- 1 Dramat Lechii przed 35 tysiącami kibiców (305 opinii) LIVE!
- 2 To koniec Arki w tym składzie (49 opinii)
- 3 Wygrała drużyna, a nie indywidualności (8 opinii)
- 4 Wszystko o meczu Lechia - Legia (99 opinii)
- 5 AMW Arka chce uczty, nie wakacji (3 opinie)
- 6 Energa Ogniwo mistrzem Polski juniorów (5 opinii)
Śląsk Wrocław - AMW Arka Gdynia 87:68. Seria zwycięstw żółto-niebieskich przerwana
AMW Arka Gdynia
AMW Arka Gdynia nie zdołała podtrzymać serii zwycięstw w Orlen Basket Lidze. Po trzech wygranych z rzędu żółto-niebiescy ulegli na wyjeździe Śląskowi Wrocław 68:87 (19:22, 19:26, 22:20, 8:19). Mimo dobrego początku i ambitnej postawy w trzeciej kwarcie, zespół Mantasa Cesnauskisa nie był w stanie zatrzymać skutecznych gospodarzy w końcówce.
ŚLĄSK: Gray 25 (3x3, 5zb., 6as.), Kirkwood 18 (3x3), Nizioł 8 (1x3, 7zb.), Urbaniak 8, Coleman-Jones 7 (1x3, 9zb.) oraz Penava 14 (1x3), Sanon 4, Wiśniewski 3, Czerniewicz 0, Kulikowski 0
ARKA: Ljubicić 17 (14zb.), Okauru 10 (1x3), Garbacz 9 (2x3), Łączyński 8 (1x3), Zyskowski 7 (1x3) oraz Ramey 4, Barrett 2, Hrycaniuk 0, Kowalczyk 0
Kibice oceniają
AMW Arka Gdynia. Einaras Tubutis o świetnym starcie: Wierzymy w swoją pracę
Koszykarze Arki do meczu ze Śląskiem podchodzili po trzech zwycięstwach z rzędu. W meczu rozgrywanym na dolnym Śląsku nie byli jednak faworytem. Lepiej rozpoczęli żółto-niebiescy, którzy po trafieniach Mike'a Okauru, Kresimira Ljubicicia i Jarosława Zyskowskiego objęli prowadzenie 8:3. Gdynianie dobrze bronili i skutecznie wykorzystywali błędy rywali, a agresywna obrona przynosiła im kilka przechwytów.
Śląsk jednak szybko odpowiedział - aktywny Norril Kirkwood trafił z dystansu, a James Coleman-Jones dołożył punkty spod kosza, doprowadzając do wyrównania (8:8). Od tego momentu rozpoczęła się wymiana ciosów. Wysocy gracze punktowali dla AMW Arki, a po stronie wrocławian skuteczny był Alan Penava, który trafił za trzy, dając gościom minimalne prowadzenie 19:17. Końcówka należała jednak do żółto-niebieskich. Einaras Tubutis popisał się celnym rzutem zza łuku, a chwilę później punkty dorzucił Cameron Ramey, ustalając wynik pierwszej kwarty na 22:19 dla AMW Arki Gdynia.
Kamil Łączyński Ligowcem Września. Koszykarz AMW Arki Gdynia wraca do Włocławka
Po wyrównanej pierwszej kwarcie druga odsłona przyniosła przełom na korzyść Śląska. Arka jeszcze trzymała kontakt po trafieniach Ljubicicia i Łączyńskiego (33:32), a chorwacki środkowy dobrze pracował na tablicach. Potem jednak rozkręcił się Alan Penava - punkty spod kosza i akcje z Niziołem dały gospodarzom powiększyć prowadzenie do 41:34.
Gdynianie marnowali otwarte pozycje (Okauru, Zyskowski), a w końcówce kwartę domknęli jeszcze Gray i Sanon. Symboliczny był faul na Rameyu przy trójce - nie trafił żadnego z trzech wolnych. Do przerwy Śląsk prowadził 48:38, wygrywając drugą kwartę 29:16.
Przyjechał na 30 dni, zostaje na sezon. AMW Arka Gdynia liczy na jego odwagę
Trzecia kwarta nie przyniosła przełomu, choć AMW Arka Gdynia momentami zbliżała się do rywali. Śląsk Wrocław jednak utrzymał rytm gry i przed ostatnią częścią prowadził 68:60, kontrolując przebieg meczu mimo kilku lepszych fragmentów gospodarzy. Po przerwie Arka próbowała odrobić straty dzięki trafieniom Zyskowskiego, Tubutisa oraz Ljubicicia, którzy ponownie byli najaktywniejsi w ofensywie. Gdynianie grali twardo pod koszem i wymuszali faule, ale mieli problemy z wykorzystaniem rzutów wolnych. Z drugiej strony Penava i Gray odpowiadali skutecznie, a po trójce tego drugiego Śląsk prowadził już 64:47.
W końcówce kwarty zespół Mantasa Cesnauskisa złapał lepszy rytm. Celną trójką popisał się Garbacz, a po punktach Ljubicicia i Tubutisa Arka zmniejszyła stratę do ośmiu oczek (68:60). Choć gospodarze poprawili obronę i zaczęli walczyć o każdą piłkę, przed decydującą częścią meczu wciąż musieli gonić wynik.
Kompletna AMW Arka Gdynia rozbiła Anwil Włocławek w Hali Mistrzów
Na początku ostatniej części meczu Arka zmniejszyła stratę po celnym rzucie Kamila Łączyńskiego z dystansu (72:63), ale Śląsk szybko odpowiedział serią punktów Kendalla Graya i Norrila Kirkwooda, ponownie odskakując na bezpieczne prowadzenie. Gdynianie walczyli ambitnie, ale pudłowali w dogodnych sytuacjach - m.in. Jakub Garbacz i Tubutis nie trafiali z półdystansu i za trzy.
W końcówce różnicę podtrzymali Urbaniak oraz Gray, którzy wykorzystywali błędy w obronie gospodarzy. Arka nie była już w stanie odpowiedzieć - mimo dobrej energii w defensywie zabrakło skuteczności w ataku i zimnej krwi przy rzutach wolnych. Po czterech kwartach Śląsk Wrocław zwyciężył 87:68, potwierdzając wyższą jakość i zgranie zespołu.
Typuj wynik meczu
Jak typowano
| 45% | 72 typowania | Śląsk Wrocław | |
| 0% | 1 typowanie | REMIS | |
| 55% | 88 typowań | AMW ARKA Gdynia |
Tabela po 4 kolejkach
| Drużyny | M | Z | P | Bilans | Pkt | |
|---|---|---|---|---|---|---|
| 1 | Legia Warszawa | 4 | 4 | 0 | 357:300 | 8 |
| 2 | Energa Trefl Sopot | 4 | 4 | 0 | 368:323 | 8 |
| 3 | King Szczecin | 4 | 3 | 1 | 344:333 | 7 |
| 4 | Górnik Zamek Książ Wałbrzych | 4 | 3 | 1 | 319:315 | 7 |
| 5 | AMW Arka Gdynia | 4 | 3 | 1 | 343:343 | 7 |
| 6 | MKS Dąbrowa Górnicza | 4 | 2 | 2 | 322:319 | 6 |
| 7 | Energa Czarni Słupsk | 4 | 2 | 2 | 346:318 | 6 |
| 8 | Zastal Zielona Góra | 4 | 2 | 2 | 322:295 | 6 |
| 9 | Anwil Włocławek | 4 | 2 | 2 | 372:338 | 6 |
| 10 | PGE Start Lublin | 4 | 2 | 2 | 312:354 | 6 |
| 11 | Śląsk Wrocław | 4 | 2 | 2 | 344:332 | 6 |
| 12 | Tauron GTK Gliwice | 4 | 1 | 3 | 294:354 | 5 |
| 13 | Dziki Warszawa | 4 | 1 | 3 | 326:325 | 5 |
| 14 | Arriva Lotto Twarde Pierniki Toruń | 4 | 1 | 3 | 308:330 | 5 |
| 15 | Miasto Szkła Krosno | 4 | 0 | 4 | 327:370 | 4 |
| 16 | Tasomix Rosiek Stal Ostrów Wielkopolski | 4 | 0 | 4 | 321:376 | 4 |
Drużyny z miejsc 11–16 zakończą sezon po rundzie zasadniczej. Ostatnia drużyna zostanie zdegradowana do 1. ligi.
W ćwierćfinale i półfinale play-off gra się do trzech zwycięstw, w finale do czterech, a rywalizacja o brązowy medal toczyć się będzie na zasadzie mecz i rewanż.
Wyniki 4 kolejki
- Śląsk Wrocław - AMW ARKA GDYNIA 87:68 (22:19, 26:19, 20:22, 19:8)
- ENERGA TREFL SOPOT - Górnik Zamek Książ Wałbrzych 84:77 (19:15, 20:14, 19:19, 26:28)
- Miasto Szkła Krosno - Arriva Lotto Twarde Pierniki Toruń 81:88 (31:14, 19:27, 17:21, 14:26)
- Energa Czarni Słupsk - PGE Start Lublin 98:72 (27:15, 24:23, 18:21, 29:13)
- Legia Warszawa - Tasomix Rosiek Stal Ostrów Wielkopolski 98:89 (27:26, 21:18, 26:18, 24:27)
- Anwil Włocławek - King Szczecin 92:94 (14:18, 29:29, 22:31, 27:16)
- Zastal Zielona Góra - MKS Dąbrowa Górnicza 82:70 (13:17, 23:16, 20:16, 26:21)
- Tauron GTK Gliwice - Dziki Warszawa 88:82 (15:26, 28:22, 25:15, 20:19)
Kluby sportowe
Opinie wybrane
-
2025-10-25 21:52
(1)
Pierwszy sprawdzian z konkretnym zespołem wypadł kiepsko - obyśmy wyciągnęli z tego lekcję
- 5 4
-
2025-10-25 23:18
Pierwszy sprawdzian był z Anwilem.
- 6 0
-
2025-10-26 09:41
Oby to nie była kosztowna porażka w walce o pierwszą czwórkę po rundzie zasadniczej. (1)
- 0 0
-
2025-10-26 18:17
wow.....
po trzech meczach i już idą na mistrza .....- 2 0
-
2025-10-25 19:44
(3)
Jezeli wysocy zawodnicy rzucaja za trzy, zamiast polowac na zbiorki, to cos tu jest nie tak.
Dzis totalna wtopa. Nic nie wychodzilo. Zawodnicy wygladali, jakby nie chcieli wygrac.
Skutecznosc tragiczna- 10 2
-
2025-10-25 20:12
Ale tu nawet zbiórki w ataku nic nie pomagały.
- 0 0
-
2025-10-25 19:45
(1)
zimny prysznic, ale to było do przewidzenia. W kolejnym tygodniu prosimy o wygraną.
- 3 3
-
2025-10-26 11:22
Liczyłem
się z porażką, ale nie różnicą 19 pkt. A na pewno nie liczyłem na zawód jaki sprawi cały obwód. Dotychczasowi liderzy asyst mocno zawiedli i nie kupuję tego, że piłka wykręcała się z obręczy. Samego siebie przeszedł Okauru, gdy nie trafił 3 osobistych po faulu na nim przy rzucie za 3. Dorobek małych punktów z 3 wygranych został zniwelowany jedną przegraną.
- 1 0
Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.
