Osłabiona brakiem Aliakseia Nasevicha i Joe Worsley Energa Trefla Gdańsk pokazała duży charakter. Gdańszczanie w wyjazdowym meczu postraszyli Aluron CMC Warta Zawiercie. Gdańskie Lwy przegrały z liderem tabeli 2:3 (23:25, 25:21, 26:24, 25:22, 12:15).
Aluron CMC Warta: Tavares, Zniszczoł 10, Kwolek 14, Bołądź 25, Bieniek 18, Russell 16, Popiwczak (libero) - Gladyr 2, Czerwiński 2, Ensing 1, Łaba, Nowosielski, Markiewicz
Energa Trefl: Stępień 1, M'Baye 11, Orczyk 10, Schulz 30, Pietraszko 7, Brand 22, Koykka (libero) - Nowakowski 1, Kogut
Przed meczem
Energa Trefl Gdańska miała problemy kadrowe.
Aliaksei Nasevich ma kłopoty z plecami, a
Joe Worsley przeszedł operację wyrostka robaczkowego. Dodatkowo dzień przed spotkaniem urazu nabawił się
Rafał Sobański. Tak osłabionym Gdańszczanom przyszło się zmierzyć z liderem tabeli, który wygrał sześć ostatnich spotkań.
Energa Trefl Gdańsk podpisuje kontrakty. Joe Worsley i Damian Kogut na dłużej
W pierwszym secie od początku nie było widać, że Energa Trefl gra bez dwóch bardzo ważnych zawodników. Podopieczni
Mariusza Sordyla utrzymywali kontakt punktowy z gospodarzami odpowiadając skuteczną akcją na skuteczną akcję Aluronu Zawiercie. Gdańszczanie ambitnie grali w obronie i wyszli na moment na prowadzenie (7:6, 8:7). Sporo emocji wywołała akcja, po której początkowo punkt zapisano gospodarzom, ale po wideoweryfikacji przyznano Enerdze Treflowi (12:13). Z tą decyzją trudno było się pogodzić zawiercianom. Gospodarze mieli w pewnym momencie trzy punkty przewagi, ale podopieczni trenera Sordyla błyskawicznie zniwelowali stratę (16:16). Pomogły w tym błędy Aluronu: przejście linii trzeciego metra przy ataku, atak w aut. Gra toczyła się punkt za punkt. Przy stanie 22:21 dla gospodarzy asa trafił Bartosz Kwolek i zawiercianie mieli dwa punkty przewagi (23:21). Ta minimalna zaliczka wystarczyła do wygrania pierwszego seta, który zakończyła autowa zagrywka
Damiana Schulza.
ZAKSA Kędzierzyn-Koźle - Energa Trefl Gdańsk 3:2. Punkt wraca do Trójmiasta
Drugi set miał bardzo podobny przebieg. Dobrze zaczęli Gdańszczanie (1:0, 2:1). Potem gospodarze zdobyli 3 punkty z rzędu, ale podopieczni Mariusza Sordyla szybko wyrównali i znów wyszli na prowadzenie (9:8). Po ataku
Tobiasa Branda Energa Trefl po raz pierwszy w meczu miała dwa punkty więcej od rywali (13:11). Zawiercianie zaczęli się mylić i przewaga Gdańszczan wzrosła do 4 punktów (16:12). Podopieczni trenera Sordyla utrzymywali dobry poziom gry, nie popełniali błędów i nie pozwalali rywalom niwelować strat. Skuteczni w ataku byli Tobias Brand,
Damian Schulz i
Piotr Orczyk. Po serwisie w siatkę Bartosza Kwolka Energa Trefl miała pierwszą piłkę setową. Gospodarze obronili pierwszego setbola. Drugą partię zakończył atak ze środka
Pawła Pietraszko.
Obraz gry zmienił się w trzecim secie. Gra długimi fragmentami toczyła się punkt za punkt. Gospodarze odskoczyli na dwa punkty (7:5), ale Gdańszczanie szybko doprowadzili do remisu (7:7). Zawiercianie na moment uciekli na 3 punkty przewagi (11:8), ale podopieczni Mariusza Sordyla ponownie zniwelowali straty i na tablicy wyników był remis (13:13). Ambitna gra gdańskiej drużyny zaowocowała objęciem prowadzenia (16:15, 17:15). Tym razem to goście skutecznie odrobili straty (17:17). Dwie nieudane akcje w ataku Aarona Russella pozwoliły Gdańszczanom na uzyskanie 3 punktów przewagi (21:18). Po czasie dla Michała Winiarskiego gospodarze odrobili dwa punkty (20:21), ale ich pogoń zatrzymał atak Damiana Schulza. As Mateusza Bieńka doprowadził do remisu (22:22) i trener Sordyl wziął czas. Zawiercianie wyszli na prowadzenie (23:22). W kolejnej akcji Energa Trefla wyrównała. Błędy w komunikacji gospodarzy dały Enerdze Treflowi piłkę setową (24:23). Pierwszego setbola Aluron obronił. Przy drugim setbolu skutecznym atakiem Tobias Brand zapewnił Gdańszczanom przynajmniej jeden punkt meczowy w Zawierciu.
ZAKSA Kędzierzyn-Koźle-Energa Trefl Gdańsk. O spawaczu, który został siatkarzem
Początek czwartego to seta to ponownie wyrównana gra punkt za punkt. Prowadzenie zmieniało się kilka razy, ale żadna z drużyn nie mogła przez dłuższy czas uzyskać przewagi większej 1 punkt. Najczęściej na tablicy wyników widniał remis. Gospodarzom na kilka akcji udało się odskoczyć na 2 punkty przewagi (13:11, 14:12, 15:13), a potem powiększyć ją do 3 "oczek" (16:13). Skuteczny atak i as Tobiasa Branda zmniejszyły straty do punktu (15:16). Blok
Piotra Nowakowskiego dał Gdańszczanom prowadzenie 20:19. Za chwilę to gospodarze wyszli na prowadzenie (21:20) po bloku Jakuba Czerwińskiego, byłego gracza Energi Trefla, który w czwartym secie musiał wejść za Aarona Russela, który doznał urazu. W końcówce skuteczniejsi byli gospodarze, którzy po asie serwisowym doprowadzili do tie breaka.
Sport Talent. Zuzanna Lange: siatkówka to jej pierwsza miłość, której jest wierna
Tie breaka od prowadzenia 3:0 zaczęli gospodarze. Gdańszczanie nie mogli zniwelować tej straty. Po zmianie stron zablokowany został Tobias Brand i Zawiercianie mieli 4 punkty przewagi. Kolejna akcja była niesamowita - ataki, fantastyczne obrony. Wygrali ją Gdańszczanie po ataku Damiana Schulza. Energa Trefl zmniejszyła straty do dwóch punktów (7:9), ale po chwili gospodarze ponownie byli o cztery punkty lepsi. Zawiercianie nie dali sobie wydrzeć wygranej i po ataku Bartłomieja Bołądzia mogli się cieszyć ze zwycięstwa.
21 lutego 2026, godz. 14:45
2 pkt.
Aluron CMC Warta Zawiercie
ENERGA TREFL Gdańsk
Jak typowano
| 94% |
155 typowań |
Aluron CMC Warta Zawiercie |
|
| 6% |
10 typowań |
ENERGA TREFL Gdańsk |
|
Tabela po 21 kolejkach
Siatkówka - PlusLiga mężczyzn
|
Drużyny |
M |
Z |
P |
Sety |
Pkt. |
|
1
|
Aluron CMC Warta Zawiercie
|
21
|
16
|
5
|
53:23
|
47
|
|
2
|
PGE Projekt Warszawa
|
21
|
15
|
6
|
47:27
|
43
|
|
3
|
Indykpol AZS Olsztyn
|
20
|
14
|
6
|
49:34
|
39
|
|
4
|
Bogdanka LUK Lublin
|
20
|
13
|
7
|
49:32
|
39
|
|
5
|
Asseco Resovia Rzeszów
|
21
|
13
|
8
|
46:33
|
37
|
|
6
|
Jastrzębski Węgiel
|
21
|
12
|
9
|
42:39
|
33
|
|
7
|
Energa Trefl Gdańsk
|
20
|
11
|
9
|
44:40
|
31
|
|
8
|
PGE GiEK Skra Bełchatów
|
19
|
10
|
9
|
36:36
|
30
|
|
9
|
ZAKSA Kędzierzyn-Koźle
|
21
|
9
|
12
|
46:49
|
29
|
|
10
|
Ślepsk Malow Suwałki
|
21
|
7
|
14
|
35:49
|
25
|
|
11
|
Cuprum Stilon Gorzów
|
21
|
7
|
14
|
33:48
|
23
|
|
12
|
Barkom Każany Lwów
|
21
|
7
|
14
|
34:53
|
20
|
|
13
|
InPost ChKS Chełm
|
21
|
6
|
15
|
27:52
|
20
|
|
14
|
Steam Hemarpol Politechnika Częstochowa
|
20
|
4
|
16
|
27:53
|
16
|
W PlusLidze w sezonie 2025/2026 rozgrywki składać się będą z fazy zasadniczej (każdy z każdym zagra dwukrotnie, u siebie i na wyjeździe) oraz fazy play-off, do której awansuje osiem najlepszych zespołów po fazie zasadniczej.
Rywalizacja w play-off toczyć się do dwóch zwycięstw ze zmianą gospodarza po każdym meczu. Gospodarzem pierwszego spotkania w parze będzie zespół, który w fazie zasadniczej zajął wyższe miejsce. Rywalizacja o 1. i 3. miejsce będzie toczyła się do trzech wygranych meczów.
Drużyny, które po zakończeniu fazy zasadniczej zajmą miejsca 9-14 kończą rozgrywki na miejscach 9-14.
Drużyna, która po zakończeniu fazy zasadniczej zajmie ostatnie miejsce traci uprawnienia do udziału w rozgrywkach PlusLigi od sezonu 2026/2027.
Tabela wprowadzona: 2026-02-26
Wyniki 21 kolejki
- Aluron CMC Warta Zawiercie - ENERGA TREFL GDAŃSK 3:2 (25:23, 21:25, 24:26, 25:22, 15:12)
- ZAKSA Kędzierzyn-Koźle - Indykpol AZS Olsztyn 1:3 (25:16, 28:30, 22:25, 33:35)
- Bogdanka LUK Lublin - Ślepsk Malow Suwałki 3:2 (21:25, 27:29, 25:19, 25:17, 15:4)
- Steam Hemarpol Politechnika Częstochowa - Jastrzębski Węgiel 3:1 (31:29, 25:20, 17:25, 25:20)
- PGE GiEK Skra Bełchatów - Asseco Resovia Rzeszów 3:1 (19:25, 25:23, 25:20, 25:19)
- Barkom Każany Lwów - InPost ChKS Chełm 3:1 (22:25, 25:16, 25:21, 25:22)
- PGE Projekt Warszawa - Cuprum Stilon Gorzów 0:3 (20:25, 22:25, 19:25)