- 1 Dramat Lechii przed 35 tysiącami kibiców (321 opinii) LIVE!
- 2 To koniec Arki w tym składzie (51 opinii)
- 3 Wygrała drużyna, a nie indywidualności (10 opinii)
- 4 Wszystko o meczu Lechia - Legia (99 opinii)
- 5 AMW Arka chce uczty, nie wakacji (3 opinie)
- 6 Energa Ogniwo mistrzem Polski juniorów (5 opinii)
Rugby. Trener Lechii na piechotę na mecz, Ogniwo z braćmi, bez MVP, Arka pewna
20 marca 2026, godz. 12:30
Na jedną rundę przed końcem sezonu zasadniczego ekstraligi wszystko jest już jasne w kontekście drużyn trójmiejskich - bez względu na wyniki ostatniej rundy meczów Energa Ogniwo Sopot i Life Style Catering Arka Gdynia zagrają w sześciozespołowej grupie mistrzowskiej, a Lechia Gdańsk w czterozespołowej grupie spadkowej. Jest jednak o co grać, choć do drugiej rundy liczą się tylko punkty z meczów z zespołami, z którymi będzie się w grupie. Co oznacza, że mecz, który Lechia rozegra na obiekcie AWFiS w Gdańsku będzie miał charakter półtowarzyski, bo biało-zieloni i "Socho" nie przeniosą tych punktów do kolejnej tury rozgrywek.
Typuj wynik meczu
21 marca 2026, godz. 13:00
Jak typowano
| 19% | 32 typowania | WizjaMed Grot Budowlani Łódź | |
| 0% | 0 typowań | REMIS | |
| 81% | 138 typowań | LIFE STYLE CATERING RC ARKA Gdynia |
22 marca 2026, godz. 14:00
Jak typowano
| 2% | 4 typowania | Edach Budowlani Lublin | |
| 0% | 0 typowań | REMIS | |
| 98% | 169 typowań | ENERGA OGNIWO Sopot |
Gdańsk, Kazimierza Górskiego 1 dawna Wiejska
Jak typowano
| 5% | 9 typowań | LECHIA Gdańsk | |
| 0% | 0 typowań | REMIS | |
| 95% | 165 typowań | Orlen Orkan Sochaczew |
- Trener Lechii Gdańsk przyjdzie na mecz na piechotę?
- Łódzkie wspomnienia Władysława Grabowskiego
- Energa Ogniwo Sopot bez MVP, ale z braterskimi duetami
- Runda dodatkowa ekstraligi rugby
Trener Lechii Gdańsk przyjdzie na mecz na piechotę?
Jako ostatni z trójmiejskiego tercetu rozgrywki w 2026 r. zaczną rugbiści Lechii Gdańsk. Przed nimi zadanie nie lada, na dzień dobry mecz z wiceliderem tabeli i wicemistrzem Polski, Orlen Orkanem Sochaczew. Drużyna z "Socho" ma swoje problemy, ale i tak jest zdecydowanym faworytem meczu w Gdańsku, który lechiści wyjątkowo rozegrają nie na obiekcie przy Alei Grunwaldzkiej, które jest do końca marca wyłączone z użytkowania, lecz na obiekcie AWFiS w Oliwie. Warto dodać, że do 2005 r. na najwyższym szczeblu rozgrywek rugby w Polsce występowała drużyna AZS AWFiS Gdańsk, która najpierw jako Lotnik Pruszcz Gdański, potem Dębica Lincer Pruszcz Gdański była czymś w rodzaju drużyny filialnej Lechii Gdańsk, która była wtedy potęgą.
Lechia Gdańsk pierwszy raz w historii może spaść z elity rugby
Na taką lokalizację mecze absolutnie nie obraża się grający trener biało-zielonych Marek Płonka, który mieszka dosłownie parę minut od AWF, tam studiował i ma z uczelni wiele świetnych wspomnień. Kapitan reprezentacji Piotr Zeszutek zamierzał "z buta" udać się na swój ostatni mecz w kadrze (11 kwietnia ze Szwecją), który miał się odbyć w jego rodzinnym Sopocie. Ostatecznie mecz będzie w Gdyni, więc spacer na zawody wykluczony, jednak możliwe, że to Płonka przejdzie się na pierwszy wiosenny mecz swojej drużyny na pieszo.
- W przeszłości zdarzało się, że zaczynaliśmy rundę wiosenną na obiekcie AWFiS. W czwartek po południu odebrałem z gdańskiego lotniska zawodnika z RPA o trudnym nazwisku, Sphakanyiswa Ngcobo. Rugbista, który przedstawia się jako "Malakai" grał w młodzieżowych drużynach Sharks w Durbanie. Istnieje możliwość, że zobaczymy go już w pierwszym meczu z Orkanem, jednak nie za wszelką cenę, jeśli będą mu doskwierały trudy 21-godzinnej podróży wtedy odpocznie. Sobotnie spotkanie jest dla nas ważne, ale jeszcze ważniejsze będą kolejne mecze, które stoczymy w grupie walczącej o utrzymanie w ekstralidze. Ze spraw kadrowych dodam, że czekamy na jeszcze trzech zawodników, za to nie będzie już w Lechii Zaviena Klaasena, którego sprawy rodzinne zatrzymały w RPA - mówi nam Marek Płonka.
Łódzkie wspomnienia Władysława Grabowskiego
Kiedyś mecze Arki Gdynia z Budowlanymi Łódź decydowały o mistrzostwie Polski, dziś obie drużyny mozolnie odbudowują dawną pozycję. Ostatnio ci rywale grali o złoto w 2015 r. Arka wygrała 24:19 w w Gdyni, cztery lata wcześniej "Buldogi" były w Łodzi lepsze w stosunku 34:22. W obu tych spotkaniach wystąpił Władysław Grabowski, w 2011 r. grał w "Budo" (niektóre media pisały wtedy jego nazwisko: "Hrabowski"), w 2015 r. w Arce. Dziś Władek jest z powrotem w Gdyni po wieloletnim pobycie w Ogniwie Sopot. Grabowski ponownie zadebiutował w Arce w meczu z Juvenią Kraków tydzień temu.
Przeczytaj o ostatnim mistrzowskim tytule rugbistów Arki Gdynia
- Oceniam występ z Juvenią pozytywnie. Dobrze że to dowieźliśmy wygraną do końca, choć przez chwilę było nerwowo. Cieszę się na wyjazd do Łodzi, gdy ja tam grałem, przyjezdni zawodnicy mieszkali w hostelu przy stadionie na Górniczej i było tam wesoło i domowo, nie tylko pod wzzględem gastronomii. Mam stamtąd wiele przyjemnyuch wspomnień - z uśmiechem wspomina Władysław Grabowski.
Energa Ogniwo Sopot bez MVP, ale z braterskimi duetami
Tydzień temu w Sopocie wszyscy byli pod wrażeniem debiutu 17-letniego Nikodema Wołowczyka. Popularny "Bubu" w spotkaniu z Budowlanymi Łódź zagrał jak rutyniarz i zasłużenie odebrał tytuł MVP spotkania. Niestety dla Energi Ogniwa, w kolejnym meczu młody zawodnik nie zagra ponieważ będzie na zgrupowaniu kadry U18 w rugby 7. Jak na byłego reprezentanta Polski z brytyjskimi korzeniami przystało, sopocki trener Tom Fidler zachowuje dystans, chłodną głowę i nie zamierza płakać nad rozlanym mlekiem.
Energa Ogniwo Sopot liderem ekstraligi. Debiut 17-latka i powrót po 17 latach
- Na mecz do Lublina pojedziemy bez Nikodema Wołowczyka, który tydzień temu zaliczył fantastyczny debiut w barwach Ogniwa i został wybrany zawodnikiem meczu. "Bubu" został powołany do reprezentacji Polski siódemek do lat 18, której jest kapitanem. Reprezentowanie barw narodowych to najwyższy zaszczyt, jednak na przyszłość chciałbym lepszej komunikacji pomiędzy PZR i naszym klubem. Jedziemy do Lublina wygrać i utrzymać pierwsze miejsce w tabeli Ekstraligi, a na szansę występu czekają kolejni młodzi zawodnicy, Iwo Mroziński i Mateusz Burek - powiedział nam Tom Fidler, trener Energi Ogniwa Sopot.
Władysław Grabowski łączy Arkę Gdynia z Ogniwem Sopot i zaprasza do Lwowa
Mroziński i Burek - te nazwiska są od lat obecne w składzie Ogniwa Sopot - w barwach drużyny z kurortu z powodzeniem grają reprezentanci Polski Jan Mroziński i Jakub Burek - starsi bracia Iwo i Mateusza.
Runda dodatkowa ekstraligi rugby
W tym sezonie w ekstralidze obowiązuje zmieniony system rozgrywek. Po zakończeniu rundy zasadniczej, gdy każda z ekip rozegra po 9 spotkań tabela zostanie podzielona na grupę mistrzowską (6 drużyn) i spadkową (4 drużyny). Drużyny zagrają każda z każdą (do dalszych gier zostaną przeniesione jedynie punkty z meczów z zespołami z grupy), po czym zostanie rozegrany dwumecz w półfinale (1. z 4. i 2. z 3. w grupie mistrzowskiej). Zwycięzcy dwumeczu zagrają o złoty, natomiast przegrani o brązowy medal. Wielki i mały finał zostaną zaplanowane na przedostatni weekend czerwca - 20/21 czerwca 2026 r.
Z kolei 5. drużyna w grupie mistrzowskiej zagra z 2. w grupie spadkowej, a 6. w grupie mistrzowskiej z 1. w grupie spadkowej. Zwycięzcy tych meczów zagrają o 5. miejsce na mecie sezonu, przegrani o miejsce 7. Dwie najgorsze drużyny grupy spadkowej zagrają dwumecz o 9. miejsce na mecie ekstraligi, przegrany opuści najwyższy szczebel rozgrywk.
Wydarzenia
Zobacz także
21 marca 2026
(6 opinii)
