- 1 Pełen stadion poniósł Polskę do awansu (3 opinie)
- 2 Trener ostrzegał, a Lechia wpadła w pułapkę (17 opinii)
- 3 Trener Arki o wyjazdach: Sporo się zmieni (18 opinii) LIVE!
- 4 Polki walczą o mundial i myślą o rekordzie (2 opinie)
- 5 Lider IV ligi wysoko rozbity. Remis rezerw Arki (10 opinii)
- 6 200 punktów i dogrywka w meczu Trefla (13 opinii)
Siatkarze Trefla Gdańsk w sobotę mogą zakończyć sezon brązem. Nie chcą grać tie-breaka z Indykpolem
Energa Trefl Gdańsk
Siatkarze Trefla Gdańsk w sobotę o godz. 17:30 podejmą w Ergo Arenie Indykpol AZS Olsztyn w drugim meczu o brązowy medal PlusLigi. Po wygranej na boisku rywala prowadzą 1:0 w rywalizacji toczącej się do dwóch zwycięstw. Jeśli ponownie wygrają, zapewnią sobie miejsce na podium. W pierwszym spotkaniu gdańszczanie już piąty raz w tym sezonie odrobili stratę dwóch setów i wygrali 3:2. - Zdecydowanie nie chcemy już grać tie-breaków. W sobotę życzyłbym sobie wygranej 3:0, ale wiem, że nie czeka nas łatwe zadanie - zauważa Daniel McDonnell, jeden z najlepszych graczy środowego starcia w Olsztynie.
Typuj wynik meczu
Jak typowano
| 97% | 310 typowań | TREFL Gdańsk | |
| 3% | 9 typowań | Indykpol AZS Olsztyn |
Siatkarze Trefla Gdańsk już piąty raz w tym sezonie PlusLigi byli w stanie wygrać mecz mimo przegrania dwóch pierwszych setów. Dwukrotnie dokonywali tej sztuki w starciach z Indykpolem AZS Olsztyn. Odwracali także losy spotkań z ZAKSĄ Kędzierzyn-Koźle, Jastrzębskim Węglem i Cuprum Lubin. Żadna z drużyn siatkarskiej ekstraklasy nie może się w tym sezonie poszczycić podobnym osiągnięciem.
PRZYPOMNIJ SOBIE PRZEBIEG ŚRODKOWEGO MECZU W OLSZTYNIE I OCEŃ GRACZY TREFLA
- Dziesięciominutowa przerwa potrafi zniszczyć morale drużyny, która prowadzi. Jednemu z zespołów wszystko wychodzi, ale musi zejść do szatni i rozpocząć rozgrzewkę od nowa. Drugi zaś ma czas na ponowne zebranie się do walki. Tak właśnie było w Olsztynie. Gospodarze byli nakręceni, zaczęli świetnie, ale po drugim secie wyraźnie ostygli. My - przeciwnie. Rozpoczęliśmy mecz nieco ospale, ale z czasem rozgrzaliśmy się i weszliśmy na właściwe obroty - zauważa Daniel McDonnell, środkowy Trefla.
Po dwóch partiach niewiele wskazywało, że i tym razem gdańskiemu zespołowi uda się odrobić straty. Żółto-czarni byli jednak w stanie wyciągnąć wnioski z pierwszych setów i zamierzają je wcielić w życie również w drugim meczu, który rozegrany zostanie w sobotę w Ergo Arenie.
- W pierwszym secie Indykpol AZS zagrywał naprawdę dobrze i to zadecydowało o ich pewnym zwycięstwie. Nie radziliśmy sobie z ich serwisem, mieliśmy problem przy wyprowadzeniu pierwszej akcji i dlatego wyraźnie im ustępowaliśmy. W drugiej odsłonie graliśmy nieźle, ale kiedy do skończenia partii brakowało nam około sześciu punktów, zacięliśmy się. Przegrywanie 0:2 nigdy nie jest komfortowe. Cieszymy się, że kolejny raz udało nam się odwrócić losy meczu, ale w sobotę musimy być skupieni na każdej piłce, zaczynając od pierwszej wymiany inauguracyjnej partii - podkreśla McDonnell.
Jak relacjonuje Amerykanin, mimo dwóch przegranych setów trener Andrea Anastasi był bardzo spokojny. Znany z porywczości Włoch uznał, że pozytywna motywacja podziała na jego zespół lepiej niż krzyk.
- Przed meczem trener uczulał nas na to, że zespół z Olsztyna bardzo mocno wchodzi w mecze, rozpoczyna je na swoim najwyższym poziomie. W przerwie szkoleniowiec powiedział nam, że właściwie nic się nie stało, że tego przecież się spodziewaliśmy. Był pewien naszych umiejętności i wierzył w nas jako zespół. Namawiał nas, byśmy dalej byli pewni siebie, walczyli i robili swoje. Mówił, że im dłuższy będzie ten mecz, tym bardziej będzie on układał się po naszej myśli i tak rzeczywiście się stało - opisuje McDonnell.
PRZYPOMNIJ SOBIE, JAK ANASTASI TŁUMACZYŁ SWÓJ WYBUCH ZŁOŚCI PODCZAS MECZU Z PGE SKRĄ
Słowa Anastasiego na Amerykanina podziałały szczególnie. Środkowy zaliczył swój najlepszy mecz w sezonie, zdobywając 18 punktów, w tym aż siedem blokiem. Skończył 65 proc. ataków.
- Play-off to ten moment sezonu, w którym nie ma już miejsca na błędy i każdy z nas musi dać z siebie maksimum. To wytwarza dodatkową motywację i być może dlatego właśnie spisałem się tak dobrze. Byliśmy świetnie przygotowani taktycznie do tego spotkania, poświęciliśmy wiele czasu analizie wideo. Poza tym, graliśmy ze sobą już trzeci raz w tym sezonie. Mieliśmy więc nieco więcej pojęcia o tym, jak może rozgrywać Paweł Woicki. To świetny gracz, ale dzięki wielu obserwacjom, zarówno tym na odprawach, jak i tych poczynionych podczas poprzednich spotkań, udawało nam się wyczuwać jego zamiary - wyjaśnia Amerykanin.
WOJCIECH GRZYB W SERII Z INDYKPOLEM AZS WALCZY O SWÓJ 12. LIGOWY MEDAL
W ciągu dwóch tygodni - od 18 kwietnia do 2 maja - Trefl rozegrał sześć meczów, cztery kończąc dopiero w tie-breakach. W nogach gdańskich siatkarzy w tym okresie jest więc już 26 setów. To musi odbijać się na fizycznej dyspozycji żółto-czarnych.
- Jesteśmy zmęczeni, nie da się tego ukryć, ale to samo można powiedzieć o zespole z Olsztyna. Ich przecież też wykończyły wcześniejsze, pięciosetowe starcia z Zaksą czy Resovią. Oba zespoły mają więc już resztki energii, ale musimy się spotkać jeszcze przynajmniej raz. Wierzę, że ten jeden, sobotni mecz wystarczy, by wyjaśnić kwestię brązowego medalu - zaznacza McDonnell.
Wszystkie trzy mecze drużyn z Gdańska i Olsztyna w tym sezonie kończyły się w tie-breakach i w każdym triumfowali żółto-czarni. Czy gracze Trefla polubili już piąte sety na tyle, że w nich upatrują właściwej drogi do wygranej w sobotnim spotkaniu?
- Nie, zdecydowanie nie chcemy już grać tie-breaków. Życzyłbym sobie wygranej 3:0, ale wiem, że nie czeka nas łatwe zadanie. Jeśli chcemy to osiągnąć, musimy być bardziej skuteczni w piewszej akcji po przyjęciu. Indykpol AZS ma zawodników, którzy potrafią zagrywać zarówno flotem, jak i mocno z wyskoku. Jeśli jednak poradzimy sobie z przyjęciem ich serwisów i szybko uruchomimy wszystkie opcje w ataku, ten mecz może się dla nas ułożyć jeszcze lepiej niż ten w Olsztynie - zauważa amerykański środkowy.
Występy McDonnella w Treflu nie umknęły uwadze selekcjonera reprezentacji USA. John Speraw powołał 29-letniego środkowego do składu na rozpoczynające się za trzy tygodnie rozgrywki Ligi Narodów. Uznanie w oczach trenera kadry Kanady zyskali z kolei Tyler Sanders i Bradley Gunter. Gdański klub będzie miał w rozgrywkach międzynarodowych siedmiu przedstawicieli, bo wcześniej powołania do reprezentacji Polski otrzymali Mateusz Mika, Piotr Nowakowski, Damian Schulz i Artur Szalpuk.
- Nie myślałem dotąd zbyt wiele o sezonie kadrowym, bo na razie skupiam się na walce o medal PlusLigi. Kiedy już jednak dotrę na zgrupowanie, będę chciał utrzymywać się w ścisłym składzie meczowym reprezentacji, podnosić swój poziom i zdobywać nowe doświadczenia na międzynarodowej arenie - zaznacza McDonnell.
Playoff
Ćwierćfinały
| ZAKSA Kędzierzyn-Koźle | |
| bezpośredni awans do półfinału |
| Asseco Resovia | |
| Indykpol Olsztyn |
| PGE Skra Bełchatów | |
| bezpośredni awans do półfinału |
| TREFL GDAŃSK | |
| Jastrzębski Węgiel |
Półfinały
| ZAKSA Kędzierzyn-Koźle | |
| Indykpol Olsztyn |
| PGE Skra Bełchatów | |
| TREFL GDAŃSK |
Finał
| ZAKSA Kędzierzyn-Koźle | |
| PGE Skra Bełchatów |
Kluby sportowe
Wydarzenia
Tabela
| Drużyny | M | Z | P | Sety | Pkt. | |
|---|---|---|---|---|---|---|
| 1 | Aluron CMC Warta Zawiercie | 26 | 21 | 5 | 68:27 | 61 |
| 2 | PGE Projekt Warszawa | 26 | 19 | 7 | 60:33 | 54 |
| 3 | Bogdanka LUK Lublin | 26 | 18 | 8 | 64:40 | 53 |
| 4 | Asseco Resovia Rzeszów | 26 | 18 | 8 | 61:36 | 51 |
| 5 | Indykpol AZS Olsztyn | 26 | 16 | 10 | 60:48 | 46 |
| 6 | PGE GiEK Skra Bełchatów | 26 | 15 | 11 | 52:46 | 44 |
| 7 | Jastrzębski Węgiel | 26 | 15 | 11 | 52:47 | 42 |
| 8 | ZAKSA Kędzierzyn-Koźle | 26 | 12 | 14 | 59:57 | 40 |
| 9 | Energa Trefl Gdańsk | 26 | 14 | 12 | 55:52 | 39 |
| 10 | Ślepsk Malow Suwałki | 26 | 8 | 18 | 41:63 | 28 |
| 11 | Barkom Każany Lwów | 26 | 8 | 18 | 39:66 | 24 |
| 12 | Cuprum Stilon Gorzów | 26 | 7 | 19 | 39:63 | 24 |
| 13 | InPost ChKS Chełm | 26 | 7 | 19 | 32:65 | 23 |
| 14 | Steam Hemarpol Politechnika Częstochowa | 26 | 4 | 22 | 32:71 | 17 |
Rywalizacja w play-off toczyć się do dwóch zwycięstw ze zmianą gospodarza po każdym meczu. Gospodarzem pierwszego spotkania w parze będzie zespół, który w fazie zasadniczej zajął wyższe miejsce. Rywalizacja o 1. i 3. miejsce będzie toczyła się do trzech wygranych meczów.
Dwie najwyżej klasyfikowane drużyny po rundzie zasadniczej, które przegrają w ćwierćfinałach, zagrają o 5. miejsce, a dwie pozostałe kończą sezon na miejscach 7-8 według wyników z sezonu zasadniczego.
Drużyny, które po zakończeniu fazy zasadniczej zajmą miejsca 9-14, kończą rozgrywki na tych pozycjach.
Drużyna, która po zakończeniu fazy zasadniczej zajmie ostatnie miejsce traci uprawnienia do udziału w rozgrywkach PlusLigi od sezonu 2026/2027.
Wyniki 26 kolejki
- Barkom Każany Lwów - ENERGA TREFL GDAŃSK 0:3 (21:25, 20:25, 16:25)
- Aluron CMC Warta Zawiercie - ZAKSA Kędzierzyn-Koźle 3:2 (23:25, 25:21, 25:20, 23:25, 15:13)
- InPost ChKS Chełm - Projekt Warszawa 0:3 (21:25, 21:25, 19:25)
- Bogdanka LUK Lublin - Steam Hemarpol Politechnika Częstochowa 3:0 (25:14, 25:13, 25:21)
- JSW Jastrzębski Węgiel - Indykpol AZS Olsztyn 3:1 (20:25, 25:17, 25:19, 25:18)
- Asseco Resovia Rzeszów - Ślepsk Malow Suwałki 3:0 (25:22, 25:21. 25:20)
- PGE GiEK Skra Bełchatów - Cuprum Stilon Gorzów 3:1 (25:27, 25:17, 25:19, 25:22)
Playoff
Ćwierćfinały
| Aluron CMC Warta Zawiercie | |
| ZAKSA Kędzierzyn-Koźle |
| Asseco Resovia Rzeszów | |
| Indykpol AZS Olsztyn |
| PGE Projekt Warszawa | |
| Jastrzębski Węgiel |
| Bogdanka LUK Lublin | |
| PGE GiEK Skra Bełchatów |
Półfinały
| Aluron CMC Warta Zawiercie | |
| Asseco Resovia Rzeszów |
| PGE Projekt Warszawa | |
| Bogdanka LUK Lublin |
Finał
Opinie (2)
-
2018-05-04 16:52
Tie break musi być bo taka jest nowa świecka tradycja Trefla.
- 2 0
-
2018-05-05 17:06
Wspaniala Druzyna
Mimo niepowodzeń na początku sezonu doszli bardzo daleko. Trzymam kciuki I na pewno będzie dobrze. Są przykładem dla innych gdańskich drużyn. Szkoda ze wielu chłopaków z niej odchodzi.
- 0 0
Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.