- 1 Boss obiecał. Lechia znów wystrzeliła (47 opinii)
- 2 Arka słaba i skrzywdzona. "Aż ciarki przeszły" (91 opinii)
- 3 Najsłabszy mecz PGE Wybrzeża (10 opinii)
- 4 Czwarty medal dla Polski w ZIO 2026! (9 opinii)
- 5 Warszawianka gra w Gdańsku, kocha hokej (4 opinie)
- 6 Trójmiejski akcent muzyczny na igrzyskach (12 opinii)
Sparing piłkarski, który zainteresował nie tylko kibiców piłki nożnej. Na murawie Quebo
1 lutego 2026, godz. 19:45
-
Lubię to 15
-
Super
-
Trzymaj się 1
-
Ha ha 26
-
Wow 5
-
Przykro mi 14
-
Wrr 44
- Wszystkie 105
W niedzielę, 1 lutego, na Narodowym Stadionie Rugby w Gdyni rozegrano sparing piłkarski pomiędzy Bałtyk Gdynia a Mazur Radzymin. Spotkanie, mimo że miało charakter meczu kontrolnego drużyn z klasy okręgowej, przyciągnęło zwiększone zainteresowanie ze względu na udział gości specjalnych - rapera Quebonafide oraz byłego reprezentanta Polski Jakuba Rzeźniczaka.
Ten mecz zainteresował nie tylko fanów sportu
Publiczność była mieszanką lokalnych kibiców i osób, które normalnie nie śledzą rozgrywek tego szczebla. Mecz toczył się zwyczajnie, ale jedną z gwiazd wydarzenia był Quebonafide. Mimo i tak częściowo pustych trybun wiele osób czekało na niego.
Niecodzienne wydarzenie w Gdyni. Quebonafide i Rzeźniczak na boisku
Niedzielny sparing Bałtyk Gdynia z Mazur Radzymin rozegrany został na Narodowym Stadionie Rugby w Gdyni, obiekcie położonym tuż obok Polsat Plus Arena Gdynia. Spotkanie odbyło się w środku zimy, przy wyraźnie minusowej temperaturze, co wymagało od kibiców przygotowania się na chłód i otwartą przestrzeń stadionu.
Quebo na murawie
Mimo niesprzyjających warunków i ceny wejściówek - od 99 zł za bilet standardowy, przez ulgowe i rodzinne - wydarzenie przyciągnęło uwagę daleko wykraczającą poza lokalne środowisko piłkarskie. Decydująca okazała się obecność Quebonafide, artysty, który zaledwie kilka miesięcy temu wyprzedał dwa pożegnalne koncerty na PGE Narodowy. To właśnie jego udział nadał sparingowi charakter wydarzenia jednorazowego i nietypowego - takiego, które w Trójmieście praktycznie się nie zdarza, a sportowy wynik ustępuje miejsca narracji o popkulturze, symbolach i medialnym zasięgu.
Quebonafide na boisku. Dlatego aż 99 zł za bilet na sparing piłkarzy z "okręgówki"
Najmocniejszym punktem całej konstrukcji okazała się obecność Quebonafide. Quebonafide to: raper, autor tekstów i performer znany z albumów Egzotyka, Romantic Psycho oraz Soma 0,5 mg nagranego wspólnie z Taco Hemingwayem. Jakub Grabowski wniósł do sparingu coś, czego w piłce amatorskiej zwykle się nie spotyka: popularność. To jego nazwisko zmieniło skalę wydarzenia i sprawiło, że lokalny sparing stał się tematem rozmów także poza środowiskiem sportowym. Na murawie nie wydarzyło się nic, co zapisałoby się w piłkarskich annałach, ale fani zapewne i tak byli zadowoleni.
Quebo, występujący z numerem siedem w barwach gości, nawet zdobył bramkę na początku drugiej połowy spotkania. Trafienie nie wpłynęło jednak na końcowy rezultat - Bałtyk wygrał mecz 4:1. W zespole przyjezdnych zagrał także Jakub Rzeźniczak, który pojawił się na boisku jako zawodnik grający na lewej obronie.
Mimo porażki gości kibice nie kryli zadowolenia. Za bilety w cenie 100 zł, a taniej z legitymacją, mogli oglądać Quebo w grze do 64. minuty, a po końcowym gwizdku spotkać się z nim bezpośrednio. Zawodnik po meczu robił zdjęcia z fanami i rozdawał autografy. Nawet koncert nie zagwarantowałby takiego kontaktu. Jego obecność spełniła swoją funkcję: przyciągnęła publiczność spoza środowiska piłkarskiego i sprawiła, że wydarzenie zyskało rozgłos.
