Trener Korony Kielce o wspomnieniach z Arki Gdynia. "Kibice są 12 zawodnikiem"
17 września 2025, godz. 19:00
Arka Gdynia
Najnowszy artykuł o klubie Arka Gdynia
Martin Pasieka dyrektorem skautingu Arki Gdynia. Żółto-niebiescy wrócili do CLJ U-19
Jacek Zieliński, obecny trener Korony Kielce, najbliższego rywala Arki Gdynia, prowadził żółto-niebieskich przez sześć miesięcy w 2019 r. Zieliński kierował Arką Gdynia łącznie w 19 meczach, uratował ją sprzed spadkiem w sezonie 2018/19, by zostać zwolnionym na początku kolejnych rozgrywek. - Bywało naprawdę ciężko, ale byłem przekonany, że sobie poradzimy. Wyszło inaczej, taki los trenera. W żadnym wypadku nie muszę się mojej pracy w Arce Gdynia wstydzić - mówi nam Jacek Zieliński, którego Korona Kielce jest na razie rewelacją rozgrywek ekstraklasy w sezonie 2025/26.
Maciej Słomiński: Arka Gdynia jest beniaminkiem i plasuje się na piątym od końca miejscu w tabeli. Z kolei pana Korona Kielce jest czwarta i znajduje się na mocnej fali wznoszącej. Chyba mi pan nie powie, że Korona nie jest bitym faworytem sobotniego spotkania?
Jacek Zieliński: Zgodzę się, że idzie nam ostatnio dobrze. Jedziemy nad morze więc posłużę się morskim porównaniem - jesteśmy na dobrej fali. Złapaliśmy fajną serię, ale nie zachłystujemy się tym. Jest w naszej drużynie duża pokora. Chcę podkreślić, że absolutnie nie podchodzimy do tego meczu z nastawieniem, że przyjeżdżamy do Gdyni jako faworyt. Liga jest bardzo wyrównana, tu każdy może wygrać z każdym. Ostatnio w roli faworyta przyjeżdżała Wisła Płock na Arkę i wiemy jak to się skończyło. Staramy się być mądrzejsi o doświadczenia innych.
Arka Gdynia pozyskała latem 11 piłkarzy. Nikt ważny nie odszedł
Jaka jest tajemnica tak dobrej gry Korony Kielce w tym sezonie? Proszę wybaczyć, ale nazwiska takich piłkarzy jak Bartłomiej Smolarczyk czy Marcel Pięczek niewiele mówią niedzielnym kibicom. Pojawiły się również w mediach głosy o konieczności sprawdzenia w kadrze takich graczy jak Wiktor Długosz czy Dawid Błanik.
To są na razie dywagacje medialne, podchodzimy do tego bardzo spokojnie. Ci chłopcy, o których pan mówi, rzeczywiście złapali formę, wyglądają bardzo dobrze. Zdecydowaliśmy się postawić na pewien kręgosłup tej drużyny, wzmocniliśmy go mocnymi zawodnikami zagranicznymi i przynosi to, przynajmniej na razie, dywidendę.
Natomiast to nie jest tak, że ktoś w Koronie Kielce odpływa, że my kreujemy jakieś gwiazdy. To są chłopcy, o których jeszcze niedawno nikt nie słyszał. Praca, praca i jeszcze raz praca. Dobra atmosfera w drużynie i w klubie, która pojawiła się po przyjściu nowego właściciela. To wtedy to się wszystko odwróciło i ustabilizowało. I to cała tajemnica, o którą pan pytał. Tu nie ma cudów.
Pracował pan w Arce Gdynia od kwietnia do października 2019. Pamięta pan okoliczności zatrudnienia w gdyńskim klubie?
Pamiętam jakby to było wczoraj. W żadnym wypadku nie muszę się mojej pracy w Arce Gdynia wstydzić, przyszedłem do klubu w bardzo ciężkim momencie na kolejkę przed podziałem na grupę spadkową i mistrzowską. Graliśmy w tej pierwszej i byliśmy w bardzo ciężkiej sytuacji. Udało nam się utrzymać na dwie kolejki przed końcem po dwóch ostatnich meczach wygranych u siebie z Zagłębiem Sosnowiec i Wisłą Kraków w bardzo dobrym stylu.
Odszedł pan po kilku kolejkach nowego sezonu 2019/20.
To była dość specyficzna sytuacja, mnie zatrudniał prezes Wojciech Pertkiewicz, który później odszedł. Była zmiana właścicielska, nowi włodarze mieli nowy pomysł. Żałuję, że nie dane mi było poprowadzić Arki w derbach Trójmiasta, zatrudniono mnie tuż po jednych, zwolniono tuż przed następnymi. Ostatnio można było obserwować jak fantastyczne jest to widowisko.
Arka Gdynia nie zwolni trenera za "saunę". Dawid Szwarga musi się wytłumaczyć
Koniec końców, pracę w Arce Gdynia wspominam naprawdę fajnie, spotkałem tu wielu fajnych ludzi, świetnych kibiców. W Gdyni panuje bardzo fajny klimat do tego, żeby jak najlepiej pracować w klubie.
Czy było trochę tak, że padł pan ofiarą własnego sukcesu? Tzn. utrzymał się pan w ekstraklasie bez większych problemów i wtedy w klubie poprzeczka oczekiwań poszła w górę, za czym nie poszły wzmocnienia personalne.
Mogło trochę tak być, do kolejnego sezonu przystąpiliśmy mocno osłabieni. Odeszli Luka Zarandia i Michał Janota. Marko Vejinović, który był wiodącym zawodnikiem, odszedł, a potem wrócił na moją końcówkę. Faktem jest, że nie dano mi dokończyć pracy w Arce. Odchodziłem w sytuacji, która nie była jakaś tragiczna. Była zmiana właścicielska, z której wynikały różne problemy, bywało naprawdę ciężko, ale byłem przekonany, że wyjdziemy z tego problemu i sobie poradzimy. Wyszło inaczej, taki los trenera. Szkoda, że Arka się wtedy nie utrzymała, potem był jeszcze COVID-19, którego nikt nie mógł przewidzieć. Natomiast ja pracę swoją w Arce wykonałem rzetelnie i wspominam dobrze ten klub i ludzi z nim związanych. Mam nadzieję, że oni mnie też.
Czy zdążył pan znaleźć w Gdyni ulubione miejsce? Czy przy okazji meczu z Arką będzie czas na spacer szlakiem wspomnień, czy nie ma na to czasu tylko analiza i przygotowanie do zawodów?
Nie samą piłką żyje człowiek, trzeba też łapać trochę oddechu i dystansu, bo można zwariować, prawda? Gdynia jest przecudownym miejscem do życia. Żyć tam i mieszkać, a przy okazji grać w piłkę - czego chcieć więcej? Mieszkałem w samym centrum nad morzem, więc na bulwarze bywałem regularnie. Nie ukrywam, że często te spacery kończyły się w Barracudzie, gdzie można było zjeść dobrą rybę.
Muszę pana zmartwić. Barracudy już nie ma, teraz jest tam włoska restauracja Viceversa.
Szkoda, mam nadzieję że nie zmieniło się to, że miasto nad morzem ma swoją cudowną specyfikę. Nad wodą można spokojnie pospacerować i oczyścić głowę. Miałem kilka swoich ulubionych w Gdyni, bardzo dobrze wspominam ten czas. W sobotni poranek chcę wziąć drużynę na spacer, przejdziemy koło Teatru Muzycznego, Bulwarem Nadmorskim, pooddychamy trochę jodem, chociaż o tej porze jodu jest akurat niewiele.
Śledzi pan na pewno losy wszystkich swoich byłych klubów, Lecha Poznań, Cracovii i zapewne Arki Gdynia też. Co pan sądzi o obecnej drużynie żółto-niebieskich, co powinno być jej celem?
Co sądzę to zachowam dla siebie i do sobotniego meczu, natomiast oczywiście czytam wypowiedzi ludzi związanych z Arką Gdynia i oni mówią wprost, że celem w tym sezonie jest spokojne utrzymanie ekstraklasy. Myślę, że Arkę na to zdecydowanie stać, to jest naprawdę solidny i ciekawie zbudowany zespół. Od lat w Gdyni się bardzo ciężko gra, to jest specyficzny stadion, na którym atmosfera i akustyka są naprawdę rewelacyjne. Gdy byłem w Gdyni, był to zawsze nasz dwunasty zawodnik, trybuny niosły zawodników. Spodziewam się teraz tego samego. No musimy być na to przygotowani.
Piotr Rzepka: Arka Gdynia i jej trener Dawid Szwarga rzuceni na głęboką wodę
Wiele lat na boisku, potem na ławce trenerskiej, dwóch synów którzy też pracują w branży, a wciąż słychać w pana głosie pasję. Jak pan to robi? Gdy pasja staje się pracą, często uczucie ucieka. U pana tego nie słyszę.
Pochodzimy z Tarnobrzegu, może to przez siarkę? (śmiech). Mówiąc poważnie, u nas zawsze w domu piłka nożna królowała. Byłem zawodnikiem, później trenerem. Synowie trenowali w Siarce, nie byli jakimiś wielkimi piłkarzami, nie poszli w moje ślady. Natomiast futbol w nich pozostał i jest obecny w ich życiu w trochę inny sposób. Starszy syn jest menadżerem, młodszy komentatorem w Eleven Sports. Bardzo często rozmawiamy, bywają na moich meczach, są moimi kibicami, nasze uczucie do piłki nożnej cały czas trwa.
Typuj wynik meczu
Gdynia, Olimpijska 5/9
Jak typowano
| 55% | 117 typowań | ARKA Gdynia | |
| 25% | 51 typowań | REMIS | |
| 20% | 43 typowania | Korona Kielce |
Tabela po 8 kolejkach
Piłka nożna - PKO BP Ekstraklasa
| Drużyny | M | Z | R | P | Bramki | Pkt. | |
|---|---|---|---|---|---|---|---|
| 1 | Wisła Płock | 7 | 5 | 1 | 1 | 10:4 | 16 |
| 2 | Górnik Zabrze | 8 | 5 | 0 | 3 | 11:5 | 15 |
| 3 | Cracovia | 7 | 4 | 2 | 1 | 13:9 | 14 |
| 4 | Korona Kielce | 8 | 4 | 2 | 2 | 11:7 | 14 |
| 5 | Jagiellonia Białystok | 6 | 4 | 1 | 1 | 13:10 | 13 |
| 6 | Legia Warszawa | 6 | 3 | 1 | 2 | 10:5 | 10 |
| 7 | Widzew Łódź | 8 | 3 | 1 | 4 | 11:9 | 10 |
| 8 | Lech Poznań | 6 | 3 | 1 | 2 | 11:12 | 10 |
| 9 | Pogoń Szczecin | 8 | 3 | 1 | 4 | 11:14 | 10 |
| 10 | Zagłębie Lubin | 7 | 2 | 3 | 2 | 14:11 | 9 |
| 11 | Bruk-Bet Termalica Nieciecza | 8 | 2 | 3 | 3 | 11:11 | 9 |
| 12 | Motor Lublin | 7 | 2 | 3 | 2 | 7:10 | 9 |
| 13 | Radomiak Radom | 8 | 2 | 2 | 4 | 14:16 | 8 |
| 14 | Arka Gdynia | 8 | 2 | 2 | 4 | 5:10 | 8 |
| 15 | GKS Katowice | 8 | 2 | 1 | 5 | 10:17 | 7 |
| 16 | Raków Częstochowa | 6 | 2 | 0 | 4 | 6:10 | 6 |
| 17 | Piast Gliwice | 6 | 0 | 4 | 2 | 3:6 | 4 |
| 18 | Lechia Gdańsk | 8 | 2 | 2 | 4 | 14:19 | 3 |
Lechia Gdańsk została ukarana przez Komisję Odwoławczą ds. Licencji Klubowych PZPN odjęciem pięciu punktów za naruszenie kryterium F.03 oraz F.04 Podręcznika Licencyjnego.
Każda drużyna zagra z każdym mecz i rewanż. Mistrz i wicemistrz Polski zakwalifikują się do eliminacji Ligi Mistrzów, a 3. i 4. drużyna do eliminacji Ligi Konferencji. Dodatkowo zdobywca Pucharu Polski zagra w eliminacjach Ligi Europy. Trzy najsłabsze drużyny zostaną zdegradowane.
Każda drużyna zagra z każdym mecz i rewanż. Mistrz i wicemistrz Polski zakwalifikują się do eliminacji Ligi Mistrzów, a 3. i 4. drużyna do eliminacji Ligi Konferencji. Dodatkowo zdobywca Pucharu Polski zagra w eliminacjach Ligi Europy. Trzy najsłabsze drużyny zostaną zdegradowane.
Tabela wprowadzona: 2025-09-17
Wyniki 8 kolejki
- LECHIA GDAŃSK - GKS Katowice 2:0 (1:0)
- Widzew Łódź - ARKA GDYNIA 2:0 (1:0)
- Lech Poznań - Zagłębie Lubin 1:2 (1:1)
- Korona Kielce - Pogoń Szczecin 1:0 (1:0)
- Piast Gliwice - Jagiellonia Białystok 1:1 (0:0)
- Motor Lublin - Bruk-Bet Termalica Nieciecza 1:1 (1:0)
- Legia Warszawa - Radomiak Radom 4:1 (1:0)
- Raków Częstochowa - Górnik Zabrze 0:1 (0:1)
- Wisła Płock - Cracovia (nie odbył się z powodu złego stanu boiska po opadach deszczu)
