parę minut, to już różnica klas, jak Girona podkręciła tempo i włączyła maks. obronę. Po takim przećwiczeniu, to z Toruniem powinno być ze 150 pkt. Baśka jakoś słabo od początku sezonu, nie trafia tych swoich standardowych z wyskoku. Spod kosza reszta nie trafia, słaby ten zespół w tym sezonie, jak na razie. Ciekawe, czy coś wygrają.
- 2 2
-
2025-10-09 12:19
Zderzenie z czołgiem będzie jak przyjedzie do nas USK z siostrą naszej Stephanie
- 3 0
-
2025-10-09 07:43
(1)
Wczoraj Bourges nieźle sobie poczynał w pierwszej połowie meczu z Pragą - aktualne mistrzynie Euroligi odjechały z wynikiem dopiero w 3 kwarcie. Można zaryzykować stwierdzenie, że za tydzień gdynianki zagrają pierwszy z 2 pojedynków o być albo nie być w Eurolidze, przy czym ewentualna porażka z Francuzkami kasuje szanse dalszej gry w tych rozgrywkach do niemal zera, bo w wygraną we Francji niełatwo jakoś uwierzyć przy takim zestawieniu personalnym gdyńskiej ekipy.
- 4 0
-
2025-10-09 12:34
I dobrze, skupić się na obronie Mistrza i grać under doga w eurocupie też
- 0 0
-
2025-10-08 23:46
Bez solidnej rozgrywającej nie mamy szans z nikim ! (11)
Ktoś wcześniej tu pisał że Wrzesinski obniżono kontrakt. Teraz rozumiem dlaczego. Ta koszykarka swoje lata świetności ma już mocno za sobą. Dzisiaj to była kompromitacja. Szwedka pokazała jej jak się gra w koszykówkę. Jeśli mamy bronić tytułu mistrzowskiego sprzed roku to na pewno potrzeba zmian kadrowych. Porządna rozgrywająca potrzebna na wczoraj
Ktoś wcześniej tu pisał że Wrzesinski obniżono kontrakt. Teraz rozumiem dlaczego. Ta koszykarka swoje lata świetności ma już mocno za sobą. Dzisiaj to była kompromitacja. Szwedka pokazała jej jak się gra w koszykówkę. Jeśli mamy bronić tytułu mistrzowskiego sprzed roku to na pewno potrzeba zmian kadrowych. Porządna rozgrywająca potrzebna na wczoraj i myślę że czas niestety na pożegnanie się z Ekh bo niestety sobie nie radzi na tym poziomie. Fajnie że trener dał pograć Zalewskiej, dziewczyna robi postępy z meczu na mecz.
- 16 3
-
2025-10-09 09:56
(1)
I jeszcze jedno. Jedna z najlepszych zawodniczek Girony była Juste Jocyte. Juste zadebiutowała w pierwszej reprezentacji Litwy w wieku 13 lat. Obecnie w wieku lat 19 jest jedną z najlepszych zawodniczek świata. Kilka lat temu ktoś w litewskiej federacji był wizjonerem. Wniosek dla naszej federacji: Karolina Ułan i kilka Jej podobnych dziewczyn z kadr młodzieżowych do pierwszej reprezentacji. Nie ma na co czekać.
- 2 0
-
2025-10-09 20:57
Ułan właśnie powołali, ale do szerokiego składu, co nie znaczy, że będzie grać w meczu. Zależy od trenera.
- 1 0
-
2025-10-09 07:08
(7)
Już w kontrolnych widać było, że Baśka, to już nie taz co wcześniej. Wydawało się, że może to pierwsze mecze, ale jednak coś nie tak. Jakaś ciężka jest i robi dużo błędów. Aż strach pomyśleć, jakie będą wyniki w następnych meczach, ale to też skutek durnych przepisów i ograniczeń w naszej lidze. To wszystko wychodzi. Już w Grecji było widać, że za wiele się z tego składu nie wyciśnie. Zobaczymy co pokażą z silniejszymi zespołami w naszej lidze.
- 4 0
-
2025-10-09 08:07
(6)
Te ograniczenia zawdzięczamy przede wszystkim niektórym działaczom np. z Poznania. To oni wpadli na "odkrywczy" pomysł z "uzdrawianiem" kobiecej koszykówki w Polsce poprzez ustanowienie limitu zawodniczek zagranicznych do max. 4 w składzie meczowym drużyny czy obowiązku pobytu na parkiecie 2 rodzimych koszykarek. A jakie są efekty ich "wiekopomnej"
Te ograniczenia zawdzięczamy przede wszystkim niektórym działaczom np. z Poznania. To oni wpadli na "odkrywczy" pomysł z "uzdrawianiem" kobiecej koszykówki w Polsce poprzez ustanowienie limitu zawodniczek zagranicznych do max. 4 w składzie meczowym drużyny czy obowiązku pobytu na parkiecie 2 rodzimych koszykarek. A jakie są efekty ich "wiekopomnej" koncepcji? Brak sukcesów reprezentacji seniorek, wywindowanie kontraktów dla krajowych koszykarek, odpływ polskich zawodniczek do takich "mocnych" lig jak Serie A2 (zaplecze włoskiej ekstraklasy) czy ligi niemieckiej lub islandzkiej oraz brak sukcesów w pucharach - w poprzednim sezonie wszystkie polskie zespoły w EuroCup odpadły już w pierwszej rundzie fazy pucharowej.
- 2 3
-
2025-10-09 11:55
(5)
Ale przecież to się trochę nie klei z jednej strony piszesz o wywindowanych kontraktach dla Polek, a z drugiej o ich odpływie do słabszych lig. Jeśli rzeczywiście miałyby tak dobre warunki w kraju, to po co miałyby uciekać do Serie A2 czy na Islandię? Jedno wyklucza drugie.
- 1 1
-
2025-10-09 12:55
(3)
Wywindowane dla tej bardzo niewielkiej grupki krajowych koszykarek, które można zaliczyć do solidnych czy w miarę solidnych zawodniczek. Spora grupa pozostałych woli zwiedzać co ciekawsze kraje w Europie grając tam w słabszych ligach. Które z naszych zawodniczek grają obecnie w niezłych drużynach w Europie? Borkowska (Athinaikos), Makurat (Campobasso) i w zasadzie tyle.
- 2 1
-
2025-10-09 13:07
(2)
Ile może zarobić młoda Polka? U nas.
- 1 0
-
2025-10-09 13:38
(1)
Na pewno więcej niż na zapleczu włoskiej ekstraklasy. No i postępów w grze to raczej tam nie zrobi. Można zrozumieć jeszcze zawodniczkę, która ma ponad 30 lat i jedzie tam grać na koniec kariery, ale jadą tam też koszykarki mające niewiele ponad 20 lat.
- 0 1
-
2025-10-09 13:55
W sumie ro Morawiec wróciła po kilku latach za granicą.
- 1 0
-
2025-10-09 12:32
No właśnie.
- 1 0
-
2025-10-09 01:48
Wojtuś
Wy chyba żartujecie z tą Zalewska?
- 2 3
Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.
