- 1 Gdynianin w randkowym hicie Netflixa (5 opinii)
- 2 Kultowy DeLorean DMC-12 w Gdańsku (30 opinii)
- 3 Spa sensoryczne podbija Trójmiasto (16 opinii)
- 4 Róża Wiatrów: bal w klimacie lat 20. i 30. (34 opinie)
- 5 Pięć szefowych kuchni, jedna kolacja (7 opinii)
- 6 Najpierw zmieniła siebie. Dziś inspiruje inne kobiety
Od bouillabaisse po krem z dyni i mango. Gdzie na ciekawą zupę w Trójmieście?
Nie tylko zimą zupa okazuje się najlepszym wyborem. Syci, jest lekkostrawna i występuje w tylu odmianach, że nie sposób się nią znudzić. W trójmiejskich restauracjach znajdziemy sporo ciekawych propozycji: od solidnych klasyków, przez regionalne smaki, po bardziej nowoczesne i zaskakujące połączenia. Przedstawiamy zupy, na które warto zwrócić uwagę.
Trójmiejska gastronomia ma w tym temacie wiele do zaoferowania. W kartach restauracji obok znanych smaków pojawiają się warzywne kremy, zupy rybne w różnych odsłonach oraz propozycje inspirowane kuchnią kaszubską, leśną i myśliwską. Zebraliśmy te, które wydały nam się najciekawsze.
Podkręcone klasyki
Dla wielu osób zupa to przede wszystkim rosół, żur albo coś grzybowego. W Restauracji Nad Potokiem rosół gotowany jest na kurczaku, wołowinie i kaczce, podawany z makaronem jajecznym i marchewką. Kosztuje 26 zł i spokojnie spełnia funkcję solidnego obiadu. W tej samej restauracji można zamówić zupę leśną na pomorskich grzybach z kwaśną śmietaną za 37 zł.
Piwnica Rajców sięga po lokalne tradycje. Gdańska zupa rakowa z kluskami rakowymi i rybami bałtyckimi kosztuje 34 zł i jest jedną z tych pozycji, które rzadko spotyka się w kartach. Klasycznym wyborem pozostaje żur w chlebie na zakwasie żytnim z białą kiełbasą i jajkiem, wyceniony na 38 zł.
W Kucharii króluje kuchnia znana i konkretna. Czernina z suszonymi owocami i kluskami ziemniaczanymi łyżką kładzionymi kosztuje 30 zł, podobnie jak żurek na maślance z jajkiem. Stara Kuchnia proponuje bulion z kaczki z jajkiem przepiórczym za 29 zł. W Bez Dwóch Dań warto zwrócić uwagę na dziadówkę, kaszubską zupę na maślance i boczku za 33 zł.
Rybne i morskie smaki
Kuchnia Trójmiasta naturalnie czerpie z bliskości morza, co doskonale widać w ofercie zup rybnych. Część restauracji idzie w stronę klasyki, inne pozwalają sobie na bardziej nowoczesne interpretacje, często z wyraźnymi kaszubskimi lub skandynawskimi akcentami.
W Restauracji Filharmonia w karcie znajdziemy bouillabaisse z dorszem i owocami morza, przygotowaną na pomidorowej bazie z dodatkiem kopru włoskiego i selera naciowego. Porcja kosztuje 49 zł. Z kolei w Restauracji Nad Potokiem serwowana jest zupa rybna z mulami, rybą i mlekiem kokosowym, doprawiona chili, kafirem i glonami w cenie 38 zł.
Na kaszubskie nuty stawia Mudo. Zupa rybna po kaszubsku z dorszem, halibutem i krewetką kosztuje 45 zł i jest propozycją dla tych, którzy lubią bardziej wyraziste smaki. W Bistro Oliwa króluje natomiast skandynawska zupa rybna z łososiem, sandaczem i mulami, z dodatkiem koperku i różowego pieprzu za 39 zł.
Prostszą, klasyczną wersję zupy rybnej z pomidorami i papryką oferuje Botanik, gdzie porcja o pojemności 400 ml kosztuje 29 zł. Fischgarten dorzuca do morskiego zestawienia chowder z mulami, vongole i krewetką, podawany z bekonem i majonezem szczypiorkowym za 40 zł.
W Meduzie zamówimy bouillabaisse z krewetkami, małżami i pstrągiem za 49 zł, natomiast w Solmarinie zupę homarową z dodatkiem jesiotra i kwaśnej śmietany, również w cenie 49 zł. Warto zwrócić uwagę także na krem z wędzonej ryby w restauracji Zdrojowej, podawany z puree chrzanowym, gołąbkiem rybnym i kawiorem, który kosztuje 34 zł, oraz na krem z raków kaszubskich w Kubickim za 44 zł.
Pizza: klasyczna czy sezonowa? Jakie smaki wybieramy najczęściej
Kremy i nowoczesne połączenia
Kremy i zupy z wyraźnym twistem smakowym to dziś stały punkt wielu kart. Często są warzywne i zaskakujące dodatkami, które na pierwszy rzut oka nie zawsze są oczywiste. W Hewelke uwagę przyciąga krem smardzowy z zielonym groszkiem i szparagami, wyceniony na 45 zł. Art Bistro by Progres proponuje z kolei krem z palonego ziemniaka z gorgonzolą i chipsami z jarmużu za 29 zł.
W Mudo znajdziemy krem pomidorowy z pomarańczą i gorzką czekoladą, podawany z parmezanem i grzankami ziołowymi, który kosztuje 35 zł. Meduza stawia na bardziej pikantne akcenty, oferując krem z dyni i mango z oliwą z rokitnika oraz żelem z porzeczki i chili za 36 zł.
W restauracji Fischgarten dostępny jest krem z kukurydzy z wegańską kwaśną śmietaną, panierowaną kukurydzą i olejem czosnek-chili za 35 zł. Z kolei w restauracji Moje Miasto zamówimy krem z pieczonej papryki i pomidorów z kwaśną śmietaną i ziarnami słonecznika w cenie 29 zł. W Restauracji Filharmonia do tej kategorii pasuje także krem z dyni piżmowej z miso i chipsami z jarmużu za 36 zł, a w Solmarinie krem z marynowanych pomidorów z pesto bazyliowym za 35 zł.
Leśne smaki i dziczyzna
Zimą w kartach restauracji coraz częściej pojawiają się zupy oparte na grzybach i dziczyźnie. To propozycje bardziej treściwe, idealne na naprawdę chłodne dni. W Dzikim Gonie zjemy zupę myśliwską na jeleniu z podgrzybkiem za 34 zł oraz rosół z bażanta z lanymi kluseczkami za 30 zł. Knieja Czarodzieja również sięga po dziczyznę, serwując kwaśnicę z kapusty kiszonej z żeberkiem z jelenia i puree ziemniaczanym w cenie 32 zł oraz rosół z bażanta z pierożkami za tę samą kwotę.
W Oberży 86 dostępna jest zupa rydzowa z wędzonym boczkiem i domowym makaronem za 42 zł, która wyraźnie wpisuje się w leśny, sezonowy klimat. Solmarina dorzuca do zestawienia zupę z dzikiego ptactwa z brukwią, krokietem drobiowym i lubczykiem, kosztującą 42 zł. Restauracja Kubicki zaprasza na zupę grzybową z truflowym ziemniakiem i rozmarynem za 44 zł.
Miejsca
Zobacz także
Opinie wybrane
-
2026-03-05 07:08
(5)
Zupy są bardzo niedoceniane. Kiedyś prawie każdy dom stał zupą. Porządną zupa. Jarzynową czy ogórkową. Do tego kromka chleba z masełkiem. Obecnie jak widzę,że knajpa woła ponad dwie dychy za 250ml rosołu...to naprawdę nie wiem co o tym myśleć.
- 45 0
-
2026-03-05 14:00
Kiedyś też nie przepadałam za zupami, ale przekonałam się. Najlepszy jest krupnik na długogotowanym szpondrze wołowym. Taka zupa mocy. Smakuje nawet tym co zup nie jadają. Ale to tylko u mnie w domu:)
- 3 0
-
2026-03-05 08:31
aha.. (3)
jeśli zupę jarzynową lub ogórkową określasz jako ,,porządną'' to z całym szacunkiem ale całe życie biegałeś tylko wokoło swojego komina.
- 0 13
-
2026-03-05 10:21
mądraliński je kebab bez surówek, same mięso, bo nie ma mu kto porządnej zupki ugotować i sam nie potrafi najprostszej
- 5 0
-
2026-03-05 09:47
Może i biegał,ale to zawsze lepsze niż wiązać ze sobą sznurowadła obu butów.. .co nie panie mondralinsky?
- 8 1
-
2026-03-05 08:37
To zupa ogórkowa nie może być porządna? Z ciekawości, gdzie się kończy komin?
- 8 0
-
2026-03-05 12:11
Zupa powinna być smaczna,
a nie ciekawa. Ciekawy może być film albo książka.
- 28 2
-
2026-03-05 09:25
Najlepsze zupy są w barach mlecznych. (1)
Smaczne i tanie.
- 24 4
-
2026-03-06 19:16
Za 25 zl to mam gar zupy na wędzonych kościach i białej kielbasie
wykonczenie czy to ryz czy makaron, warzyw nie liczę bo to grosze.
Gotuje się samo przez 2 godziny i można jeść ja przez 5 dni a nawet tydzień.
Zatem cena zupy to powinno być max 10-12 zl i żadne tam 29!!!!
Zresztą dlaczego by nie przynosić ze soba do pracy w termosie?
Przyjdą rachunki grozy za ogrzewanie minus 20 C to trzeba będzie wyrównać te straty
przez lato...- 1 0
Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.
