Co pijemy tego lata w trójmiejskich kawiarniach?
Gdy robi się cieplej, w kawiarnianych menu zaczynają dominować lżejsze i bardziej orzeźwiające napoje. Zamiast gorącego cappuccino coraz częściej zamawiamy espresso tonic, matchę na lodzie czy owocowe lemoniady. Obok klasycznych iced latte pojawiają się też połączenia z yuzu, lawendą, hibiskusem, kokosową pianką czy owocowym purée. Sprawdzamy, co na cieplejsze miesiące przygotowały trójmiejskie kawiarnie.
- Matcha trzyma mocną pozycję
- Espresso tonic i kawy na zimno
- Lemoniady, yuzu i owocowe orzeźwienie
- Bubble tea, koktajle i bardziej deserowe klimaty
W trójmiejskich lokalach widać też wyraźnie, że liczy się nie tylko smak, ale i forma podania. Warstwowe matche, napoje w pastelowych kolorach czy kawy z dodatkiem kwiatowych syropów regularnie trafiają na zdjęcia w mediach społecznościowych. Ale za efektownym wyglądem często idzie też bardzo konkretna jakość składników.
Jak social media zepsuły nam jedzenie. Kulinarne trendy, które nas ogłupiają
Matcha trzyma mocną pozycję
W tym sezonie trudno znaleźć kawiarnię, która nie miałaby w karcie choć jednej wersji matchy. W 500 Café w Gdyni matcha jest wręcz fundamentem całej koncepcji lokalu. Kawiarnia specjalizuje się w matchy ceremonialnej z pierwszego zbioru, samodzielnie importowanej z Japonii - i sezonowe propozycje wyraźnie pokazują, że nie chodzi tu tylko o modę. Guava Coconut Matcha (24 zł) łączy intensywną herbatę z naturalną pulpą z guawy, a Cherry Puff Matcha (29 zł) przyciąga wiśniową pianką i paloną wanilią. To napój, przy którym trudno przejść obojętnie. Obok nich w menu regularnie pojawiają się kolejne autorskie wariacje, a wysokiej jakości matcha i kawa speciality grają tu pierwsze skrzypce.
Kawiarnia i cukiernia UMAM skręca w stronę smaków bardziej deserowych i kolorowych. Malinowa Matcha Latte z domowym purée malinowym kosztuje 23 zł za mniejszą wersję i 27 zł za większą, podobnie jak Lavender Matcha Latte z dodatkiem UBE i lawendy. W menu pojawia się też kokosowa latte, dostępna zarówno na ciepło, jak i na zimno (24-28 zł), z mlekiem kokosowym i wiórkami na wierzchu - propozycja dla tych, którzy cenią lżejszy, mniej kawowy charakter napoju.
Nowa kawiarnia w Gdyni przyciągnęła tłumy
Bogato pod tym względem wypada też Sztuka Wyboru. Można tam zamówić Matcha Orange, Coco Iced Matcha z malinami, Matchę Mango czy Matchę Pink Tonic - wszystkie po 26 zł. Osobną pozycją jest Hojicha Ice Latte ze słonym karmelem (26 zł), czyli coś dla tych, którzy wolą smaki bardziej palone i herbaciane niż zielone. Obok znajdziemy też wersję z czerwoną porzeczką i agrestem - połączenie nieoczywiste, ale warte uwagi.
Czułosfera stawia na efekt wizualny, który mówi sam za siebie. Strawberry Cloud Matcha i Coconut Cloud Matcha (po 25 zł) mają charakterystyczną piankę na bazie śmietanki i wyraźnie warstwowy wygląd. Lokal dorzuca do tego Bubble Matcha Coffee (25 zł) - miks matchy, kawy i kokosowych kulek o kawowym smaku, propozycja dla tych, którzy szukają czegoś poza standardową kartą.
W Bellato matcha zagościła w karcie w kilku wariantach: orange matcha, lemon matcha, mango matcha czy strawberry pink matcha (21-24 zł). W Pikawie można zamówić matchę truskawkową, lawendową albo orange matchę z sokiem pomarańczowym, miętą i syropem z agawy (24 zł). Dwie Zmiany proponują ice matcha lavender (22 zł), a w Może Kawy? znajdziemy matchę kokosową, tonikową albo róża-lawenda (23-25 zł). W Spokój Cafe sezonową nowością została matcha ube z lawendą oraz wersja malinowa - obie po 25 zł.
Espresso tonic i kawy na zimno
Espresso tonic zdążyło już stać się kawiarniowym pewniakiem - i trudno się dziwić, skoro smakuje dobrze zarówno w upalny dzień, jak i przy pierwszym wiosennym słońcu. Dwie Zmiany serwują klasyczne tonic espresso (22 zł), Może Kawy? pozwala wybrać między tonikiem klasycznym, hibiskusowym, a z czarnym bzem (22 zł), a w Pikawie espresso tonic kosztuje 19 zł. Czułosfera idzie o krok dalej i dodaje syrop fiołkowy, tworząc Violet Espresso Tonic (21 zł) - delikatniejszy i bardziej kwiatowy w charakterze.
W 500 café obok matchy mocno zaznacza swoją obecność kawa. Wyjątkową propozycją jest Nitro Coffee (20 zł) - kawa macerowana na zimno, a następnie nasycona azotem, dzięki czemu zyskuje kremową, gładką konsystencję. W karcie pojawia się też Yuzu Espresso, łączące espresso z lemoniadą i wyraźnie kwaśnym cytrusem yuzu.
Orange espresso coraz chętniej trafia do sezonowych kart. W Bellato kosztuje 21 zł, podobnie jak w Pikawie, gdzie bazą jest świeżo wyciskany sok pomarańczowy.
Jeśli zaś ktoś szuka czegoś bliższego deserowi niż kawie, Bellato serwuje caramel iced latte i chocolate iced latte (po 22 zł). Może Kawy? proponuje iced latte kokos albo róża-lawenda (22 zł), a w Czułosferze można zamówić pistacjowe lub oreo iced latte z bitą śmietaną (23 zł).
Pikawa działa z rozmachem: w menu znalazła się klasyczna kawa mrożona z lodami waniliowymi i bitą śmietaną (24 zł), iced flat white (17 zł), caffe latte na zimno (19 zł) oraz autorska Pikawa na zimno z korzennym syropem i cynamonem. W Balance Cafe oferta jest skromniejsza, ale ceny należą do najniższych w zestawieniu - kawa mrożona kosztuje 15 zł, karmelowe iced latte 17 zł.
Lemoniady, yuzu i owocowe orzeźwienie
Latem coraz więcej osób zamienia kawę na lemoniady i herbaty na lodzie. W UMAM można wybierać między klasyczną cytrynową, maliną z hibiskusem albo lemoniadą z czarnym bzem, pomarańczą i miętą (15-19 zł). Każda z nich to propozycja z charakterem, daleka od butelkowych odpowiedników.
Sztuka Wyboru ma jedną z najbardziej rozbudowanych kart lemoniad: od klasycznej cytrynowej i hibiskusowej, przez grejpfrut z rozmarynem, po yuzuniadę z tajską bazylią (21 zł) - połączenie rzadko spotykane w kawiarnianych kartach. W Pikawie pojawiają się lemoniady arbuzowe, mango czy lawendowe (19 zł), a także mrożona herbata z owocami i kruszonym lodem (22 zł).
Ube podbija kawiarnie. Czy fioletowy hit zdetronizuje matchę?
W Może Kawy? uwagę zwraca lemoniada tymianek z lawendą (20 zł), a w Czułosferze dużą popularnością cieszy się lemoniada rokitnik-mango (18 zł), inspirowana ich zimowym naparem z rokitnika - lżejsza i bardziej orzeźwiająca, ale z tym samym charakterystycznym kwaskowatym tłem. Spokój Cafe ma w karcie klasyczną lemoniadę (17 zł), ale sezonową ciekawostką jest espresso mojito (23 zł) - orzeźwiające połączenie kawy z miętą i cytrusami, które wyraźnie wyróżnia się na tle pozostałych propozycji.
Balance Cafe pozostaje przy sprawdzonych klasykach: lemoniada cytrynowa i malinowa kosztują po 12 zł. Obok nich pojawia się prosty koktajl owocowy na maślance z sezonowymi owocami i miodem (12 zł).
Bubble tea, koktajle i bardziej deserowe klimaty
Część lokali wyraźnie skręca w stronę napojów, które bardziej przypominają deser. W Czułosferze pojawiło się autorskie bubble tea (23 zł) na bazie herbat liściastych i owocowych puree, z popping bobą na bazie soku owocowego. Lokal stawia na prosty skład i rezygnuje z gotowych syropów na rzecz naturalnych dodatków.
Bellato proponuje affogato, czyli espresso podawane z lodami, a także wersję pistacjową z kruszonymi pistacjami. Pikawa rozwija natomiast kategorię mlecznych koktajli: Oreo, Snickers czy owocowy "Z ogrodu" (21-22 zł) - to idealne propozycje na ciepłe popołudnie, gdy kawa to za mało, a na deser jeszcze nie czas.
Miejsca
Zobacz także
Opinie wybrane
-
2026-05-18 15:37
Współczuję ludziom, którym matcha nie smakuje i się katują dodatkami żeby ją pić (2)
Najlepsza jest po prostu zalana wodą, bo matcha jest pyszna. Ale nie jest dla wszystkich. Jak komuś nie smakuje, to może po prostu nie pić, ale potrzeba podążania za trendami jest zbyt mocna. Dopóki serwowane są wersje ceremonialne i z krowim mlekiem nie przeszkadza mi to, ale no, współczuję
- 16 27
-
2026-05-18 21:21
..ja współczuję ludziom (1)
którzy współczują ludziom bo coś piją albo nie
- 15 2
-
2026-05-18 21:36
również się dokładam
do wyrazów współczucia
- 4 3
-
2026-05-19 10:45
przestańcie na siłę promować lub wmawiać nam, że coś jest modne, trendy, co warto lub jak trzeba,
żenująca jest ta próba narzucania nam tego wszystkiego.- 16 0
Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.
