- 1 Arka wreszcie wygrała na wyjeździe (85 opinii) LIVE!
- 2 Lechia starannie bada swoją gwiazdę (11 opinii)
- 3 Arka ukarana za derby i nie tylko (86 opinii)
- 4 Żużlowcy trenują w Gorican (18 opinii)
- 5 Kosmiczne bieganie przez płotki (3 opinie)
- 6 Wisła - Arka. "Nam strzelać nie kazano" (119 opinii)
Polska awansowała do II rundy eliminacji MŚ po wygranej z Łotwą
1 marca 2026, godz. 22:45
Najnowszy artykuł o klubie Energa Trefl Sopot
Energa Trefl Sopot wygrała 96:92 z Tauron GTK Gliwice. Dedykacja dla koszykarza
Reprezentacja Polski koszykarzy pokonała w Polsat Plus Arenie w Gdyni Łotwę 92:72 (23:16, 31:20, 16:18, 22:18) i zapewniła sobie awans do drugiej rundy eliminacji mistrzostw świata. Biało-czerwoni są niepokonani w grupie F (4-0) i z kompletem zwycięstw umocnili się na pierwszym miejscu w tabeli. Decydujące okazały się świetna pierwsza połowa oraz zespołowa gra w ataku, z Michałem Sokołowskim i Jordanem Loydem na czele.
Typuj wynik meczu
Gdynia, Kazimierza Górskiego 8
HIT
Jak typowano
| 92% | 163 typowania | POLSKA | |
| 1% | 2 typowania | REMIS | |
| 7% | 13 typowań | Łotwa |
Polska: Loyd 21 (3x3, 6 zb.), Sokolowski 20 (8 zb.), Olejniczak 14 (7 zb.), Ponitka 9 (7 zb., 8 as.), Łączyński 3 (1x3, 7 as.) - Urbaniak 7, Zolnierewicz 7 (1x3), Pluta 6, Garbacz 3 (1x3), Witlinski 2
Łotwa: Strautins 20 (2x3), Lomazs 9, Steinbergs 9, Zoriks 7 (2x3), Silins 4 - Blumbergs 14 (4x3, 6 zb.), Mejeris 6, Kurucs 3 (1x3), Cavars 0, Skuja 0, Kilps 0
Polska znów wygra z Łotwą? Koncert Skolima i liczne konkursy
W pierwszej piątce, która w niedzielny wieczór wybiegła na parkiet, znajdował się koszykarz AMW Arki Gdynia, Kamil Łączyński. Spotkanie w Gdyni celnym rzutem z półdystansu otworzył Mateusz Ponitka. Po dobrej grze na deskach trójkę odpalił bohater piątkowego spotkania - Jordan Lloyd. Szkoleniowiec gości po serii 10:2 dla biało-czerwonych zdecydował się na przerwę na żądanie. Gdyńska publika zgromadzona w Polsat Plus Arenie odleciała, gdy Michał Sokołowski znakomicie wykończył kontrę Polaków. Coraz większa liczba zawodników Igora Milicicia włączała się do punktowania, podczas gdy piłka nie chciała wpadać do kosza dzisiejszym rywalom biało-czerwonych. Gdy Lloyd podwyższył wynik na 19:6, trafiając z 10 metrów, kibice po raz drugi eksplodowali z radości. W trakcie pierwszej kwarty swoją obecność na parkiecie zaznaczyli Mikołaj Witliński oraz Jarosław Zyskowski. Łotysze przez osiem minut zdobyli jedynie sześć oczek, jednak w końcówce odsłony przełamali niemoc zza łuku za sprawą Robertsa Blumgersa.
Koszykarze wyprzedali halę w kilka godzin. Jarosław Zyskowski chce do Kataru
Dobrze na parkiecie czuł się znający tę halę Andrzej Pluta. Rozgrywający po akcji z Dominikiem Olejniczakiem w swoim stylu umieścił piłkę w koszu. Równie niebezpieczny dla Łotyszy był duet Łączyński - Witliński. Biało-czerwoni trafiali z wysoką skutecznością, zwłaszcza w porównaniu do meczu sprzed dwóch dni. Przyjezdni za sprawą Blumgersa utrzymywali jednocyfrową stratę. Koszykarz Reggio Emilia trzykrotnie punktował z dystansu (3/4 za trzy). Nie minęło pięć minut, a Łotysze przekroczyli limit przewinień, dzięki czemu gospodarze mogli liczyć na łatwe punkty z linii rzutów wolnych. Trzy faule miał jednak na swoim koncie kapitan Polaków już po niespełna 16 minutach spotkania, wobec czego zasiadł na ławce rezerwowych. Końcówka pierwszej połowy przyniosła powiększenie przewagi zespołu polskiego do 13 oczek (49:36). Swój dorobek otworzył Jakub Garbacz, który w swoim stylu z rogu boiska dorzucił celne trafienie za trzy. Ostatecznie po znakomitej kwarcie oba zespoły zeszły do szatni przy wyniku 54:36. Warto pochwalić Kamila Łączyńskiego, autora 6 asyst.
Po zmianie stron Polakom nie było już tak łatwo o wolne pozycje do rzutów. Gra wyraźnie się wyrównała, a obie drużyny miały momentami problem ze skutecznością. Biało-czerwoni jednak kontrolowali tempo i utrzymywali bezpieczną przewagę wypracowaną przed przerwą. Na trzy minuty przed końcem prowadzili 63:49. Wówczas ciężar gry wziął na siebie Michał Sokołowski - najpierw pewnie wykorzystał rzuty wolne, a chwilę później dołożył akcję 2+1. Mimo pojedynczych zrywów Łotyszy, m.in. po punktach Mejerisa i Steinbergsa, gospodarze zamknęli kwartę przy stanie 70:54.
Koszykarskie święto w Gdyni. Polacy poradzili sobie z Austrią przy pełnych trybunach
W czwartej kwarcie Łotysze spróbowali jeszcze wrócić do meczu, a sygnał do odrabiania strat dali Kristers Zoriks i Blumbergs, którzy trafiali zza łuku. Biało-czerwoni odpowiedzieli jednak spokojem i konsekwencją - ważne punkty dokładał Michał Sokołowski (m.in. trójka), a po przechwycie Mateusza Ponitki gospodarze ponownie mogli kontrolować przebieg gry. W ataku Polacy często kończyli akcje na linii rzutów wolnych, korzystając z kolejnych przewinień rywali. Efektowny wsad dołożył też Jakub Urbaniak, który po podaniu Ponitki zakończył akcję wsadem. Mimo krótkich zrywów gości i chwilowego zmniejszenia strat, przewaga Polski stopniowo powiększała na bezpiecznym poziomie do końcowej syreny i ostatecznie Polacy zwyciężyli 92:72.
Potencjalni rywale biało-czerwonych w drugim etapie to zespoły z grupy E, w której występują Niemcy, Chorwacja, Izrael i Cypr.
Tabela grupy F:
1. Polska - 4-0, 8 pkt (351:315)
2. Holandia - 2-2, 6 pkt (337:322)
3. Łotwa - 1-3, 5 pkt (318:330)
4. Austria - 1-3, 5 pkt (305:344)
Wyniki 4. kolejki
Polska - Łotwa 92:72 (23:16, 31:20, 16:18, 22:18)
Holandia - Austria 87:88 (23:18, 27:25, 17:18, 20:27)
1. Polska - 4-0, 8 pkt (351:315)
2. Holandia - 2-2, 6 pkt (337:322)
3. Łotwa - 1-3, 5 pkt (318:330)
4. Austria - 1-3, 5 pkt (305:344)
Wyniki 4. kolejki
Polska - Łotwa 92:72 (23:16, 31:20, 16:18, 22:18)
Holandia - Austria 87:88 (23:18, 27:25, 17:18, 20:27)
