Piłkarze ręczni PGE Wybrzeża Gdańsk awansowali do Final Four Pucharu Polski. W ćwierćfinale podopieczni Patryk Rombla pokonali w Kwidzynie Energę Bank PBS MMTS 36:32 (20:19). Gdańszczanie w pierwszej połowie roztrwonili przewagę 8 bramek, ale w drugiej nie pozwolili rywalom na skuteczną pogoń.
Energa Bank PBS MMTS: Zakreta, Łazarczyk 4, K. Pilitowski 3, Milicevic 3, Landzwojczak 2, Czarnecki 1, Papaj - Chruściel, Malczak 6, Kostro 3, Lewczyk 2, Mucha 2, M. Pilitowski 2
PGE Wybrzeże: Zembrzycki, Gębala 7, Michałowicz 6, Stanescu 3, Domagała 2, Pepliński 2, Zmavc 1 - Czapliński 6, Będzikowski 3, Peret 2, Tomczak 2, Czertowicz 1, Papina 1, Rodak, Stępień
Mecz rozpoczął się od dwóch rzutów karnych. W 1. minucie z 7 metrów bramkę zdobyli Kwidzynianie. Kilkadziesiąt sekund później rzut karny wykorzystał
Mikołaj Czapliński. W kolejnych akcjach w rolach głównych wystąpili obaj bramkarze, którzy obronili rzuty. W 4. minucie gospodarze prowadzili 2:1. I to był na dłuższy czas ostatni moment, gdy miejscowi kibice mogli być zadowoleni. W 5. minucie swoją drugą bramkę zdobył
Tomasz Gębala i Gdańszczanie wyszli na prowadzenie 3:2. W 8. minucie Gębala trafił do siatki po raz czwarty i przewaga podopiecznych trenera
Patryka Rombla wzrosła do 4 bramek (6:2). Trener Kwidzynian poprosił o czas. Po przerwie gospodarze zdobyli trzecią bramkę, ale Gdańszczanie odpowiedzieli szybko 3 bramkami i na początku 10. minuty gry prowadzili 9:3. Bardzo ofensywnie usposobiony był Tomasz Gębala, który w 11. minucie miał w dorobku już 6 bramek (10:3). PGE Wybrzeże zdominowało pierwszą część meczu. Po 15 minutach gry Gdańszczanie mieli 7 bramek więcej 14:7. W 17. minucie PGE Wybrzeże prowadziło 15:7 i stanęło. W ciągu dwóch minut Kwidzynianie zdobyli 4 bramki, zmniejszając straty do 4 bramek (11:15) i trener Rombel poprosił o czas. W 25. minucie przewaga Gdańszczan zmalała do tylko 2 bramek (16:14). Gospodarze w 27. minucie zmniejszyli straty do 1 bramki (16:17). 25 sekund przed końcem pierwszej połowy Kwidzynianie wyrównali, ale w ostatnich sekundach bramkę zdobył Filip Michałowicz i z minimalną przewagą PGE Wybrzeże zeszło na przerwę (20:19).
PGE Wybrzeże Gdańsk o Final Four PP. Mikołaj Czapliński: Zdobywać wyższe cele
Gdańszczanie zaczęli drugą połowę od zdobycia bramki, ale potem stracili 3 z rzędu i w 37. minucie gospodarz wyszli na prowadzenie (22:21). Trener Rombel ponownie poprosił o czas. W 42. minucie po rzucie karnym wykorzystanym przez
Filipa Michałowicza PGE Wybrzeże odzyskało prowadzenie (24:23). Gdańszczanie zanotowali serię bramkową, dzięki której w 46. minucie mieli 5 bramek przewagi (28:23). Podopieczni trenera Rombla dobrze bronili przez 13 minut, pozwalając rywalom na zdobycie tylko jednej bramki. Dzięki temu w 51. minucie PGE Wybrzeże prowadziło 30:24. Gospodarze nie zamierzali się poddawać i zmniejszyli straty do 4 bramek (26:30). Tym razem nie powtórzyła się sytuacja z pierwszej połowy. Gdańszczanie nie pozwolili gospodarzom na większą serię bramkową i utrzymywali 5-6 bramek przewagi. W 59. minucie gospodarze zmniejszyli straty do 4 bramek (31:35). Podopieczni trenera Rombla nie dali sobie wydrzeć wygranej i po wygranej 36:32 wywalczyli awans do Final Four Pucharu Polski, który zostanie rozegrany w połowie kwietnia w Kaliszu.
Handball Stal Mielec - PGE Wybrzeże Gdańsk 30:37. Muszą polubić poniedziałki
Wyniki pozostałych spotkań 1/4 Pucharu Polski
AZS AGH Kraków - Orlen Wisła Płock 21:30 (11:15)
Gwardia Opole - Iskra Kielce 20:32 (8:14)
Śląsk Wrocław - MKS Kalisz 22:24 (11:13)
12 lutego 2026, godz. 18:00
2 pkt.
Energa Bank PBS MMTS Kwidzyn
PGE WYBRZEŻE Gdańsk
Jak typowano
| 1% |
1 typowanie |
Energa Bank PBS MMTS Kwidzyn |
|
| 2% |
3 typowania |
REMIS |
|
| 97% |
133 typowania |
PGE WYBRZEŻE Gdańsk |
|